Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 07:06
Reklama
Reklama
Czy Stare Miasto ma prawo tętnić życiem po 22?

Zamość: Turystyczna wizytówka czy „miasto-sypialnia”? Starówka w ogniu sporu o ciszę nocną

Czy Stare Miasto ma prawo tętnić życiem po godz. 22, czy też powinno zapaść w głęboki sen, by nie zakłócać nikomu spokoju? Na ostatniej sesji Rady Miasta Zamość rozgorzała burzliwa dyskusja nad przyszłością lokalnej gastronomii i rozrywki, wywołana dramatycznym apelem przedsiębiorców, którzy czują się ofiarami „prywatnej wojny”.
Czy Stare Miasto ma prawo tętnić życiem po godz. 22, czy też powinno zapaść w głęboki sen, by nie zakłócać nikomu spokoju?
Czy Stare Miasto w Zamościu ma prawo tętnić życiem po godz. 22, czy też powinno zapaść w głęboki sen, by nie zakłócać nikomu spokoju?

Podczas sesji, która odbyła się 29 czerwca, głos zabrał Dariusz Grela, właściciel pubu Warka (piwiarnia Warka i pizzerii Ontario) przy ul. Bazyliańskiej 5 w Zamościu. Przedsiębiorca, działający w tym miejscu od wielu lat, poinformował radnych o konflikcie z nowymi najemcami lokali mieszkalnych na piętrze, którzy – według jego relacji – dążą do likwidacji jego działalności rozrywkowej. 

– Pojawili się ludzie, którzy postępują metodami dotąd niespotykanymi w naszym mieście: nasyłane są kontrole, wynajmowani detektywi – zaalarmował Grela.

Przedsiębiorca podkreślił, że dostosował ofertę do niszy rynkowej, oferując rozrywkę w mieście, w którym po godz. 22 brakuje atrakcji. Chodzi o imprezy karaoke, które w pubie przy ul. Bazyliańskiej 5 organizowane są w piątki i soboty i trwają do godz. 2 w nocy.

Nie wywracać porządku

Głos Dariusza Greli nie jest odosobniony. Restaurator Sylwester Kruk, reprezentujący przedsiębiorców Starego Miasta, wyraził głębokie zaniepokojenie tą sytuacją.

 – Nie wiemy, kto będzie następny. Czy nowi lokatorzy, którym hałas przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu, będą dyktować warunki restauracjom działającym tu od lat? – pytał retorycznie Kruk.

PRZECZYTAJ: Komfort Zamościan i hałaśliwe imprezy. Prezydent: Nikt nikogo nie zmusza do mieszkania na starówce

Wskazał, że problem dotyczy również innych punktów na mapie miasta, w tym m.in. Klubu Wspomnienie PRL w Nowej Bramie Lubelskiej oraz lokali nad zamojskim zalewem, na które również wpływają skargi dotyczące zakłócania ciszy nocnej po godzinie 22.

Większość radnych biorących udział w debacie opowiedziała się po stronie przedsiębiorców, wskazując na konieczność ochrony miejsc pracy i turystycznego charakteru miasta. Radny Grzegorz Podgórski z Klubu Radnych Prezydenta Rafała Zwolaka ostro skomentował postawę skarżących się mieszkańców: 

– Jeżeli ktoś wprowadzał się nad piwiarnię, doskonale wiedział, gdzie to robi. Nie może być tak, że jedna osoba wywraca porządek, który trwa od lat.

Podobne stanowisko zajął jego klubowy kolega i wiceprzewodniczący RM Wiesław Nowakowski, podkreślając, że decydując się na mieszkanie w centrum rozrywkowym, bierze się je z „dobrodziejstwem inwentarza”.

W obronie lokalu

O tej sprawie pisaliśmy na początku czerwca.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ:Zamość: Imprezy karaoke nie spodobały się nowym najemcom. Rozpoczęła się walka o Warkę

Przypomnijmy, że problem pojawił się wiosną wraz z utworzeniem apartamentów na wynajem nad „Warką”. 

Od tego momentu policja zaczęła systematycznie otrzymywać zgłoszenia dotyczące zakłócania ciszy nocnej podczas weekendowych imprez karaoke. Pod petycją w obronie lokalu podpisało się w krótkim czasie ponad 900 osób, w tym pracownicy, klienci i mieszkańcy, również z sąsiedztwa. 

Zwrócono w niej uwagę, że Ontario/Pub Warka działa przy ul. Bazyliańskiej od około 30 lat, a imprezy karaoke organizowane są tam od ponad dekady. Zdaniem sygnatariuszy likwidacja lub znaczące ograniczenie działalności byłoby stratą nie tylko dla przedsiębiorcy i pracowników, ale także dla mieszkańców oraz turystów.

 „Naszą intencją nie jest konflikt, lecz obrona miejsca ważnego dla wielu mieszkańców” – podkreślają autorzy petycji.

Cisza jak ta

Przewodniczący Rady Miasta Zamość Piotr Błażewicz (Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości) zaproponował, aby Zamość rozważył systemowe rozwiązanie na wzór Krasnobrodu, gdzie prawo miejscowe dopuszcza dłuższą działalność rozrywkową, regulując kwestię ciszy nocnej w sposób bardziej elastyczny dla stref turystycznych.

PRZECZYTAJ: Zamość: Czy przywrócą do życia amfiteatr? Ze starówki znikną wtedy masowe imprezy i... fetor

Wiceprezydent Marta Pfeifer wspomniała, że podczas ostatnich upałów goście wychodzący z koncertów o godz. 22 mieli problem ze znalezieniem otwartego ogródka, by kupić napój. 

– Powinniśmy otaczać takich przedsiębiorców opieką – zadeklarowała wiceprezydent Zamościa, zapowiadając analizy prawne i możliwe przedstawienie projektu stosownej uchwały jeszcze w sierpniu.

Czy wpisane na listę UNESCO miasto ma być jedynie sterylnym muzeum i „sypialnią”, czy żywym organizmem, który przyciąga turystów również ofertą nocną? Decyzja radnych w sprawie petycji w obronie lokalu przy ul. Bazyliańskiej 5 (podpisało się pod nią ponad 900 osób, w tym pracownicy, klienci i mieszkańcy), którą przekazano do rozpatrzenia prezydentowi Zamościa, może stać się precedensem określającym reguły gry na Starym Mieście na kolejne lata.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marek 30.07.2026 21:54
Jak komuś przeszkadza hałas niech się wyprowadzi na wieś albo do lasu a nie do centrum turystycznego miasta, turyści chcą się bawić a nie spać

Z 31.07.2026 14:57
Marek, co Ty? Przecież na wsi przeszkadza pianie kogutów i zapach gnoju, pardon, obornika, a w lesie przeszkadzają ryki dzikiego zwierza, straszniejsze niż karaoke.

IF 23.07.2026 10:52
Łubudubu w weekendy w Zamościu pochodzi z knajpy nad zalewem Las Palmas. Organizują potańcówki, które po 22-giej mocno się rozkręcają. Jak towarzystwo dobrze napite i rozbawione, to po północy, to podkręcają głośność i około pierwszej po północy słyszy zabawę połowa ZMC. Mieszkamy ok. 1 km w linii prostej od Las Palmas nad zalewem i w upały mimo stosowania zatyczek do uszu budzi nas łubudubu z Las Palmas. W chłodniejszą pogodę, kiedy okna są ściśle pozamykane około północy dobrze słychać łomot z Las Palmas. Do tego przez cały tydzień wyścigi auto i motocyklowe i gra muzyczka! Tak słyszymy "ciszę nocną" Zamościa, a może Ibizy?

Z 23.07.2026 00:37
Po co wynajmuje się lokal nad knajpą? Możliwe, że po to, żeby wykurzyć dotychczasowego właściciela, i otworzyć w danym miejscu swoją knajpę.

J KRON 22.07.2026 20:47
Nowe miasto to już jeden ryk i pisk opon

Ciszy nocnej nie ma!! 22.07.2026 13:40
Jaka cisza nocna gdzie??te wyjące motory i samochody po 22 I to miedzy blokami

Cisza_chyba_żart 20.07.2026 09:56
Cisza nocna w Zamościu.... Szczególnie w te wyjątkowo upalne weekendowe noce. Najbardziej upalny weekend czerwca - od godziny 22 wyścigi wyjących motocykli i aut po ulicach Zamościa. Od 23 coraz bardziej nasilające się dźwięki muzyki typu łubudubu, niosące się po całym Zamościu - ilość decybeli rośnie po północy. W lipcu upały jeszcze nie tak dotkliwe jak w czerwcu, ale powtórka z rozrywki już była - wyścigi i łubudubu grubo po 22.... Tortury hałasem (inaczej tortury dźwiękowe) to uznana forma przemocy psychicznej i fizycznej, która polega na intencjonalnym i długotrwałym wystawianiu człowieka na uciążliwe, głośne lub monotonne dźwięki w celu złamania jego oporu, uniemożliwienia snu oraz wywołania skrajnego stresu. Metoda ta, choć nie pozostawia widocznych śladów na ciele, prowadzi do głębokich i często nieodwracalnych uszkodzeń zdrowia psychicznego oraz fizycznego.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dariusz Treść komentarza: prawdziwe rozwiązanie to przesunąć 5-8m rondo w góre w kierunku Peowiaków i wtedy to przejście będzie naturalnie wyprowadzało się w dobrym miejscu. Wcześniej pewien projektant zawalił przy projektowaniu tego ronda a teraz wszyscy się z tym męczą. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Z Laszczowa. Treść komentarza: NiePISmienny chce Ci tylko powiedziec Seba miał sluszna racje bo stałeś sie sekta tych ludzi . Pochodze z tych stron i wstydze sie takimi ludźmi błaznami a do nich sie zaliczasz . Zal mi tylko Ciebie! Data dodania komentarza: 4.09.2026, 19:04 Źródło komentarza: Można budować MOP-y na obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. Wojewoda wydał decyzję Autor komentarza: BARBARA Treść komentarza: HAŃBA Data dodania komentarza: 4.09.2026, 18:21 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa z podwyżką. Rafał Zwolak zarobi ponad 3 tys. zł więcej Autor komentarza: MYŚLĄCY Treść komentarza: Gorszego rozwiązania być nie może SKANDAL NAJLEPSZE PRZENIEŚĆ DALEJ Data dodania komentarza: 4.09.2026, 18:16 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: . Treść komentarza: Seba , ty tak robisz ? Ale z Ciebie Wariat , Praktykant , chyba Cię znam z widzenia , mijaliśmy się dziś na mieście ! PO smrodzie i gófnie na głowie Cię rozpoznałem !!! Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:29 Źródło komentarza: Można budować MOP-y na obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. Wojewoda wydał decyzję Autor komentarza: Zamojski prawnik Treść komentarza: Czyli zamiast przesunąć nieznacznie przejście (nie mówię o 50m ale o kilku) i rozwiązać sprawę to wolą komplikować sytuację. Czasem sobie tak myślę, że nie o bezpieczeństwo uczestników ruchu tutaj chodzi tylko o coś innego... Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:22 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie
Reklama
Reklama
Reklama