Do zdarzenia doszło 9 grudnia kilka minut po godzinie 16 w Szopinku.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący citroenem typu bus jechał z prędkością dostosowaną do panujących wówczas warunków drogowych. Natomiast jadąca za nim kierująca toyotą nie zachowała bezpiecznej odległości i uderzyła w tył citroena.
CZYTAJ TEŻ: Zamość: Uwierzyła, że synowa spowodowała wypadek. Dała oszczędności „policyjnemu kurierowi”
Toyotą kierowała 70-letnia mieszkanka gminy Tyszowce, podróżowała z 68-letnią pasażerką. Obie kobiety wymagały pomocy medycznej. Citroenem kierował 43-latek z Zamościa, on również został przetransportowany do palcówki medycznej. Na szczęście po badaniach okazało się, że uczestnicy kolizji nie doznali poważniejszych obrażeń i zostali wypisani ze szpitala.
Policyjne badanie alkomatem wykazało, że kierujący byli trzeźwi. Z uwagi na powstałe w toyocie uszkodzenia, funkcjonariusze zatrzymali jego dowód rejestracyjny.
W czasie, gdy na miejscu wypadku pracowały służby ratunkowe ruch był utrudniony i odbywał się wahadłowo. Na miejscu pracowali zamojscy policjanci ruchu drogowego oraz grupy dochodzeniowo-śledczej, którzy zabezpieczyli ślady, rozpytali uczestników i świadków, wykonali oględziny pojazdów i dokumentację fotograficzną.
– Apelujemy o zachowanie ostrożności i skupienie uwagi na drodze. Zwłaszcza, gdy warunki pogodowe nie sprzyjają bezpiecznej jeździe, a panujący zmrok i padający deszcz znacznie utrudniają widoczność. W takich niesprzyjających okolicznościach chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii – przypomina podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, oficer prasowy KMP Zamość.


Napisz komentarz
Komentarze