Bilans wielkiej operacji prowadzonej po serii ataków i gróźb jest imponujący: 192 zatrzymane osoby i 155 zabezpieczonych niebezpiecznych przedmiotów.
Film miał wywołać strach. Policja dotarła do 16-latki
9 października 16-letka powiatu krakowskiego opublikowała na jednej z platform społecznościowych film przedstawiający niebezpieczną sytuację. Do nagrania dodała podpis wskazujący miejsce, w którym zagrożenie miałoby się pojawić.
Według małopolskiej policji film miał wywołać przekonanie, że zagrożone jest życie i zdrowie uczniów jednej ze szkół. Funkcjonariusze ustalili autorkę nagrania. Została zatrzymana.
CZYTAJ TEŻ: Masz dron i potrafisz nim latać? MON chce cywilów w Dron Legionie
16-latka usłyszała dwa zarzuty dotyczące czynów karalnych: związane z wywołaniem fałszywego alarmu oraz publicznym propagowaniem zakazanych ideologii. Policja nie podała szczegółów dotyczących drugiego zarzutu. Ponieważ zatrzymana jest nieletnia, o jej dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.
Jej przypadek pokazuje, że służby reagują nie tylko na fizyczne incydenty w szkołach. Pod lupą znalazły się również filmy, groźby i alarmujące wpisy publikowane w internecie.
192 zatrzymanych i 155 niebezpiecznych przedmiotów
Skalę ostatnich wydarzeń pokazują dane przedstawione przez MSWiA. Policja odnotowała 482 zdarzenia, w których zachodziło podejrzenie popełnienia czynu zabronionego. Zatrzymano 192 osoby, a 68 materiałów trafiło do sądów rodzinnych.
Wszczęto 106 postępowań karnych, a policjanci zabezpieczyli 155 niebezpiecznych przedmiotów. Wobec 56 osób zastosowano umieszczenie w ośrodkach opiekuńczych lub tymczasowy areszt.
Postępowania dotyczą m.in. gróźb karalnych, nawoływania do popełnienia przestępstw, fałszywych alarmów, zawiadomień o nieistniejących zagrożeniach oraz narażenia innych osób na niebezpieczeństwo.
CZYTAJ: Tomaszów Lubelski: 13-latek groził atakiem na uczniów szkoły! Policja zatrzymała go w domu
Skala samej operacji była bezprecedensowa. Oficjalny komunikat MSWiA mówi o skierowaniu do działań ponad 90 tys. policjantów i przeprowadzeniu 160 tys. kontroli. Podczas podsumowania akcji komendant główny policji podał jeszcze nowszy bilans – ponad 102 tys. zaangażowanych funkcjonariuszy i 187 tys. kontroli.
Policja: nie ma dowodów na ogólnopolski „challenge”
Po serii zdarzeń pojawiły się podejrzenia, że niektóre przypadki mogą być efektem internetowego „challenge'u” albo skoordynowanej akcji. Służby tego nie potwierdziły.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że nie ma wskazówek, żeby tragiczne wydarzenia były ze sobą skoordynowane lub wspólnie planowane. Nie potwierdzono również istnienia ogólnopolskiego internetowego „challenge'u” ani inspirowania takich działań przez zewnętrzne grupy.
Jednocześnie internet pozostaje pod obserwacją służb. Wcześniej rząd informował o monitorowaniu sieci, w tym kont i treści mogących naśladować wcześniejsze zdarzenia.
Policja nie znika ze szkół
MSWiA ocenia, że sytuacja się stabilizuje, ale nie oznacza to końca działań. Policjanci nadal mają być obecni w szkołach i ich otoczeniu oraz współpracować z dyrektorami placówek.
Zmieni się natomiast charakter akcji. Obok patroli i działań interwencyjnych coraz większy nacisk ma zostać położony na profilaktykę, szkolenia i rozmowy z uczniami.
Po tygodniu, w którym tysiące policjantów pilnowały szkół, państwo przechodzi więc do kolejnego etapu. Ale przypadek zatrzymanej 16-latki pokazuje, że również internetowy „żart” sugerujący atak na szkołę może skończyć się interwencją policji i sprawą przed sądem.
Sondaż: ponad połowa Polaków źle ocenia bezpieczeństwo w szkołach
Skala policyjnej operacji dobrze współgra z nastrojami społecznymi. Ponad połowa Polaków uważa, że szkoły nie zapewniają uczniom wystarczającej ochrony przsed agresją i przemocą – wynika z badania UCE Research i platformy ePsycholodzy.pl, którego wyniki opisuje innpoland.pl.
Negatywnie poziom bezpieczeństwa oceniło 54,4 proc. badanych, podczas gdy pozytywną opinię wyraziło 34,5 proc. – 25,3 proc. odpowiedziało „raczej tak”, a 9,1 proc. „zdecydowanie tak”.
Kolejne 11,1 proc. nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć. Przewaga ocen negatywnych nad pozytywnymi wynosi więc niemal 20 punktów procentowych.


Napisz komentarz
Komentarze