Jakie pieniądze za jeden internetowy wpis otrzymują polskie gwiazdy? Najpopularniejsi od sponsorów dostają bardzo duże kwoty.
Startuje kampania społeczna, która ma przybliżyć nastolatkom ideę ciałoneutralności. Według przedstawionych właśnie badań szalenie dużo młodzieży czuje presję, aby wyglądać lepiej.
Gwiazdy polskiego internetu zmieniają metody działania. Tak wynika z najnowszego badania, którego wyniki należy łączyć z kontrolami Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Polski kandydat do Oskara, docenione najważniejszymi nagrodami filmy i coś dla całej rodziny - takie produkcje we wrześniu oferują kina i platformy streamingowe.
Pułapką było ogłoszenie o pracę. Osoby, które się na to skusiły, wpadły w sidła młodego oszusta. Trwają poszukiwania jego partnera.
To nie pierwszy taki przypadek, nie drugi, nie trzeci... Było ich naprawdę wiele. Ale mimo medialnych publikacji i apeli policji wciąż są ludzie, którzy dają się nabierać internetowym oszustom.
Czy trzeba zapytać policjanta o możliwość wyciągnięcia smartfona i nagrania czynności? Kiedy można taki film opublikować w sieci? Wyjaśniamy, co na ten temat mówią polskie przepisy i eksperci.
Rządowe centrum ostrzega przed podejrzanymi stornami internetowymi, służącym oszustom do kradzieży pieniędzy z kont. Na liście takich domen jest już blisko 23 tysiące pozycji i z każdym dniem ich przybywa. Gdzie można znaleźć to zestawienie?
Zaskoczenie. Tak reagują polscy influencerzy, którzy mieli wspierać rządowe działania zachęcające do szczepień. Okazuje się, iż nie wiedzieli, że mieli brać udział w jakiejś akcji i brać za to pieniądze.
Troje mieszkańców powiatu biłgorajskiego straciło pieniądze z powodu oszustów grasujących w internecie. Kobieta chciała sprzedać tapczany, młody mężczyzna wkrętarki a trzecia osoba chciała pomóc kuzynowi i przekazała kody BLIK. Wszyscy zgłosili się na policję w ostatni weekend.
Liczba lajków, udostępnień czy komentarzy - to wszystko i wiele więcej było sprawdzane podczas budowania rankingu polskich influencerów. Kto wygrał?
Centra handlowe niemal świecą pustkami. Zaraz po ich ponownym otwarciu, klienci rzucili się na zakupy. Równie szybko jednak z galerii wyszli. Nauczyli się kupować przez internet, a stacjonarne sklepy obawiają się o swoją przyszłość.
24-latka zamierzała za pośrednictwem Internetu sprzedać dziecięcy wózek. Zaufała osobie rzekomo zainteresowanej ogłoszeniem. Otworzyła przesłany przez nią link i wpisała tam swoje dane. Dzięki temu miała otrzymać pieniądze za towar. Finalnie okazało się jednak, że nie otrzymała pieniędzy, a z jej konta zniknęło 350 złotych.
Pieniadze na konto sprzedawcy poszły, ale zamówiony towar do kupującego nie dotarł. 34-latek z powiatu biłgorajskiego, jest kolejną osobą, która padła ofiarą nieuczciwego, internetowego handlarza.
27-letnia mieszkanka gminy Łabunie zgłosiła policji próbę internetowego oszustwa. Ktoś usiłował dostać się na jej bankowe konto, udając, że zamierza od kobiety kupić towar wystawiony na sprzedaż przez internet.