Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 10:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Dziecko, to nie potrwa długo. Opowieść o Andrzeju Szymaniku

Niemcy pozwolili się pożegnać z aresztowanymi. Andrzej Szymanik, właściciel składu materiałów budowlanych i opałowych w Hrubieszowie, ostatni raz pogłaskał po głowie swoje dzieci: 10-letnią Kasię, 7-letniego Stasia. Pogładził po brzuchu żonę, która była w ósmym miesiącu ciąży.
Dziecko, to nie potrwa długo. Opowieść o Andrzeju Szymaniku

Andrzej Szymanik (ur. 18 listopada 1894 roku) pochodził z Bukowiny koło Tarnogrodu. Jego ojciec Jan Szymanik był tam bogatym gospodarzem. Miał sporo lasu, łąk i pola (siał grykę, len, łubin, konopie). Miał też dużą pasiekę złożoną z 150 pni pszczół. I spory sad owocowy, aby rodzina miała owoce, a pszczoły pożytki. Mama Andrzeja, Magdalena z domu Piebiak, zajmowała się prowadzeniem domu i wychowaniem 7 dzieci: Franciszka, Rocha, Andrzeja, Piotra, Marii, Stanisława i Katarzyny. 

Młodego Andrzeja rodzice posłali do szkoły w Lublinie. Skończył 4 klasy gimnazjum. Potem wybuchła wojna. Andrzej Szymanik jako poddany cesarza Franciszka Józefa wcielony został do CK Armii. Ponoć służył w intendenturze. Po zakończeniu wojny zakochał się i w 1919 roku ożenił. Młoda żona zmarła jednak podczas połogu. Andrzej mając 25 lat został wdowcem.   

 – Dziadek Jan miał duży drewniany dom. Jedną z izb, z osobnym wejściem, przeznaczono na działalność gospodarczą. Raz mieścił się tam sklep, innym razem izbę wynajmowano pod potrzeby szkoły. W tej izbie tato prowadził też bibliotekę. Miał nawet pieczątkę "Biblioteka Andrzeja Szymanika w Bukowinie" – opowiada Katarzyna Bajurka z Hrubieszowa, córka Andrzeja.  

W interesach Andrzejowi wiodło się dobrze. Przynajmniej nie narzekał. Miłości nie szukał.  Powiadał: "Miłość boli. Zawiodłem się na niej". Jego młodsi bracia i młodsze siostry założyły rodziny. On konsekwentnie trwał we wdowieństwie. Przyjaciele radzili mu: "Andrzeju, ożeń się ponownie, bo do końca życia będziesz takim stryjkiem dla wszystkich".

 – W Tarnogrodzie, niedaleko Bukowiny za mąż wyszła jego starsza siostra Franciszka. Mój ojciec często zaglądał do siostry. I tam poznał swoją przyszłą żonę, a moją mamę. Była młodsza od niego o 11 lat. Spodobała się ojcu, a on jej  – mówi pani Katarzyna.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BrawoTreść komentarza: Gdzie paliwo PO 5,19Data dodania komentarza: 20.03.2026, 10:25Źródło komentarza: Przegląd wiadomości, 19 marca 2026. Zamość, Tomaszów Lubelski, Hrubieszów, BiłgorajAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Zakaz NEO Nowackiej zasiadania w ministerstwieData dodania komentarza: 20.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Do podstawówek wejdzie zakaz używania telefonów komórkowychAutor komentarza: To jajaTreść komentarza: 10 lat za zabójstwo to wybitnie łagodny wyrok łukaszenko da mu medalData dodania komentarza: 20.03.2026, 10:19Źródło komentarza: Zamość: Skazany za zabójstwo Białorusin wydalony z Polski, bo był zagrożeniem. 10 lat zakazu wjazduAutor komentarza: Tutejszy.Treść komentarza: Ciemnoto schron się pod budę razem z psem bedziesz bezpieczny. Ochlaptusie PiSuaru ! Co Ty mozesz powiedziec sluchajac bezszczelnego Rachonia i ludzi występujących PiSlamu zachowujesz sie jak sekta przydupasie ..Data dodania komentarza: 20.03.2026, 10:11Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: toi fotoTreść komentarza: zakute łby z opozycji tez nie wszczynają alarmuData dodania komentarza: 20.03.2026, 09:02Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: komuch z pisTreść komentarza: batyr wetujeData dodania komentarza: 20.03.2026, 09:01Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicy
Reklama
Reklama
Reklama