Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 22:15
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Kto stryj, a kto wujek?

Czy słowo "stryj" to dziś relikt? Udowadniamy, że w Lubelskiem wciąż go używamy

Jak odróżnić brata matki od brata ojca? Pierwszy to wuj, drugi – stryj. Żona stryja to stryjenka, a żona wuja – wujenka. Dziś tylko najstarsze pokolenie i to gdzieniegdzie na wsi wspomina swoje wujenki, dla młodszych zaś termin wujenka to zagwozdka nie do przeskoczenia. Wujenkę zastąpiła ciocia, ale i stryj zaczyna trącić myszką.
Jak odróżnić brata matki od brata ojca? Pierwszy to wuj, drugi – stryj. Żona stryja to stryjenka, a żona wuja – wujenka.
Jak odróżnić brata matki od brata ojca? Pierwszy to wuj, drugi – stryj. Żona stryja to stryjenka, a żona wuja – wujenka.

Brat ojca to nie wujek, tylko stryj. Takie wyjaśnienie znaczenia tego słowa znajdziemy w słowniku języka polskiego. Do niedawna było to określenie w powszechnym użyciu. Stryj, stryjek, stryjaszek czy stryjunio słychać było na wsi i w mieście. 

– Mama ze stryjną piekły chleb na drogę, dziadek siedział na sofce, a babcia z moją stryjeczną siostrą Teklą poszły na drugą stronę domu – wspominała ostatnie chwile przed napadem ukraińskich nacjonalistów na jej rodzinną wioskę Aniela Nowak z Tarnoszyna w gm. Ulhówek (pow. tomaszowski).

Kto stryj, a kto wujek

86-latka ze wzruszeniem wspomina swoje stryjostwo, a więc Jana i Marię Łosiów. Stryjenka wraz z matką pani Anieli oraz innymi członkami rodziny została zamordowana w nocy z 17 na 18 marca 1944 r. w Tarnoszynie. Stryj Jan musiał zadbać po tej tragedii zarówno o swoje dzieci, jak i o 5-letnią bratanicę, czyli panią Anielę.

PRZECZYTAJ: Powiedz mi jak się nazywasz, a ja powiem ci skąd jesteś. Najpopularniejsze nazwiska na Zamojszczyźnie

Nie tylko o stryju i stryjence, ale i o siostrze stryjecznej opowiadała nam 94-letnia dziś Emilia Bardega ze Szczepiatyna w tej samej gminie. 

– U nas było wiadomo, kto to stryj, a kto wujek – zapewnia 70-letni zamościanin Kazimierz Kochan, który rodem jest z tego samego Szczepiatyna. – Miałem pięciu stryjów, żaden już nie żyje, została tylko jedna stryjenka, Krysia, która jest po dziewięćdziesiątce i mieszka w Tomaszowie.

69-letni Józef Bułka z Wronowic w gm. Werbkowice (pow. hrubieszowski) też nie miał problemów z rozróżnieniem, kto jest kim w rodzinie. 

– Mój ojciec, po którym mam imię, miał czterech braci i trzy siostry – mówi pan Józef. – Stanisław, Kazimierz, Jan i Władysław Bułka to byli moi stryjowie, a Franciszka, Maria i Halina ciotkami. Miałem więc czterech stryjów i trzy ciotki. Żony stryjów to były stryjenki, a mężowie ciotek – wujkowie.

W powiecie zamojskim było podobnie. – Stryj nie żyje, ale została jego żona, czyli stryjenka, która jest też moją chrzestną – mówi 51-letnia Elżbieta Kuźma, sołtys Barchaczowa i przewodnicząca Rady Gminy Łabunie. – Ale ja nie zwracałam się do niej chrzestna, tylko zawsze stryjenka.

PRZECZYTAJ TEŻ: 

Nasi rozmówcy pamiętają też swoje wujenki (jeśli je mieli). Wujenka to żona brata matki. Zastąpiła ją ciocia (ciotka). Dziś to nie tylko siostra matki, ale też żona wuja, stryja, a nawet dobra znajoma rodziny.

Stryj i Stryjów

Stryj to dawne polskie miasto królewskie nad rzeką Stryj, które obecnie leży w obwodzie lwowskim na Ukrainie. 

– Stryj, z dużym węzłem kolejowym, obecnie jest trochę zaniedbany i rzadko tam zaglądamy – przyznaje Andrzej Kudlicki, właściciel Biura Turystycznego Quand z Tomaszowa Lubelskiego.

Na uwagę w tym mieście zasługuje na przykład znajdujący się w rynku kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, gdzie na jego murach można odnaleźć tablice pamiątkowe dedykowane m.in. królowi Janowi III Sobieskiemu i Tadeuszowi Kościuszce.

Stryj to dawne polskie miasto królewskie nad rzeką Stryj, które obecnie leży w obwodzie lwowskim na Ukrainie. Fot. Andrzej Kudlicki

W Stryju urodził się Pesach Stark, znany jako Julian Stryjkowski, pisarz, tłumacz, dziennikarz, publicysta i dramaturg, autor m.in. „Austerii”, zekranizowanej przez Jerzego Kawalerowicza. To było również rodzinne miasto Kornela Makuszyńskiego, jednego z najpopularniejszych autorów książek dla dzieci i młodzieży, w tym m.in. „Przygód Kozioła Matołka”, „Szatana z siódmej klasy” oraz „O dwóch takich, co ukradli księżyc”.

Liczący ponad 60 tys. mieszkańców Stryj leży dziś na Ukrainie, natomiast w gminie Izbica (pow. krasnostawski) znajduje się zamieszkana przez prawie 400 osób miejscowość Stryjów.

Więcej wujków

– Kiedyś na wsi ludzie mówili stryj i stryjenka, dziś praktycznie się tego nie słyszy – zauważa 66-letni burmistrz Izbicy Jerzy Lewczuk, rodem z Orłowa Murowanego. – Wiem, bo pracuję z ludźmi. Jest tylko wujek i ciotka. Nie wiem, dlaczego kolejne pokolenia nie kultywują tej tradycji i zamiast stryjek wolą mówić wujek, a zamiast stryjenka – ciotka.

Przysłowie „Zamienił stryjek siekierkę na kijek” pojawia się w „Zemście” Aleksandra Fredry. W „Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej stryja Anzelma miał Jan Bohatyrowicz. Ale zwracał się do niego „wuju”. Akcja powieści toczy się w drugiej połowie XIX wieku.

Były prezydent Zamościa Marcin Zamoyski jest potomkiem zacnego rodu. Syn ostatniego ordynata Jana Tomasza Zamoyskiego przypomina, że ojciec miał trzech młodszych braci: Andrzeja, Marka oraz Pawła (i sześć sióstr). 

– Prawidłowo to byli nasi stryjowie, ale my, czyli ja i moje siostry, zawsze mówiliśmy wujowie – wspomina 78-letni Zamoyski. – Tak się jakoś w domu przyjęło. Może dlatego, że nasz ojciec nie nazywał stryjami braci swojego ojca (chodzi o dwóch młodszych braci Maurycego Klemensa Zamoyskiego – Tomasza i Józefa – przyp. red.). Wydaje mi się, że mówił „wujowie”.

Andrzej Plebanowicz mieszka w Białej Podlaskiej. Jak do niego zwracają się bratankowie i bratanice? 

– Zauważyłem, że młode pokolenie nie „trawi” słowa stryjek – opowiada 55-letni Plebanowicz. – Wolą mówić do mnie wujek albo po prostu zwracają się po imieniu. Mnie to nie przeszkadza.

Naszymi rozmówcami były osoby urodzone w latach 1931-1974. A jak ze znajomością terminu „stryj” jest wśród najmłodszych? Na początku grudnia przeprowadziliśmy ankietę w I Społecznym LO im. Unii Europejskiej w Zamościu. Wzięło w niej udział 30 trzecioklasistów w wieku 16-17 lat. Odpowiedzi na pytanie „Kto to jest stryj?” nie znało 12 osób (40 proc.), a 8 (26,6 proc.) wskazało że to wuj/wujek. Wśród błędnych odpowiedzi znalazły się też pojedynczo (3,33 proc.): wujek od strony ojca, brat dziadka, brat męża, przyszywany dziadek oraz „bardzo bliski krewny naszej rodziny”. Dobrze na zadane pytanie odpowiedziało jedynie 5 nastolatków (16,6 proc.), wskazując że stryj to brat ojca/taty.

Między nami kuzynami

Wbrew pozorom, to całkiem niezły wynik.

 – Mam synową z Inowrocławia i tam nie ma braci i sióstr ciotecznych czy stryjecznych, są kuzyni i kuzynki – mówi Bogusław Klimczuk, dyrektor zamojskiego „Społeczniaka”. – Jak mówiliśmy coś o stryju, to wszyscy robili wielkie oczy. A kto to taki?

Potwierdza to Dorota Nawrot-Caravelli, nauczycielka języka angielskiego w Szkole Podstawowej im. Róży Zamoyskiej w Częstkowie na Kaszubach. 

PRZECZYTAJ: Na Ukrainie czy w Ukrainie? Jak mówić?

– U nas zarówno rodzeństwo ojca i matki, jak i ich mężowie i żony to ciocie i wujkowie. Nie ma rodzeństwa ciotecznego, są kuzyni. Podobnie jest w Bydgoszczy, gdzie się wychowałam. Nasza mama wspominała zawsze o stryju, my z siostrą wiedziałyśmy, że chodziło o brata dziadka, ale nasi rówieśnicy już nie. Mamy rodzinę na Lubelszczyźnie (mama pani Doroty pochodziła z Potoczka i była Dzieckiem Zamojszczyzny – przyp. red.) i gdy tu przyjeżdżamy, to słyszymy o stryju, wujence, siostrach stryjecznych czy braciach ciotecznych. 

Wiemy, o kogo chodzi, ale po powrocie do domu mówimy, że widziałyśmy się z kuzynami. Na Kaszubach jedynie córce brata mojego partnera z Człuchowa tak spodobało się słowo „stryj”, że cały czas go używa. Wcześniej na partnera mówiła „wujek”. Jako nastolatka natknęła się gdzieś na termin „stryj” i zaczęła go używać. Najpierw trochę żartem, a potem już tak zostało. To bardzo miłe – powiedziała nam pani Dorota.

Ratujmy stryja

W większości kraju stryj wydaje się więc dziś reliktem, dlatego nikogo nie rażą doniesienia medialne, że prezydenta Karola Nawrockiego pasją do boksu zaraził wujek, który nazywa się Waldemar Nawrocki i jest bratem ojca prezydenta. Dla nas to nie wujek, tylko stryj, bo u nas używanie tej drugiej formy jeszcze występuje, co zresztą próbowaliśmy udowodnić. Ale i we wschodnich krańcach Polski coraz częściej wobec rodzeństwa rodziców stosuje się tylko dwie nazwy: wuj (wujek) i ciocia (ciotka). W konsekwencji znaczenia tych wyrazów bardzo się rozmywają.

Dawniej drobiazgowo rozróżniano krewnych. Dla kobiety rodzice jej męża to byli świekier i świekra, a dla mężczyzny rodzice jego żony – cieść i cieścia. Dwa pierwsze określenia całkowicie wyszły z użycia, drugie – w postaci teść i teściowa – współcześnie odnoszone są do rodziców zarówno męża, jak i żony. Mężem córki był zięć (tak jak dziś), ale żoną syna – snecha (sneszka). Dla kobiety brat jej męża to był dziewierz, a siostra – zełwa, dla mężczyzny rodzeństwo żony to szurzy i świeścia. Swoje nazwy mieli też małżonkowie rodzeństwa: żona brata to była jątrew, a mąż siostry – swak. Dziś te nazwy są archaiczne. Czy dołączy do nich stryj?

Dr hab. Mariusz Koper Instytut Językoznawstwa KUL

Słowo stryjek stopniowo wychodzi z użycia na rzecz uniwersalnego terminu wujek, który coraz częściej odnosi się zarówno do brata matki, jak i do brata ojca (dawniej stryja). Oczywiście wyrazy stryjek (brat ojca) oraz stryjenka (żona stryja) są uznawane za poprawne we współczesnym języku polskim, jednak w relacjach rodzinnych używa się ich coraz rzadziej. Proces ten można uznać za naturalne upraszczanie terminologii rodzinnej, odzwierciedlające zmiany w strukturze rodziny oraz w charakterze kontaktów familijnych. 

Można przypuszczać, że z czasem słowo stryjek całkowicie wyjdzie z użycia, podobnie jak stało się to z wyrazem świekra, oznaczającym matkę męża (w odniesieniu do jego żony), który funkcjonował przed upowszechnieniem się słowa teściowa, pierwotnie odnoszącego się jedynie do rodziców żony. 

Ustalenia autora artykułu potwierdzają także moje rozmowy ze studentami, spośród których jedynie nieliczni znają słowo stryjek i używają go w kontaktach rodzinnych. Są to zazwyczaj osoby pochodzące z okolic Hrubieszowa, Krasnobrodu, Tomaszowa Lubelskiego, Włodawy, Zamościa itp. 

Najprawdopodobniej z biegiem czasu wyraz stryjek stanie się określeniem charakterystycznym głównie dla starszych mieszkańców południowej i wschodniej Polski, funkcjonując jako termin gwarowy, by następnie całkowicie zaniknąć nawet w lokalnych mikrowspólnotach. Jego użycie podkreśla jednak bogactwo językowe tych regionów oraz fakt, że dawny zasób leksykalny często bywa przechowywany nie w centrach osadniczych, lecz na obrzeżach. 

Podsumowując, można stwierdzić, że słowo stryjek coraz bardziej zyskuje status archaizmu peryferyjnego. Warto również zaznaczyć, że nazwa Stryj, odnosząca się zarówno do rzeki, jak i miasta, ma inną etymologię od rodzinnego stryja. Pochodzi bowiem od prasłowiańskiego rdzenia oznaczającego ‘strumień’. Identyczne brzmienie nie przesądza tego samego źródłosłowu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

do Edyta 03.01.2026 09:51
to jak się mówi?

Edyta 02.01.2026 22:59
Żyjemy w nowym wieku i takie słowa jak stryj już się nie mówi kuzyn też nie

Z 03.01.2026 10:34
W jednych kręgach się nie mówi, a w innych kręgach się mówi stryj/stryjek, stryjenka, a tym bardziej kuzyn.

Z 01.01.2026 17:55
Podobno dawno temu, oprócz "Zamienił stryjek siekierkę na kijek", gdzieniegdzie funkcjonowało też "Pocałuj stryja w ryja, a stryjenkę w rękę".

Reklama
Nowoczesne Mieszkanie | ul. Rolnicza Cena: 1770 PLNNowoczesne Mieszkanie po Remoncie – ul. Rolnicza, Tomaszów LubelskiSzukasz komfortowego miejsca, w którym wszystko pachnie nowością? Mam do wynajęcia jasne, przytulne mieszkanie o powierzchni 38 m², położone przy ul. Rolniczej w Tomaszowie Lubelskim.Mieszkanie znajduje się na drugim piętrze i przeszło właśnie generalny remont. Jest gotowe do zamieszkania od zaraz – będziesz jego pierwszym lokatorem po odnowieniu!Układ Mieszkania:Pokój dzienny: Przestronny i ustawny, z wyjściem na balkon.Oddzielna kuchnia: Nowoczesna zabudowa, w pełni wyposażona w nowy sprzętAGD.Łazienka: Stylowo wykończona, wyposażona w pralkę i wygodną kabinęprysznicową.Przedpokój: Z miejscem na odzież wierzchnią.Piwnica: Do dyspozycji najemcy.Standard i Wyposażenie:Mieszkanie zostało wykończone z dbałością o detale. W kuchni i łazience znajduje się pełne, nowe wyposażenie AGD (lodówka, płyta grzewcza, piekarnik, pralka).Pod blokiem znajduje się przestronny i bezpłatny parking do dyspozycji mieszkańców.Lokalizacja i Okolica:Ulica Rolnicza to świetny punkt na mapie Tomaszowa. Łączy w sobie spokój z bliskością miejskich udogodnień: W zasięgu krótkiego spaceru znajdują się sklepy spożywcze, punkty usługowe oraz apteki. W pobliżu znajdziesz zielone tereny idealne na spacer. Dobra komunikacja z centrum miasta oraz szybki wyjazd w stronę obwodnicy.Koszty:Odstępne: 1770 zł / miesiącOpłaty: Czynsz administracyjny + media (prąd, woda, gaz według liczników)Kaucja: 3000 złZainteresowane osoby zapraszam do kontaktu telefonicznego!Chętnie odpowiem na pytania i umówię się na prezentację mieszkania.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!PAULINA [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomościul. Żeromskiego 3, 22-400 ZamośćBezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Data dodania ogłoszenia: 17.04.2026Nowoczesne Mieszkanie | ul. Rolnicza
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: awdTreść komentarza: To jest podejście: Bo ja jadę! Ale ja jadę!!!Data dodania komentarza: 20.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Kierująca osobówką nie spowodowała kolizji. Sąd Okręgowy uniewinnił ZamościankęAutor komentarza: ZTreść komentarza: Oprócz przepisów, policji, sądów, i czego tam jeszcze, jest jeszcze coś takiego, jak instynkt samozachowawczy. Niestety, znalezienie się na kursie kolizyjnym z rozpędzoną ciężarówką świadczy, że akurat tego jakby zabrakło.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 09:40Źródło komentarza: Kierująca osobówką nie spowodowała kolizji. Sąd Okręgowy uniewinnił ZamościankęAutor komentarza: RodzTreść komentarza: Nie wiedziałem że w tej szkole wykładają prawo. Awans tych osób nie ma żadnego związku z poziomem nauczania w tej szkole.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 08:52Źródło komentarza: Hrubiszów: Uczeń Staszica, Krystian Mikita, w ogólnopolskim finale olimpiady o prawieAutor komentarza: SzaryTreść komentarza: Deportacja i na front, jak jest za dużo energii.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 06:50Źródło komentarza: Powiat hrubieszowski: Brawura dwojga Ukraińców na pasach i skrzyżowaniuAutor komentarza: POSZKOTreść komentarza: Sprawa się rypłaData dodania komentarza: 19.04.2026, 13:14Źródło komentarza: Kierująca osobówką nie spowodowała kolizji. Sąd Okręgowy uniewinnił ZamościankęAutor komentarza: MućkiTreść komentarza: To sym pisioraData dodania komentarza: 19.04.2026, 11:50Źródło komentarza: W Zamościu rusza proces 36-letniego Damiana M. Jego ofiara zmarła po pobiciu
Reklama
Reklama
Reklama