Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 24 maja 2026 17:26
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Kolejne rozprawy ws. zabójstwa Cezarego L.

Chciał wrócić za kratki, więc zabił ratownika medycznego? Szokujące kulisy procesu Adama Cz.

Proces 59-letniego Adama Cz., oskarżonego o zabójstwo bialskiego ratownika medycznego Cezarego L. oraz usiłowanie zabójstwa medyka Mateusza M., wkroczył w kolejną fazę. Rozprawy z 15 i 18 maja przed Sądem Okręgowym w Siedlcach przyniosły przełomowe zeznania. Z relacji obecnej i byłej partnerki oskarżonego wyłania się obraz człowieka, który przed krwawym atakiem przy ul. Sobieskiego wprost zapowiadał, że musi kogoś zabić, aby wrócić do więzienia i zyskać darmowe utrzymanie.
ratownik medyczny zabójstwo adam cz cezary lotkowski biała podlaska siedlce nożownik
Oskarżony Adam Cz. doprowadzany był z aresztu tymczasowego w asyście policjantów. Na sali rozpraw na rękach i nogach założone miał kajdanki zespolone.

Autor: Dorota Hojda

Przed składem sędziowskim pod przewodnictwem sędziego Mirosława Leszczyńskiego stanęła długa lista świadków – w tym wezwani lekarze, ratownicy z drugiego zespołu pogotowia oraz policjant z patrolu prewencji – których relacje pozwoliły zrekonstruować nieznane dotąd kulisy napaści. Kluczowe okazały się relacje członków drugiej karetki oraz mundurowych. Opisali oni wejście do mieszkania, zachowanie napastnika oraz techniczną stronę dramatycznej akcji reanimacyjnej prowadzonej w metrowym korytarzu, podczas której Cezary L. zdążył jeszcze wyszeptać, że jest mu duszno. Do akt sprawy trafiły zaświadczenia medyków ze szpitalnego oddziału ratunkowego, potwierdzające chirurgiczne szycie czterocentymetrowej rany dłoni Mateusza M. oraz przymusową hospitalizację oskarżonego na oddziale chirurgii, gdzie pilnowany przez funkcjonariuszy Adam Cz. oświadczył lekarzowi, że doznał całkowitego zaniku pamięci.

Majowe rozprawy obnażyły drastyczne rozbieżności pomiędzy wersjami podawanymi obecnie przez partnerki Adama Cz. a ich pierwotnymi relacjami zapisanymi w policyjnych protokołach ze śledztwa. Kolejne posiedzenie sąd zaplanował na lipiec.

Relacja z pierwszej rozprawy ws. zabójstwa ratownika medycznego:

„Wszystkich was pozabijam”. Ruszył proces o zabójstwo ratownika medycznego z Białej Podlaskiej

40 lat w służbie pogotowia

Rozprawa z piątku, 15 maja, rozpoczęła się od zdalnego przesłuchania wdowy po zamordowanym medyku. Kobieta, z zawodu pielęgniarka, zeznawała przez transmisję wideo z Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej, łącząc się bezpośrednio z salą rozpraw w Siedlcach. Z trudem powstrzymywała łzy i wprost oświadczyła, że nie ma siły ani wiedzy, by rozmawiać o szczegółach samego momentu napaści, ponieważ informacje na ten temat posiada wyłącznie z drugiej ręki.

Sąd skupił się więc na odtworzeniu drogi życiowej i zawodowej ofiary, a także na odczytaniu protokołów z wcześniejszych przesłuchań kobiety. Wdowa opisała wieloletnią służbę męża w strukturach ratownictwa medycznego. Cezary L. w chwili tragicznej śmierci miał 64 lata i zbliżał się do wieku emerytalnego, jednak cały czas pozostawał aktywny zawodowo. Pracował na umowę-zlecenie w stacji Meditrans Siedlce, gdzie od około trzech lat brał wymagające, 24-godzinne dyżury. Równolegle, od lat 80. był na stałe zatrudniony w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białej Podlaskiej.

CZYTAJ TEŻ: 11 lat dramatu dziecka. Była działaczka polityczna z wyrokiem

Z relacji żony wyłonił się obraz człowieka całkowicie oddanego swojej profesji, który uprawnienia ratownika medycznego zdobył około 20 lat temu. Wcześniej był kierowcą karetki. Podkreślała, że mąż był w pełni zdrowy, nie przyjmował na stałe żadnych leków i miał niezwykle spokojne, wyważone usposobienie. Był powszechnie lubiany przez współpracowników z obu stacji, z którymi utrzymywał stałe kontakty telefoniczne także prywatnie. W swojej wieloletniej karierze nigdy nie spotkał się ze skargami ze strony pacjentów, nie przechodził postępowań dyscyplinarnych, a za swoją nienaganną służbę wielokrotnie otrzymywał pochwały od dyrekcji. Żona zaznaczyła również, że Cezary L. nigdy nie bał się wyjazdów do pacjentów, nie narzekał na warunki pracy i nigdy nie przejawiał jakiejkolwiek agresji czy uprzedzeń wobec osób pod wpływem alkoholu, do których systematycznie wzywano pogotowie.

„Chciał wrócić do więzienia”

Najwięcej czasu podczas piątkowej rozprawy sąd poświęcił na przesłuchanie obecnej partnerki oskarżonego, w której wynajmowanym mieszkaniu rozegrał się dramat. 54-latka przedstawiała Adama Cz. jako człowieka niezwykle spokojnego, grzecznego i pomocnego, który nigdy nie używał wobec niej przemocy, pomagał przy pracach domowych oraz przeprowadzkach, a przy alkoholu potrafił siedzieć spokojnie przez wiele godzin. Stanowczo zaprzeczała też, że oskarżony jest uzależniony od alkoholu, mimo tego, że z przeprowadzonej obserwacji w szpitalu psychiatrycznym wynikało zupełnie coś innego.

– Biegli wskazali, że u Adama Cz. zachodzi wysokie ryzyko ponownego popełnienia czynów podobnych w związku z uzależnieniem od alkoholu – przekazał jeszcze w lutym prokurator Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Bartłomiej Świderski.

Sędzia Anita Kowalczyk-Makuła szybko obnażyła rażące sprzeczności między tymi zapewnieniami a protokołami z policji, które kobieta podpisała bezpośrednio po zbrodni. Świadek, wyraźnie zmieszana, próbowała tłumaczyć rozbieżności ogromnym szokiem, stresem oraz faktem, że na komisariacie i w sądzie znalazła się pierwszy raz w życiu. Gdy na sali rozpraw zaczęto drążyć temat incydentów z przeszłości, przedstawicielka oskarżyciela posiłkowego pytała kobietę o sytuację, w której miała podbite oko. 

Świadek uparcie twierdziła jednak, że Adam Cz. nigdy jej nie uderzył, a tamto obrażenie było efektem niefortunnego wypadku. Przedstawicielka oskarżycieli posiłkowej przypomniała wówczas kobiecie o dawnej interwencji policji w jej mieszkaniu. Kobieta próbowała umniejszać tamto zdarzenie, tłumacząc, że oskarżonemu „poszła piana z ust” i jedynie machał rękami, a mundurowych wezwała tylko dlatego, że jako kobieta po prostu się bała. – Tak po prostu machał, to nie było na mnie – twierdziła. Nie potrafiła jednak wskazać na kogo miał się wtedy zamachiwać.

CZYTAJ: Zamość: „Chyba zabiłem Andrzeja”. Bogusław P. spędzi za kratkami ponad 10 lat

Jak ujawniono na sali rozpraw, oskarżony w przeszłości spędził za kratami łącznie 16 lat, odsiadując wyroki za kradzieże oraz pobicia. Po wyjściu na wolność mężczyzna okazał się całkowicie bezradny – nie pracował ze względu na stan zdrowia po przebytym zawale serca, a jego jedynym legalnym dochodem był zasiłek z pomocy społecznej w kwocie 800 zł, z czego 750 zł musiał przeznaczać na opłacenie własnego pokoju. Partnerka przyznała przed sądem, że pomagała mu finansowo i regularnie dokarmiała. Potwierdziła również, że mężczyzna głośno ubolewał nad swoim losem i tęsknił za życiem w zakładzie karnym.

– Oglądaliśmy akurat w telewizji program o więzieniach i on mówił wtedy, że w zakładzie karnym jest lepiej, bo miałby tam emeryturę dożywotnią, telewizję, jedzenie i opierunek. Narzekał, że finansowo po prostu nie daje sobie rady na wolności – zeznała na sali rozpraw, próbując bagatelizować te słowa jako niezobowiązujące pogawędki.

Sędzia odczytała także jej pierwotne, znacznie bardziej jednoznaczne zeznania z postępowania przygotowawczego, w których kobieta wprost stwierdziła: „Ostatnio mówił, że on musi kogoś zabić, gdyż on sobie nie poradzi, bo nie ma za co żyć i chce wrócić do więzienia”. Zapytana przez prokuratora, dlaczego wtedy spontanicznie przekazała śledczym tak porażający fakt, wykręcała się twierdzeniem, że mogła być wówczas jeszcze pod wpływem emocji i alkoholu z poprzedniego dnia.

Miał przy sobie nóż

Ważne informacje przyniosła rozprawa z 18 maja, podczas której zeznawała była partnerka Adama Cz., mieszkająca drzwi w drzwi z jego obecną konkubiną. Świadek przed sądem opisywała 59-latka jako spokojnego człowieka. Na sali sądowej zmieniła to, co mówiła wcześniej w śledztwie, próbując wybielić oskarżonego. Robiła to bezpośrednio na oczach Adama Cz., który siedział na ławie oskarżonych i uważnie się temu przysłuchiwał. Dokładnie to samo podczas wcześniejszego przesłuchania robiła jego obecna konkubina. Sędzia odczytała protokoły z jej wcześniejszych przesłuchań ze śledztwa, upominając przy tym kobietę o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i wskazując na rażące rozbieżności w jej relacjach.

Z odczytanych dokumentów wynika, że Adam Cz. już wcześniej dwu- lub trzykrotnie atakował kobietę nożem. Do tych sytuacji dochodziło w jego mieszkaniu, gdy podczas wspólnego picia alkoholu próbowała wyjść. Oskarżony groził jej wtedy śmiercią i ranił ostrzem w rękę i nogę. Po jednym z tych ataków ranna trafiła do szpitala, a Adam Cz. już wtedy groził interweniującym ratownikom medycznym. Ponadto świadek wyjawiła śledczym, że mężczyzna stale nosił przy sobie nóż na miasto, a przed tragedią wprost zapowiadał, że musi kogoś zabić, bo nie ma za co żyć i chce wrócić do więzienia.

W aktach sprawy znalazł się również opis zdarzenia z końcówki 2024 r. Podczas spotkania w mieszkaniu obecnej partnerki Adama Cz., oskarżony wyciągnął nóż i ruszył na obecnego męża swojej byłej konkubiny. Doszło do szamotaniny. Zaatakowanemu mężczyźnie, który wypił mniej alkoholu, udało się obezwładnić agresora i odebrać mu narzędzie. Po tym zdarzeniu małżeństwo całkowicie zerwało z nim kontakt.

Po zapoznaniu się z odczytanymi dokumentami ze śledztwa, kobieta nie podtrzymała swoich dzisiejszych słów z sali rozpraw. Przed sądem podsumowała krótko: „Skoro tak wtedy mówiłam, to widocznie tak było”.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Dom z dużą działką 1,57 ha | Prehoryłe Cena: 399000 PLNJeśli szukasz miejsca, gdzie możesz żyć spokojniej, mieć własną przestrzeń, ogród, sad lub prowadzić niewielkie gospodarstwo — tanieruchomość daje ogromne możliwości. Spokojna okolica, asfaltowy dojazd oraz duża przestrzeń wokół nieruchomości dają poczucie swobody i prywatności, którego coraz trudniej szukać w bardziej zurbanizowanych lokalizacjach.Na sprzedaż dom murowany położony w miejscowości Prehoryłe, gmina Mircze, usytuowany na dużej działce rolno-siedliskowej o powierzchni 1,5710 ha. To propozycja dla osób, które szukają przestrzeni, prywatności i miejsca z potencjałem do stworzenia własnego stylu życia — od spokojnego domu rodzinnego po agroturystykę czy działalność rolniczą.Podstawowe informacjePowierzchnia mieszkalna domu: 64 m²Działka rolno-siedliskowa: 1,5710 haW tym część zabudowana: około 30 arówPole uprawne: około 1,25 ha w ciągłej uprawieDom konstrukcji murowanejDojazd drogą asfaltowąFront działki ogrodzony siatkąTo miejsce daje dużą swobodę aranżacji — zarówno dla rodziny, jak i osób myślących o własnym gospodarstwie, sadzie czy działalnościagroturystycznej.Układ pomieszczeńPoziom mieszkalny – wyższy parter2 duże, ustawne pokoje po około 17,5 m²wyjście na balkon z jednego pokojukuchnia około 14,5 m²łazienka około 5,7 m²wygodny układ komunikacyjnyprzestronna klatka schodowaPomieszczenia są jasne i funkcjonalne, a dzięki regularnym kształtom łatwe do własnej aranżacji.Poddaszewejście z klatki schodowejmożliwość adaptacji na dodatkowe pokojemożliwość podniesienia dachu i stworzenia pełnowartościowej przestrzeni mieszkalnejWysokie podpiwniczeniedwa pomieszczenia gospodarcze 14 m² i 13 m²w tym jedno pomieszczenie z piecem kaflowymdodatkowa łazienkamiejsce do przechowywania, warsztatu lub pralniStan technicznydom murowany,dach kryty eternitembudynek bez elewacji i ocieplenia — możliwość wykonania według własnegogustu i potrzebnieruchomość do remontu oraz adaptacjiTo dobra baza do stworzenia domu dokładnie takiego, jakiego potrzebujesz — bez konieczności przerabiania cudzych pomysłów.Zabudowania gospodarczeNa działce znajdują się również:- drewniana stodoła- murowana obora około 100 m² - budynek daje wiele możliwości wykorzystania: duży garaż, warsztat, magazyn, zaplecze gospodarcze,przestrzeń pod działalnośćDziałka – ogromna przestrzeń i możliwościCałość to 1,5710 ha powierzchni w tym około 1,25 ha pola w ciągłej uprawie. Teren wokół domu z możliwością urządzenia ogrodu, sadu, warzywnika, miejsca rekreacyjnego lub dodatkowych budynków.Pole można nadal uprawiać, wydzierżawić lub sprzedać. To również świetna opcja dla osób planujących:własne gospodarstwo rolneuprawy warzywnesadownictwohodowlęagroturystykęMediaprąd, woda, światłowódAtuty lokalizacjiPrehoryłe to spokojna, przygraniczna miejscowość położona w malowniczej części gminy Mircze, w pobliżu rzeki Bug. To wyjątkowe miejsce dla osób, które cenią ciszę, naturę i przestrzeń z dala od miejskiego zgiełku. Bliskość Bugu sprawia, że okolica jest szczególnie atrakcyjna dlawędkarzy, miłośników przyrody, osób szukających miejsca do odpoczynku i rekreacji, fanów wycieczek rowerowych oraz spacerów.Rzeka Bug i otaczające ją tereny zielone tworzą wyjątkowy klimat tej okolicy — idealny zarówno do codziennego życia, jak i weekendowegowypoczynku. To miejsce z potencjałem na stworzenie agroturystyki, siedliska lub spokojnego domu dla osób marzących o życiu bliżej natury.Wygodny dojazd do:Mircza - 10 minDołhobyczowa - 10 minHrubieszowa - 25 minOkolica sprzyja spokojnemu życiu, rekreacji oraz prowadzeniu działalności związanej z rolnictwem czy wypoczynkiem.To miejsce, które najlepiej poczuć na żywo — przestrzeń działki, spokojna okolica i potencjał tej nieruchomości robią dużo większewrażenie podczas prezentacji.Zapraszam do kontaktu i obejrzenia nieruchomości.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Justyna ŁagodaTel. 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322-400 ZamośćData dodania ogłoszenia: 13.05.2026Dom z dużą działką 1,57 ha | Prehoryłe
Dom, fotowoltaika i staw na 1,3 ha | Dołhobyczów Cena: 480000 PLNSzukasz miejsca z potencjałem, przestrzenią i spokojem z dala od miejskiego zgiełku? Ta nieruchomość w Dołhobyczowie może stać się zarówno wygodnym domem dla rodziny, jak i świetną bazą pod działalność, gospodarstwo lub inwestycję.Na nieruchomość składa się dom wraz z budynkiem gospodarczym, położone na działce rolno-siedliskowej o łącznej powierzchni około 1,30 ha, z czego część mieszkalna stanowi około 0,35 ha, a pozostałe 0,95 ha to grunt rolny będący obecnie w uprawie (dzierżawa). Dom jednorodzinny, wolnostojący, częściowo do remontu, daje duże możliwości aranżacyjne i adaptacyjne. Murowany budynek gospodarczy może być bazą do stworzenia swojego biznesu.Nieruchomość została wyposażona w instalację fotowoltaiczną o mocy około około 9 kW, zapewniającą dużą niezależność energetyczną i realnie obniżającą koszty utrzymania. Największe atuty nieruchomości: rozległa działka 1,3 ha w jednym kawałku, doskonałe położenie - idealne pod działalność - bezpośrednio przy drodze dojazdowej do Dołhobyczowa na trasie z Hrubieszowaszeroki front działki - umożliwiający swobodne wydzielenie części działki na zjazd i parkingi - bez kolizji z częścią mieszkalną. z  tyłu działki znajduje się własny staw,  sad oraz liczne nasadzenia ozdobne, budynek gospodarczy z możliwością adaptacji na garaż lub warsztat, fotowoltaika produkująca około 8–9 MWh rocznie, sąsiedztwo szkoły - jeśli masz rodzinę i chcesz oszczędzić czas codziennych dojazdów do szkoły - tu dzieci będą zupełnie samodzielne. spokojna lokalizacja z potencjałem do życia i prowadzenia działalności. Dom składa się z: Parter: salon z wyjściem na balkon, kuchnia, sypialnia, łazienka. Piętro: 3  sypialnie, garderoba, łazienka, wyjście na strych. Podpiwniczenie:kuchnia letnia, kotłownia, miejsce na pralnię, pomieszczenia gospodarcze. Informacje techniczne: dach kryty eternitem, okna PCV, ogrzewanie piecem na drewno i węgiel, budynek gospodarczy murowany, kryty eternitem, falownik umieszczony w budynku gospodarczym, możliwość dalszej rozbudowy instalacji fotowoltaicznej.  Działka jest ogrodzona w części mieszkalnej (około 35 arów), równa i dobrze zagospodarowana. Za budynkiem gospodarczym znajduje się sad, a na końcu działki prywatny staw, który tworzy wyjątkowy klimat tego miejsca. Atuty lokalizacji Dołhobyczów to spokojna miejscowość dla osób ceniących ciszę, przestrzeń i kontakt z naturą. Okolica sprawdzi się idealnie dla rodziny, rolnika, osób szukających siedliska lub klientów marzących o życiu poza miastem.  W pobliżu znajdują się: sklepy i podstawowe punkty usługowe, szkoła i urząd gminy, tereny zielone i rolnicze, spokojne drogi lokalne zapewniające komfort życia. To miejsce daje możliwość stworzenia prawdziwego domu z klimatem lub inwestycji z potencjałem na przyszłość. Cena: 480 000 zł Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków. Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty. Oferujemy również: ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości. ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej. ⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości. ⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego. Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Justyna ŁagodaTel. 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322- 400 Zamość  Data dodania ogłoszenia: 12.05.2026Dom, fotowoltaika i staw na 1,3 ha | Dołhobyczów
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: POlej na druga nóżkę ?Treść komentarza: Nie złapali go na handlu więc mogą mu naskoczyć ! Do użytku własnego !!! Ciekawe ile litrów zaginęło PO drodze do depozytu ??? Weekend , dziś milicja POgłosa PIJE , może i nawet flaszkę dostanie szew w warszawie ?! Wleje gdzie trza :)Data dodania komentarza: 22.05.2026, 12:11Źródło komentarza: Fabryka bimbru w gminie Werbkowice rozbita! W ręce policjantów wpadł 50-latekAutor komentarza: Przeciwko temu draństwu .Treść komentarza: PiSlamu pachołki i przydupasy i nieroby taki jak Piotr Duda robia zamieszanie . Ten bezszczelny czlowiek miał zawsze lewe rece a dzis bierze za nieróbstwo duze pieniadze . A ciemnota jeżdżąc za nim i jego namowa robiac rewolte w kraju gdzie maja honor . Co chodzi o politykę klimatyczna oczywiscie ze trzeba popierac przeciez widac co sie dzieje na swiecie z klimatem związane i chorobami jakie opanują światowe nieszczęścia . Tego trzeba temu zapobiegać czysta energia a nie kopciuchami z kominów ! Ci ludzie tego nie rozumieją i robia celowo przeciwko rządzącym ! Patrza tylko na siebie a nie na przyszlosc młodego pokolenia. Wystarczy spojżeć kto idzie w pochodzie i zamieszaniu.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 10:23Źródło komentarza: Senat zdecyduje o referendum. Polacy ocenili pytanie prezydentaAutor komentarza: ZTreść komentarza: Podobno nie wydać wszystkiego to wstyd.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 10:12Źródło komentarza: Sachajko wydał wszystko, Dąbrowskiej-Banaszek zostało najwięcej. A Romanowski? Sprawdziliśmy poselskie biura z regionuAutor komentarza: ZTreść komentarza: Takie niezapowiedziane ćwiczenie doskonale pokazuje, jak wielki jest brak zaufania do miłościwie sprawujących władzę. Przecież, gdyby takie zaufanie było, to jeśli nie wyły syreny i szczekaczki nie ogłaszały alarmu, to nikt by się tymi działaniami nie przejmował.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 10:09Źródło komentarza: Wojsko wyjaśnia tajemnicze drony i strzały nad HrubieszowemAutor komentarza: latała skakała...Treść komentarza: a gdzie ta paniusia, która tak walczyła onegdaj o szpital?Data dodania komentarza: 22.05.2026, 10:03Źródło komentarza: Kryzys w szpitalu w Hrubieszowie. Ortopedzi złożyli wypowiedzenia, w tle konflikt z dyrekcją i "drugie dno" sprawyAutor komentarza: ZTreść komentarza: Jak dobrze pójdzie, to niedługo i na tranzyt pieszy będzie wymagana przepustka.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Miasto Zamość chce ograniczyć ruch aut na starówce. Trwają konsultacje społeczne
Reklama
Reklama
Reklama