Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 10 lipca 2026 12:31
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Zwolnij, zanim z lasu wyskoczy sarna

Polski Związek Łowiecki przypomina kierowcom: na drogach przez lasy, pola i wsie wystarczy chwila nieuwagi, by spotkanie ze zwierzęciem skończyło się tragedią.
Zwolnij na drodze przez las i wieś. PZŁ ostrzega przed sarnami i dzikami
Zwolnij na drodze przez las i wieś. PZŁ ostrzega przed sarnami i dzikami.

Autor: Polski Związek Łowiecki / materiały prasowe

Źródło: Polski Związek Łowiecki / materiały prasowe

Sarna, dzik czy łoś mogą pojawić się na jezdni nagle. Często wystarczy kilka sekund, by spokojna jazda przez las, pola albo teren wiejski zamieniła się w bardzo niebezpieczną sytuację. Polski Związek Łowiecki przypomina kierowcom: „Noga z gazu. Zwierzęta nie znają znaków drogowych”. I apeluje o większą ostrożność.

To nie jest wyłącznie problem ochrony przyrody. Kolizja z dzikim zwierzęciem może być poważnym zagrożeniem dla kierowcy, pasażerów i innych uczestników ruchu. Szczególnie niebezpieczne są zderzenia z dużymi zwierzętami , których skutki mogą przypominać kolizję z innym pojazdem.

Znak ostrzegawczy nie stoi przypadkiem

PZŁ zwraca uwagę, że znak „Uwaga, dzikie zwierzęta” nie jest drogową formalnością. Ustawia się go tam, gdzie zwierzęta regularnie przemieszczają się przez drogę albo gdzie ryzyko ich nagłego wtargnięcia na jezdnię jest podwyższone.

W takich miejscach kierowca powinien przede wszystkim zwolnić, obserwować nie tylko jezdnię, ale też pobocza i skraj lasu, a także być gotowym do hamowania. Ważna jest również świadomość, że zwierzęta często poruszają się w grupach. Jeśli jedno przebiegnie przez drogę, za nim mogą pojawić się kolejne.

Najgorsze pory? Świt i zmierzch

Szczególnej uwagi wymagają poranki i wieczory. To właśnie o świcie i zmierzchu wiele gatunków jest bardziej aktywnych, żeruje i przemieszcza się między ostojami. Większe ryzyko występuje też na drogach prowadzących przez lasy, pola, łąki, okolice cieków wodnych oraz tereny wiejskie.

PRZECZYTAJ TEŻ: Ruszyły wakacje. Jest mniej dawców, za to więcej wypadków. Szpitalom grożą niedobory?

Gdy zwierzę pojawi się przy drodze albo już znajduje się na jezdni, najważniejsze jest zachowanie spokoju. Należy ograniczyć prędkość i nie wykonywać gwałtownych manewrów. Nerwowy skręt może skończyć się utratą panowania nad samochodem, zjazdem z drogi albo zderzeniem z innym pojazdem.

Po kolizji nie podchodź do rannego zwierzęcia

Jeżeli do zderzenia mimo wszystko dojdzie, najpierw trzeba zadbać o bezpieczeństwo ludzi. Należy zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne, założyć kamizelkę odblaskową, ustawić trójkąt ostrzegawczy i powiadomić odpowiednie służby.

PZŁ przypomina też, by nie podchodzić do rannego dzikiego zwierzęcia, nie dotykać go, nie przenosić i nie próbować samodzielnie udzielać mu pomocy. Zwierzę, które jest ranne, przestraszone i odczuwa ból, może zachowywać się nieprzewidywalnie. Taką interwencję należy zostawić służbom.

PRZECZYTAJ: Śmiertelny wypadek na obwodnicy Tomaszowa. Nie żyje 35-letni kierowca BMW

Lokalna wiedza może pomóc kierowcom

Myśliwi podkreślają, że przez cały rok są obecni w terenie i znają miejsca, którymi zwierzęta najczęściej się przemieszczają. Ta wiedza może być przydatna dla samorządów, zarządców dróg, policji, leśników i innych służb, szczególnie przy działaniach edukacyjnych oraz wskazywaniu odcinków wymagających większej ostrożności.

– Chodzi o przypomnienie prostej zasady: tam, gdzie droga przecina naturalne trasy zwierząt, odpowiedzialność jest po stronie człowieka. Zwierzę nie zna przepisów, nie rozumie znaku i nie przewidzi prędkości samochodu. Kierowca może natomiast zwolnić, obserwować pobocze i przygotować się do reakcji. Czasem właśnie to wystarczy, żeby uniknąć tragedii – mówi Wacław Matysek z Wydziału Prasowego PZŁ.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Moje zdanie . Treść komentarza: Kogo popierasz patologio zdradziecka . Jestes takim jak ten nikczemny czlowiek . Data dodania komentarza: 10.07.2026, 10:09 Źródło komentarza: Bąkiewicz składa zawiadomienie na urzędników Zamościa. Chodzi o sesję Rady Miasta Autor komentarza: Ocena . Treść komentarza: Scierwem to jestes Ty nienawistna patologio pod nazwa konfederacja , Braun i Czarnek z willi plus ! Zdrajcy putinowskiej nagonki Data dodania komentarza: 10.07.2026, 10:05 Źródło komentarza: Niewybuchy w powiecie zamojskim. Amunicję wykopano na posesji, pocisk znaleziono przy ulicy Autor komentarza: Den Treść komentarza: W taki sam sposób "uporządkowali" księża cmentarz w Grodysławicach. Tak samo sprzątnęli nagrobki w Hostynnem. I powoli, powoli w imię dobrych intencji wymażą z krajobrazu pozostałości po naszych przodkach. Data dodania komentarza: 10.07.2026, 07:07 Źródło komentarza: Dewastacja czy wielkie sprzątanie cmentarza? Spór o prawosławne i unickie nagrobki w Dziekanowie Autor komentarza: po co Treść komentarza: po co pisać jak nie publikujecie komentarzy Data dodania komentarza: 9.07.2026, 22:24 Źródło komentarza: Chciał kupić samochody przez internet. Wysłał 130 tys. zł, a kontakt ze sprzedającym się urwał! Autor komentarza: Ortografka Treść komentarza: Jej chodzi tylko o osobistą atencję, to taka marianna schreiber z chrubieszowa. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 21:35 Źródło komentarza: Jakie są szanse na bazę NATO w Hrubieszowie? Burmistrz wysłała śmiałą ofertę do BBN Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: A potem zdziwienie, że nawet za 40 tys. miesiecznie nie ma chętnych. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 18:49 Źródło komentarza: Atak na medyków w SOR-ach. Policja interweniowała dwukrotnie w jedną noc
Reklama
Reklama
Reklama