Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 30 czerwca 2026 21:40
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Warto rozmawiać

Otwieracie swoją gazetę. Normalnie, jak co tydzień. Znajoma czcionka, nowe niusy, niby wszystko po staremu, ale właśnie w tej chwili nasze spojrzenia spotykają się i wypadałoby napisać, czemu od dziś, co tydzień, będę na Was patrzył ja, a Wy na mnie i o co tu chodzi. Tzn. Wy możecie nie patrzeć na mnie wcale. Ba, to nawet lepiej. Od kiedy pamiętam, kontakt wzrokowy niesłychanie mnie peszył - zresztą, do dziś tak mam. Będę wdzięczny jednak, kiedy pochylicie się nad tym, czym zechcę się z Wami podzielić w swoim felietonie. Niezmiernie będę zobowiązany, kiedy będziecie się na to co przeczytacie złościć. Kiedy będzie Was tekst irytował. Gdy będzie szedł zupełnie pod włos temu, co usłyszycie w innym medium, i tym, z którymi rozmawiacie na co dzień w pracy czy w szkole. Innymi słowy - bardzo będę rad, kiedy to co napiszę a Wy przeczytacie, skłoni do wątpliwości i usadowi gdzieś na granicy wściekłości i własnego zdania. Bo o to w dobrych tekstach chodzi; żeby nie były chrupkami, które człowiek zjada i ślad po nich nie zostaje, jeno, żeby niosły ze sobą wartości odżywcze, i coś po sobie zostawiały. W głowach. Najlepiej w głowach. Nie tylko na papierze. Ale dość grafomaństwa, do rzeczy…
Warto rozmawiać

W ciągu ostatniego miesiąca miałem okazję rozmawiać w telewizorze z katolickim księdzem z szerokimi horyzontami i islamskim muftim z takimż samym widnokręgiem myślowym. Obie rozmowy bardzo mi zapadły w pamięć. Obie rozmowy chciałem poprowadzić inaczej, niż w rzeczywistości wyszły. Agresywniej. Nie agresywnie, ale bardziej zadziornie. Ostatecznie obie rozmowy były miłe i fajne. Agresywność zero.  

Czy miło i fajnie to źle? Czy lepiej jest poważnie i sieriożnie?

Najpierw sobie pomyślałem, że wyszło tak, bo duchowni, niezależnie od religii, mają w sobie jakiś taki dar, że urobią człowieka w 15 minut w smoltoku o niczym, a kiedy przyjdzie do właściwego gadania na poważnie, to się ten urobiony człowiek nie może wyzbyć wrażenia, że dobroduszny, starszawy zwykle pan w sutannie, chałacie albo w galabii, nie zasługuje na to, żeby się nad nim pastwić i łapać go na wykroku, tylko cierpliwie wysłuchiwać jego mądrych rad o Panu Bogu, aż czas się skończy i dopiero wtedy przyjdzie oprzytomnienie, że stracił szansę na uzyskanie odpowiedzi na pytania, które od zawsze chciał zadać, tylko na religii w szkole wstydził się zapytać

Ale to tylko część prawdy. Półprawda. Albo w ogóle nieprawda, bo prawda najprawdziwsza, jest dużo bardziej trywialna. 

Wcale nie rozchodzi się o to, że duchowni mogą nam stępić pazur, zanim ich jeszcze cios dosięgnie, swoją wyuczoną albo przyrodzoną łagodnością baranka, bo mają szósty zmysł i potrafią na dzień dobry otaksować rozmówcę, odkrywając jego prawdziwe intencje. Być może tak jest, nie przeczę. Nie w tym jednak rzecz. Rzecz w tym, mili Państwo, że niezależnie od tego z kim rozmawiamy, o czym, w jakim języku, u podnóża dyskursu naszego, zakorzenia się nasz mental; czy jesteśmy z natury fajni, pogodni i mili, czy gburowaci, próżni i chamscy; czy chcemy, żeby miłą rozmowę w miłym nastroju kontynuować jak najdłużej, czy raczej zależy nam na tym, że kogoś werbalnie sponiewierać, przyprzeć do muru, żeby się wił jak piskorz i żeby nasze było na wierzchu. W mediach polskich tu i teraz, taka obserwacja jest intelektualnym samobójstwem, niemniej jednak, tylko pozornie. Bo wbrew temu, co możemy zobaczyć i przeczytać, ja sądzę, że wciąż jeszcze można dowiedzieć się wielu fajnych i mądrych rzeczy od fajnych i mądrych ludzi, pozostając w dobrym humorze i w dobrych relacjach; że rzeczowa rozmowa nadal jest możliwa; że prowadzący wywiad potrafi zejść z pierwszego planu i dać mówić zaproszonemu gościowi. Tak, mili Państwo, to wciąż dziś jest możliwe. Trzeba jednak do tego wypełnić pewne niezbędne, ogólnoludzkie minimum-być z natury miłym i pogodnym człowiekiem. Wtedy nawet ponurak z którym przyjdzie nam gadać poczuje, że mając naprzeciw siebie kogoś miłego, bez sensu jest brnąć w dialog najeżony uszczypliwościami i półsłówkami, i albo rozmawiamy jak ludzie, albo kończymy tę parodię, z szacunku dla słowa nazywaną jedynie rozmową. Bo, proszę mi wierzyć, nadal warto rozmawiać…ale nie z każdym. 

-------------------------

Jarosław Ważny ur. 27.10.1982 r . w Tomaszowie Lubelskim. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarz, puzonista zespołu „Kult”. Współgospodarz audycji "Radiokomitet" w Superstacji. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: Same przypadki wybuchają szyny płoną hotele, lasy, POciągi a zamachowcy legalnie przez TfuSSka przybywają z rosji i białorusi autobusami Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:48 Źródło komentarza: Pożar pociągu z Hrubieszowa do Krakowa. Ewakuowano 250 pasażerów Autor komentarza: TwuSSk Treść komentarza: Nowe fakty w tym południowym szpitalu sprzedawano skórki Chabowski z zaprzyjaźnionym zakładem POgrzebowym stare wraca jak TwuSSK u władzy Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:43 Źródło komentarza: VIP SOR, śledztwa, audyty i pytania o to, kto zawiódł. Afera w szpitalu trwa Autor komentarza: If Treść komentarza: Wagony były użytkowane w Holandii, ale wyprodukowane w Düsseldorfie w Niemczech (Düsseldorf to stolica landu Nadrenia Północna Westfalia) Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:25 Źródło komentarza: Piekło na szynach w okolicach Zamościa! W pociągu było 37°C Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: A w rankingu finansowym samorządów miasto Hrubieszów na ostatnim 236 miejscu. Ranking organizowany m.in. przez Związek Miast Polskich, do którego należy Hrubieszów z burmistrz M. Majewską. Tym na swoich stronach władze miejskie nie chwalą się, a tylko milczą Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:07 Źródło komentarza: Burmistrz Hrubieszowa Marta Majewska otrzymała zielone światło od rady miejskiej Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Za PiS to normalnie można było podróżować do Wrocławia bezpośrednio z Hrubieszowa. Obecnie nawet pożary starych pociągów na trasie Kraków nie wyleczą niektórych z "miłości" do KO, PSL Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:01 Źródło komentarza: Pożar pociągu z Hrubieszowa do Krakowa. Ewakuowano 250 pasażerów Autor komentarza: jaro Treść komentarza: Może zlikwidować etat dyrektora Data dodania komentarza: 30.06.2026, 09:28 Źródło komentarza: Były dyrektor proponuje rozważyć likwidację porodówki. Położne z Tomaszowa protestują
Reklama
Reklama
Reklama