I eksperci nie wykluczają kolejnych podwyżek przed sezonem grzewczym. Jeśli podaż surowca nie wzrośnie, a popyt pozostanie wysoki, jesienią ceny nadal mogą rosnąć.
Branża podkreśla, że tegoroczny rynek pelletu przypomina – jak podaje RMF24 – sytuację z czasów kryzysu energetycznego, choć skala problemów jest mniejsza niż w latach 2022-2023.
Ceny o 20-30 proc. wyższe niż rok temu
Według danych Polskiej Rady Pelletu średnie ceny detaliczne certyfikowanego pelletu drzewnego klasy A1 są obecnie o 20-30 proc. wyższe niż w czerwcu 2025 r. W części regionów podwyżki są jeszcze większe. Branża podkreśla, że jest to sytuacja nietypowa, ponieważ lato tradycyjnie było okresem stabilizacji cen i uzupełniania zapasów przed zimą.
CZYTAJ: GUS prosi o paragony. Kto może spodziewać się wizyty ankietera?
Jeszcze w czerwcu średnia cena pelletu A1 przekraczała 1,7 tys. zł za tonę i była o około 20 proc. wyższa niż rok wcześniej.
Dla porównania, w czerwcu 2025 r. średnia cena pelletu klasy A1 wynosiła około 1315 zł za tonę.
Dlaczego pellet drożeje?
Branża wskazuje kilka powodów tego stanu rzeczy. Są wśród nich – relacjonuje Money.pl – zwiększony popyt, ograniczona podaż, skutki mroźnej zimy 2025/2026, która wyczerpała zapasy, oraz rosnąca liczba gospodarstw domowych ogrzewających się pelletem.
CZYTAJ TEŻ: Seniorzy pod lupą komorników. Luka w prawie?
Polska Rada Pelletu szacuje, że liczba użytkowników kotłów na pellet zbliża się do 450 tys. gospodarstw domowych, a roczne zapotrzebowanie na pellet sięga już około 2 mln ton.
Już zimą branża alarmowała o niedoborach surowca. Mniejsza podaż drewna i ograniczone zapasy producentów spowodowały, że ceny zaczęły rosnąć wcześniej niż zwykle.
Jakie ceny są teraz?
W lutym 2026 r. ceny w zależności od regionu wahały się od 1600 do ponad 3000 zł za tonę. Obecnie według serwisów branżowych workowany pellet klasy A1 kosztuje około 1500-1800 zł za tonę. W niektórych sklepach paleta pelletu o masie 990 kg kosztuje już około 2000 zł,
Eksperci nie wykluczają kolejnych podwyżek przed sezonem grzewczym. Jeśli podaż surowca nie wzrośnie, a popyt pozostanie wysoki, ceny mogą nadal rosnąć jesienią.


Napisz komentarz
Komentarze