Ojciec Janka prowadzi niewielką pasiekę „Miody Niewirkowskie”. To właśnie przy pszczołach chłopiec spędza z tatą dużo czasu. Pewnego dnia zapytał, czy prezydent Polski kiedyś spróbuje ich miodu.
– Odpowiedziałem mu: „A dlaczego miałby nie skosztować?” – wspomina Łukasz Stoń.
Od tego momentu ojciec i syn próbują spełnić nietypowe marzenie. Kierują pisma do przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, licząc, że ktoś pomoże im dotrzeć do Kancelarii Prezydenta RP.
CZYTAJ TEŻ: PERŁY BIZNESU 2024: Miód szałwiowy - Miody Niewirkowskie (Produkt Roku)
Łukasz Stoń podkreśla, że nie chodzi o reklamę pasieki, bo pszczoły nie są dla niego źródłem utrzymania, tylko hobby. Chce przede wszystkim nauczyć syna, że warto walczyć o swoje marzenia, nawet jeśli na początku wydają się nieosiągalne.
– Nie wiem, czy uda nam się doprowadzić do choćby kilkuminutowego spotkania Janka z panem prezydentem. Ale wiem jedno – nie chciałbym kiedyś powiedzieć synowi, że nawet nie spróbowaliśmy – mówi ojciec chłopca.
Rodzinna pasieka liczy obecnie 55 rodzin pszczelich, a w sezonie ich liczba wzrasta do około 70. Dla Łukasza Stonia pszczoły są jednak czymś więcej niż źródłem utrzymania.
CZYTAJ TEŻ: Ślad kolejki z Miączyna do Grabowca. Tych zdjęć nie widział nikt od 109 lat!
– Mam 44 lata i dziś już wiem, jak na moje życie wpłynęło to, że wiele razy się bałem: bałem się opinii innych ludzi, bałem się spojrzeń, plotek, bałem się zaryzykować, posłuchać siebie – wspomina ojciec Janka. – Straciłem przez to najpiękniejsze osoby, jakie w moim życiu się pojawiły, najpiękniejsze chwile, marzenia… Chce pokazać synowi, by nie popełniał moich błędów na każdej płaszczyźnie życia. By miał odwagę słuchać samego siebie, bo tak naprawdę tylko to się liczy.
Czy Janek rzeczywiście spotka się z Karolem Nawrockim? Tego na razie nie wiadomo. Ojciec chłopca liczy jednak, że historia jedenastolatka z Zamojszczyzny dotrze do osoby, która będzie mogła otworzyć kolejne drzwi.
Bo dla Janka najważniejszy może okazać się nie sam słoik miodu wręczony prezydentowi, lecz świadomość, że jego marzenia są traktowane poważnie. Nasza redakcja ma nadzieję, że Jankowi uda się spotkać z Prezydentem RP.
A jeśli do tego dojdzie, na pewno przekażemy relację.


Napisz komentarz
Komentarze