Główna oś sporu podczas sesji dotyczyła sposobu wydatkowania środków publicznych oraz selektywnego – zdaniem opozycyjnych radnych – traktowania poszczególnych miejscowości. Radni zarzucali wójt, że inwestycje nie są rozdzielane sprawiedliwie, a wiele obietnic pozostaje bez pokrycia.
Budżet i obietnice
Radny Piotr Babiarz punktował brak realizacji konkretnych zadań drogowych, m.in. projektu drogi z Jezierni do Rabinówki. Wskazywał, że w tej samej miejscowości zaoszczędzono znaczące kwoty na innych zadaniach, które nie zostały przesunięte na brakujące inwestycje.
Wytknięto też brak modernizacji nagłośnienia w sali obrad, co utrudnia mieszkańcom śledzenie transmisji z sesji.
– W ubiegłym roku pani powiedziała: „Mam czas do końca roku, do końca roku zrobię”. (…) Nie dotrzymała pani słowa – powiedział radny Janusz Krawczyk.
Przewodniczący rady Grzegorz Gozdek dodał, że obecna jakość dźwięku jest „tragiczna” i że to „wstyd dla gminy”.
Atmosferę sesji podgrzały informacje o przegranych sprawach sądowych. Przewodniczący Grzegorz Gozdek odczytał między innymi wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który stwierdził nieważność uchwały o wygaśnięciu mandatu radnego Janusza Krawczyka.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ: „Rolnik z krwi i kości” na celowniku. Stracił mandat radnego gminy Tomaszów Lubelski
Rekordowe inwestycje i stałe ceny
Wójt i skarbnik gminy bronili wykonania budżetu, podkreślając jego rekordową skalę. Gmina wydała 25 milionów złotych na inwestycje i pozyskała 17 milionów złotych ze środków zewnętrznych. Nie podniosła podatków ani opłat za wywóz śmieci, do których dopłacono z budżetu ponad 600 tysięcy złotych.
Skarbnik wyjaśniał, że niektóre zadania nie zostały zrealizowane, ponieważ w budżecie zabrakło na nie środków. Zaznaczył, że priorytetem były zadania, na które podpisano umowy o dofinansowanie, a nie mniejsze, „poboczne” projekty.
Większość nacisnęła „nie”
Mimo pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej o wykonaniu budżetu, ostateczne głosowania zakończyły się wynikiem 7 głosów „za” i 8 „przeciw”.
PRZECZYTAJ TEŻ: Tomaszów Lub: Interpelacja z finałem w sądzie. Radny przegrał z wójt, ale zapowiada apelację
Po ogłoszeniu wyników głosowań, w których wójt nie uzyskała absolutorium, Marzena Czubaj-Gancarz podziękowała radnym, którzy byli na „tak”, oraz pracownikom urzędu.
– Dziękuję, że zawsze mnie wspieracie… że widzicie tę ciężką pracę, nie na przekór, bo ja ich nie lubię. Lepiej do prokuratury, na policję… Z całego serca wam dziękuję, że cały czas jesteście przy mnie. Będę starała się, ile tylko będę mogła – skomentowała.
To kolejny raz
Przypomnijmy, że rok temu w gminie Tomaszów Lubelski była podobna sytuacja. Do przyjęcia uchwały o nieudzieleniu absolutorium doszło 26 czerwca 2025 roku. Ośmiu radnych (czyli minimalna większość) zagłosowało przeciwko udzieleniu wójt absolutorium – mimo że Komisja Rewizyjna rekomendowała je pozytywnie, a Regionalna Izba Obrachunkowa wcześniej wydała korzystne opinie zarówno do sprawozdania budżetowego, jak i wniosku komisji. Jednak 22 lipca Regionalna Izba Obrachunkowa w Lublinie unieważniła uchwałę Rady Gminy Tomaszów Lubelski o nieudzieleniu wójtowi absolutorium za 2024 rok.
CZYTAJ TEŻ: Kobieta Przedsiębiorcza Regionalnie z Ewą Wachowicz. Konkurs dla KGW rozstrzygnięty! [WYNIKI, ZDJĘCIA]
Jak wykazała Regionalna Izba Obrachunkowa, tomaszowscy radni uzasadnili swoją decyzję m.in. cenami posiłków w szkołach, kwestiami wyceny nieruchomości, problemami z wynajmem pomieszczeń w GOK oraz rzekomo niewłaściwą współpracą wójt z radą. Tego typu zarzuty, co podkreśliło Kolegium RIO, nie mają żadnego związku z wykonaniem budżetu.

Napisz komentarz
Komentarze