Rano nic nie zapowiadało, że ta służba będzie pod jakimkolwiek względem wyjątkowa. St. asp. Paweł Stręciwilk i asp. szt. Stanisław Łazur byli na dyżurce od rana. Jak każdego dnia kierowali pracą policjantów w biłgorajskim powiecie i przyjmowali zgłoszenia od mieszkańców.
Tuż po godzinie 11 do komendy zgłosił się mężczyzna, który poprosił o możliwość przebadania się na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Dyżurny wskazał mu samoobsługowy alkomat w korytarzu. Mężczyzna ruszył w stronę urządzenia i nagle z impetem, nieprzytomny upadł na ziemię. Dyżurni natychmiast ruszyli z pomocą.
– Jak się okazało mężczyzna dostał ataku epilepsji. Policjanci ułożyli go w bezpiecznej pozycji i zabezpieczali, aby w wyniku ataku nie udławił się i nie wyrządził sobie większych obrażeń. Bezzwłocznie wezwali pogotowie ratunkowe i byli przy mężczyźnie do przyjazdu karetki – relacjonuje Joanna Klimek z biłgorajskiej policji.
32-letni mieszkaniec gminy Potok Górny został przewieziony do szpitala. Policjanci o wszystkim powiadomili jego najbliższych. – Z informacji jakie mamy mężczyzna pozostaje w szpitalu, gdzie jego stan się poprawia – dodaje policjantka.


Napisz komentarz
Komentarze