Dominika Łoś ma 17 lat i mieszka w Zamościu. Jest zdolną, lubianą nastolatką. Maluje, śpiewa, dobrze się uczy i ma wokół siebie wielu przyjaciół. Do niedawna miała plany jak każda dziewczyna w jej wieku. Wszystko zmieniło się w ciągu zaledwie kilku miesięcy.
Zaczęło się od gorączki
Jak opisuje mama Dominiki na stronie siepomaga.pl, choroba zaczęła się od wysokiej gorączki. Początkowo wyglądało to jak infekcja. Dziewczyna dostała leki na przeziębienie, ale jej stan zaczął się pogarszać. Pojawiły się problemy z oddychaniem. W końcu Dominika trafiła na SOR.
Badania wykazały ogromnego guza w śródpiersiu. Później przyszła diagnoza: nowotwór złośliwy śródpiersia NUT z przerzutami do węzła chłonnego. Rodzina usłyszała, że to ultrarzadka, bardzo agresywna choroba o fatalnych rokowaniach.
Czytaj też: Pomóżmy pani Halinie. Zaczęło się od pękniętego tętniaka, dziś jest osobą leżącą
Według relacji mamy, w jednym ze szpitali rodzinie przekazano, że nie ma już możliwości leczenia Dominiki. Miało pozostać jedynie hospicjum. Bliscy nie chcieli się jednak poddać. Skontaktowali się ze specjalistką z Warszawy, która zaproponowała terapię.
Pojawiła się nadzieja
Dominika była już wtedy w bardzo ciężkim stanie. Wymagała tlenu i pompy morfinowej. Mimo ogromnego ryzyka rozpoczęto leczenie, w tym chemioterapię i immunoterapię. Jak pisze mama dziewczyny, terapia zaczęła działać. Stan 17-latki poprawił się, mniej kaszle i mniej cierpi z powodu bólu.
Walka jednak trwa. Rodzina szuka każdej możliwości, która mogłaby dać Dominice szansę. Bliscy dowiedzieli się, że w Paryżu prowadzone są badania nad leczeniem nowotworu NUT. Dlatego założono zbiórkę pieniędzy. Środki mają zostać przeznaczone na eksperymentalne leczenie onkologiczne, dalsze badania, leczenie i rehabilitację.
„Nigdy się nie poddamy” – pisze mama Dominiki w opisie zbiórki. I prosi o wsparcie dla córki, która mimo dramatycznej diagnozy dzielnie walczy o życie.
Pomóc można poprzez wpłaty na zbiórkę prowadzoną na stronie siepomaga.pl. Rodzina podkreśla, że znaczenie ma każda złotówka i każde udostępnienie informacji o zbiórce.

Napisz komentarz
Komentarze