Już w piątek po południu w ręce policji wpadł w Goraju 30-latek. Jechał ciągnikiem, a nie powinien był tego robić. Bo nie ma prawa jazdy, a na dodatek usiadł za kierownicą po pijanemu. Miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Skończy się to dla niego w sądzie.
W sobotę o godzinie 12.30 w Łukowej został zatrzymany 31-latek z gminy Józefów. Kierował passatem mając w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych okazało się, że mężczyzna ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Teraz grozi mu grzywna, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 2.
Tego samego dnia w Płusach (gm. Księżpol) policjanci namierzyli 45-latkę z Jarosławia. Kobieta kierowała peugeotem i przez teren zabudowany jechał z prędkością 118 km/h, czyli o 68 km/h więcej niż jest to dopuszczalne. Kobieta straciła prawo jazdy i otrzymała mandat.
W niedzielę po południu w Starej Wsi (gm. Frampol) wpadł 40-latek z gminy Godziszów. Jechał volkswagenem polo z prędkością 103 km/h. Mężczyzna nie ma już prawa jazdy, ale za to mandat do zapłacenia.
Tego samego dnia na trasie Józefów-Siedliska policjanci zatrzymali 27-latka z gminy Józefów. Kierował golfem mając ponad 3 promile alkoholu. Nic dziwnego, że w takim stanie szło mu kiepsko. Najechał na znaki drogowe oraz ogrodzenie pomnika na skrzyżowaniu. Przy okazji wyszło na jaw, że mężczyzna nie ma prawa jazdy. Teraz odpowie przed sądem.

Napisz komentarz
Komentarze