Mariusz Błaszczak poinformował o finalizacji kolejnego etapu polsko-brytyjskiej współpracy, co oznacza wzmocnienie obronności całej wschodniej flanki NATO. W Zamościu towarzyszył mu Ben Wallace, sekretarz obrony Wielkiej Brytanii. – Wyciągamy wnioski z wojny, która toczy się na Ukrainie. Wiemy jakimi metodami posługują się Rosjanie, którzy atakują Ukrainę, wiemy jak budowana jest odporność armii ukraińskiej i nie mamy wątpliwości co do tego, że obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa stanowi ważny element bezpieczeństwa. Dlatego rozpoczęliśmy proces współpracy z Wielką Brytanią, który zaowocował po pierwsze tym, że żołnierze otrzymali certyfikaty do służby na nowym sprzęcie, a na wyposażenie Wojska Polskiego wchodzą elementy „małej NARWI”. Podpisaliśmy dziś także umowę dotyczącą rozwoju programu „Pilica” – podkreślił szef resortu obrony narodowej Mariusz Błaszczak.
Zestaw „mała NAREW” składa się z polskich radarów, polskich ciężarówek oraz brytyjskich wyrzutni i rakiet. Pierwszymi użytkownikami systemu będą żołnierze 18. Pułku Przeciwlotniczego z Zamościa. Jego głównym zadaniem będzie zapewnienie osłony wojskom i obiektom w obszarze prowadzonych działań, a także uzupełnienie systemu ognia przeciwlotniczych i przeciwrakietowych zestawów rakietowych średniego zasięgu WISŁA na małych wysokościach funkcjonujących w ramach narodowego i sojuszniczego systemu obrony powietrznej. Wraz z systemami obrony przeciwlotniczej „mała NAREW” w ramach umowy zakontraktowano pakiet szkoleniowy, logistyczny oraz wsparcie wykonawcy w procesie eksploatacji sprzętu wojskowego.
Podczas spotkania z sekretarzem Wallacem wicepremier Błaszczak rozmawiał m.in. o sytuacji bezpieczeństwa w regionie związanej z rosyjską agresją na Ukrainę oraz współpracy wojskowej Polski i Wielkiej Brytanii.


Napisz komentarz
Komentarze