Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 2 czerwca 2026 18:14
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Chętnych nie brakuje, ale...

Sanatoria z wolnymi miejscami. Blokują je „niedojazdy”. NFZ rozkłada ręce

Nie brakuje chętnych na leczenie sanatoryjne. A mimo to coraz więcej miejsc w sanatoriach i szpitalach uzdrowiskowych jest  niewykorzystana.
Nie brakuje chętnych na leczenie sanatoryjne. A mimo to coraz więcej miejsc w sanatoriach i szpitalach uzdrowiskowych jest  niewykorzystana.
Nie brakuje chętnych na leczenie sanatoryjne. A mimo to coraz więcej miejsc w sanatoriach i szpitalach uzdrowiskowych jest  niewykorzystana.

Autor: uzdrowiskociechocinek.pl

Lekarze i dyrektorzy placówek ostrzegają: problem narasta, a system rezerwacji jest niewydolny. 

Narodowy Fundusz Zdrowia – jak podaje Medonet – co roku odnotowuje tysiące przypadków, gdy pacjenci nie pojawiają się na turnusach lub rezygnują w ostatniej chwili, chociaż inni czekają na te miejsca w kolejkach. 

Efekt? Pracownicy NFZ są zmuszeni do wykonywania setek tysięcy dodatkowych operacji rezerwacyjnych, żeby uzupełniać luki. 

Przyczyny rezygnacji bywają zaskakujące

Dr Jacek Gąsiorowski, konsultant wojewódzki ds. medycyny fizykalnej z Dolnego Śląska, zwraca uwagę – jak podaje Medonet – na dwie strony problemu „niedojazdów”. Z jednej strony są pacjenci, którzy nie pojawiają się w uzdrowisku lub zwracają skierowanie w ostatniej chwili, z drugiej – systemowe niedociągnięcia po stronie NFZ. 

Lekarz podkreśla, że skierowania często wracają do niego wielokrotnie, mimo że jego zdaniem osoby rezygnujące bez powodu powinny być wykluczane z systemu. Bo przyczyny rezygnacji bywają zaskakujące – np. zaplanowany zabieg stomatologiczny, rodzinne uroczystości albo… nieodpowiednia pogoda czy obawy związane z wojną za wschodnią granicą.

PRZECZYTAJ: 18 tysięcy mieszkańców województwa lubelskiego było w 2025 roku w sanatorium

Gąsiorowski opisuje również sytuacje, gdy małżeństwa rezygnują z turnusu, ponieważ nie mogą wyjechać razem, co prowadzi do długotrwałej korespondencji z NFZ w sprawie zmiany skierowań. 

Kolejnym problemem jest niewysyłania przez NFZ skierowań na wszystkie zakontraktowane miejsca. Podaje przykład Cieplic, gdzie na turnusie,  który rozpoczął się 5 lutego 2026 r., NFZ przysłał jedynie 16 skierowań, chociaż miejsc było 28. Oznacza to, że aż 12 pozostało niewykorzystanych.

Łóżka stoją puste, a personel i posiłki czekają na pacjentów

Cytowana przez Medonet dr Aleksandra Sędziak, konsultantka krajowa w dziedzinie medycyny fizykalnej i balneologii, zauważa, że z perspektywy uzdrowisk problem wygląda nieco inaczej. Część pacjentów jest w stanie zareagować na telefon z NFZ i przyjechać na turnus w ostatniej chwili, ale są też tacy, którzy nie informują nikogo o swojej nieobecności. 

CZYTAJ: Sanatoria 2026. Sprawdź, co różni leczenie na NFZ od prywatnego

W efekcie łóżka pozostają puste, a personel i posiłki czekają na pacjentów, którzy się nie pojawiają. 

Lekarka podkreśla, że brakuje narzędzi, które mogłyby zdyscyplinować pacjentów do odpowiedzialnego korzystania ze skierowań. Przy krótkich kolejkach osoby niezadowolone z terminu lub miejsca po prostu składają kolejne wnioski i czekają na lepszą okazję.

Straty idą w miliony złotych

Janusz Zaborowicz, prezes Uzdrowiska Wieniec-Zdrój, podaje konkretne liczby dotyczące „niedojazdów”. Na pierwszym turnusie w tym roku odnotowano ich 210, na drugim – 220, a na trzecim – 107. 

Pracownicy uzdrowiska próbują ratować sytuację, dzwoniąc do nieobecnych pacjentów, jednak efektem takich działań bywa nawet 47 „niedojazdów” jednego dnia. Część osób nie odbiera telefonu, inni informują o chorobie lub pobycie w szpitalu, a niektórzy twierdzą, że nie otrzymali skierowania.

Straty finansowe uzdrowiska z powodu niewykorzystanych miejsc i konieczności wystawiania ich na giełdę, zamiast sprzedaży komercyjnej, sięgają rocznie około 5 mln zł.

PRZECZYTAJ: Przychodnia w Hrubieszowie przechodzi w prywatne ręce. Kto będzie czerpał zyski?

Marcin Zajączkowski, prezes Uzdrowiska Ciechocinek, zwraca uwagę, że od 15 lat, mimo licznych rekomendacji i propozycji zmian, sytuacja się nie poprawia. Przypomina, że w 2016 r. powstał ponad stustronicowy raport z gotowymi rozwiązaniami, ale przez 10 lat nie wdrożono żadnych zmian. W przypadku lecznictwa dziecięcego w Ciechocinku „niedojazdy” sięgają niemal 30 proc.

Zmiany są konieczne. Zainteresowani mają czas do końca kwietnia

Wśród propozycji zmian pojawiają się sugestie wykorzystania sztucznej inteligencji i aplikacji mobilnych do przypominania pacjentom o zbliżającym się turnusie i potwierdzania przyjazdu. 

Zarówno dr Sędziak, jak i prof Joanna Głogowska-Szeląg, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Medycyny Fizykalnej, postulują wprowadzenie okresu karencji dla pacjentów, którzy bez uzasadnienia rezygnują ze skierowania, np. poprzez wydłużenie czasu oczekiwania na kolejne. 

Sędziak wskazuje również na konieczność aktualizacji przepisów, bo obecne pochodzą z 2012 r. Jej zdaniem lista przeciwwskazań powinna zostać zaktualizowana, a wskazania do sanatorium opierać się na wiedzy lekarza, a nie wyłącznie kodach ICD-10.

CZYTAJ: Sanatorium w Krasnobrodzie czeka przebudowa i remont

Zaborowicz z kolei proponuje, by oddziały NFZ prowadziły listy pacjentów gotowych do wyjazdu w krótkim terminie, na wzór list last minute stosowanych przez biura podróży.

Uzdrowiska, konsultanci, NFZ i stowarzyszenia mają przedstawić swoje propozycje rozwiązań do 30 kwietnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bążur 06.04.2026 11:50
Warszawscy ubeccy emeryci Wisła do Ciechocinka nie mogą dopłynąć ?! PO nie może zarządzić tego dekretem ?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy CKZiU
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Głodomorek Treść komentarza: Trzeba 800+podwyższyć bo naprawdę tragedia. Za moich czasów byłem tak głodny ze nie miałem siły chodzić i żebrać o jedzenie. Miałem 4 lata sied iałem nz du_ pie i czekałem na jedzenie Data dodania komentarza: 2.06.2026, 15:01 Źródło komentarza: Hrubieszów: Nagi 4-letni chłopczyk przyszedł do marketu po jedzenie! „Mama śpi” – powiedział Autor komentarza: Postronny . Treść komentarza: Co wy chcecie jeszcze wiedziec , jezeli nasza żywność jest zdrowa . Truje nas UE ! Data dodania komentarza: 2.06.2026, 14:59 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia Autor komentarza: Rolnik z krwi i kości . Treść komentarza: Czysta Polska ekologia i żywność bez zadnych pescetydow i dlatego padają pszczoły kochani ! Data dodania komentarza: 2.06.2026, 14:54 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia Autor komentarza: kto czyta nie błądzi, a błądzi wielu Treść komentarza: nie przerobili on ma "swój" cel w tym. historia się kłania gdzie nie szpącili żymianie ? kto test sponsorem a zarówno prowokatorem? Data dodania komentarza: 2.06.2026, 13:31 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: hahaha Treść komentarza: najlepszy był ten co motorynką jeździł Data dodania komentarza: 2.06.2026, 13:23 Źródło komentarza: Sachajko wydał wszystko, Dąbrowskiej-Banaszek zostało najwięcej. A Romanowski? Sprawdziliśmy poselskie biura z regionu Autor komentarza: do ślepych i upośledzonych kierowców Treść komentarza: rozjechać jeża na drodze? brak słów Data dodania komentarza: 2.06.2026, 13:22 Źródło komentarza: Wiesz, jak uratować psa, kota albo jeża?
Reklama
Reklama
Reklama