Wszystko zaczęło się wczesną nocą 4 lipca na ulicy Ciesielczuka w Hrubieszowie. Tam około godz. 22 jeden z 18-letnich miłośników jazdy BMW postanowił urządzić pokaz tzw. „driftingu”. Młody kierowca z impetem wprowadzał auto w kontrolowany (tylko w jego przekonaniu) poślizg, paląc gumę i stwarzał zagrożenie dla postronnych osób. Na jego nieszczęście, widowisko bacznie obserwowali funkcjonariusze z hrubieszowskiej drogówki.
Im większa moc silnika, ty,m mniej wyobraźni
- Reakcja mundurowych była błyskawiczna. Jaki był efekt uboczny tych popisów? 1,5 tys. zł mandatu karnego, 10 punktów karnych na konto świeżo upieczonego kierowcy oraz natychmiastowe zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące - poinformowała nas asp. szt. Edyta Krystkowiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie.
PRZECZYTAJ TEŻ: 9 zatrzymanych w Zamościu. Zabezpieczono tytoń i papierosy za ponad 165 mln zł
Drugi z domorosłych "asów kierownicy" próbował popisać się rajdem przez przejścia dla pieszych w Śródmieściu Hrubieszowa. Około godz. o 23 przy ulicy 3 Maja, policjanci namierzyli kolejnego 18-latka w BMW. Ten z kolei postawił na skrajną głupotę i zdecydował się wyprzedzić ciąg pojazdów na dwóch oznakowanych przejściach dla pieszych!
W tym przypadku konsekwencje będą jeszcze surowsze. Nastolatek również pożegnał się z prawem jazdy na najbliższe 3 miesiące, ale zamiast zwykłego mandatu, policjanci skierowali sprawę do sądu z wnioskiem o ukaranie pirata drogowego.
- Drogi publiczne to nie jest miejsce do urządzania wyścigów, driftów i rajdów samochodowych. Brawura, brak wyobraźni i lekceważenie przepisów mogą skończyć się tragicznie – ostrzega asp. szt. Edyta Krystkowiak z hrubieszowskiej policji.
CZYTAJ: Zakaz driftu i jazdy na jednym kole. Zrobisz to, dostaniesz wysoki mandat
Chcesz poszaleć? Jedź na tor!
Policjanci przypominają i bezlitośnie ostrzegają wszystkich samozwańczych "mistrzów i królów kierownicy": za driftowanie na drodze publicznej grozi mandat w wysokości od 1,5 tys. zł do nawet 30 tys. zł (jeśli sprawa trafi do sądu) oraz od 10 do aż 22 punktów karnych!
Kto chce doskonalić swoje sportowe umiejętności samochodowe i kręcić „bączki”, może to robić legalnie i bezpiecznie w Ośrodkach Doskonalenia Techniki Jazdy. Tylko na specjalnym torze i pod okiem instruktorów można mieć pewność pewność, że nikogo się nie zabije ani nie okaleczy.

Napisz komentarz
Komentarze