Pierwsze zgłoszenie do zamojskiej Policji wpłynęło od mieszkańca gminy Sitno. Podczas prac ziemnych na swojej posesji wykopał kilka sztuk skorodowanej amunicji.
Tego samego dnia mieszkaniec Komarowa podczas spaceru zauważył w zaroślach pocisk. Również zadzwonił pod numer alarmowy 112.
Na miejsca skierowano policjantów ze Skierbieszowa i Łabuń, którzy zabezpieczyli teren do czasu przyjazdu wojskowego patrolu saperskiego z Chełma.

– Żołnierze sprawdzili teren odnalezienia niewybuchów. Podczas czynności w gminie Sitno odnaleźli łącznie 73 sztuki amunicji karabinowej. Natomiast w Komarowie w czasie sprawdzenia terenu nie odnaleźli innych niewybuchów i ustalili, że odnaleziony wcześniej przez spacerowicza to pocisk o długości 10 centymetrów i średnicy 5 centymetrów. Odnalezione niewybuchy to pozostałości po czasach II wojny światowej – podsumowuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Wszystkie niebezpieczne przedmioty zostały zabezpieczone i zneutralizowane przez saperów.
PRZECZYTAJ TEŻ: Atak na medyków w SOR-ach. Policja interweniowała dwukrotnie w jedną noc
Policja przypomina, że w przypadku znalezienia przedmiotów przypominających niewybuchy nie wolno ich dotykać, przenosić ani próbować rozbrajać. Miejsce należy zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych i jak najszybciej powiadomić Policję, która zajmie się dalszymi czynnościami i wezwie patrol saperski.


Napisz komentarz
Komentarze