Do niepokojącego zdarzenia doszło niedaleko polsko-ukraińskiego przejścia granicznego.
- Podjęto natychmiastową decyzję o czasowym wstrzymaniu odpraw w Dorohusku. Znajdujące się na miejscu osoby zostały ewakuowane w bezpieczne miejsce, które opuściły nad ranem. Ruch graniczny został już przywrócony - poinformował nas major Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie.
Przyczyną tak zdecydowanych kroków był bezzałogowiec, który - według wstępnych informacji - uderzył w ciężarówkę za naszą granicą państwową.
– Otrzymałem informację od strony ukraińskiej, że do zdarzenia doszło około 800 metrów od polskiej granicy – przekazał nam major Sienicki.
Pojawiających się pogłosek o rzekomym trafieniu dronem w stację paliw czy rakietą w pociąg nikt oficjalnie nie potwierdza.
Seria alertów RCB i wyjące syreny
Po godzinie 4.00 na telefony mieszkańców wschodnich powiatów zaczęły spływać komunikaty z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Początkowo ostrzeżenie trafiło do odbiorców na terenie województw lubelskiego i podkarpackiego:
„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty.”
Ten komunikat wysłano do osób przebywających na terenie województwa lubelskiego w powiatach: puławskim, opolskim, Lublinie, lubelskim, kraśnickim, janowskim, włodawskim, łęczyńskim, świdnickim, Chełmie, chełmskim, krasnostawskim, hrubieszowskim, Zamościu, zamojskim, tomaszowskim, biłgorajskim, łukowskim, Białej Podlaski, bialskim, ryckim, radzyńskim, parczewskim, lubartowskim.
Sytuacja stała się jednak na tyle poważna, że kilkanaście minut później mieszkańcy Chełma oraz powiatów: chełmskiego, krasnostawskiego, włodawskiego, łęczyńskiego i świdnickiego otrzymali alert wyższego stopnia:
„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zagrożenie atakiem z powietrza. Udaj się w bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń lokalnych służb. Oczekuj dalszych komunikatów.”
Równolegle w miastach i gminach zawyły syreny alarmowe. O godzinie 5.00 nadszedł kolejny komunikat RCB znoszący stan podwyższonego ryzyka:
„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Odwołano zagrożenie atakiem z powietrza. Śledź komunikaty.”
Wojskowe myśliwce i uspokajające komunikaty służb
Równolegle z działaniami na ziemi podjęto operację obrony przestrzeni powietrznej kraju. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poderwało polskie i sojusznicze myśliwce.
– Uwaga. W związku z aktywnością odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej, wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.
Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.
- Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.
Dźwięk manewrujących w powietrzu maszyn wywołał falę zgłoszeń m.in. z powiatu kraśnickiego oraz janowskiego. Mieszkańcy informowali o niepokojących hukach i podejrzeniach wybuchów. Jak zapewnił w mediach rzecznik wojewody Marcin Bubicz, są one poważnie traktowane i weryfikowane, ale nie znalazły potwierdzenia.
Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka, poinformowała, że granice państwa pozostały nienaruszone i nie ma osób poszkodowanych po stronie polskiej.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze