Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 13 października 2026 07:40
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Chodkiewicz nie pozwala zasnąć sumieniom

Piekło w szybiku, a z ognia pod nadzór esbeków. Historia sztygara z Tarnogrodu

Tarnogród może kojarzyć się ze spokojem roztoczańskich krajobrazów, ale dla Władysława Chodkiewicza, jednego z jego mieszkańców, cisza ta ma zupełnie inny wymiar. Emerytowany górnik od lat prowadzi misję, która nie pozwala zasnąć sumieniom i nakazuje pamiętać o tych, którzy z szychty nigdy nie wrócili. Chodkiewicz pomaga też innym, którzy mierzą się z różnymi problemami, jak choćby walka z cukrzycą.
Pewnego razu, na swojej szychcie, Władysław Chodkiewicz został wysłany do gaszenia pożaru w szybiku.
Pewnego razu, na swojej szychcie, Władysław Chodkiewicz został wysłany do gaszenia pożaru w szybiku.

Autor: Archiwum Wł. Chodkiewicza

 Władysław Chodkiewicz urodził się w Zamchu, a wychowywał w Aleksandrowie, gdzie ukończył szkołę podstawową, a w Biłgoraju – Technikum Elektryczne. W wieku 18 lat wyjechał, jak sam mówi – „za chlebem” na Górny Śląsk, a konkretnie do Bytomia. Pracę podjął w tamtejszej kopalni Dymitrow jako elektromonter. W Bytomiu przepracował 10 lat. Potem przeniósł się do Bogdanki i zamieszkał w Lublinie. Pracował na kopalni, szkolił młodych górników, a 30 lat temu przeszedł na emeryturę. Już jako emerytowany górnik wydał dwie książki.

– W 1979 r. na kopalni zginęło 34 górników – wspomina Władysław Chodkiewicz. – Zginął też mój kolega, sztygar, który tego dnia był z moją zmianą, a także elektryk przodowy i elektryk z mojej zmiany. Wybuch pyłu węglowego objął około 3 km wyrobisk. Podejrzewano, że to z winy instalacji elektrycznej – w jednym z chodników wyjeżdżał kombajn AN-50 i najechał na przewód. 

Nastąpiło zwarcie, i od tego miał nastąpić wybuch pyłu węglowego. Przez pewien okres chodziłem z kontrolerami Urzędu Górniczego i Wyższego Urzędu Górniczego do przebierania tego zawału. Oni mieli nadzór, a ja musiałem być z nimi, jako znający teren kopalni. Oczywiście musiałem jeszcze prowadzić całą zmianę tego dnia. I wykluczyli hipotezę, że uszkodzenie instalacji elektrycznej było przyczyną eksplozji pyłu węglowego i śmierci 34 górników. Powód był inny. Prawdopodobnie fuszerka górnika strzałowego, który miał zlikwidować uskok na jednym z chodników – opowiada emerytowany górnik z Tarnogrodu.

Takich dramatycznych historii Władysław Chodkiewicz ma całkiem sporo pod ręką.

Władysław Chodkiewicz z Tarnogrodu wydał własnym sumptem dwie książki pt. „Tam czyhała śmierć” oraz „Przeżyłem to sam”. Opisał w nich wiele dramatycznych zdarzeń, jakich doświadczył na swojej górniczej drodze.

Piekło w szybiku

Pewnego razu, na swojej szychcie, Władysław Chodkiewicz został wysłany do gaszenia pożaru w szybiku. Gdy dotarł na miejsce, spojrzał w górę i zobaczył obraz, którego nie da się zapomnieć – cała kopuła szybiku stała w ogniu. Czerwona łuna rozświetlała mrok chodnika, a żar stawał się nie do zniesienia. Decyzja musiała być błyskawiczna. Telefon do naczelnego: „Wyłączajcie zasilanie! 6000 woltów na transformatory musi zgasnąć, inaczej zginiemy, zanim zaczniemy gasić!”.

Zaczęła się walka. Górnicy ruszyli z wężami, ale fizyka podziemi była nieubłagana. Lanie wody pionowo w górę, w zapylonym wyrobisku, zamieniło ich w mgnieniu oka w „ludzkie prosiaki” – mieszanka sadzy, pyłu i błota zalewała oczy, wdzierała się pod ubrania. Trzy razy ogień i dym brały górę. Rozgrzane, nadpalone elementy spadały z góry, a cug powietrza wypychał trujące wyziewy prosto w ich płuca. Dopiero za czwartym razem, z zaciśniętymi zębami i nadludzkim uporem, przebili się wyżej. Doszli do górnego pokładu. Ogień został zduszony. Dopiero wtedy, wycieńczeni i czarni od sadzy, zluzowały ich zastępy ratownicze.

Z ognia pod nadzór esbeków

Kiedy szybem Staszic dotarli na powierzchnię, zamiast podziękowań czekał na nich zimny prysznic rzeczywistości PRL-u. Na górze nie stali lekarze, lecz funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. Esbecy weszli za nimi pod prysznice. Nie spuszczali z nich oka, nawet podczas mycia. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Zaczęło się od Rakiety. Tysiąc zegarków kolekcjonera spod Werbkowic

Zamiast odpoczynku po traumie było 14 dni niekończących się przesłuchań. SB-cy nie szukali prawdy o pożarze – oni szukali winnego, spisku i odpowiedzi, którą wcześniej sami sobie uknuli. Władysław Chodkiewicz przetrwał ogień w szybiku, ale to te dwa tygodnie w pokojach przesłuchań stały się prawdziwym testem jego charakteru.

Upadek w dziesięciopiętrową otchłań

27 czerwca 1993 roku, niedzielny poranek, godzina 8:07. To miały być spokojne imieniny, ale zamiast życzeń i kawy ciszę rozdarł dzwonek telefonu, który każdy sztygar słyszy potem w koszmarach przez lata. Głos przodowego w słuchawce nie pozostawiał złudzeń: „Sztygar, Krakowiak wjechał do zbiornika!”

To brzmiało jak wyrok śmierci. Zbiornik na węgiel to gigantyczna, pionowa paszcza. Krakowiak runął w dół z wysokości odpowiadającej 10. piętru bloku. W kopalnianym systemie to czarna dziura – bez drabin, bez dostępu, wypełniona jedynie mrokiem.

PRZECZYTAJ: Pierwsze sukcesy Kryształu Werbkowice. W cyklu "Historia piłki nożnej"

Wyścig z czasem, walka z materią

Zastępy ratownicze były w pełnej gotowości. Władysław Chodkiewicz, jako dowodzący akcją, od której zależało życie człowieka, podejmował decyzje. Akcja ratownicza była improwizacją pod presją. Każda minuta decydowała o tym, czy kręgosłup poszkodowanego wytrzyma. Nie można było użyć krzesełka – Krakowiak musiał wyjechać na sztywnych noszach. Pojawił się problem: góra zbiornika była zakryta blachą. „Palnikiem nie weźmiesz!” – wspomina Chodkiewicz. Iskry i ogień nad człowiekiem leżącym na węglu to prosty przepis na kolejną katastrofę. Zamiast nowoczesnej technologii, w ruch poszły mięśnie i stal – młotek i przecinak. W potwornym hałasie, uderzenie po uderzeniu, ratownicy rwali blachę, by otworzyć drogę do ratunku. Po dwóch godzinach morderczego wysiłku Krakowiak był już w karetce.

Kiedy lekarze zbadali poszkodowanego, nikt nie mógł uwierzyć w raport. Upadek z wysokości 30 metrów powinien zmiażdżyć człowieka. Tymczasem bilans był wręcz nieprawdopodobny: zdarty naskórek na policzku i pęknięta śledziona. Życie uratował mu... usypany na dnie zbiornika stożek miału węglowego. Miękki pył zadziałał jak poduszka powietrzna, zamortyzował uderzenie, które powinno być śmiertelne.

Praca górników pod ziemią należy do wyjątkowo niebezpiecznych – czasami jedna iskra może doprowadzić do eksplozji, która pod pokładami węgla pogrzebie górników pracujących w podziemnych korytarzach.

Finał tej historii ma dwa oblicza. „Policja górnicza” była nieubłagana. Choć akcja się udała, zasady bezpieczeństwa zostały złamane. Przodowy, odpowiedzialny za pomocnika, zapłacił najwyższą zawodową cenę – został natychmiast zwolniony z pracy. Natomiast Krakowiak, żywy i w miarę zdrowy, do dziś przechadza się po kopalnianej łaźni, żartując, że renta powypadkowa to całkiem niezły prezent za ten „lot” do zbiornika. A Władysław Chodkiewicz za zimną krew, błyskawiczne decyzje i sprawną akcję ratunkową otrzymał oficjalną pochwałę.

To właśnie te doświadczenia sprawiły, że książka Władysława Chodkiewicza pt. „Tam czyhała śmierć” ma spory ładunek autentyczności. Chodkiewicz rzuca czytelnika prosto w mrok chodników kopalnianych, gdzie linia między życiem a śmiercią jest cieńsza niż nitka. Książka jest swoistym hołdem dla kolegów po fachu. Autor, sam czując na plecach oddech „czarnej pani”, przelał na papier strach, ale i niezłomną górniczą solidarność.

Społecznik z krwi i kości

Choć górniczy mundur Chodkiewicza spoczął w szafie, on sam nie przeszedł na emeryturę od bycia człowiekiem. W Tarnogrodzie i okolicach znany jest jako tytan pracy społecznej. Jego aktywność jest dowodem na to, że „górniczy hart ducha” przekłada się na realne działanie dla lokalnej wspólnoty. Pierś tarnogrodzkiego społecznika zdobią liczne odznaczenia, będące dowodem uznania na szczeblu regionalnym i państwowym.

PRZECZYTAJ: Uwięzieni w „holenderskim szrocie”. Czy pasażerowie ze wschodniej Polski to podróżni drugiej kategorii?

Działalność społeczna Władysława Chodkiewicza to druga, równie intensywna „szychta”, za którą został uhonorowany najważniejszymi odznaczeniami w kraju. Jego walka o zdrowie i godność drugiego człowieka zyskała uznanie na najwyższych szczeblach władzy. Prezydent RP nadał Chodkiewiczowi Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności społecznej i zawodowej. 

To jedno z najwyższych cywilnych odznaczeń państwowych. W 2013 roku otrzymał tytuł Społecznika Roku – prestiżowe wyróżnienie przyznane w konkurencji z przedstawicielami ponad 500 oddziałów organizacji społecznych z całej Polski. Kryształowy Koliber jest szczególnym wyróżnieniem przyznanym osobiście przez Prezesa Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków (PSD). 

To dowód najwyższego uznania za organizację obchodów Światowego Dnia Walki z Cukrzycą w Tarnogrodzie. Jako osoba od 23 lat zmagająca się z cukrzycą, Władysław Chodkiewicz stał się ambasadorem chorych, organizując cykliczne wydarzenia pod patronatem Wojewody Lubelskiego.

O swojej pracy, różnych dramatycznych zdarzeniach, a także o działalności społecznej Władysław Chodkiewicz wkrótce opowie uczestnikom spotkania w Centrum Kultury i Sportu w Adamówce na Podkarpaciu.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dyktatura 07.04.2026 08:27
Wcześniej KLD, Pedofilię Obywatelską zakładali SBecy oficerowie Olechowski Płażyński i konfident ps OSKAR, teraz jak ktoś idzie z psem to domyślnie przyjaciel czy KOchanek

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Dom z agroturystyką, Monasterz, gm. Horyniec-Zdrój Cena: 480000 PLN Dom przy lesie z garażem i domkiem letniskowymNa sprzedaż nieruchomość położona w Monasterzu, gm. Horyniec-Zdrój, w wyjątkowo spokojnym miejscu, bezpośrednio przy lesie. To propozycja dla osób szukających domu z dala od miejskiego zgiełku, z dużą ilością zieleni i dodatkową przestrzenią do wykorzystania.DOMBudynek mieszkalny o powierzchni ok. 105 m², posiadający 3 kondygnacje. Dom daje możliwość dostosowania wnętrza do własnych potrzeb - zarówno jako miejsce do stałego zamieszkania, jak i nieruchomość wypoczynkową.Ogrzewanie zapewnia piec węglowy. W kuchni znajduje się tradycyjna kuchnia węglowa, a do codziennego gotowania można korzystać również z kuchenki gazowej zasilanej gazem z butli.DZIAŁKA I ZABUDOWANIADom znajduje się na działce o powierzchni ok. 14 arów. Na posesji znajdują się również:garaż,domek letniskowy, który może służyć jako dodatkowe miejsce dla rodziny lub gości,przestrzeń rekreacyjna otoczona zielenią.Dodatkowo do nieruchomości przynależy druga działka o powierzchni ok. 5 arów.Łącznie nabywca otrzymuje więc około 19 arów gruntu.Największym atutem nieruchomości jest jej położenie tuż przy lesie. Zieleń, cisza i kameralne otoczenie tworzą bardzo dobre warunki zarówno do codziennego życia, jak i wypoczynku.Nieruchomość sprawdzi się dla osób szukających domu na Roztoczu, miejsca na weekendowe wyjazdy, własnej bazy wypoczynkowej lub nieruchomości z potencjałem do dalszego zagospodarowania.Najważniejsze informacje: dom ok. 105 m², 3 kondygnacje, działka ok. 14 arów + dodatkowe 5 arów, garaż, domek letniskowy, ogrzewanie piecem węglowym, kuchnia węglowa oraz gazowa na butlę, a przede wszystkim bezpośrednie sąsiedztwo lasu.Monasterz, gm. Horyniec-Zdrój  - miejsce dla tych, którzy zamiast sąsiadów za płotem wolą mieć las.Zadzwoń i umów się na prezentację.Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3 Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Oferta została przygotowana przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Data dodania ogłoszenia: 10.10.2026 Dom z agroturystyką, Monasterz, gm. Horyniec-Zdrój
Atrakcyjne siedlisko, Gołębie, gm. Dołhobyczów Cena: 250000 PLN Siedlisko 0,9 ha z zabudowaniami - GołębieNa sprzedaż siedlisko położone w miejscowości Gołębie, gm. Dołhobyczów, idealne dla osób poszukujących domu z dużą działką i zabudowaniami gospodarczymi. Nieruchomość daje sporo możliwości - zarówno do zamieszkania, prowadzenia gospodarstwa, jak i stworzenia spokojnego miejsca wypoczynkowego z dala od miejskiego zgiełku.DOMBudynek mieszkalny o powierzchni do ok. 240 m², wymagający odświeżenia i dostosowania do własnych potrzeb. Duża powierzchnia oraz dodatkowe pomieszczenia w podpiwniczeniu dają możliwość wygodnego zagospodarowania domu dla większej rodziny.Na półpiętrze znajdują się:3 pokoje,kuchnia.W podpiwniczeniu:2 dodatkowe pokoje,kuchnia wyposażona w tradycyjną kuchnię węglową.DZIAŁKA I ZABUDOWANIANieruchomość położona jest na dużej działce o powierzchni ok. 0,9 ha. Na podwórku, poza domem mieszkalnym, znajdują się również duża stodoła, obora oraz kurnik. To propozycja szczególnie interesująca dla osób, które potrzebują przestrzeni gospodarczej, chcą prowadzić niewielkie gospodarstwo lub szukają siedliska z potencjałem.Atutem nieruchomości jest przede wszystkim duża powierzchnia działki, komplet zabudowań gospodarczych oraz atrakcyjna cena. Dom nie jest prezentowany jako nieruchomość po generalnym remoncie - wymaga odświeżenia, ale daje możliwość urządzenia wnętrza według własnego pomysłu.Lokalizacja: Gołębie, gm. DołhobyczówPowierzchnia działki: ok. 0,9 haDom: do ok. 240 m²Zabudowania: stodoła, obora, kurnik, ziemiankaAtrakcyjna cena : 250 000 zł-  nieruchomość dla osób szukających dużego siedliska z potencjałem.Zapraszam do kontaktu i umówienia prezentacji.Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3 Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Oferta została przygotowana przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Data dodania ogłoszenia: 10.10.2026 Atrakcyjne siedlisko, Gołębie, gm. Dołhobyczów
Działki | Niemirówek - Kolonia Cena: 180000 PLN Szukasz spokojnego miejsca na budowę domu, inwestycję lub rekreację w malowniczej okolicy? Oferujemy na sprzedaż trzy sąsiadujące ze sobą działki o łącznej powierzchni aż 1,32 ha w miejscowości Niemirówek Kolonia.Całość dostępna jest w niezwykle atrakcyjnej cenie: 180 000 zł za wszystkie działki! Szczegóły nieruchomości:Działka nr 319 (pow. 42 ary):Dojazd: Bezpośredni dostęp do publicznej drogi asfaltowej.Media i udogodnienia: Na działce znajduje się skrzynka z prądem oraz studnia z wodą.Zagospodarowanie: Postawiono tu blaszany garaż, a teren ozdabiają owocujące nasadzenia borówki amerykańskiej.Działka nr 442 (pow. 45 arów):Dojazd: Drogą gruntową.Potencjał: Duża powierzchnia z możliwością zabudowy.Działka nr 443 (pow. 45 arów):Dojazd: Drogą gruntową.Potencjał: Sąsiadująca z działką 442, dająca ogromne możliwości aranżacji przestrzeni.Dlaczego warto?Możliwość zabudowy: Doskonała opcja pod budowę wymarzonego domu jednorodzinnego lub jako lokata kapitału.Gotowe udogodnienia na start: Działka nr 319 posiada już prąd, wodę oraz blaszak, co znacznie ułatwia organizację prac budowlanych lub rekreację od pierwszego dnia.Przestrzeń i natura: Łączna powierzchnia 1,31 ha daje mnóstwo swobody, a istniejące nasadzenia borówek to miły dodatek dla miłośników ogrodnictwa.Atrakcyjna cena: Tylko 180 000 zł za pakiet trzech dużej wielkości działek!Cena za całość: 180 000 złLokalizacja: Niemirówek KoloniaZapraszam do kontaktu w celu uzyskania dodatkowych informacji oraz umówienia się na prezentację działek w terenie!Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!PAULINA [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomościul. Żeromskiego 3, 22-400 Zamość Data dodania ogłoszenia: 09.10.2026 Działki | Niemirówek - Kolonia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Parodia Treść komentarza: Rutkowski na KOnferencji by diler narkotyków sam się zgłosił na POlicję, totalny kretynizm, bo Kołodziej nie wie od kogo i czy jednego kuPOwał wiele razy, to dowód że szykują 10 POdstawionych pseudo dilerów by zdyskredytować zeznania kobiet POszkodowanych jakie to ewidentne. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 06:56 Źródło komentarza: Straż Miejska i Policja wchodzą do szkół w Hrubieszowie! Władze miasta reagują na tragiczne wydarzenia w Polsce Autor komentarza: Frajery PO Treść komentarza: Detektyw Rutkowski będzie bronił zboka Kołodziejka to blamaż wszelkiego bezwymiaru NEOniesprawiedliwości dno dna jak 100 bajerów dla frajerów rudego niemca. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:23 Źródło komentarza: Straż Miejska i Policja wchodzą do szkół w Hrubieszowie! Władze miasta reagują na tragiczne wydarzenia w Polsce Autor komentarza: biłgorajka Treść komentarza: Młodzi nie szkoda wam zdrowia i życia Data dodania komentarza: 12.10.2026, 20:51 Źródło komentarza: Audi dachowało w Woli Dużej. Ranny kierowca zabrany śmigłowcem do szpitala w Lublinie Autor komentarza: Seba . Treść komentarza: Uśmiechnięty i zadowolony patologi blazen bo nie mozna inaczej powiedziec widocznie wykorzystuje dla zaspokojenia pieska czesto pisze w komentarzach. Bo kto by takiego zwyrodnialca chciał zaspokoić , tylko pozostał zwierzak i śni mu sie nocami ze az zwariował i obraza na przykładzie siebie innych . Data dodania komentarza: 12.10.2026, 18:48 Źródło komentarza: Straż Miejska i Policja wchodzą do szkół w Hrubieszowie! Władze miasta reagują na tragiczne wydarzenia w Polsce Autor komentarza: Bareja Treść komentarza: czerwony podpasek- ty nie wiesz kim jest folksdojcz ? A kogo codziennie oglądasz w tefałenie i masz na ścianie obraz ? Data dodania komentarza: 12.10.2026, 18:45 Źródło komentarza: Straż Miejska i Policja wchodzą do szkół w Hrubieszowie! Władze miasta reagują na tragiczne wydarzenia w Polsce Autor komentarza: KałO i PO kale Treść komentarza: O następny lewak co myśli tylko o gófnie jak marszałek o SRANIU !!! Co Wy lewaki z peło macie z tym sraniem ?! Data dodania komentarza: 12.10.2026, 18:38 Źródło komentarza: Straż Miejska i Policja wchodzą do szkół w Hrubieszowie! Władze miasta reagują na tragiczne wydarzenia w Polsce
Reklama
Reklama
Reklama