Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 18:58
Reklama
Reklama
Tylko w "Kronice Tygodnia"

Pierwsze sukcesy Kryształu Werbkowice. W cyklu "Historia piłki nożnej"

Trzydzieści lat temu Kryształ Werbkowice po raz pierwszy okazał się najlepszy w rozgrywkach klasy okręgowej. Trener Marian Cisło z Hrubieszowa w 1996 r. poprowadził ten zespół do awansu do chełmsko-zamojskiej klasy międzyokręgowej, a dwa lata później awansował z nim do kielecko-lubelskiej IV ligi.
Kryształ Werbkowice. Zdjęcie archiwalne.
Stoją od lewej: Marian Cisło (trener), Piotr Rafalski, Mieczysław Kryszczuk, Lucjan Wyskiel, Maciej Iwon, Marek Drewniak, Jacek Gura, Sławomir Kotko, Piotr Kot (kapitan), Sławomir Kozyra i Andrzej Gis. W dolnym rzędzie od lewej: Mirosław Golec, Mirosław Kieliszek, Jarosław Jastrzębski, Robert Semeniuk, Tomasz Różniatowski, Kazimierz Czerwieniec, Mariusz Góra i Dariusz Jachymek.

Autor: Adam Gąsianowski

W klasie okręgowej Kryształ Werbkowice zadebiutował w 1987 r. Na tym poziomie rozgrywkowym drużynie różnie się wiodło. Zwykle trzymała się ligowej czołówki. Dziewięć lat później okazała się najlepsza. Twórcą tego sukcesu był trener Marian Cisło z Hrubieszowa. Rok wcześniej poprowadził Huragan Stefankowice do historycznego finału Pucharu Polski na szczeblu woj. zamojskiego (zespół z gm. Hrubieszów przegrał ten mecz w Biłgoraju z Ładą 0:7), a jednocześnie – do awansu do klasy okręgowej. Działacze Huraganu wahali się z przystąpieniem do rozgrywek „okręgówki”, więc trener Cisło przyjął korzystną ofertę klubu sportowego z Werbkowic. 

– Z propozycją pracy w Krysztale zadzwonił do mnie nieżyjący już trener Janusz Wójcicki. Pracował wtedy w tym klubie z grupą juniorów. Znaliśmy się wcześniej ze wspólnych spotkań w zamojskim OZPN i związkowych konferencji trenerskich. Zżyliśmy się ze sobą podczas tych kontaktów, a z czasem się zaprzyjaźniliśmy – wspomina Marian Cisło.

Prezesem Kryształu był wówczas Piotr Strycharz, a jego zastępcą – Paweł Zalewski

PRZECZYTAJ TEŻ: Wymarzone derby. Prywaciarz Tomaszów Lubelski w cyklu "Historia piłki nożnej"

– Uzgodniliśmy warunki zatrudnienia. I wziąłem się do pracy. Zarząd oczekiwał ode mnie dobrych wyników, ale nie wymagał awansu. Ja sam wyznaczyłem sobie ten cel. Dostrzegałem w tym klubie bardzo dobrą sytuację finansową i organizacyjną, a także mnóstwo zaangażowanych ludzi, na czele ze śp. Mieczysławem Brzozowskim, który był „alfą i omegą”, człowiekiem od wszystkiego. Nie miałem wątpliwości, że drużyna będzie w stanie powalczyć o historyczny sukces w postaci awansu do klasy międzywojewódzkiej – opowiada trener Cisło.

Kryształ miał dwóch groźnych konkurentów w walce o dwa czołowe miejsca w lidze – Prywaciarza Tomaszów Lubelski i Huragan Stefankowice. Ale miał też w składzie takich napastników, jak Dariusz Jachymek, czy kapitan zespołu Piotr Kot. Ten pierwszy zdobył w rozgrywkach trzydzieści dwie bramki, drugi – piętnaście. 

– Darek Jachymek swoją lewą nogą potrafił z piłką zrobić wszystko. Nigdy nie wypłynął na szersze piłkarskie wody, bo nie był tym zainteresowany. Cieszył się grą. Piłka sprawiała mu frajdę. Wychodził na boisko dla przyjemności. Zagrałby w lidze wyższej, gdyby jego podejście było konkretniejsze. Uwielbiał grać, strzelać gole, nie zawsze chciało mu się przyjść na trening. Myślę, że podchodził do piłki nożnej zupełnie rekreacyjnie – mówi trener Cisło.

Na inaugurację rozgrywek los zetknął Kryształ z byłym zespołem trenera Cisły – Huraganem. Szkoleniowiec świętował wraz ze swoimi werbkowickimi podopiecznymi zwycięstwo w Stefankowicach 2:1. We wiosennym rewanżu Kryształ też był lepszy. Wygrał u siebie 1:0. Werbkowiczanie dwukrotnie wygrali też z Prywaciarzem – 2:1 w rundzie jesiennej na własnym stadionie i 4:2 wiosną na wyjeździe. 

PRZECZYTAJ: Piłkarska klasa okręgowa. Victoria Łukowa skazana na awans

– Mecz z Prywaciarzem rozegraliśmy na boisku w Bełżcu – przypomina trener Cisło.

W tym pamiętnym meczu z Prywaciarzem dwa gole dla Kryształu strzelił Jachymek. Drugą bramkę zdobył bezpośrednim zagraniem z rzutu rożnego. Po golu dołożyli też Tomasz Różniatowski i Sławomir Kotko. Dwa razy piłkę do bramki zespołu z Werbkowic posłał Adam Pogłodziński.

W Bełżcu Kryształ zaprezentował się w składzie: Andrzej Gis – Jarosław Jastrzębski, Sławomir Kozyra, Lucjan Wyskiel – Tomasz Różniatowski, Jacek Gura, Piotr Rafalski, Kazimierz Czerwieniec – Piotr Kot, Dariusz Jachymek. W trakcie zawodów Jastrzębskiego zmienił Mieczysław Kryszczuk, zaś Czerwieńca – Maciej Iwon.

Kryształ zapewnił sobie awans na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek. Rywalizacja była wyrównana. Pierwszy Kryształ i drugi Prywaciarz zdobyły po 58 punktów. Huragan zakończył sezon na trzeciej pozycji z dorobkiem 52 punktów. 

– Byłem pełen uznania dla chłopaków, z którymi przyszło mi w Krysztale współpracować. Nie brali pieniędzy za grę. Większości z nich z powodzeniem udawało się łączyć pracę zawodową, czy działalność rolniczą, z regularnym udziałem w treningach i grą w lidze. Dopiero po rundzie jesiennej, którą zakończyliśmy na pierwszym miejscu, wspólnie z działaczami klubu ustaliliśmy system premiowania piłkarzy. Były to jednak symboliczne kwoty, drobne pieniądze za zwycięstwo. Bardzo dobrze się czułem w werbkowickim środowisku. Klubowi działacze i zawodnicy byli do mnie pozytywnie nastawieni. Dzięki temu mogłem skutecznie realizować wyznaczone zadania – opowiada trener Cisło.

W 1998 r. Kryształ zajął w klasie międzyokręgowej piąte miejsce. Awansował wtedy do IV ligi, w której rywalizowały zespoły z czterech województw – chełmskiego, kieleckiego, tarnobrzeskiego i zamojskiego.

PRZECZYTAJ: Piłkarska klasa A: Kryształ Werbkowice niewiele potrzebuje

Kryształ Werbkowice 1995/1996

Arkadiusz Brzozowski, Artur Brzózka, Kazimierz Czerwieniec, Radosław Doroszczuk, Marek Drewniak, Jarosław Flis, Andrzej Gis, Mariusz Góra, Jacek Gura, Jarosław Jastrzębski, Maciej Iwon, Dariusz Jachymek, Dariusz Kamiński, Mirosław Kieliszek, Aleksander Kloc, Marek Koryszko, Piotr Kot, Sławomir Kotko, Sławomir Kozyra, Mieczysław Kryszczuk, Mariusz Łyciuk, Janusz Przybig, Piotr Rafalski, Tomasz Różniatowski, Robert Semeniuk, Lucjan Wyskiel.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: co ty Kosmita zażywasz? Data dodania komentarza: 1.08.2026, 10:42 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: Czy można mieć wątpliwości i pytać?niedawno sami zniszczyli dom pod Lublinem Oskarżali RosjanOkazało sie póżniej że to rakieta z mysliwca!Teraz to co to było naprawdę?Na pewno rosyjska rakieta?Tusk i Kosiniak z Kamyszem obaj to kłamcy?! Data dodania komentarza: 1.08.2026, 08:57 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Patriotyczny Szczebrzeszyn Treść komentarza: Pełna relacja z ,, V Pieszego Rajdu Im. Majora Tadeusza Kuncewicza Podkowy na naszym profilu https://www.facebook.com/share/r/1BiNeC8Jri/ Data dodania komentarza: 31.07.2026, 20:28 Źródło komentarza: Szczebrzeszyn uczcił 82. rocznicę wkroczenia AK. Rajd „Podkowy” i rekonstrukcja Autor komentarza: Nic ująć. Treść komentarza: PiSlam szybko zapomina jak postępowała patologia oszustow 8- letniej mafii . Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:36 Źródło komentarza: Alarm w Lubelskiem. Obiekt spadł pod Biłgorajem Autor komentarza: Z ciemnogrodu . Treść komentarza: Ścieku w tv. Republika i w Polsce 24 ! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:29 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Taka jest prawda . Treść komentarza: Typowe myślenie tępoty fungicyd pod nazwa Braun . Czlowieka z pod ciemnej Putina mordercy gwiazdy. Bezszczelne błazeńskie myślenie ! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:26 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin
Reklama
Reklama
Reklama