Piotr Babiarz, wiceprzewodniczący Rady Gminy Tomaszów Lubelski, poinformował w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych, że 13 października Sąd Okręgowy w Zamościu rozpoznał apelację wniesioną przez jego obrońcę od wyroku Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim. Jak przekazał radny, 19 października sąd zmienił zaskarżone orzeczenie i uniewinnił go od zarzutu zniesławienia.
– Ponadto Sąd zasądził od oskarżycielki prywatnej Marzeny Czubaj-Gancarz na moją rzecz kwotę 840 zł tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu odwoławczym oraz obciążył ją pozostałymi kosztami procesu – napisał Babiarz.
„Od samego początku był niewinny”
Do prawomocnego uniewinnienia radnego odniósł się również przewodniczący Rady Gminy Tomaszów Lubelski Grzegorz Gozdek. Pod wpisem Babiarza opublikował oświadczenie, w którym nie krył zadowolenia z rozstrzygnięcia.
CZYTAJ TEŻ: Gm. Tomaszów Lub.: Strażacy na Białej Górze. Sprawdzali gotowość na sytuacje kryzysowe
– Stało się zadość sprawiedliwości – prawo zwyciężyło! Radny Piotr Babiarz od samego początku był niewinny, a wszystkie jego działania mieściły się ściśle w granicach prawa oraz w ramach mandatu zaufania społecznego, którym obdarzyli go mieszkańcy naszej gminy. (...) To, co spotkało radnego Piotra Babiarza – ciąganie po sądach i próba zablokowania jego aktywności poprzez prywatny akt oskarżenia – nigdy nie powinno mieć miejsca w samorządzie terytorialnym – napisał przewodniczący.
Jak podkreślił, wyrok nie jest wyłącznie indywidualnym sukcesem radnego. W jego ocenie to również „zwycięstwo praworządności, jawności życia publicznego i wolności słowa”.
Wójt nie mówi „koniec”
Choć wyrok jest prawomocny, spór może mieć dalszy ciąg. Wójt Marzena Czubaj-Gancarz nie kryje rozgoryczenia sposobem procedowania sprawy przez sąd odwoławczy. Twierdzi, że nie została poinformowana o zmianie terminu ogłoszenia wyroku.
– Czuję się oszukana przez polski sąd. Sąd na sprawie poinformował, że ogłoszenie wyroku będzie 26 października, tymczasem wyrok został ogłoszony 19 października. Nie zostałam o tym poinformowana. Nie znam motywów ustnych sądu, odebrano mi możliwość obrony. Tak się nie robi, to jest niezgodne z prawem i niezgodne z konstytucją – mówi wójt.
Marzena Czubaj-Gancarz zapowiada, że nie zamierza pozostawić sprawy bez dalszych działań.
– Żyję w Polsce i szukam sprawiedliwości w swoim kraju, bo nie dam się poniżać i nie dam się oczerniać. Nie zostawię tak tego – pisma do drugiej instancji i wyżej już poszły. Za ciężko pracuję na rzecz i dobro tej gminy, za dużo czasu temu poświęcam, żeby pozwolić się szkalować. Ta sprawa odbije się bardzo głośnym echem – dodaje.
Wójt kwestionuje zatem nie tylko rezultat postępowania, ale przede wszystkim okoliczności ogłoszenia wyroku. Jak twierdzi, nie miała możliwości uczestniczenia w jego ogłoszeniu i zapoznania się z ustnymi motywami rozstrzygnięcia.
Wszystko zaczęło się od interpelacji
O sprawie pisaliśmy szerzej w czerwcu tego roku w artykule Tomaszów Lub: Interpelacja z finałem w sądzie. Radny przegrał z wójt, ale zapowiada apelację.
Przypomnijmy, że konflikt miał swój początek w interpelacji złożonej przez Piotra Babiarza 12 lipca 2025 r. Dotyczyła ona powołania dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Podhorcach. Radny pytał m.in. o przyczyny nieogłoszenia konkursu na to stanowisko oraz tryb wyboru i powołania dyrektora placówki.
W odpowiedzi wójt Marzena Czubaj-Gancarz wskazała przepisy dopuszczające powołanie dyrektora bez przeprowadzania konkursu. Przedstawiła również doświadczenie zawodowe nowej dyrektor GOK.
Spór nie zakończył się jednak na wymianie korespondencji. Wójt skierowała przeciwko radnemu prywatny akt oskarżenia o zniesławienie.
19 czerwca Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim uznał Piotra Babiarza za winnego. Wymierzył mu grzywnę w wysokości 1,5 tys. zł, orzekł nawiązkę w kwocie 3 tys. zł oraz zobowiązał go do zwrotu 3 tys. zł kosztów postępowania na rzecz Marzeny Czubaj-Gancarz.
Radny nie zgodził się z tym rozstrzygnięciem i złożył apelację.
19 października Sąd Okręgowy w Zamościu zmienił wyrok pierwszej instancji i prawomocnie uniewinnił Piotra Babiarza od zarzutu zniesławienia.
Mimo prawomocnego rozstrzygnięcia emocje wokół sprawy nie opadły. Wójt zapowiada dalsze działania prawne, a rad


Napisz komentarz
Komentarze