Policjanci z drogówki nie mieli taryfy ulgowej dla kierowców, którzy mylą drogi publiczne z torami wyścigowymi lub lekceważą podstawowe przepisy ruchu drogowego. Oto szczegóły zatrzymań uprawnień w miniony weekend.
Podczas rutynowej kontroli drogowej w Bereżnicy (gmina Horodło) policjanci zatrzymali 50-letnią obywatelkę Ukrainy. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że kobieta uzbierała na swoim koncie aż 31 punktów karnych. Przekroczenie dozwolonego limitu oznaczało dla niej natychmiastowe pożegnanie się z prawem jazdy.
CZYTAJ TEŻ: Wypadek w gm. Radecznica. Bus dachował, pasażerki trafiły do szpitala [ZDJĘCIA]
Natomiast w Jankach (gmina Horodło) mundurowi namierzyli 65-letniego kierowcę audi. Mężczyzna pędził w obszarze zabudowanym z prędkością 105 km/h przy obowiązującym ograniczeniu szybkości do 50 km/h. Oprócz utraty uprawnień na 3 miesiące, policjanci skierowali wobec niego wniosek o ukaranie do sądu.
Najszybszy tego weekendu okazał się kolejny kierowca audi. Został on zatrzymany w Trzeszczanach. 27-latek pędził przez teren zabudowany z prędkością 112 km/h. Kosztowało go to bardzo słono: stracił prawo jazdy, otrzymał 14 punktów karnych, a jego portfel uszczuplił się o mandat w wysokości 2 tys. zł.
- Po raz kolejny apelujemy do kierowców o zachowanie rozsądku na drodze i jazdę zgodną z przepisami. Jadąc z nadmierną prędkością ryzykujemy życie i zdrowie nie tylko swoje, ale i innych uczestników ruchu drogowego — przypomina asp. sztab. Edyta Krystkowiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie.

Napisz komentarz
Komentarze