Wszystko zaczęło się w niedzielne południe, 14 czerwca, od uroczystej mszy świętej w Kościele św. Ducha w Hrubieszowie. Świątynia wypełniła się po brzegi wiernymi, którzy dziękowali za ćwierć wieku budowania materialnego i duchowego kształtu hrubieszowskiej wspólnoty.
Atmosfera była wyjątkowa, bo i okazja okazała się podwójna! Liturgii przewodniczył ks. Dariusz Gębala, na co dzień pracujący w Czechach, który w tym roku obchodzi 30-lecie święceń kapłańskich. Wśród znamienitych gości nie zabrakło burmistrz Hrubieszowa, Marty Majewskiej, i kustosza sanktuarium oo. Bernardynów, o. Juliusza Chłandy.
CZYTAJ: Dialog pokoleń w Hrubieszowie. Wzruszająca wizyta gości z Izraela
Pałacowe ogrody pełne atrakcji
Po południu świętowanie przeniosło się w malownicze i gościnne progi pałacu w Czumowie. Właściciel posiadłości i znany mecenas kultury, Marian Pawlak, po raz kolejny otworzył swoje serce i bramy dla mieszkańców Czumowa, Ślipcza, Gródka, Kolonii Gródek oraz Hrubieszowa. Na imprezie zameldował się również wójt gminy Hrubieszów, Tomasz Zając.
Organizatorzy pikniku zawiesili poprzeczkę bardzo wysoko, ale plan zrealizowano w stu procentach! Co działo się na miejscu? Absolutnym hitem okazał się pokaz mody chrześcijańskiej! Dzieci przebrane za świętych maszerowały po prawdziwym, wybiegowym dywanie przy ogłuszających brawach publiczności.
PRZECZYTAJ TEŻ: Parafialny Piknik Rodzinny w Krynicach. Świętowano srebrny jubileusz proboszcza [ZDJĘCIA]
Najmłodsi również stworzyli gigantyczny „łańcuch jedności”, który pod koniec tego roku ozdobi bożonarodzeniową choinkę w Kościele św. Ducha. Rozegrano turniej piłki nożnej i minigolfa przygotowany przez ks. Tomasza Szadego, a fani sztuki mogli sprawdzić się w konkursie wiedzy o prof. Wiktorze Zinie oraz podziwiać poświęconą mu wystawę wewnątrz pałacu.
Grochówka, bigos i zero komarów!
Podczas gdy na scenie ludowe hity wyśpiewywał energetyczny Zespół „To i Owo na Ludowo” z Gródka nad Bugiem, uczestnicy pikniku szturmowali stoiska gastronomiczne. Zapach domowego bigosu i tradycyjnej grochówki mieszał się z aromatem konkursowych, rozpływających się w ustach ciast. Dla najmłodszych prawdziwym rajem okazały się gigantyczne dmuchańce oraz ogromne zapasy waty cukrowej.
– Parafia to nie tylko kościół zbudowany z cegieł, ale przede wszystkim żywa wspólnota ludzi, którzy potrafią razem się modlić, świętować i bawić – podsumował jubileusz parafii św. Ducha w Hrubieszowie jej proboszcz, ks. Marek Giergiel.

Napisz komentarz
Komentarze