Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 20:08
Przeczytaj!
Reklama
Reklama Baner A1 SMS Zamość

"Gabrysia czuje się coraz gorzej i martwimy się, że możemy nie zdążyć". Rodzice Gabrysi Bryk apelują o pomoc

Gabrysia ma 9 lat i bardzo chore serduszko. „Gabrysia czuje się coraz gorzej i martwimy się, że możemy nie zdążyć” – mówi łamiącym się głosem jej mama Joanna. Jednocześnie ze łzami w oczach dziękuje za pierwszy milion zebrany dla jej córeczki. Prosi o mobilizację i pomoc, żeby jak najszybciej zebrać drugi milion i jeszcze ok. 400 tys. zł. Operacja, która kosztuje 2,4 mln zł, jest jedyną szansą na ratunek dla dziewczynki.
"Gabrysia czuje się coraz gorzej i martwimy się, że możemy nie zdążyć". Rodzice Gabrysi Bryk apelują o pomoc
Gabrysia Bryk musi pilnie przejść operację. Nie za pół roku czy za rok. Tu liczy się każdy dzień. Dlatego bardzo potrzebna jest każda pomoc, każda złotówka, żeby nazbierać w ciągu tego miesiąca całą kwotę na operację jej serca w Bostonie.

Autor: Archiwum rodzinne

Razem można więcej, można wszystko. Potwierdzeniem tego jest historia zbiórki pieniędzy na operację dla Stasia Skiby. Potrzebny milion udało się zebrać w niesamowitym tempie, a czas ma tu ogromne znaczenie.

To już 9 lat walki o życie Gabrysi

Gabrysia Bryk jest bardzo miłą i rezolutną 9-latką. Mieszka z rodzicami w gminie Tomaszów lubelski. Chodzi do szkoły, ma wielu kolegów i koleżanek. Na pierwszy rzut oka to wesoła i zdrowa dziewczynka. Ale to tylko pozory. Sine usta i rączki Gabrysi świadczą o ciężkiej, śmiertelnej chorobie. 

Szmery w serduszku Gabrysi lekarze wykryli zaraz po jej urodzeniu. Niedługo potem okazało się, że odpowiada za to złożona wada serca pod postacią dwunapływowej, wspólnej komory, hipoplazji komory prawostronnej oraz ubytku w przegrodzie międzykomorowej. Gabrysia przeszła wiele operacji, ale nie pomogły one jej wyzdrowieć. Mało tego, po jednej z nich rodzice modlili się, by ich córka przeżyła. Bóg wysłuchał tych modlitw, ale zostawił ich z trudną codziennością.

Państwo Joanna i Paweł Brykowie walczą o życie swojej jedynej córki każdego dnia. Podają leki, pilnują, by dziewczynka korzystała z rehabilitacji, często wracają z nią do szpitala... Nocą czuwają, by w porę w razie bezdechu podać jej tlen. Wnoszą po schodach, żeby się nie męczyła, bo każdy wysiłek pogłębia zły stan Gabi. Choć dziewczynka chciałaby jak jej rówieśnicy biegać i bawić się, nie może.

– Od roku zagrożona jest udarem. Jej serce i wątroba są na skraju wytrzymałości. Przy każdym, nawet najmniejszym wysiłku sinieją jej usta i palce – dodają rodzice.


20 stycznia 2023 roku Gabrysia będzie obchodziła 10 urodziny. Zacznie wchodzić w okres dorastania, a to będzie dla jej serca dodatkowe obciążenie. Rodzina i jej bliscy boją się, czy to zniesie. 


– Gabrysia jest słabiutka, lekarze dzwonią i pytają, czy możemy już przyjechać na operację. Bo to jedyny ratunek dla Gabrysi, ale nie mamy pieniędzy na nią... – łamiącym się głosem mówi jej ciocia Zdzisława Sendłak.


Ratunek tylko w USA


Bo, co ważne, choć w Polsce lekarzom nie udało się pomóc Gabrysi, to za oceanem jest na to ogromna szansa. Lekarze w Bostonie zadeklarowali, że podejmą się operacji. Kardiochirurdzy dającą nawet nadzieję na przywrócenie funkcji obu komór serca Gabrysi. Dziewczynka mogłaby wtedy żyć normalnie, bez koncentratora tlenu, bez cierpienia i bez zmęczenia. 


To wspaniała wiadomość, ale problemem są pieniądze. Operacja ma kosztować ok. 2 mln 400 tys. zł. Rodzina oddałaby za zdrowie córki wszystko, ale nie ma takich pieniędzy. Liczy więc na pomoc ludzi dobrej woli. 

Ma ogromne wsparcie. Od kilku miesięcy w charytatywną zbiórkę pieniędzy na operację Gabrysi zaangażowanych jest setki, a nawet tysiące ludzi. To wolontariusze Fundacji Parasol Roztocza, Fundacji Espero, sąsiedzi, koledzy i koleżanki ze szkoły, dzieci z innych szkół, nauczyciele, koła gospodyń, uczestnicy Środowiskowego Domu Samopomocy w Szarowoli, mieszkańcy powiatu tomaszowskiego, zamojskiego i innych, spośród których znaczna część nawet Gabrysi nie zna. 

Zbiórki trwają, każdy grosz się liczy

Pieką ciasta, robią ozdoby świąteczne, rękodzieło, sprzedają je. Organizują charytatywne bale, biegi i inne wydarzenia. Przy okazji ogólnopolskiej charytatywnej akcji „Brykamy na Piżama Party  z Gabrysią Bryk” pobili rekord Polski w liczbie uczestników piżama party. Było ich 4962!


Dzisiaj, w niedzielę 4 grudnia w Zamościu sprzedają domowe ciasta, pierniki, stroiki świąteczne na Rynku Wielkim podczas Jarmarku Bożonarodzeniowego. A w Tomaszowie z myślą o Gabrysi pobiegli uczestnicy  IV Biegu Mikołajkowego. Przy TDK-u organizują wyprzedaż garażową. Kwestują też w sklepie Lewiatan (ul. Matejki), Bricomarche Tomaszów Lubelski i Intermarché.


Na profilu „HISTORIA SERDUSZKIEM PISANA - licytacje dla Gabrysi Bryk” są licytacje dla Gabrysi. Wpłat można cały czas dokonywać na konto Fundacji „Parasol Roztocza”: 16 1750 1107 0000 0000 2793 6989 dopiskiem „Gabrysia Bryk” lub na rachunek Fundacja Espero – Nadzieja dla Dzieci: 75 1020 1042 0000 8102 0453 3352 z tytułem wpłaty „Darowizna Gabriela Bryk”. Pieniądze można też przekazywać online: nadziejadladzieci.pl/gabriela-bryk 


Państwo Brykowie zwracają jednak uwagę na to, że nie chodzą do domów i nie proszą tam o pieniądze. Każdy wolontariusz ma identyfikator z Fundacji Parasol Roztocze, a nie swój własny dowód osobisty. Ostrzegają dobrych ludzi przed takimi, którzy podszywają się pod wolontariuszy i żerując na czyimś nieszczęściu chcą się wzbogacić. 

Jest pierwszy milion, brakuje jeszcze 1,4 mln zł


2 grudnia Joanna Bryk z Gabrysią podziękowały wszystkim za dotychczas zebrane pieniądze. Na koncie pojawił się pierwszy milion! Jeszcze jeden i 400 tysięcy i Gabrysia będzie mogła pojechać na operację! Byleby jak najszybciej, bo czas gra tu ogromna rolę. Pomóżcie jej, jeśli możecie. Każda złotówka i każde pięć złotych przybliża ją do leczenia. 


 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rafal Treść komentarza: A już myślałem że burmistrz będzie robił lody Data dodania komentarza: 5.06.2026, 15:24 Źródło komentarza: Lody za czerwony pasek także w Szczebrzeszynie. Zapłaci burmistrz Autor komentarza: Hit Treść komentarza: On zrobił? No nie wydaje mi się że ze swojej kieszeni nie wyjął i nie zrobił, a przygotowało to wszystko KGW. Jaka dyrekcja GOKu taki dzień dziecka. My jako kolonia też się dolozylismy i co z tego jak większość było spoza wsi a nawet gminy. Obce dIeci latały, przywiezione. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 14:17 Źródło komentarza: Wojna o tablice adresowe w Zadębcach. Dlaczego inwestycja z Funduszu Sołeckiego obrasta kurzem? Autor komentarza: Dodo Treść komentarza: Wyjątkowo nieprzyjemna kreatura Data dodania komentarza: 5.06.2026, 13:26 Źródło komentarza: Biłgoraj: Dyrektor ZUS-u odwołany Autor komentarza: Taka prawda. Treść komentarza: Jaka jest różnica czlowieku ! Nie wiesz juz teraz ile bys jeden z drugim chciał na tym interesie zarobić! Co moze nie pryskasz przed chwastami bo Ci sie nie chce schylic i wyplenić ręcznie chwasty . Data dodania komentarza: 5.06.2026, 12:12 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia Autor komentarza: Mieszkaniec 46 L. Treść komentarza: PiSlamu atak w m. Zamosc . Patologia chce byc góra zażarcie . Ludzie bez ambicji w tych stronach ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 11:31 Źródło komentarza: Zamość: Skandal w oświacie i dymisja wiceprezydenta miasta Marka Kudeli Autor komentarza: Zdrowa żywność . Treść komentarza: Nie maja kwiatów ale spojrz jak sie leje raz w tygodnie tego świństwa na porost i wydajność i tego na codzien wpierniczasz az Ci sie pozniej pieni w gebie ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 10:51 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia
Reklama
Reklama
Reklama