Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 27 czerwca 2026 17:42
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Jest niepewność, dużo będzie zmian. Jak je przyjmą uczniowie? Czy podołają nauczyciele?Trudny pierwszy dzwonek

Jest niepewność, dużo będzie zmian. Jak je przyjmą uczniowie? Czy podołają nauczyciele?Trudny pierwszy dzwonek

Raport

Maseczki, płyny dezynfekujące, "rozszczelnione" szatnie, ograniczenia w poruszaniu się w szkołach. Przedszkola bez firanek i dywanów. Rok szkolny jest prawdziwym wyzwaniem. Nie wszyscy będą go mogli rozpocząć 1 września. 

Robimy wszystko, co powinniśmy zrobić zgodnie z wytycznymi głównego inspektora sanitarnego i ministerstwa. Musimy „rozszczelnić” szatnie, żeby nie było tam zgrupowań. Na szczęście u nas każdy uczeń ma swoją półkę. Półki rozstawiamy więc po wszystkich korytarzach. Stołówkę też musimy zorganizować inaczej, ale nad tym jeszcze musimy pomyśleć. Organizujemy odpowiednio klasy z zachowaniem reżimu sanitarnego. Sprawdziliśmy liczebność klas i mamy na tyle dużo sal, by można było wszystko bezpiecznie zorganizować – mówi Aneta Małysz-Tywoniuk, dyrektor PSP im. gen. Wł. Sikorskiego w Łaszczowie.

Jak dokładnie ta organizacja według wskazówek sanepidu ma wyglądać? Dyrektor tłumaczy, że planuje, aby dana klasa nie opuszczała przydzielonej jej sali bez potrzeby.

 – Nie będzie zmian sal na lekcje, to nauczyciel będzie przychodził do uczniów. Mamy propozycję, żeby nauczyciel po skończonej lekcji pozostawał w sali z uczniami. Będą oni mogli w czasie przerwy wyjść do toalety, do szafki, trzeba będzie otworzyć okna, ale najlepiej byłoby gdyby przerwy spędzali w swojej klasie. Chodzi o to, by uczniowie się nie mieszali – przedstawia dyr. łaszczowieckiej podstawówki.

Więcej pracowników do pomocy

Uczniów trzeba będzie pilnować, żeby nie stali za blisko siebie, nie odwiedzali kolegów z innych roczników. Trzeba będzie przypominać, by często myli ręce. W Łaszczowie potrzeba będzie więc nauczycieli, żeby takiego porządku przestrzegać. Dyrektor Tywoniuk-Małysz nie zatrudniła w tym celu nowych nauczycieli, ale o wsparcie poprosiła Urząd Pracy. Stamtąd przybędzie w szkole kilku dodatkowych pracowników niepedagogicznych, którzy będą też czuwali nad porządkiem na stołówce czy szkolnych korytarzach. 

Osoby trzecie, tzn. rodzice i opiekunowie, nie będą mieli wstępu do budynku szkoły. Uczniowie będą odbierani przez nauczycieli u progu.

– Będziemy się nimi opiekować w pełnym wymiarze. Na pewno nie będziemy jednak mierzyć temperatury przy wejściu. Termometry mamy i użyjemy ich w razie, gdy ktoś się źle poczuje. Na pewno punktem newralgicznym będzie wychowanie fizyczne. Mamy tylko dwie szatnie i dzieci będą się tam przebierały. Zechcemy jeszcze dwa pomieszczenia przekształcić w dodatkowe szatnie, ale w tej sprawie będziemy się jeszcze kontaktować z sanepidem. Być może oni jeszcze podpowiedzą nam coś, czego my nie widzimy – dodaje dyrektor.

A co jeśli…?

To wszystko ciągle nie jest 100-procentowym zabezpieczeniem, bo przecież uczniowie z różnych grup wiekowych spotkają się np. w autobusie szkolnym. Tym dyrektor też się interesuje. Musi mieć teraz oczy dookoła głowy, bo jeśli ktoś zachoruje, to być może decyzją sanepidu trzeba będzie znów opuścić szkolne mury.

– Szykujemy odpowiednie procedury, ustalamy w jaki sposób pracować, gdy w razie konieczności przejdziemy na system mieszany, gdzie część uczniów będzie w szkole, a część w domu z bezpośrednią projekcją, lub zdalne nauczanie. To wszystko sprawdzi się w praktyce – mówi dyrektor szkoły w Łaszczowie.

1 września uczniowie przyjdą do szkoły w Łaszczowie i od razu skierują się z wychowawcami do swoich klas. Przywitania wszystkich razem nie będzie. Wychowawcy uroczyście rozpoczną rok szkolny, wręczą zaległe świadectwa ukończenia klas niższych, a potem od razu przejdą do lekcji. Na początek tej o bezpieczeństwie w dobie epidemii koronawirusa. W późniejszym terminie wychowawcy spotkają się z rodzicami poszczególnych klas, ale dla bezpieczeństwa na sali gimnastycznej z nagłośnieniem.

Maluchy nie pójdą do przedszkola

Większość szkół w powiecie tomaszowskim będzie działać podobnie. Są jednak placówki, którym nie udało się sprostać wymogom. I to będzie się wiązało z pozostaniem dzieci w domach.

 – Nasze gminne szkoły są przygotowane i będą funkcjonować stacjonarnie, ale trudniejszą sytuację mamy w gminnym przedszkolu. To stary budynek, w którym warunki są nie na XXI wiek. Dlatego wspólnie z panią dyrektor zdecydowaliśmy, że ruszymy tylko z oddziałem z obowiązkiem szkolnym. Młodsze grupy będą pracować zdalnie. Po prostu nie jesteśmy w stanie spełnić wszystkich reżimów – przyznaje wójt gminy Jarczów Tomasz Tyrka.

Dla 6-latków dyrektor stara się przygotować teraz jak najlepiej.

 – Nie będziemy wieszać firanek, ale mamy rolety, nie położymy dywanu, ale myślimy nad jakąś matą. Nie będzie pluszaków i lalek, ale łatwe w czyszczeniu zabawki. Przybory szkolne każde dziecko będzie miało swoje. Na razie sprzątamy, przekładamy, staramy się stworzyć przytulne miejsce dla dzieci. Dystansu w przedszkolu nie da się zachować, bo to nie jest ten etap rozwojowy, ale będziemy tłumaczyć, myć częściej rączki – mówi dyrektor Anna Mazurek.

Grupa 6-latków liczy na tę chwilę 14 dzieci. Druga sala w budynku przedszkola, w której nie będzie maluszków, ma być przeznaczona na ewentualne izolatorium. Dyrektor Mazurek zaznacza, że młodsi, jeśli sytuacja na to pozwoli, wrócą do przedszkola. Nie wie tylko kiedy to będzie możliwe.

Jak wygląda sytuacja w innych powiatach? – Jesteśmy w trakcie przygotowań, ale jak na razie nie ma sygnałów, żeby któraś z podległych nam placówek oświatowych miała problemy z rozpoczęciem roku szkolnego – powiedziała nam 24 sierpnia Anna Florkiewicz, inspektor ds. oświaty i wychowania w Urzędzie Miasta Biłgoraj.

Za tydzień nowy rok szkolny powinien więc być zainaugurowany w 4 miejskich podstawówkach, 3 przedszkolach i żłobku samorządowym. – Na chwilę obecną nie dotarły do nas informacje, żeby jakaś placówka miała nie wystartować w normalnym trybie 1 września – powiedziała nam Anna Koper z Kuratorium Oświaty w Lublinie.

Nauczyciele 60+

Powrót do szkoły oznaczać będzie większe ryzyko zachorowania na koronawirusa dla nauczycieli 60+, zwłaszcza tych, którzy zmagają się z dolegliwościami przewlekłymi i mają niską odporność. Dla dyrektorów jest to wyzwanie, bo są zobowiązani do zapewnienia personelowi bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Pomysły są różne – od wysyłania nauczycieli na zwolnienia lekarskie, po prośbę, by składali dobrowolne oświadczenia czy wypełnili opracowany wcześniej kwestionariusz chorobowy. Na razie nie wiadomo, jakie rozwiązanie będzie najlepsze. Ten temat będzie poruszany podczas telekonferencji zainicjowanych przez lubelskiego kuratora oświaty Teresę Misiuk z udziałem m.in. przedstawicieli wojewody lubelskiego, służb sanitarnych, delegatur lubelskiego kuratorium w Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu oraz dyrektorów szkół. Spotkania online potrwają do 26 sierpnia.

Wielu rodziców boi się oddania dzieci do szkół. Jednak za przetrzymywanie zdrowego ucznia w domu, rodzice mogą zapłacić karę pieniężną nawet do 10 tys. zł.

Ramka:

Dekalog ucznia

Przypomnijmy, że MEN przygotowało 10 zasad związanych z organizacją pracy w szkole w czasie pandemii. Uczniowie, którzy mają gorączkę, kaszel lub inne objawy choroby nie będą mogli uczestniczyć w zajęciach szkolnych. Ci, którzy będą w szkole, muszą przestrzegać podstawowych zasad higieny takich jak częste mycie rąk, bezzwłoczna dezynfekcja po przyjściu do szkoły czy niedotykanie oczu, ust i nosa. Nie mogą podawać sobie rąk na powitanie, częstować się jedzeniem i piciem, dzielić i wymieniać przyborami szkolnymi czy kontaktować się z większą grupą uczniów, np. podczas przerw. Powinni za to uważnie słuchać poleceń nauczyciela, informować go o swoim złym samopoczuciu lub zaobserwowanych objawach chorobowych i przede wszystkim przestrzegać zasad bezpieczeństwa na lekcjach. Jakie to zasady?

Według wytycznych GIS sale i korytarze powinny być wietrzone co najmniej raz na godzinę, uczniowie nie powinni przynosić do szkoły niepotrzebnych przedmiotów i między osobami przebywającymi w szkole powinna być zachowana bezpieczna 1,5-metrowa odległość. Dodatkowo np. podczas zajęć wf mają być ograniczone gry kontaktowe, a sprzęt i podłoga powinny być dezynfekowane po każdych zajęciach. W każdej ze szkół powinna zostać wydzielona izolatka, dla tych, którzy ze względu na objawy będą musieli zostać odseparowani od reszty.

wd, lew



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Słuchajcie barany Czy wy nie widzicie że to reżim Tuska niszczy Polskę?Wypisujecie takie idiotyzmy że szok Data dodania komentarza: 26.06.2026, 22:07 Źródło komentarza: "Nie jestem radnym PiS, a to nagonka na lekarzy". Dyrektor szpitala w Tomaszowie o swoich zarobkach i szumie wokół nich Autor komentarza: Z Treść komentarza: Szpital to nie biuro, ani fabryka gwoździ, a praca lekarza to nie jest taka zwykła praca, tylko rodzaj służby. Tak, tak, przecież to Służba Zdrowia. A tam, gdzie jest służba, 24-godzinne dyżury to normalna rzecz. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 19:35 Źródło komentarza: "Nie jestem radnym PiS, a to nagonka na lekarzy". Dyrektor szpitala w Tomaszowie o swoich zarobkach i szumie wokół nich Autor komentarza: Emerytka . Treść komentarza: Taka jest prawda bo widze to na codzien w mojej rodzinie ! Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:38 Źródło komentarza: Debata w SP7 w Zamościu: czy szkoła bez telefonów jest możliwa? Autor komentarza: Miejscowy 48L. Treść komentarza: PiSuaru patologia reka ,reke myje nie dadza sie sprzedac . Jak takie dranstwo moze tyle zarabiać ! Wytłumaczenie bezszczelne patologi bo brakuje lekarzy ! Cała mafia oszustow w tych stronach pozostała i sie panoszą na wysokich stanowiskach . Wstyd i hanba ludzi bez ambicji na ścianie wschodniej skad pochodze i nie da sie na to patrzec ze narod ich tutaj jeszcze popiera . Zrobiono im pranie mozgu i zachowuja sie jak sekta . Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:33 Źródło komentarza: Zarząd Powiatu nie przyjął rezygnacji dyrektora szpitala w Tomaszowie. Cenią jego pracę Autor komentarza: Ocena . Treść komentarza: Truteń patologi 8- letniej mafii jaka pastwiła sie oszustwami na niespotykana skale szukaja oszczerstw aby tylko wygrac wybory , gdyż brakuje im wypasionego koryta i powrotu oszustow z zagranicy . A czlowiek z tv . Zero to blazen propagandy pisowskiej jak Republika i w Polsce 24 pod dyktatura czlowieka z Żoliborza . Hipokryto hańby ! Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:06 Źródło komentarza: „Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy”. Szokujące słowa byłego ordynatora szpitala w Warszawie Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Brak słów na obecne zarządzanie ...nic się nie da bo to bo tamto a kasa na stołki leci a co mają powiedzieć mieszkańcy którzy nie mają tu pracy??? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:35 Źródło komentarza: Zamość: TBS w ogniu krytyki. Przez impas w budownictwie radni rozważają likwidację spółki
Reklama
Reklama
Reklama