Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 27 czerwca 2026 17:25
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Sądowy finał libacji alkoholowej

Zamość: „Chyba zabiłem Andrzeja”. Bogusław P. spędzi za kratkami ponad 10 lat

Podczas zakrapianego alkoholem spotkania zadał 50-letniemu znajomemu trzy ciosy nożem. Do zabójstwa nie doszło z uwagi na postawę obronną pokrzywdzonego oraz szybko udzieloną mu pomoc medyczną. Sąd nie miał wątpliwości – oskarżony zaprzestał zadawania ciosów dopiero wtedy, gdy złamała się rękojeść noża. Oskarżony o usiłowanie zabójstwa Bogusław P. spędzi za kratkami ponad 10 lat. Wyrok zapadł 29 kwietnia przed Sądem Okręgowym w Zamościu.
W pewnym momencie Bogusław P. wyciągnął nóż o 12-centymetrowym ostrzu i znienacka zaatakował gospodarza. Fot. Leszek Wójtowicz
W pewnym momencie Bogusław P. wyciągnął nóż o 12-centymetrowym ostrzu i znienacka zaatakował gospodarza.

Autor: Leszek Wójtowicz

24 stycznia ubiegłego roku, kilka minut przed godz. 18, dyżurny zamojskiej komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie ugodzonym nożem. Na miejsce, do jednej z miejscowości w gminie Skierbieszów, niezwłocznie zostali skierowani policjanci. Ustalili, że do domu 50-letniego Andrzeja J. przyszedł jego 48-letni znajomy Bogusław P. Mężczyźni wspólnie spożywali alkohol. W pewnej chwili wywiązała się między nimi kłótnia.

– 48-latek zaczął grozić pokrzywdzonemu, po chwili wyciągnął nóż i zaatakował, raniąc 50-latka w szyję i klatkę piersiową. Po tym oddalił się. Wtedy pokrzywdzony zadzwonił na numer alarmowy. Wezwana do zdarzenia załoga karetki pogotowia przetransportowała go do szpitala – informowała podkom. Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Film się urwał

W wyniku podjętych czynności policjanci zatrzymali Bogusława P. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. W organizmie miał prawie 1,5 promila alkoholu.

Sąd – na wniosek śledczych – zastosował wobec podejrzanego najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Zamościu, która oskarżyła Bogusława P. o usiłowanie zabójstwa Andrzeja J. i spowodowanie ciężkich obrażeń ciała oraz o kierowanie wobec pokrzywdzonego gróźb karalnych (dzień wcześniej Bogusław P. miał grozić 50-latkowi pozbawieniem życia).

CZYTAJ TEŻ: „Wszystkich was pozabijam”. Ruszył proces o zabójstwo ratownika medycznego z Białej Podlaskiej

Przesłuchiwany w charakterze podejrzanego zasłaniał się niepamięcią. Wyjaśnił, że pamięta tylko, że wstąpił do domu pokrzywdzonego i razem pili alkohol, a później „urwał mu się film”. Świadomość wróciła mu dopiero w momencie, gdy na posesji rodziców, gdzie trafił po opisywanym zdarzeniu, pojawili się policjanci. Potwierdził, że dzień wcześniej rozmawiał z pokrzywdzonym przez telefon, ale mu nie groził.

Proces Bogusława P. odbywał się przed Sądem Okręgowym w Zamościu. Groziło mu od 10 lat pozbawienia wolności nawet do dożywocia. Wyrok zapadł 29 kwietnia.

Nóż się złamał

Choć prokuratura mogła dopatrywać się zamiaru bezpośredniego, sąd przyjął, że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym (zadając ciosy nożem w klatkę piersiową i brzuch, musiał przewidywać i godzić się na śmierć ofiary – przyp. red.). Sąd Okręgowy w Zamościu skazał Bogusława P. na 10 lat pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkich obrażeń ciała, natomiast za groźby karalne kierowane pod adresem ofiary dzień przed atakiem – na 6 miesięcy. Kara łączna to 10 lat i 3 miesiące więzienia. Dodatkowo Bogusław P. musi zapłacić Andrzejowi J. 20 tys. zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

CZYTAJ: Prokuratura Okręgowa w Zamościu bada przyczyny katastrofy lotniczej w Puszczy Solskiej. Zginął 65-letni pilot

Sprawca i jego ofiara znali się od lat i żyli w zgodzie. Feralnego dnia panowie wspólnie spożywali alkohol. Nic nie zapowiadało brutalnego ataku, dopóki między mężczyznami nie doszło do awantury. W pewnym momencie Bogusław P. wyciągnął nóż o 12-centymetrowym ostrzu i znienacka zaatakował gospodarza. Zadał mu cios w brzuch, a kiedy ranny Andrzej J. próbował uciekać, dogonił go, aby zadać kolejne ciosy – w kark i klatkę piersiową. Brutalny atak przerwał dopiero fakt, że rękojeść noża złamała się.

Postawa oskarżonego po ataku była kluczowa dla wymiaru kary. – Widząc zakrwawioną ofiarę, Bogusław P. nie udzielił jej pomocy, lecz wyszedł z mieszkania i zadzwonił do żony pokrzywdzonego, informując ją: „Chyba zabiłem Andrzeja” – przekazał po ogłoszeniu wyroku sędzia Paweł Tobała.

Obrona próbowała argumentować, że mężczyzna dobrowolnie odstąpił od zabójstwa. Sąd odrzucił jednak tę linię argumentacji, wskazując, że oskarżony przestał atakować tylko dlatego, że zepsuło mu się narzędzie zbrodni, a losem wykrwawiającego się kolegi zupełnie się nie zainteresował.

– Było mu obojętne, czy ofiara się wykrwawi, czy uda jej się przeżyć. To świadczy o braku jakiegokolwiek dobrowolnego odstąpienia od czynu – podkreślił w uzasadnieniu sąd.

Wyrok nie jest prawomocny.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Słuchajcie barany Czy wy nie widzicie że to reżim Tuska niszczy Polskę?Wypisujecie takie idiotyzmy że szok Data dodania komentarza: 26.06.2026, 22:07 Źródło komentarza: "Nie jestem radnym PiS, a to nagonka na lekarzy". Dyrektor szpitala w Tomaszowie o swoich zarobkach i szumie wokół nich Autor komentarza: Z Treść komentarza: Szpital to nie biuro, ani fabryka gwoździ, a praca lekarza to nie jest taka zwykła praca, tylko rodzaj służby. Tak, tak, przecież to Służba Zdrowia. A tam, gdzie jest służba, 24-godzinne dyżury to normalna rzecz. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 19:35 Źródło komentarza: "Nie jestem radnym PiS, a to nagonka na lekarzy". Dyrektor szpitala w Tomaszowie o swoich zarobkach i szumie wokół nich Autor komentarza: Emerytka . Treść komentarza: Taka jest prawda bo widze to na codzien w mojej rodzinie ! Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:38 Źródło komentarza: Debata w SP7 w Zamościu: czy szkoła bez telefonów jest możliwa? Autor komentarza: Miejscowy 48L. Treść komentarza: PiSuaru patologia reka ,reke myje nie dadza sie sprzedac . Jak takie dranstwo moze tyle zarabiać ! Wytłumaczenie bezszczelne patologi bo brakuje lekarzy ! Cała mafia oszustow w tych stronach pozostała i sie panoszą na wysokich stanowiskach . Wstyd i hanba ludzi bez ambicji na ścianie wschodniej skad pochodze i nie da sie na to patrzec ze narod ich tutaj jeszcze popiera . Zrobiono im pranie mozgu i zachowuja sie jak sekta . Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:33 Źródło komentarza: Zarząd Powiatu nie przyjął rezygnacji dyrektora szpitala w Tomaszowie. Cenią jego pracę Autor komentarza: Ocena . Treść komentarza: Truteń patologi 8- letniej mafii jaka pastwiła sie oszustwami na niespotykana skale szukaja oszczerstw aby tylko wygrac wybory , gdyż brakuje im wypasionego koryta i powrotu oszustow z zagranicy . A czlowiek z tv . Zero to blazen propagandy pisowskiej jak Republika i w Polsce 24 pod dyktatura czlowieka z Żoliborza . Hipokryto hańby ! Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:06 Źródło komentarza: „Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy”. Szokujące słowa byłego ordynatora szpitala w Warszawie Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Brak słów na obecne zarządzanie ...nic się nie da bo to bo tamto a kasa na stołki leci a co mają powiedzieć mieszkańcy którzy nie mają tu pracy??? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:35 Źródło komentarza: Zamość: TBS w ogniu krytyki. Przez impas w budownictwie radni rozważają likwidację spółki
Reklama
Reklama
Reklama