Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 10 lutego 2026 16:15
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama
Polityczne trzęsienie ziemi w gminie

Łaszczów: Miliony przepadają, radni blokują inwestycje, a przewodniczący RM składa mandat

Miało być nowe życie dla dawnego kina „Strumyk”, miała być wyremontowana droga w Kolonii Hopkie. Zamiast tego są utracone miliony, rozczarowani mieszkańcy i kryzys w Radzie Miejskiej, bo przewodniczący zrzekł się mandatu. Budżet gminy Łaszczów na 2026 rok został uchwalony w ostatnim możliwym terminie, ale w kształcie, który, jak nie kryje burmistrz, „nie mieści się w głowie”.
W Łaszczowie trudny czas. Milionowe dotacje przepadają, radni ucinają inwestycje, burmistrz załamuje ręce, a przewodniczący RM składa mandat.
W Łaszczowie trudny czas. Milionowe dotacje przepadają, radni ucinają inwestycje, burmistrz załamuje ręce, a przewodniczący RM składa mandat.

Podczas piątkowej sesji 30 stycznia radni dopięli swego i wykreślili z budżetu dwa kluczowe zadania inwestycyjne, mimo że gmina miała już na nie przyznane środki zewnętrzne.

Decyzja dotyczy dawnego kina „Strumyk”. Obiekt od lat stoi zamknięty – bez ogrzewania, sanitariatów i w złym stanie technicznym. Projekt remontu zakładał kompleksową termomodernizację, wymianę sceny i podłóg, montaż pomp ciepła oraz przygotowanie zaplecza sanitarnego. Koszt prac oszacowano na około 1,4 mln zł, z czego zdecydowaną większość miała pokryć dotacja z Ministerstwa Kultury. Wkład własny gminy wynosił około 260 tys. zł. Wraz z rezygnacją z podstawowego projektu przepadnie również szansa na kolejne ponad 260 tys. zł z funduszy unijnych na nowe fotele i nagłośnienie sali widowiskowej.

Przeciwko młodym i starszym mieszkańcom

To byłaby inwestycja, jakiej w okolicy nie ma – miejsce na kino, teatr, wydarzenia kulturalne. Dziś mieszkańcy wciąż muszą jeździć do Tomaszowa Lubelskiego, Zamościa czy Hrubieszowa. Mało tego, poza Gminnym Ośrodkiem Kultury w Łaszczowie nie mają gdzie się spotkać, a sala w GOK-u jest tak mała, że na większe uroczystości trzeba szukać innego miejsca.

– W ramach wprowadzonych poprawek do uprzednio opracowanego projektu budżetu radni zdecydowali o usunięciu zadania pn. „Modernizacja energetyczna budynku byłego kina w Łaszczowie”, na które gmina Łaszczów pozyskała dofinansowanie w 2025 r. – mówi burmistrz Mariusz Zając.

– Przedwczoraj był koncert charytatywny organizowany przez szkołę, która musiała korzystać z pomieszczeń kościoła, żeby móc taki koncert zorganizować, bo nie ma gdzie tego zrobić. Sala GOK-u jest maleńka – potwierdza burmistrz Łaszczowa, Mariusz Zając, i załamuje ręce... – Radni nie zgodzili się nawet na tak niewielki wkład własny. W mojej głowie takie decyzje się nie mieszczą. Nie umiem sobie wytłumaczyć takiego toku myślenia radnego – mówi zrezygnowany.

Co jeszcze bardziej zaskakujące, wniosek na remont kina składano za obecnej kadencji radnych, a więc wiedzieli oni i musieli się zgodzić na starania o te pieniądze.

PRZECZYTAJ TEŻ: Słono zapłaci za takie amory. Były wójt Ulhówka usłyszał wyrok, który ma polityczne konsekwencje

Drugą „ofiarą” decyzji radnych jest przebudowa drogi w Kolonii Hopkie. Gmina miała przyznane prawie 900 tys. zł z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, co pokrywało około połowy kosztów inwestycji. Mimo to zadanie zostało usunięte z budżetu. Za budżetem bez drogi w Hopkiem głosowała także radna reprezentująca mieszkańców samego Hopkiego – Lucyna Winnicka.

Burmistrz Łaszczowa ostrzega, że rezygnacja ze środków z RFRD zdarza się bardzo rzadko. To może się na gminie „zemścić” w przyszłości, gdy będą starania o kolejne dotacje. Mówi, że droga w Hopkiem jest w złym stanie.

– Droga jest wąska, dziurawa – opisuje. Na pytanie, czy wiadomo, kiedy pojawi się kolejna okazja do remontu drogi, jeśli teraz dofinansowanie przepadnie, burmistrz odpowiada:

– Nie umiem nawet odpowiedzieć. Brak mi słów po prostu...

Dzienny Dom Seniora także bez zgody rady

Sprzeciw radnych nie ograniczył się jednak wyłącznie do kina i drogi. Z podobnym oporem spotkała się inwestycja w Dzienny Dom Seniora, planowana w budynku przy ul. Rycerskiej. Tu radni poszli jeszcze dalej – mówią „nie” inwestycji, która w całości jest dofinansowana.

– Ale mi się wydaje, że mówiliśmy, że wyrzucamy. Nie przyjmujemy tego projektu w ogóle. Domu seniora, nie remontu dachu lub kotłowni, tylko całego budynku. Rezygnujemy z tej inwestycji. Tak mi się wydaje, że chyba nie tylko ja, ale cała rada tak zrozumiała – mówił jeden z radnych na sesji.

Ewelina Kuśmierczuk, zastępca burmistrza, wyjaśniała, że na projekt Dziennego Domu Seniora gmina ma dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus w wysokości ponad 2 mln zł.

– Wkładem własnym ze strony gminy jest tylko i wyłącznie udostępnienie sal na potrzeby realizacji wsparcia. Kotłownia i zakup pieca są ujęte w środkach projektu, przy czym na dostosowanie budynku mamy 231 tys. zł pokryte z dofinansowania EFS-u w 100 proc. Także my tu nie wnosimy nic w kompleksowe wyremontowanie wnętrza budynku, który będzie służył mieszkańcom naszej gminy. Tego w budżecie nie procedujemy, będziemy procedować na przyszłych sesjach. Wtedy państwo będziecie mieli okazję przyjąć albo odrzucić – powiedziała.

Po takim wstępie radnych burmistrz jednak niczego dobrego się nie spodziewa.

– Stałem się pesymistą – przyznaje Mariusz Zając.

Bo gminy teraz nie stać 

Spór o kształt budżetu na bieżący rok był tematem sesji w grudniu ubiegłego roku i tej ostatniej z 30 stycznia. W grudniu dwunastu radnych zagłosowało przeciwko uchwale ws. wieloletniej prognozy finansowej (za byli jedynie: Beata CiołkoDamian Szczepaniak i Wojciech Seń). W następującym zaraz potem głosowaniu ws. uchwalenia budżetu gminy „za” byli B. Ciołko, D. Szczepaniak, W. Seń, natomiast „przeciwko”: Paweł BajGrzegorz BednarzElżbieta GirgielDonat Jaskuła, Adrian KucharskiPaweł OzdobaBarbara ParolEdwin SobczukSławomir SwatowskiLucyna WinnickaMarta WróbelJacek Zwolak.

Podczas dyskusji radni argumentowali, że gmina znajduje się w trudnej sytuacji finansowej i „najzwyczajniej nie stać jej” na realizację tak kosztownych przedsięwzięć. Podkreślali, że Regionalna Izba Obrachunkowa wprawdzie pozytywnie oceniła projekt budżetu pod względem formalnym, ale jednocześnie określiła sytuację finansową gminy jako „niepokojącą”.

PRZECZYTAJ: Łaszczów: Finał Festiwalu „Zacznij od Bacha”. Wygrali Joanna, Emilia i Krzysztof

 Jak wynikało z dyskusji, to konieczność poniesienia nawet częściowych kosztów własnych oraz ewentualnego kredytowania projektu była główną barierą nie do zaakceptowania. Na nic zdało się tłumaczenie burmistrza, że koszty, jakie gmina by poniosła, są niewspółmierne do tego, co zyska. Że w przypadku niektórych zadań nawet VAT byłby kosztem kwalifikowanym i nie obciążałby gminnej kasy. Ani też wyjaśnianie, że lada moment dług gminy się zmniejszy.

– Zaciągnęliśmy 10 mln zł kredytu, bo musieliśmy zapłacić za inwestycje. Niebawem dostaniemy zwrot prawie 4 mln zł. Na ten moment mamy 18 mln zł kredytu, ale po spłacie ze zwrotu będzie to 14 mln zł. To normalne zadłużenie – wyjaśnia Mariusz Zając. Burmistrz tłumaczył to radnym na sesji i podkreślał, że dostał inwestycje i ich koszty „w spadku” od poprzedniej władzy. To tamte obietnice niesie teraz na swoich barkach gmina i chce je spełnić, ale chciałaby też dodać coś od siebie.

Na sesjach szczegółowo wyjaśniał radnym, w jaki sposób skumulowały się tegoroczne wydatki.

– Były podpisywane umowy, ale nie rozpoczęła się żadna inwestycja. Zadania, płatności – wszystko rozpoczęło się od 2024 roku, czyli od mojej kadencji – mówi burmistrz w skrócie.

Budżet uchwalony, konflikt pozostał

Ostatecznie budżet na 2026 rok został uchwalony 30 stycznia, czyli w ostatnim możliwym terminie. Przyjęto go jednogłośnie (na sesji było 13 radnych), ale dopiero po głębokich zmianach. Zakłada on dochody na poziomie 53,7 mln zł i wydatki w wysokości 52,7 mln zł. Nadwyżka – blisko 1 mln zł – ma zostać przeznaczona na spłatę długu. Zadłużenie gminy ma spaść do około 17,4 mln zł. Radni wykreślili z planu najbardziej kosztowne zadania, unikając zaciągnięcia kolejnego kredytu. 

PRZECZYTAJ: Patrol z KPP Tomaszów Lubelski wezwany do rannego i wyziębionego psa. Biedaczyna leżał na polu

Jednocześnie do budżetu wpisano nowe, mniejsze inwestycje – głównie remonty lokalnych dróg, zadania z zakresu cyberbezpieczeństwa oraz drobne projekty infrastrukturalne. W tym roku dokończona zostanie m.in. budowa kanalizacji wraz z budową drogi do oczyszczalni ścieków, będzie prowadzona termomodernizacja zespołu szkolno-przedszkolnego w Łaszczowie. W budżecie nie ma jednak nowego kina, nie ma wyremontowanej drogi w Hopkiem i – przynajmniej na razie – Dziennego Domu Seniora.

Dotacje na te skreślone zadania udałoby się uratować tylko przy dobrej woli radnych. Ale jak mówi burmistrz, czasu jest mało.

– Jeśli chodzi o kino, to inwestycja miała być skończona do końca marca. Istnieje możliwość przedłużenia do końca czerwca, ale te decyzje musiałyby zapadać już – tłumaczy Mariusz Zając.

Czy radni się jeszcze zreflektują? Na razie w radzie zaczęło się „trzęsienie ziemi”.

Atmosfera wokół finansów gminy okazała się na tyle napięta, że 4 lutego Jacek Zwolak – przewodniczący Rady Miejskiej – zrzekł się mandatu. Oficjalnych powodów nie podano, a radni nie chcieli komentować tej sprawy, ale w kuluarach mówi się o politycznym przesileniu. Jedno jest pewne: Łaszczów ma budżet na 2026 rok, ale traci historyczną okazję na odbudowę miejsca spotkań mieszkańców i poprawę infrastruktury drogowej. A dawny „Strumyk”, zamiast znów tętnić życiem, może pozostać symbolem niewykorzystanej szansy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Obywatel Monte Christo.Treść komentarza: Czytam i nie wierzę. Panie Redaktorze. Jeżeli podjął się Pan tak trudnego tematu, to proszę o jego zgłębienie i przekazywanie informacji prawdziwych. Po pierwsze to nie Wojewoda żądał zwrotu dotacji tylko Marszałek Województwa Lubelskiego. Po drugie dotacja nie była przyznana z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg tylko ze środków unijnych. Po trzecie skarga kasacyjna została złożona w 2023 r. a NSA rozpatrzył ją dopiero w lutym 2026 r. oddalając ją co spowodowało, że wyrok WSA w Lublinie wydany pod sygnatura III SA/Lu 560/22 stał się ostateczny. Po czwarte ustawa o odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych istotnie przewiduje ograniczenia w zakresie odpowiedzialności finansowej, ale w tym przypadku mamy do czynienia z czynem umyślnym w dodatku stanowiącym przestępstwo. Po piąte nikt nie będzie ustalał, czy Starosta dopuścił się czynu niezgodnego z prawem, bo to zostało już ustalone przez sąd karny. Zauważyć bowiem należy, że wyrok w sprawie karnej jest już prawomocny od kilku lat a w wyroku tym sąd stwierdził, że doszło do przestępstwa. Warunkowe umorzenie oznacza, że kara nie została wymierzona ale stwierdzono kategorycznie, że doszło do przestępstwa. Mamy więc do czynienia z winą umyślną co oznacza, że odpowiedzialność finansowa dotyczy całości szkody. W rozpatrywanym przypadku szkodą dla Powiatu Hrubieszowskiego bez wątpienia są odsetki w kwocie prawie 2,5 mln zł i ta kwota powinna być przez Powiat odzyskana. W obecnym stanie Rada Powiatu oraz Zarząd mają wiedzę co do okoliczności sprawy. Należy więc oczekiwać wystąpienia na drogę sądową w celu wyegzekwowania tej kwoty od Starosty. W przeciwnym razie Zarządowi Powiatu jako organu wykonawczemu grozi odpowiedzialność karna związana z niedopełnieniem obowiązków. Oczekujmy wiec dalszego rozwoju spraw lub kolejnego zawiadomienia. To oczywiście zależy od działań Zarządu Powiatu w Hrubieszowie. Na marginesie polecam Panu Staroście Kuropatwie wysłuchania wspaniałej piosenki P. Gintrowskiego - " Kwestia czasu" W przyrodzie nic nie ginie, wszak to wszystko kwestia czasu. :-)Data dodania komentarza: 10.02.2026, 14:47Źródło komentarza: Cudu nie było. Ponad 6 milionów już nie wróci do powiatu hrubieszowskiegoAutor komentarza: xx119Treść komentarza: Szukają coś na pis nic nowegoData dodania komentarza: 10.02.2026, 14:09Źródło komentarza: CBA i NIK w zamojskim Ratuszu. Stadion miejski i inwestycje drogowe pod kontroląAutor komentarza: Mieszkaniec Chelma .Treść komentarza: Ci ludzie nie powinni zajmować wysokich stanowisk . Ta pycha tego bezszczelnego dranstwa w tych stronach i ciezko to tutaj wyplenić. Ci ludzie patrza aby dla nich bylo wypasione koryto dla kolesi bezwstydnych i ich rodzin . Mozna tu wymienić dla przykładu nie spełnionych ich obietnic a dla nich milionowych korzysci a tutejsza sekta jak zwykle im tutaj przyklaskuje bo dali sie sprzedac za miskę ryzu .Data dodania komentarza: 10.02.2026, 13:22Źródło komentarza: Miliony na inwestycje i rosnące długi. Chełm liderem wydatków, Zamość ostrożny, Biała Podlaska pośrodkuAutor komentarza: qwertyTreść komentarza: Ma rację. U nas starosta płacze, że mało inwestycji, tylko chyba zapomniał, kto od trzech kadencji odpowiada za te inwestycje.Data dodania komentarza: 10.02.2026, 13:05Źródło komentarza: Miliony na inwestycje i rosnące długi. Chełm liderem wydatków, Zamość ostrożny, Biała Podlaska pośrodkuAutor komentarza: MilicjaPOTreść komentarza: Ukrup Śćiemniak mówił żeby na razie nie dzwonić na Sto12 bo wiedzą że jest w Budapeszcie !!!Data dodania komentarza: 10.02.2026, 12:33Źródło komentarza: Zaginął 40-latek z Tomaszowa Lubelskiego. Każdy sygnał jest ważny dla PolicjiAutor komentarza: wiemTreść komentarza: Kuropatwa jest z PSL u Nic mu nie grozi!Jakby to byl np pisowiec oo to by Zurek rozpętał piekło! TVPO TVN kręciliby programy o wielkiej niegospodarności Zamiota to pod dywan!Data dodania komentarza: 10.02.2026, 12:23Źródło komentarza: Cudu nie było. Ponad 6 milionów już nie wróci do powiatu hrubieszowskiego
Reklama
Reklama
Reklama