Czerwiec w gminie Lubycza Królewska miał wiele odsłon. Był czasem zadumy nad trudną historią, spotkań z lokalną pamięcią, samorządowego świętowania, strażackiej rywalizacji, sportowych jubileuszy, aktywności seniorów i rodzinnej zabawy. Mieszkańcy pokazali, że potrafią pielęgnować pamięć o przeszłości, doceniać ludzi budujących lokalną wspólnotę i razem cieszyć się tym, co tworzy tożsamość małej ojczyzny.
Pamięć o ofiarach zbrodni
Jednym z najważniejszych wydarzeń były obchody 82. rocznicy zbrodni dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach – pasażerach pociągu relacji Bełżec–Lwów. Uroczystości odbyły się 16 czerwca w Bełżcu i Zatylu. Wzięli w nich udział mieszkańcy, rodziny ofiar, przedstawiciele władz, instytucji państwowych, organizacji społecznych oraz harcerze.
16 czerwca 1944 roku w okolicach wsi Zatyle doszło do napadu na pociąg osobowy jadący w kierunku Lwowa. Zamordowani zostali polscy pasażerowie, wśród nich kobiety i dzieci. Według relacji zginęło co najmniej 40 osób, choć niektóre źródła mówią nawet o 70 ofiarach.
Obchody rozpoczęła msza święta w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski w Bełżcu, którą odprawił ks. proboszcz Stanisław Szałański. Następnie delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze przy mogile ofiar. Druga część uroczystości odbyła się przy Pomniku Pamięci Ofiar Mordu przez UPA w Zatylu. Tam odsłonięto tablicę edukacyjno-informacyjną, opracowaną i ufundowaną przez Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie.
– Pamięć o ofiarach jest naszym obowiązkiem. Chcemy, by kolejne pokolenia znały prawdę o historii tej ziemi i rozumiały, jak wielką wartością są pokój, szacunek i wspólnota – podkreśla burmistrz Marek Łuszczyński.
Historia zapisana w książce
Czerwiec był też czasem spotkań z historią bliższą, zapisaną w losach mieszkańców, sportowców, działaczy i kibiców. 15 czerwca w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego odbyło się spotkanie promujące najnowszą książkę Marka Sztochela „Klaszczą Lubyczanie”. Publikacja powstała z okazji jubileuszu 50-lecia GLKS Granica Lubycza Królewska i jest opowieścią nie tylko o klubie, ale też o ludziach, którzy przez dekady tworzyli sportową historię miejscowości.
Spotkanie otworzył przewodniczący Rady Miejskiej Mariusz Lewko, a rozmowę z autorem poprowadził Artur Turczanik, piłkarz, trener i działacz GLKS Granica. Wydawcą publikacji jest Gminna Biblioteka Publiczna, a jej wydanie było możliwe dzięki środkom finansowym Gminy Lubycza Królewska.
604 lata Lubyczy Królewskiej
Tego samego dnia Lubycza Królewska świętowała 604. rocznicę pierwszej wzmianki o miejscowości. Podczas 30. uroczystej sesji Rady Miejskiej przypomniano, że nazwa Lubycza po raz pierwszy pojawiła się w dokumentach historycznych 15 czerwca 1422 roku. Burmistrz Marek Łuszczyński podkreślił, że choć historia regionu bywała trudna, największą wartością gminy zawsze byli jej mieszkańcy.
– To ludzie budują dobrobyt miasta czy gminy – zaznaczył burmistrz, dziękując nauczycielom, rolnikom, przedsiębiorcom, społecznikom i wszystkim osobom, które przez lata pracowały na rzecz lokalnej wspólnoty.
Uroczysta sesja była okazją do nadania tytułów honorowych. Honorową Obywatelką Gminy Lubycza Królewska została Maria Lucyna Darda – pedagog, wieloletnia dyrektor szkoły w Rudzie Żurawieckiej i strażniczka lokalnej pamięci. Tytuły „Zasłużony dla Gminy Lubycza Królewska” otrzymali: Jan Wójtowicz, sklep wielobranżowy ABC Krzysztofa i Arkadiusza Krawczyków, Krystyna Talabska, GLKS Granica Lubycza Królewska, Stanisław Biront oraz firma Kajaki Ruda Żurawiecka Bartłomieja Ziobera. Pośmiertnie tytuł zasłużonego nadano Andrzejowi Jurakowi.
Pół wieku sportowej pasji
Szczególne miejsce w czerwcowym kalendarzu zajęło półwiecze GLKS Granica Lubycza Królewska. Klub został zarejestrowany 4 czerwca 1976 roku, ale piłkarskie tradycje miejscowości są znacznie starsze. Granica wyrosła z LZS Lubycza Królewska, a jej historia to opowieść o pasji, pracy społecznej i ambicjach, które pozwoliły klubowi znaleźć się w gronie najlepszych zespołów na Zamojszczyźnie.
Klub przez wiele sezonów występował na czwartym poziomie rozgrywkowym. Granica dwukrotnie zdobyła okręgowy Puchar Polski, pokonując m.in. Hetmana Zamość i Unię Hrubieszów. Reprezentowała też Zamojszczyznę w rozgrywkach szczebla centralnego, mierząc się m.in. z Koroną Kielce.
To właśnie w Granicy piłkarską karierę w Polsce rozpoczynał Préjuce Nakoulma, późniejszy reprezentant Burkina Faso i medalista Pucharu Narodów Afryki. Jubileusz 50-lecia był więc nie tylko świętem klubu, ale też spotkaniem pokoleń ludzi związanych z lokalnym sportem.
Strażacka rywalizacja i gotowość do służby
Ważnym elementem czerwca była strażacka rywalizacja. 14 czerwca Lubycza Królewska była gospodarzem Powiatowych Zawodów Sportowo-Pożarniczych MDP 2026. Do rywalizacji stanęło 25 drużyn z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi strażacy rywalizowali w rozwinięciu bojowym oraz biegu sztafetowym na 400 metrów z przeszkodami.
W kategorii dziewcząt zwyciężyła MDP OSP Lubycza Królewska, przed MDP OSP Tarnoszyn i MDP OSP Łaszczów. Wśród chłopców najlepsi byli reprezentanci MDP OSP Łaszczów, przed MDP OSP Wożuczyn i MDP OSP Tarnoszyn. Odbyły się też gminne zawody jednostek OSP z gmin Bełżec i Lubycza Królewska. Najlepsza okazała się OSP Żurawce, drugie miejsce zajęła OSP Siedliska, a także KSRG OSP Lubycza Królewska.
Aktywni seniorzy pokazali swoje prace
Swoje miejsce w czerwcowym świętowaniu mieli również seniorzy. 21 czerwca w Lubyczy Królewskiej odbyła się wystawa rękodzieła przygotowana przez członków Klubu Seniora „Aktywni Seniorzy Lubycza Królewska”. Zwiedzający mogli podziwiać prace artystyczne wykonane przez seniorów, a szczególne miejsce zajęły obrazy powstałe podczas warsztatów prowadzonych przez Agatę Lewko. Spotkaniu towarzyszyły toast, tort i koncert zespołu Kresowiacy.
Muzyczny finał miesiąca
Czerwcowe wydarzenia zwieńczyły Dni Lubyczy Królewskiej 2026, które odbyły się 28 czerwca w Centrum Sportu i Rekreacji. Na scenie wystąpili: Kresowiacy, Pogranicze, Kapela Lubycka, Julia i Paweł, Galicjanie oraz Skynova. Gwiazdą wieczoru był zespół MiG.
Dniom Lubyczy Królewskiej towarzyszyły stoiska gastronomiczne, rękodzieło i stoiska handlowe. Wydarzenie przyciągnęło wielu mieszkańców i gości, którzy wspólnie bawili się podczas rodzinnego, otwartego i różnorodnego święta.
– Takie spotkania pokazują, że Lubycza Królewska to gmina ludzi aktywnych, przywiązanych do tradycji i otwartych na wspólne działanie. Cieszy nas, że mieszkańcy i goście tak chętnie uczestniczą w wydarzeniach, które budują lokalną więź – mówi burmistrz Marek Łuszczyński.
Czerwiec w Lubyczy Królewskiej pokazał, że gmina potrafi łączyć pamięć o historii z dumą z teraźniejszości. To miejsce, które szanuje swoje korzenie, docenia aktywnych mieszkańców i buduje wspólnotę wokół tradycji, sportu, kultury i świętowania.


Napisz komentarz
Komentarze