Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 06:44
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamość: Akademia i kołtunowa zagadka

To była duma dawnej Rzeczpospolitej. 15 marca 1595 r. otwarta została sławna Akademia Zamojska. Jej profesorowie musieli się zmierzyć z meandrami prawa, filozofii i teologii, ale zajmowały ich także zagadnienia medyczne. Pierwsza, poważna i międzynarodowa debata z ich udziałem odbyła się na temat pewnej "okropnej choroby", która niebezpiecznie szerzyła się w kraju. Był to kołtun, czyli... brudne, "zlepione w buły", sztywne włosy.
Zamość: Akademia i kołtunowa zagadka
Lata 60. ub. wieku. Ulica Akademicka. Z lewej strony widać dawny gmach Akademii Zamojskiej.

Autor: ze zbiorów APZ.

Wierzono, że to jeden z objawów choroby, która przerzuca się także na inne części ciała, a nawet ogarnia całego człowieka. Ów straszny, wszędobylski kołtun nazywano także plica polonica (warkocz polski). Pod koniec XVI w. był on jeszcze "chorobą" dość nową (albo dopiero wtedy zauważoną), szerzącą się głównie "w stronach ruskich Rzplitej". Na Podolu i Pokuciu ludziom powyrastały wówczas "jakby kędziory, w których włosy, sąsiadujące ze sobą, zbiły się w jakąś poplątaną gęstwę". Ofiary kołtuna bardzo podobno cierpiały. Trzeba było szukać dla nich pomocy, nawet za granicą. 

W sukurs cierpiącym ruszyli uczeni z Akademii Zamojskiej. 

Nęka nas jadowita zaraza
Pod koniec października 1599 r. Wawrzyniec Starnigel, ówczesny rektor Akademii Zamojskiej, wysłał list skierowany do pełnego medycznych sław "fakultetu medycznego" w Padwie. Było to, jak pisał prof. Stanisław Łempicki (ten zasłużony także dla Zamościa uczony żył w latach 1886-1947), rodzaj "pierwszego przemówienia" uniwersytetu hetmańskiego w europejskim świecie naukowym. List niewątpliwie został zatwierdzony przez samego Jana Zamoyskiego, wielkiego hetmana, kanclerza i założyciela Zamościa (być może pomagał go redagować także Szymon Szymonowic, lekarz oraz współtwórca i organizator Akademii Zamojskiej). 

W owym piśmie do padewskich uczonych stwierdzono, iż leczenie kołtuna jest niesłychanie trudne. Zauważono, że ta choroba "łamie kości, naciąga członki, rzuca się na stawy, ciało zniekształca i wykręca, powoduje narośle, sprowadza robactwo i tak głowę tegoż bezustannym mnożeniem się zanieczyszcza, że w żaden sposób nie można jej do porządku doprowadzić". Zaobserwowano coś jeszcze. Według Starnigela splątanych i zlepionych włosów nie wolno było pod żadnym pozorem ścinać (kołtun kojarzono z symptomami prawdziwych chorób m.in. reumatyzmem, artretyzmem, a nawet nowotworami). Mogło się to dla pacjenta źle skończyć. 

"Jeśli się usunie tę plątaninę to materia i jad przerzuca się w ciało i zaatakowawszy je, dręczy głowę, nogi, ręce, wszystkie członki, wszystkie stawy, wszystkie części ciała prześladuje" – tłumaczył w liście zamojski rektor. "Dowiedzioną jest rzeczą, że ci, co takie skręty powikłanych ze sobą włosów obcięli, chorują na oczy albo cierpią niesłychane męki, gdy choroba spłynie na inne części ich ciała". 

Byli podobno tacy, którzy wprawdzie stoczyli (w swoim organizmie) straszny bój z kołtunem i go wygrali. Jednak wiele osób dotkniętych tą tajemniczą chorobą umierało. Szukano lekarstw mogących ulżyć cierpiącym, jednak ten trud się nie powiódł. 

"Z tego już, dostojni Panowie widzicie jak potrzebna jest nam rada wasza w tej sprawie i jakim dobrodziejstwem zobowiążecie sobie Królestwo Polskie, gdy bystrymi swymi umysły wynajdziecie jakiś doraźny środek zaradczy na tę jadowitą zarazę i przekażecie nam go na piśmie" – apelował do uczonych z Padwy rektor Akademii Zamojskiej.
 

Zagrożenie dla narodu
Wśród padewskich profesorów list wywołał wielkie zamieszanie (jak mówiono w kraju naukową "ruchawkę"). Specjalne kolegium złożone z miejscowych profesorów debatowało na ten temat przez cały tydzień. Podczas obrad nie opierano się tylko na opisie choroby zamieszczonym w liście z Polski. Słano też do Zamościa prośby o wyjaśnienie pewnych "punktów i wątpliwości" związanych z kołtunem. Były tego efekty. Jak pisał prof. Łempicki stworzono w Padwie na ten temat całą "literaturę kołtunową". Pisano o plicy m.in. uczone traktaty (jeden z nich stworzył Jan Tomasz Minadous, sławny profesor medycyny). 

Słynna była też prawie 250-stronicowa praca Herculesa Saxonii, profesora padewskiego, pt. "De plica, quam Polonii gwoździec, roxolanii kołtunym vocant". Wydano ją w 1600 r. Ten uczony nie miał jednak dla obywateli Rzeczpospolitej dobrych wieści. Zauważył, że tajemniczy kołtun stanowił zagrożenie dla całego narodu, bo szerzył się nie tylko wśród plebejuszy, ale nawet wśród szlachty czy biskupów "mających co dzień do czynienia ze świętościami" (które jakoś nie chroniły ich przed chorobą, co było zresztą bardzo niepokojące). W jednym z rozdziałów swojej pracy rozważał nawet "Czy zbrodnie mogą spowodować kołtun?". W ten sposób rozpatrywał możliwy wymiar etyczny kołtunowej choroby (mogła stanowić karę za jakieś grzechy). 

Tak czy owak, plica polonica przyniosła sławę młodej Akademii Zamojskiej. Wielu europejskich uczonych i lekarzy dzięki niej pogłębiło swoją renomę (o ogólnej wiedzy, w tym kontekście, trudno raczej mówić). Jednak kołtunowej zagadki padewska pomoc nie rozwiązała. Bo jak się okazuje owa tajemnicza "choroba" zaczęła niebawem nękać nawet... uczonych Akademii Zamojskiej. Możemy o tym przeczytać w "Efemerosie, czyli Diariuszu prywatnym pisanym w Zamościu w latach 1656-1672". Jego autorem był Bazyli Rudomicz, profesor i rektor Akademii Zamojskiej oraz lekarz, prawnik i kronikarz. 

"Paznokieć zarażony kołtunem (...) palca u mej nogi, już kilka lat przedtem, odpadł bez bólu, gdyż Bóg tak chciał" – notował Bazyli Rudomicz 12 lutego 1665 r. – Za to dobrodziejstwo szczególnie w tym moim utrapieniu należy się ode mnie ustawiczne dziękowanie Bogu". 

Nie było się jednak czym radować. Bo kołtun (który mógł także zarazić paznokcie) zamojskiego uczonego w 1665 r. nie opuścił. "Wieczorem samorzutnie odpadł paznokieć u mojej prawej nogi, zniszczony kołtunem. Już od kilku lat tak odpadał" – czytamy pięć lat później w zapiskach Rudomicza. Natomiast 19 lutego 1669 r. uczony notował: "Z jaśnie ośw. panem naszym księciem (chodzi o Dymitra Jerzego Wiśniowieckiego) dyskutowałem o kołtunie. Mówił on, że w młodości cierpiał na tę chorobę. Rozmawialiśmy także o tym, że silny katar nęka obecnie j. ośw. księżnę (Gryzeldę Konstancję Wiśniowiecką)". 

Takie rozważania i dyskusje nie byłyby zapewne możliwe bez "kołtunowej" podbudowy teoretycznej powstałej m.in. w Akademii Zamojskiej. Dzisiaj owa "choroba" może się wydawać wydumana, trochę śmieszna. Bez wątpienia jednak, za kilkaset lat, wiele z współczesnych, medycznych wniosków i poważnych schorzeń, także będzie budzić w potomnych jedynie... zakłopotanie. 

Więcej w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator. Treść komentarza: Kochani co moge was czytając komentarze poinformować ze prorosyjski typ w jednej osobie wypisuje błazeńskie komentarze ! Oto patologiczny czlowiek pod nazwa - Perfidia,Pokomuna ,Troll piątej kolumny, Brawo oraz Hipokryzja czlowiek bezczelności i nienawisci ktorzy dążą do rozłamu w kraju . To ludzie ktorych trzeba zapamiętać! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 19:43 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: No i masz, i objawił się nam NARODOWIEC bez podstawowej znajomości historii Polski i pobytu w niej STAROTESTAMENTOCÓW. Delikatnie jeno Tobie Szanowny TAK TAK-u, wskażę do zapoznania statut kaliski i stosowne edykty Kazimierza zwanego Wielkim. Skracając sprawę do niezbędnego minimum, to jeszcze należy wspomnieć o polskich szmalcownikach i ich działaniach między 1939-1945 oraz roku 1968. Od tego czasu można już uznać, że jesteście narodem czystym genetycznie. Te promile obcych genetycznie, to są zupełnie nieistotne, prawda?. Wróć, trzeba z waszej historii wyrzucić tych okropnych Panów, takich jak Tuwim, Brzechwa i temu podobnych. Zaś ich wszystkie dokonania na polu języka polskiego, spalić a popiół wrzucić do szamba, gdzie ich miejsce i wtedy będzie GIT. Genetyczna czystość rasowa i językowa, to podstawa POLACKO-KATOLACKIEGO jestestwa każdego Ludziaka mieszkającego między Bugiem a Odrą, od Bałtyku po samiuśkie Tatry. Teraz na baczność i do hymnu! Jeszcze… Hm… Czy coś pominąłem? Tak, pewnikiem teraz będziecie się chcieli wziąć za Kosmitów, czy się mylę? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:31 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Skończyłem . Treść komentarza: Do hmm! Od Pani Wioletty patologio z pranym mózgiem z daleka . Nie dorosles jej blaznie do piet ! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 16:36 Źródło komentarza: Starosta tomaszowski przyznał nagrody nauczycielom. Najniższe – 3 tys. zł, wyższe sięgają 8 tys. zł Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: idąc Twoim tokiem myślenia to spokojnie można usprawiedliwić wszystko, nawet to że z Polski zrobią Polin uzurpując sobie prawo bo przecież kiedyś ktoś tam pomieszkiwał. teraz to będzie po twojemu. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 15:46 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Spokojnie . Treść komentarza: Trolu i Świnio Putina i bezwstydny blaznie ludzi i prorosyjska analfabeto . Dlaczego tak sie uniosles ? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 14:39 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Tyszowiak Treść komentarza: Fatalnie. Tak się nie odnawia grobów starych grobów. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:42 Źródło komentarza: Dziedzic Przewala miał rozpadający się grób. Dzięki kweście to się zmieniło
Reklama
Reklama
Reklama