Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 14:55
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Michał i Bronisława - rodzinna opowieść

Michał Sawa przed wojną był nauczycielem podlubelskich szkół. Po wojnie musiał poszukać innych zajęć. Pracując w Zakładzie Energetycznym w Zamościu grał w amatorskich teatrach. Jego żona Bronisława przez wiele lat była nauczycielką w Szkole Podstawowej nr 3 w Zamościu.
Michał i Bronisława - rodzinna opowieść
Bronisława i Michał ślub wzięli 30 kwietnia 1939 roku, kilka miesięcy przed wybuchem wojny.

Michał Sawa urodził się w 1905 roku w Łopienniku Dolnym, miejscowości położonej na trasie Krasnystaw – Lublin.

 – Tato pasjami czytał książki. Po skończeniu szkoły postanowił zostać księdzem. Był nawet przez jakiś czas w Seminarium Duchownym w Krasnymstawie. Tam zapewne poczuł, że sutanna nie jest dla niego skrojona. Porzucił seminarium i zechciał zostać nauczycielem – opowiada Bogumiła Sawa

Michał zdał egzaminy nauczycielskie. Potem edukację uzupełnił na licznych konferencjach nauczycielskich i kursach wakacyjnych. Jako młody nauczyciel uczył wszystkich przedmiotów nauczania początkowego: języka polskiego, matematyki, przyrody, ćwiczeń cielesnych.

Pracował głównie w małych wiejskich szkółkach pod Lublinem. Kolejno w Łuszczowie w gminie Wólka, Emilianowie i Bystrzejowicach-Kolonii w gminie Piaski, Zalesiu w gminie Bełżyce, w Bełżycach, we wsi Jaroszewice, Młocinie w gminie Wojciechów oraz tuż przed wojną w Kozłówce w gminie Kamionka koło Lubartowa.

Tam poznał swoją przyszłą żonę Bronisławę z Żukowskich. Była młodsza od niego o 6 lat. Uczyła w szkole w Kamionce. Poznali się na wspólnych konferencjach nauczycieli.

 – Mama pochodziła ze Stanisławowa. To było duże miasto w Galicji. Dziś to  Iwanofrankowsk na Ukrainie. Jej mama Józefa z Regnerów, a moja babcia, była z pochodzenia Austriaczką. Zmarła w wieku 37 lat, kiedy mama miała 7 lat. Dziadek Mieczysław był maszynistą i to nie byle jakim. Prowadził pociągi kursujące na trasach międzynarodowych. W 1930 roku, mama po skończeniu Polskiego Prywatnego Seminarium Nauczycielskiego imienia Marii Konopnickiej w Stanisławowie została nauczycielką – opowiada pani Bogumiła.

Nadzór pedagogiczny skierował ją do pracy w szkołach powszechnych w województwie lubelskim. Najdłużej pracowała w Kamionce. Uczyła najmłodszych uczniów i ciągle się dokształcała na kursach.

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dodo Treść komentarza: Wyjątkowo nieprzyjemna kreatura Data dodania komentarza: 5.06.2026, 13:26 Źródło komentarza: Biłgoraj: Dyrektor ZUS-u odwołany Autor komentarza: Taka prawda. Treść komentarza: Jaka jest różnica czlowieku ! Nie wiesz juz teraz ile bys jeden z drugim chciał na tym interesie zarobić! Co moze nie pryskasz przed chwastami bo Ci sie nie chce schylic i wyplenić ręcznie chwasty . Data dodania komentarza: 5.06.2026, 12:12 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia Autor komentarza: Mieszkaniec 46 L. Treść komentarza: PiSlamu atak w m. Zamosc . Patologia chce byc góra zażarcie . Ludzie bez ambicji w tych stronach ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 11:31 Źródło komentarza: Zamość: Skandal w oświacie i dymisja wiceprezydenta miasta Marka Kudeli Autor komentarza: Zdrowa żywność . Treść komentarza: Nie maja kwiatów ale spojrz jak sie leje raz w tygodnie tego świństwa na porost i wydajność i tego na codzien wpierniczasz az Ci sie pozniej pieni w gebie ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 10:51 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia Autor komentarza: Ocena . Treść komentarza: Zagłosuj na bezszczelna konfederacje i Brauna dobrze wtedy Ci zrobi ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 10:30 Źródło komentarza: Sachajko wydał wszystko, Dąbrowskiej-Banaszek zostało najwięcej. A Romanowski? Sprawdziliśmy poselskie biura z regionu Autor komentarza: Dzieci Treść komentarza: No ale Dzień Dziecka to ładny zrobił,na bogato , brawo , a gmina daleko w tyle byle jak . Data dodania komentarza: 5.06.2026, 10:09 Źródło komentarza: Wojna o tablice adresowe w Zadębcach. Dlaczego inwestycja z Funduszu Sołeckiego obrasta kurzem?
Reklama
Reklama
Reklama