Zdarzenie miało miejsce w Żdanowie, 29 czerwca ok. godz. 20.
– Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że kierująca toyotą jechała od strony Zamościa w kierunku Lipska. W Żdanowie zatrzymała się na jezdni, chcąc umożliwić włączenie się do ruchu innemu pojazdowi, którego kierujący znajdował się na poboczu drogi. Za kierującą toyotą zatrzymał się kierujący pojazdem marki Alfa Romeo i wtedy na tył jego samochodu najechał kierujący fordem. Po uderzeniu Alfa Romeo przemieścił się, uderzając w toyotę – przekazuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy zamojskiej Policji.
Toyotą kierowała 56-latka z gminy Zamość, pojazdem marki Alfa Romeo 41-letni mieszkaniec gminy Kruszwica, a fordem – 36-latek z Zamościa.
CZYTAJ: 22-latek utonął na zalewie miejskim w Zamościu. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia
Na szczęście w wyniku kolizji nikt nie potrzebował pomocy medycznej.
Policyjne badanie alkomatem potwierdziło, że kierująca toyotą oraz 41-latek byli trzeźwi. Natomiast badanie wykonane wobec kierującego fordem wykazało w jego organizmie ponad 3 promile alkoholu.
– 36-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Policjanci zatrzymali należące go niego prawo jazdy i dowód rejestracyjny jego pojazdu. Przed sądem 36-latek odpowie za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Przestępstwo tego typu zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3, utratą prawa jazdy oraz wysoką karą finansową. Nie uniknie on również odpowiedzialności za spowodowanie kolizji – podsumowuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło.

Napisz komentarz
Komentarze