Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 13:22
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Tylko w "Kronice Tygodnia"

Stawy Echo wyschły. O sytuacji w RPN rozmawiamy z dyrektorem Tadeuszem Grabowskim

Stawy Echo wyschły. Dyrektor RPN wyjaśnia przyczyny suszy, mówi o ratowaniu ryb i planach rewitalizacji.
Dyrektor RPN-u Tadeusz Grabowski na tle wyschniętego stawu Echo.
Dyrektor RPN-u Tadeusz Grabowski na tle wyschniętego stawu Echo.

Źródło: RPN, nadesłane

Stawy Echo to nie tylko kąpielisko, ale ekosystem wodno-błotny, czyli miejsce żerowania, bytowania i rozmnażania wielu gatunków płazów, gadów i ptaków, a także ostoja konika polskiego. To miejsce bliskie zarówno mieszkańcom Zwierzyńca, jak i turystom. Ich dzisiejszy wygląd niepokoi jednak wiele osób...

– Niestety, Stawy Echo są dziś symbolem zmian zachodzących w przyrodzie Roztocza. Brak wody w stawach jest skutkiem niedoboru opadów oraz ich nierównomiernego i niekorzystnego rozkładu w ciągu roku. Zjawisko to nasila się również w wyniku utrzymujących się wysokich temperatur oraz zmian zachodzących w środowisku od co najmniej trzech dekad. 

Dziś stawy w zasadzie są pozbawione wody. Brakuje jej również w rzece Wieprz, wyschły źródła w Krasnobrodzie i Obroczy, brakuje wody w Hutkach, a niski stan wody w zbiorniku w Nieliszu odsłania dno zatok. Obserwuje się także zmniejszenie wydajności wielu źródeł, a w wielu studniach brakuje wody. To wszystko nie nastraja optymistycznie…

Na początku wakacji ostrzegaliście, że Stawy Echo mogą całkowicie wyschnąć przed końcem lata. Czarny scenariusz sprawdził?

– Prognoza całkowitego wyschnięcia Stawów Echo stała się rzeczywistością. Już wiosną, obserwując sytuację i porównując ją z danymi z poprzednich lat, pracownicy Parku przewidywali, że w tym roku wody w Stawach może zabraknąć. Potwierdzały to również dane zawarte w comiesięcznych raportach klimatyczno-hydrologicznych dostępnych na oficjalnej stronie RPN.

 To efekt zarówno skrajnie niekorzystnych warunków meteorologicznych w tym roku, jak i zmian, które zachodzą w środowisku na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat. Warto przypomnieć, że Stawy Echo były już pozbawione wody w 1985 i 2019 roku. W obu przypadkach sytuacja nie trwała jednak tak długo i nie była tak dotkliwa jak obecnie.

W miejscu, które jeszcze niedawno było popularnym kąpieliskiem, pozostały niewielkie fragmenty płytkiej wody i połacie odsłoniętego dna. Co się stało z rybami, żabami i innymi żyjącymi w wodzie stworzeniami?

– Służby Roztoczańskiego Parku Narodowego od samego początku na bieżąco monitorowały sytuację i adekwatnie do zmieniających się warunków podejmowały działania. Woda z górnych zbiorników była przelewana do stawu kąpielowego, aby jak najdłużej utrzymać w nim wodę. Priorytetem było zapewnienie zwierzętom, które są nierozerwalnie związane z tym środowiskiem, możliwie najlepszych warunków przetrwania. W pierwszej kolejności wszystkie ryby z górnych zbiorników zostały przeniesione do stawu kąpielowego, położonego najniżej. Ryby funkcjonowały tam do sierpnia. 

Niestety, ze względu na brak opadów, wysokie temperatury, a co za tym idzie – bardzo duże parowanie, również staw kąpielowy wysechł. Pod koniec sierpnia ryby i tysiące małży zostały przeniesione do Stawu Kościelnego i Czarnego Stawu. Oczywiście nie udało się uratować wszystkich wodnych stworzeń. Te, które pozostały, podobnie jak w warunkach naturalnych, gdy występuje woda, stały się pożywieniem dla ptactwa, głównie czapli oraz wydry europejskiej. 

W przyrodzie nic się nie marnuje. Chcę wyraźnie podkreślić, że Park monitorował sytuację od wczesnej wiosny i na bieżąco dostosowywał działania do zmieniających się warunków hydrologicznych oraz prognoz pogody. Wszystkie działania podejmowaliśmy z myślą o ograniczeniu skutków zaistniałej sytuacji i zapewnieniu zwierzętom możliwie najlepszych warunków przetrwania. Na każdym etapie reagowaliśmy na zmieniającą się sytuację i podejmowaliśmy decyzje, które w danych warunkach były konieczne.

Jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy?

– Przyczyną są zmiany klimatu i uwarunkowania hydrogeologiczne funkcjonowania Stawów Echo. Kompleks położony jest w zlewni niewielkiego, leśnego strumienia Świerszcz, który zaopatruje go w wodę. Zlewnia znajduje się na piaszczystych, przepuszczalnych glebach, co powoduje duże straty wody. Dodatkowo w obrębie zlewni znajduje się wiele stawów w stosunku do możliwości i zasobów wodnych.

 Przed utworzeniem Parku obszar ten był bardzo intensywnie użytkowany. Powstały Staw Florianiecki, Czarny Staw oraz Stawy Echo. Poza obszarem Parku Świerszcz zasila również oś wodną Zwierzyńca i Staw Kościelny. 

Na stosunkowo niewielkim strumieniu powstało więc wiele zbiorników, które korzystają z jego zasobów wodnych. Przy przepływach Świerszcza wynoszących około 60 l/s nie było problemu z ich napełnieniem. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w okresach niżów opadowych i przy obniżonym zwierciadle wód podziemnych, gdy Świerszcz prowadzi zaledwie 5 l/s. W takich warunkach napełnienie wszystkich stawów jest niemożliwe. 

PRZECZYTAJ: Romowie i Sinti – ofiary niemieckiego nazistowskiego obozu pracy w Bełżcu – upamiętnieni [ZDJĘCIA]

Naszym priorytetem było w tej sytuacji utrzymanie wody w kąpielisku. Tegoroczne warunki opadowe dodatkowo pogłębiają problem.

 Do końca sierpnia 2026 roku spadło około 52 proc. opadu rocznego, który, przypomnę, średnio wynosi 740 mm. Oznacza to, że przez osiem miesięcy 2026 roku spadła zaledwie połowa średniej rocznej sumy opadów. 

Drugim istotnym czynnikiem, obok niedoboru wody, są wysokie temperatury. W okresie wegetacji powodują one intensywne parowanie, a tym samym zwiększają ubytek wody. W tym roku temperatury były wyjątkowo wysokie. Maksymalna temperatura dwukrotnie – pod koniec czerwca i na początku sierpnia – sięgała 39,6°C.

 Do tego roku najwyższą temperaturę w Zwierzyńcu odnotowano w 1992 roku i wynosiła ona 35,7°C. Tegoroczne temperatury przekładają się więc na znacznie większe parowanie. Świerszcz jest zasilany zarówno wodami opadowymi, jak i wodami podziemnymi z poziomu wód w utworach kredowych. Przy niedoborze opadów, na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, poziom ten obniżył się o około 2,5 m. W tym roku obserwujemy minima nienotowane w historii pomiarów. 

Zanikają wyżej położone źródła, a Świerszcz w górnym biegu nie prowadzi wody. W efekcie jego długość w tym roku skróciła się o około 1 km. 

Dlaczego więc w Stawach Echo nie ma wody? To efekt nakładania się kilku czynników: wzrostu temperatury o około 2,1°C na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, braku opadów zimowych, które w największym stopniu zasilają wody podziemne, intensywnego parowania oraz przesiąkania wody przez groble i dno stawów. Wszystkie te czynniki mają szczególne znaczenie przy tak małych przepływach Świerszcza.

CZYTAJ TEŻ: Stawy Echo mogą wyschnąć! Rekordowy upał i susza w Roztoczańskim Parku Narodowym [ZDJĘCIA]

Stawy są zasilane przez strumień Świerszcz. Mieszkańcy Zwierzyńca pytają, co się stało się, że rzeka Szum, która ma początek w Międzyrzekach z tego samego bagna, co Świerszcz, bierze stosunkowo dużo wody, a Świerszcz nic nie dostaje? Dlaczego susza dotyka Świerszcza, a nie Szumu? Jak to wyjaśnić? Może zadziałał jakiś czynnik ludzki?

– Bardzo istotne jest to, że zlewnia Świerszcza w znacznie większej części swojej powierzchni zasilana jest z płytkich poziomów wodonośnych. Dopiero w dolnym biegu strumienia decydującą rolę odgrywa zasilanie z głównego, kredowego poziomu wodonośnego. 

W ciągu ostatnich dwóch lat lustro wody w tym poziomie obniżyło się o 250 cm, a źródła położone wyżej przestały dostarczać wodę. Powierzchniowa zlewnia Świerszcza, do wysokości Stawów Echo, jest ponad dwukrotnie większa od zlewni podziemnej. 

W latach 2012-2025 średni odpływ jednostkowy w zlewni górnego Świerszcza wynosił 2,3 dm³·s⁻¹·km⁻², natomiast dla przyległego obszaru było to 5,5 dm³·s⁻¹·km⁻². Oznacza to, że górny Świerszcz bardzo szybko reaguje na niedobór wód opadowych. Jeżeli spojrzymy na mapę, zobaczymy, że Szum, podobnie jak Świerszcz, jest zasilany z torfowiska Międzyrzeki, a także wodami Krupca i źródłami w Józefowie Roztoczańskim. 

Krupiec ma coraz mniejszy przepływ i wysycha. Szum również nie otrzymuje już wody z części zlewni położonej na terenie Parku. Obecnie o wielkości jego przepływu decydują przede wszystkim stosunkowo wydajne nisze źródliskowe oraz wypływy ze źródeł w Józefowie Roztoczańskim. To potrójne zasilanie pozwala utrzymać przepływ Szumu.

CZYTAJ TEŻ: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim

Co Pan sądzi o rowach, które od kilkunastu lat odprowadzają wodę ze „Zwierzyńczyka”? Może dużo wody zostaje niepotrzebnie pobrane z wód gruntowych, co wpływa na cały układ wodny Stawów Echo?

– Gospodarując wodami Świerszcza na terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego, mamy świadomość, że nadrzędnym priorytetem jest utrzymanie odpowiedniego poziomu wody w Stawie Kościelnym, przede wszystkim ze względu na stabilność wyspy, na której znajduje się kościółek. Uważam, że warto wariantowo rozważyć takie rozwiązanie, w którym wody Świerszcza, zmierzające do Wieprza, w całości były odprowadzane przez Staw Kościelny.

Jakie rozwiązania naprawcze podjęliście albo zamierzacie podjąć? Czy i kiedy pojawi się woda w Stawach Echo?

– Woda w Stawach Echo pojawi się, gdy wystąpią ponadnormatywne opady zimowe, które podniosą poziom wód gruntowych i spowodują zwiększenie przepływów Świerszcza. Niektóre prognozy przewidują, że zima będzie deszczowa i śnieżna, a temperatury będą wielokrotnie przekraczać 0°C. 

Nadzieję wiążemy przede wszystkim z marcem i kwietniem 2027 roku, kiedy prognozowane są ponadnormatywne opady. Jeżeli jednak opady nie wystąpią, sytuacja będzie się pogłębiać i możemy mieć do czynienia ze zjawiskiem o charakterze katastrofalnym, którego skutki będziemy odczuwać przez lata. Stawy Echo są symbolem tego, co dzieje się w przyrodzie. 

Nie mamy wpływu na ilość i rozkład opadów ani na temperaturę powietrza, możemy natomiast skuteczniej zatrzymywać i gromadzić wodę, kiedy będzie ona dostępna. Nie czekaliśmy i nie czekamy – działamy. Bezczynność jest w tym przypadku najgorsza. Jako Park przeprowadziliśmy badania naukowe, wykonaliśmy dokładne mapy LiDAR Stawów Echo, badania hydrogeologiczne oraz przekroje z wykorzystaniem georadaru, aby określić poziom występowania wody. 

Udało nam się wskazać miejsca, w których występuje największa infiltracja i przesiąkanie wody. Dzięki temu mogliśmy bardzo dobrze zaplanować przyszłe prace rewitalizacyjne na Stawach Echo. Przygotowany projekt ma na celu odtworzenie zdolności retencyjnej Stawów Echo, między innymi poprzez wzmocnienie i uszczelnienie grobli oraz remont urządzeń piętrzących.

 Złożyliśmy również wniosek o dofinansowanie w formie dotacji do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na rewitalizację Stawów Echo, w ramach środków z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko. Chcemy zatrzymać wodę, ale żeby było co zatrzymać, musi najpierw spaść deszcz. Niestety na to, ile wody spadnie z nieba, wpływu nie mamy.

Dziękuję za rozmowę.


 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak gwoli obiektywizmu i sprawiedliwości dziejowej, to czy Rada Miasta Zamościa złoży wniosek do Sejmu o zmianę tekstu HYMNU POLSKIEGO i czy wytnie z jego nazwy Postać Pana Dąbrowskiego? To po pierwsze, zaś po drugie, czy Rada Miasta Zamościa w aktywny sposób zadziała, co by upamiętnić PALOWANYCH Ukraińców przez KRÓLEWIĘTA panoszące się na ich ziemiach? Po trzecie, czy Rada Miasta Zamościa posypie sobie głowy popiołem i przeprosi wszystkie Ukrainki, za wykorzystanie ich cielesności w celach „zabawowych”, przez szlachtę polską w ramach tzw. pierwszej nocy? Po czwarte, czy Rada Miasta Zamościa przeprosi Ukraińców, za wszystkie rzezie, palenia, sprowadzanie zarazy oraz inne negatywy, któremi Polska Ich obdarzyła na przestrzeni wieków, powodując jeno śmierć i pożogę? Po piąte, czy Rada Miasta Zamościa wspomni o tym, że Pan Dmowski nie był wcale taki krystaliczny Ludziak a wręcz przeciwnie, był nacjonalistą, który swoimi dyrdymałami pogłębiał tylko przepaść i odrazę między sąsiadującymi narodami, czym oczywiście zasłużył sobie na pamięć u takiego Ukraińca jak Bandera? Wiem, że Rada Miasta Zamościa ma w „głębokim poważaniu” moje pytania, ale musiałem je zadać. Nie wierzę w to, że ktoś się nad nimi zastanowi, więc myślę, że wzajemna wrogość i odraza będzie trwać i trwać, trwać, trwać…. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 13:15 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Przyjadą dwaj Panowie, coś pogaworzą, odchrząkną i ze dwa razy mlasną. Żeby chociaż jaki wiersz powiedzieli albo zaśpiewali. Ostatecznie niech zatańczą, ale nic z tego. Będzie tylko dziam, dziam, dziam…. Ludziaki przybyłe powiercą się na krzesełkach i podrapią po łepetynie a może nawet po zadzie. Eee… Do bani z takim przedstawieniem. Na okoliczność takich spotkań, to nie chwaląc się, kiedyś popełniłem ten oto wierszyk filozoficzny… Każdy życiowy pierdołek pcha się na politykierski stołek. Ten złodziejem, tamten oszustem a owen jest draniem, żaden nie liczy się z waszym CUDOWNYM zdaniem. I nie ma znaczenia czy jest On ci z lewa, centrum czy prawa. Najważniejsza jest tylko ta bezsensowna teatralna zabawa. Co będzie, to będzie, oczywiście w tym względzie, ale czy któremuś z Was coś może przybędzie? Tak, politykierowi kasiory a tamtemu chyba pod oczyma wory. Ten z Tamtym się spałuje a Tamta Tamtej oczy wykłuje. Polacko-katolackie (właściwa pisownia) teatrum musi trwać i tak ma być diwexowamać. Dzień dobry, dziś chyba pójdziemy na bobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:02 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: mlask Treść komentarza: A niech wspomni słowa Kaczyńskiego , "że po wygranych wyborach wychodzimy ( on) z UE." No no rolnicy i studenci koniec dofinansowania was ,koniec z dotacjami dla rolników , będzie superowo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:20 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: POKomuna Treść komentarza: Nie pytam jaką partię ta pani reprezentuje tam przypadkowych nie ma, bronią swoich jak niePOdległości. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:06 Źródło komentarza: Pijana urzędniczka obsługiwała petentów w Starostwie w Biłgoraju Autor komentarza: POKomuna Treść komentarza: Tylko idiota wymienia piec na NEO ekologiczny, dopłaty 5 tys a pelet 3 tys, gdzie tu sens a idzie do góry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:02 Źródło komentarza: 5 tys. zł na wymianę starego pieca. Mieszkańcy gminy Sitno mogą ubiegać się o dotację Autor komentarza: Jak to Treść komentarza: Przecież te osoby miały numerki Hahahaha Data dodania komentarza: 29.10.2026, 07:57 Źródło komentarza: Koniec polowania na numerek o 7 rano? Liczy się stan zdrowia pacjenta
Reklama
Reklama
Reklama