Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 października 2026 10:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Szpitale ostrzegają przed odejściem specjalistów

Koniec lekarskich kontraktów po kilkaset złotych za godzinę. Sejm postawił granicę

240 zł za godzinę, maksymalnie 320 godzin pracy miesięcznie i około 77 tys. zł brutto. Sejm przycina gigantyczne kontrakty medyków. Szpitale ostrzegają: część specjalistów może odejść.
Sejm przycina gigantyczne kontrakty medyków. Szpitale ostrzegają: część specjalistów może odejść.
Sejm przycina gigantyczne kontrakty medyków. Szpitale ostrzegają: część specjalistów może odejść.

Źródło: ChatGPT

Kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie przestaje być kwotą zarezerwowaną dla menedżerów największych firm. W ochronie zdrowia głośno było o lekarzach, którzy dzięki kontraktom, dyżurom i pracy w kilku miejscach osiągali znacznie wyższe dochody. Teraz państwo mówi: dość.

Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą limity wynagrodzeń i czasu pracy medyków finansowanych ze środków publicznych. Za zmianami zagłosowało 229 posłów, 144 było przeciw, a 67 wstrzymało się od głosu. Ustawa trafia teraz do Senatu.

240 zł za godzinę. 320 godzin w miesiącu

Najbardziej medialna liczba to 240 zł brutto za godzinę. Tyle wynosi dziś maksymalna stawka wynikająca z przyjętego przez Sejm przelicznika – 1/20 minimalnego wynagrodzenia. Nie będzie więc wpisana do ustawy na stałe. Gdy wzrośnie płaca minimalna, podniesie się również limit.

Drugą granicą jest czas pracy. Medyk nie będzie mógł pracować w wymiarze większym niż równowartość dwóch etatów, czyli 320 godzin miesięcznie. Maksymalne miesięczne wynagrodzenie ma odpowiadać 16-krotności płacy minimalnej. Obecnie byłoby to około 76,8 tys. zł brutto.

CZYTAJ TEŻ: Zamość. Konfederacja pyta o milionowe zarobki lekarzy w szpitalu

Zmiany nie dotyczą wyłącznie lekarzy. Obejmą również m.in. pielęgniarki, położne, ratowników medycznych i fizjoterapeutów.

W szpitalach i poradniach przyszpitalnych pojawi się ponadto wymóg zatrudnienia przynajmniej na pół etatu. Ustawa przewiduje wyjątki, m.in. dla części specjalizacji i lekarzy pojawiających się w placówkach tylko na kilkugodzinnych konsultacjach.

Państwo bierze się za wieloetatowość

Rząd chce w ten sposób ograniczyć sytuacje, w których jeden medyk pracuje równocześnie w wielu placówkach, a suma wykazywanych godzin osiąga poziom trudny do pogodzenia z normalnym czasem pracy.

Nowe przepisy zwiększają też możliwości kontrolne NFZ.

CZYTAJ: Syreny wyją, pacjenci patrzą na lekarza. „Co mamy robić? Nikt nam tego nie powiedział”

Sejm dołożył do ustawy rozwiązanie określane jako „lex Kacprzyk”. Medyk, który umyślnie poda nieprawdziwe informacje dotyczące udzielanych świadczeń, może zostać czasowo wykluczony z pracy finansowanej przez NFZ. Powtórne naruszenie może oznaczać bezterminowe wykluczenie z publicznego systemu.

To pokłosie głośnych przypadków ogromnych dochodów i kontrowersji związanych z rozliczaniem czasu pracy medyków.

Szpitale: 400 zł za godzinę to za dużo. Ale jest problem

Na pierwszy rzut oka dyrektorzy zadłużonych szpitali powinni ustawę przyjąć z ulgą. Podczas niedawnego spotkania przedstawicieli szpitali powiatowych w Warszawie padały informacje, że nawet około 90 proc. kosztów niektórych placówek pochłaniają wynagrodzenia. Jeden z samorządowców mówił wprost, że żądanie 400 zł za godzinę pracy jest niemoralne.

Tyle że ci sami dyrektorzy ostrzegają przed skutkami nowych limitów.

Największy problem może pojawić się w małych miastach. Tam szpital często nie ma własnego kardiologa, neurologa czy innego poszukiwanego specjalisty na pełnym etacie. Lekarz przyjeżdża z większego miasta na dyżury albo prowadzi poradnię przez kilka godzin w tygodniu.

CZYTAJ TEŻ: Zamość: Maria Król nominowana do BohaterONa. O wyróżnienie walczy w kategorii „Pasjonat”

Jeżeli za tę pracę nie będzie można zaoferować mu odpowiednio wysokiego wynagrodzenia, może zwyczajnie z niej zrezygnować.

Pacjent może zapłacić kolejką

Dyrektorzy szpitali powiatowych ostrzegają, że szczególnie zagrożone mogą być poradnie specjalistyczne. W wielu z nich lekarze nie pracują nawet na pół etatu. Nowe zasady mogą więc wymusić przebudowę całego systemu zatrudnienia.

I właśnie tutaj pojawia się największy paradoks reformy.

Państwo chce ograniczyć kominy płacowe i zatrzymać więcej pieniędzy na leczenie pacjentów. Jeżeli jednak część specjalistów zrezygnuje z pracy w mniejszych placówkach, efekt może być odwrotny: zamknięta poradnia, trudniejszy dostęp do lekarza i dłuższa droga pacjenta do dużego miasta.

PRZECZYTAJ: MZK nie pojedzie do Szczebrzeszyna. Radni wstrzymali linię przez koszty samorządu

Co więcej, limit 240 zł może zacząć działać także w drugą stronę. Lekarze, którzy dziś otrzymują 180 czy 200 zł za godzinę, mogą potraktować nową granicę jako punkt odniesienia podczas negocjowania kontraktów.

Zamiast obniżyć wszystkie wynagrodzenia, ustawa może więc część najwyższych kontraktów ściągnąć w dół, a część niższych – wypchnąć w górę.

To jeszcze nie koniec batalii

Teraz ustawą zajmie się Senat, a później trafi ona do prezydenta. Jedno jest już jednak jasne. Państwo po raz pierwszy tak zdecydowanie próbuje wkroczyć w rynek wynagrodzeń medyków finansowanych z publicznych pieniędzy.

Czy jednak uda się zwalczyć patologiczne kontrakty bez utrudniania pacjentom dostępu do specjalistów? Bo w szpitalu powiatowym problemem nie zawsze jest lekarz, który chce zarabiać za dużo. Czasem znacznie większym problemem jest to, że nie ma nikogo, kto mógłby go zastąpić.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Kawalerka po remoncie 35 m² z balkonem – centrum Hrubieszowa Cena: 310000 PLN Na sprzedaż funkcjonalna kawalerka o powierzchni 35 m², położone na parterze bloku przy ul. Piłsudskiego w Hrubieszowie.Lokal jest po remoncie, dzięki czemu nowy właściciel może wprowadzić się bez konieczności ponoszenia dużych nakładów na start.Dużym atutem mieszkania jest balkon, który zwiększa komfort codziennego użytkowania, a położenie na parterze będzie szczególnie wygodne dla seniorów, rodzin z małym dzieckiem czy osób, które nie chcą korzystać ze schodów.Do mieszkania przynależy również piwnica o powierzchni 2,85 m², zapewniająca dodatkowe miejsce do przechowywania.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 35 m²partermieszkanie po remonciebalkonpiwnica: 2,85 m²lokalizacja: Hrubieszów, ul. Piłsudskiegobezpośrednie sąsiedztwo dworca autobusowegobardzo dobra lokalizacja w centrum miejskiej infrastrukturyNieruchomość znajduje się w miejscu zapewniającym wygodny dostęp do najważniejszych punktów miasta. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, komunikacja, placówki medyczne oraz inne elementy codziennej infrastruktury.To dobra propozycja zarówno dla osoby poszukującej mieszkania dla siebie, jak również pod wynajem — centralna lokalizacja i niewielki metraż mogą być dużym atutem inwestycyjnym.Cena: 310 000 złZapraszam do kontaktu i umówienia prezentacji mieszkania.Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3 Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Oferta została przygotowana przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Data dodania ogłoszenia: 17.10.2026 Kawalerka po remoncie 35 m² z balkonem – centrum Hrubieszowa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: powodzenia ! Treść komentarza: Co niektórzy tutaj są ekspertami w każdej dziedzinie, czas dołączyć do 700 osobowej drużyny doradców prezydenta, Nawrockiego bo ma za mało. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 10:11 Źródło komentarza: Czy nasze dzieci wywiozą ze szkół autobusami? MSWiA: to fake news! Autor komentarza: DO BETONU Treść komentarza: Faktami 2014r armia 100 tys, 2023 armia 230 tys + wyposażenie + 50 tys WOT.Kusiniak oddał patrioty Kamysz oddał samoloty i pinindzy nima, to nie zmyślanie straszenie tylko fakty. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 07:34 Źródło komentarza: Czy nasze dzieci wywiozą ze szkół autobusami? MSWiA: to fake news! Autor komentarza: do kosmita Treść komentarza: napisz coś bardziej teraźniejszego, Irak, Afganistan co tam wyprawiali Polacy, i w imię czego Data dodania komentarza: 22.10.2026, 21:03 Źródło komentarza: Pełny bak nawet 16 zł taniej. Nowe ceny paliw od 20 października Autor komentarza: Emeryt. Treść komentarza: Przestan sie błaźnić . Data dodania komentarza: 22.10.2026, 19:50 Źródło komentarza: Czy nasze dzieci wywiozą ze szkół autobusami? MSWiA: to fake news! Autor komentarza: Haha Treść komentarza: Odwracają się bo kochają Putina Data dodania komentarza: 22.10.2026, 17:51 Źródło komentarza: Polacy odwracają się od Trumpa, bo jego polityka nam szkodzi Autor komentarza: Haha Treść komentarza: Idż się leczyć Macierewicz zbudował 50.000 armię WOT a Kusiniak się z tego wyśmiewał, teraz Kamysz nic nie zbudował ale twierdzi że to wartościowa jednostka, który z nich jest debilem. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 17:48 Źródło komentarza: Czy nasze dzieci wywiozą ze szkół autobusami? MSWiA: to fake news!
Reklama
Reklama
Reklama