Gdy dziś patrzy się na nowy budynek remizy OSP w Wierszczycy, trudno uwierzyć, że ta właśnie jednostka przez lata nie miała się gdzie podziać, a potem jej „bazą” był blaszak.
– Kiedyś w tym samym miejscu stała remizo-świetlica. Niestety, czas ją bardzo mocno dotknął. Budynek miał popękane ściany i nie nadawał się już do dalszego użytkowania, dlatego został rozebrany – wspomina Przemysław Leńczuk, prezes OSP Wierszczyca.
Przez kolejne lata druhowie musieli sobie radzić bez własnej siedziby.
– Przez ponad 10 lat nie mieliśmy remizy. Sprzęt był trzymany przez różnych strażaków po prostu w domach – mówi prezes. – Kiedy Stowarzyszenie Uśmiech Życia wyremontowało rozlewnię, udzieliło nam małe pomieszczenie – dodaje.
Motywacja to podstawa
Mówi, że przełomem były lata 2016-2017. Najpierw dożynki, a potem 100-lecie OSP Wierszczyca.
– Robiliśmy wszystko, żeby ta uroczystość się odbyła. Dzień wcześniej walczyliśmy z żywiołem – podczas burzy zerwało dach ze szkoły. Daliśmy radę, zjednoczyliśmy siły i wtedy też padł pomysł, żeby postawić blaszany garaż, w którym moglibyśmy złożyć cały nasz sprzęt w jednym miejscu – opowiada Leńczuk.
Jak już postanowili, tak się stało. Strażacy, mając wreszcie jakieś miejsce, nabrali ochoty na więcej. Zaczęli pozyskiwać fundusze na doposażenie, szkolili się, brali udział w zawodach sportowo-pożarniczych, pełnili funkcje reprezentacyjne. I tu znowu pojawił się impuls do jeszcze większej aktywności: w 2020 r. za pieniądze z funduszu sołeckiego gminy Jarczów kupiono im Stara 244 z 1982 roku.
Resztę artykułu przeczytasz pod zdjęciem.

Nowy rozdział
W 2023 r. strażacy poszli do wójta Tomasza Tyrki z prośbą o wsparcie modernizacji swojego blaszaka.
– Wójt powiedział, że jeśli mamy coś robić, to porządnie. I dał nam zielone światło do składania wniosków. Zdążyliśmy złożyć je do ostatniej edycji Polskiego Ładu i dostaliśmy dwa dofinansowania: na budowę remizy i zakup samochodu. Mieliśmy ogromne szczęście! – mówi prezes Leńczuk.
Dokładny koszt budowy remizy OSP w Wierszczycy wyniósł 2 miliony 471 tys. zł, z czego prawie 2 mln 100 tys. zł stanowiło dofinansowanie z Rządowego Funduszu Polski Ład na projekt pn. „Budowa i modernizacja budynków użyteczności publicznej w Gminie Jarczów – etap drugi”, natomiast ok. 380 tys. zł dołożyła jako wkład własny gmina Jarczów.
Resztę artykułu przeczytasz pod zdjęciem.

W swojej własnej, luksusowej w porównaniu z tym, co było, remizie druhowie mają dwa duże garaże, salę konferencyjną, łazienkę, a nawet pierwszą i jedyną w powiecie tomaszowskim – jak twierdzi prezes jednostki – pralnicę specjalistycznej odzieży strażackiej.
CZYTAJ TEŻ: OSP Dąbrowa świętowała 80-lecie. Medale, podziękowania i ślubowanie MDP
W garażach stoi Star 244 i nowy Volkswagen Crafter – lekki samochód ratowniczo-gaśniczy z modułem ratownictwa technicznego. Wóz strażacki kosztował 679 996 zł, a kwota stanowiła wkład własny gminy Jarczów do wspomnianego wcześniej projektu.
– Chcieliśmy mieć taki lekki samochód, ponieważ w ostatnich latach zdarza się coraz więcej wypadków. Nim dotrzemy na miejsce szybciej, a wiadomo, że w takich przypadkach liczy się każda sekunda – wyjaśnia druh Leńczuk.
Liczby potwierdzają, że zdarzeń przybywa.
– W ubiegłym roku mieliśmy 9 wyjazdów, a teraz już prawie 20. Na naszych chłopaków zawsze można liczyć – mówi z dumą prezes.
A OSP Wierszczyca, co trzeba dodać, mimo wielu trudności, o jakich wspomnieliśmy, bardzo się rozwinęła. Aktualnie należy do niej 54 druhów, w tym 4 kobiety. 22 druhów jest przeszkolonych.
– W ostatnim czasie skupiliśmy się na budowie, pozyskiwaniu sprzętu i szkoleniach, a teraz, gdy mamy miejsce, żeby zaprosić młodych, będziemy chcieli powołać młodzieżową drużynę, żeby rośli nam następcy – zapowiada dh Przemysław Leńczuk.
Nie ukrywa też, że strażacy mają chęć dołączyć do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Sprzętowo, mówi prezes, są już na to gotowi.
Kapsuła czasu
Wielkie otwarcie nowej remizy i oficjalne przekazanie nowego samochodu w Wierszczycy odbyło się 4 lipca. To była fantastyczna uroczystość, którą mieszkańcy zapamiętają na długo, a przyszłe pokolenia będą o niej czytały w strażackich kronikach.
Resztę artykułu przeczytasz pod zdjęciem.

Rozpoczęła się mszą świętą sprawowaną przez proboszcza parafii pw. św. Anny w Gródku – ks. Mieczysława Szynala – oraz księży: Stanisława Szałańskiego, Stanisława Bełza i Patryka Obszyńskiego. Oprawę muzyczną nabożeństwa zapewniła Orkiestra Dęta OSP Tomaszów Lubelski. Później był uroczysty apel, przemówienia, a w końcu integracja i poczęstunek, który zorganizowały gospodynie z KGW Jarczów Kolonia Druga i OSP Jarczów. Na koniec odbył się koncert zespołu „Mchem Porosło” oraz zabawa taneczna, którą poprowadził DJ Adamus.
CZYTAJ TEŻ: Niech rosną zielone płuca Wierszczycy! Gmina Jarczów zasadziła 1060 brzóz na nieużytku
Strażacy z Wierszczycy byli dumni i wzruszeni. Radość dzielili z nimi ich bliscy, znajomi, a także władze gminy, powiatu, przedstawiciele samorządu, straży i innych jednostek. Wszyscy ci goście byli świadkami wyjątkowej chwili, jaką było zamurowanie przy remizie kapsuły czasu.
Co schowano dla potomnych?
– Jest tam historia naszej jednostki, jest list intencyjny dla przyszłych pokoleń, w którym wpisali się również wszyscy zaproszeni goście. Do kapsuły czasu włożyliśmy też pamiątkowy medal ze stulecia OSP, naszą naszywkę oraz zdjęcie grupowe wszystkich strażaków – wylicza prezes Przemysław Leńczuk.
Kapsułę będzie można otworzyć dopiero w 2117 roku, czyli w 200. rocznicę utworzenia jednostki w Wierszczycy.

Napisz komentarz
Komentarze