W nocy 1 lipca zawaliła się część ściany północnej zabytkowej synagogi przy ul. Porucznika Mieczysława Chilińskiego i Rycerskiej w Łaszczowie. Obiekt znajduje się w bardzo złym stanie technicznym, a gruz z zawalonej konstrukcji spadł w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych. Burmistrz Łaszczowa wydał pilny komunikat o bezwzględnym zakazie zbliżania się do ruin, ulicę zamknięto dla ruchu. Tam nie ma żartów.
– Ruiny sąsiadują z uczęszczaną ulicą oraz podwórkami, na których bawią się dzieci. To mogło się stać w każdej chwili i całe szczęście, że to była noc i nikogo nie było w pobliżu. Cegły przeleciały przez płot i leżały między zabawkami... Rodzice teraz trzymają dzieci w domu, bo się boją – mówi Mariusz Zając, burmistrz Łaszczowa.
Miesiąc temu ruina przeszła na gminę
Historia synagogi sięga XVIII wieku, kiedy powstała ona w budynku odkupionym przez gminę żydowską. Po dewastacji w czasie II wojny światowej i w okresie powojennym, gdy budynek pełnił funkcję magazynu, synagoga popadła w ruinę. Przez lata zarządzał nią Skarb Państwa. Kiedy powstały powiaty, obiekt przeszedł pod opiekę samorządu Powiatu Tomaszowskiego.
– To nie była stricte własność powiatu, bo powiat tylko reprezentuje Skarb Państwa – mówi starosta Henryk Karwan.
– Raz w roku płaciliśmy strażakom z Łaszczowa za uprzątnięcie terenu: wykoszenie trawy i zadbanie, by obiekt nie zarósł krzakami – dodaje starosta.
Przyznaje, że nie było pomysłu ani nakładów finansowych na jego utrzymanie.
CZYTAJ TEŻ: Dni Łaszczowa 2026. Trzy dni koncertów, konkursów i wspólnej zabawy. Tak świętowali mieszkańcy [ZDJĘCIA]
– Gminy, w przeciwieństwie do powiatu, mają przynajmniej możliwości, aby pozyskać z ministerstwa dofinansowanie na rewitalizację takiego obiektu, dlatego wystąpiliśmy do wojewody o przekazanie synagogi w zarządzanie gminie Łaszczów. Gmina nie wyrażała sprzeciwu. Jest właścicielem od 10 czerwca – mówi Henryk Karwan.
Sprzeciwu nie było, ale i radości z „prezentu” również.
– Dostaliśmy kukułcze jajo. Starosta zabezpieczył budynek w ten sposób, że przekazał go nam. A my mamy teraz problem, bo trzeba będzie wydać kilkaset tysięcy, a może nawet kilka milionów, żeby to zabezpieczyć. Musimy to zrobić, bo bezpieczeństwo i życie mieszkańców jest najważniejsze – przyznaje burmistrz Mariusz Zając.
PRZECZYTAJ: Łaszczów: Radni chcą złapać oddech. Spór o miliony i wizję rozwoju gminy, w tle kino i droga
Czekają na konserwatora
Burmistrz zauważa, że części konstrukcyjne synagogi są całkowicie przegniłe i lada moment może runąć kolejna część budynku.
– Drewniane belki o wymiarach 20 na 20 cm, które były elementem nośnym, zamieniły się w próchno, a stalowe wzmocnienia przerdzewiały i popękały. Taka jest moja obserwacja. Trzeba koszmarnych pieniędzy, żeby to zabezpieczyć – mówi burmistrz.
Skontaktował się już z firmą budowlaną, nadzorem budowlanym i konserwatorem zabytków. Ten ostatni ma najważniejszy głos.
– W przyszłym tygodniu będzie u nas konserwator i dostaniemy wytyczne, co mamy robić – przekazuje Mariusz Zając i apeluje, aby nikt nie zbliżał się do ruin.
![Na ulicę runęła ściana synagogi w Łaszczowie! Gmina ma pilny problem i kosztowny dylemat [ZDJĘCIA] W nocy 1 lipca zawaliła się część ściany północnej zabytkowej synagogi przy ul. Porucznika Mieczysława Chilińskiego i Rycerskiej w Łaszczowie.](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xl-na-ulice-runela-sciana-synagogi-w-laszczowie-gmina-ma-pilny-problem-i-kosztowny-dylemat-zdjecia-1782998896.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze