Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 00:34
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Prokuratura zapowiada apelację

Szeregowy z Białej Podlaskiej uniewinniony po strzałach na granicy

Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie uniewinnił szeregowego Karola S. z Batalionu Zmechanizowanego w Białej Podlaskiej, który był oskarżony o przekroczenie uprawnień oraz narażenie migrantów i polskich funkcjonariuszy na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Do incydentu doszło ponad dwa lata temu podczas odpierania próby nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Prokuratura, która żądała dla mężczyzny kary ograniczenia wolności, nie zgadza się z wyrokiem i zapowiedziała wniesienie apelacji.
Bariera na granica z Białorusią
Rejon miejscowości Dubicze Cerkiewne na pograniczu polsko-białoruskim. Miejsce nielegalnych prób przekroczenia bariery oraz działań obronnych podejmowanych przez polskie patrole.

Źródło: Podlaski Oddział Straży Granicznej

Wydarzenia, które stały się podstawą aktu oskarżenia, rozegrały się w marcu 2024 r. około godziny 13:00 w rejonie miejscowości Dubicze Cerkiewne w woj. podlaskim. Grupa około dziesięciu migrantów zdołała wówczas rozgiąć przęsła stalowej bariery granicznej za pomocą lewarka samochodowego i przedostała się na stronę polską. Cudzoziemcy nieśli ze sobą drabiny, by pokonać kolejną przeszkodę – zwoje drutu ostrzowego. Na incydent natychmiast zareagowały polskie patrole, podejmując pościg i oddając strzały alarmowe w powietrze. Słysząc huk, w kierunku wyłomu pobiegł również szeregowy Karol S. wraz z innym żołnierzami.

Oddał 12 strzałów

Będąc w odległości od 164 do 210 m od miejsca nielegalnego przejścia, Karol S. oddał łącznie 12 strzałów z broni służbowej MSBS Grot wzdłuż drogi granicznej. Trzy pociski rykoszetowały od betonowego słupa, ziemi i drutu, natomiast pozostałe dziewięć przeszło obok wycofujących się migrantów oraz znajdujących się na tej samej linii dwóch strażników granicznych i dwóch polskich żołnierzy. Gdy migranci zaczęli rzucać w stronę Polaków kamieniami i konarami, mundurowi odpowiedzieli rozpyleniem gazu łzawiącego, a Karol S. oddał jeszcze cztery strzały w ziemię. Zgodnie z opiniami biegłych z zakresu badań broni i balistyki, pociski, które nie rykoszetowały, miały energię wystarczającą do spowodowania śmierci człowieka.

CZYTAJ TEŻ: Lubelskie: Rodzina bez kanalizacji, sąsiadka z wychodkiem „pod nosem”. Miasto: Czekamy na sąd...

Po powrocie do obozowiska po trzech żołnierzy z bialskiej jednostki przyjechali funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej. Kapral oraz dwóch szeregowych, w tym Karol S., zostali zakuci w kajdanki, przeprowadzeni na oczach kolegów przez całe obozowisko i rozsadzeni do osobnych pojazdów interwencyjnych, by uniemożliwić im kontakt. Choć jeden z szeregowych opuścił celę po nocy, Karol S. i kapral spędzili w areszcie znacznie więcej czasu. Żołnierz nie przyznał się do winy, tłumacząc, że przed użyciem broni krzyczał: „Wojsko Polskie, stój, bo strzelam!”, a ogień prowadził pod lekkim kątem w powietrze i w dół, realizując procedury alarmowe.

Żołnierze zostali zawieszeni w czynnościach służbowych i potrącono im uposażenie w wysokości 50 proc. Wojsko Polskie nie zapewniło im wsparcia prawnego, ponieważ nie istniały przepisy pozwalające przełożonym na opłacenie adwokata. Wobec braku reakcji dowództwa, bialscy wojskowi zorganizowali oddolną zbiórkę pieniędzy na prawników dla swoich kolegów. Ostatecznie kapral został uniewinniony jeszcze na etapie śledztwa, gdy rekonstrukcja 3D wykazała, że sam znajdował się na linii strzałów Karola S. i formalnie stał się pokrzywdzonym.

O sprawie szczegółowo pisaliśmy tutaj: Strzelał na granicy. Jest akt oskarżenia wobec żołnierza z Białej Podlaskiej

Wojna na argumenty

Sprawa wywołała ogromne poruszenie społeczne, gdy ujrzała światło dzienne w czerwcu 2024 r., stając się zarzewiem debaty politycznej o prawach mundurowych do obrony granic. Atmosferę podgrzał fakt, że informacja o zatrzymaniu wyszła na jaw dzień przed tragiczną śmiercią 21-letniego sierżanta Mateusza Sitka, który zmarł po ugodzeniu nożem przez migranta w tej samej okolicy. Oburzenia sposobem traktowania żołnierzy przez Żandarmerię nie krył wówczas minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, co doprowadziło do późniejszej nowelizacji przepisów i rozszerzenia ochrony prawnej dla żołnierzy używających broni.

Proces Karola S. ruszył we wrześniu 2025 r. przed Wojskowym Sądem Garnizonowym w Lublinie. Podczas rozprawy końcowej prokurator Piotr Smoliński opierał się na kompilacji nagrań z kamer perymetrycznych oraz rekonstrukcji toru lotu pocisków 3D. Uznał on wyjaśnienia Karola S. za niewiarygodną linię obrony i zażądał kary sześciu miesięcy ograniczenia wolności, publicznego odczytania wyroku na zbiórce brygady w Wesołej oraz zasądzenia po 500 zł nawiązki na rzecz każdej z osób wymienionych jako poszkodowane. W akcie oskarżenia prokuratura wskazała łącznie aż 14 pokrzywdzonych: dziesięciu nieznanych z tożsamości migrantów, dwóch funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz dwóch żołnierzy Wojska Polskiego.

Obrona konsekwentnie domagała się uniewinnienia, argumentując, że sprawę próbowano sztucznie rozdmuchać, podczas gdy nadawała się ona co najwyżej na rozmowę dyscyplinarną. Adwokat Krzysztof Rogalski podkreślał, że oskarżony działał w granicach prawa i pod wpływem gigantycznego stresu wywołanego agresją migrantów. Z kolei mecenas Edyta Skwira ujawniła kluczowy fakt: przesłuchani w sprawie polscy strażnicy graniczni i żołnierze jednoznacznie zeznali, że w żadnym momencie nie czuli się zagrożeni działaniami Karola S. Obrona podkreśliła, że oskarżony od dziecka kształcił się na żołnierza i kochał swój zawód, jednak z powodu traumatycznych doświadczeń związanych z procesem i traktowaniem przez państwo, zdecydował się złożyć wypowiedzenie i opuścić armię.

PRZECZYTAJ: Prezydent przed sądem. Mieszkanka Zamościa poczuła się zniesławiona i poniżona

Prawo nie ustąpi przed bezprawiem

27 maja przewodniczący składu orzekającego ppłk Radosław Hunek ogłosił wyrok w pełni oczyszczający 25-latka z zarzutów, argumentując, że w zachowaniu szeregowego sąd nie stwierdził żadnych znamion czynu zabronionego. Sędzia podkreślił, że podstawowym, konstytucyjnym zadaniem żołnierza wysłanego na granicę jest obrona jej nienaruszalności i to właśnie Karol S. czynił w obliczu realnego zagrożenia.

– Trzeba sobie powiedzieć to, co oskarżony: co by było, gdyby nie zaczął strzelać? Zamiast jedenastu, przekroczyłoby tę granicę trzydziestu pięciu, a koło nich stanęłoby tych sześciu: czterech żołnierzy i dwóch funkcjonariuszy. Jaka byłaby ich szansa na przeżycie? Należy powiedzieć to jednoznacznie, że prawo nie może ustępować przed bezprawiem. Nie jest tak, że człowiek broniący swojego kraju ma w takiej sytuacji salwować się ucieczką – uzasadniał sędzia ppłk Radosław Hunek, krytycznie oceniając wnioski prokuratury.

Sąd w pełni podzielił argumentację obrony, a w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia bezpośrednio przywołał słowa samego oskarżonego. Wskazał, że Karol S. jest żołnierzem doskonale wyszkolonym w strzelaniu i dał wiarę jego wcześniejszym deklaracjom, w których mundurowy zapewniał: „gdyby chciał, żeby ktoś zginął, toby zginął”. Tezę tę podczas procesu mocno akcentowała również mec. Edyta Skwira, dowodząc, że gdyby jej klient rzeczywiście zamierzał kogoś zabić lub zranić, z całą pewnością by to zrobił, podczas gdy jego intencją było wyłącznie zaalarmowanie sąsiednich jednostek. Sędzia przypomniał, że po strzałach oddanych przez oskarżonego w ziemię, agresorzy ostatecznie się wycofali, co zapobiegło eskalacji niebezpieczeństwa.

Do tej argumentacji nie zamierza się jednak stosować oskarżyciel publiczny. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Skiba, poinformował o skierowaniu zapowiedzi apelacji. Prokuratura stoi na stanowisku, że uniewinnienie jest niezasadne, ponieważ Karol S. strzelał wzdłuż linii granicznej w stronę grupy, która w tamtym momencie rzekomo już się cofała, co w ocenie śledczych stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla życia osób postronnych.

Czytaj też: Przez „zieloną granicę” przemycali migrantów z Afryki i Azji. Właśnie zapadł wyrok

Kontrowersyjna koszulka

Poza salą sądową sprawa zyskała drugi wymiar. W mediach społecznościowych wybuchła burza, gdy zauważono, że Karol S. stawił się na ogłoszenie wyroku w koszulce z logotypem zespołu Honor oraz tytułem utworu „Krew za krew”. Formacja ta w powszechnie dostępnych opracowaniach jest jednoznacznie klasyfikowana jako zespół neonazistowski, otwarcie propagujący rasizm, białą supremację oraz uwielbienie dla Adolfa Hitlera. Dodatkowe kontrowersje wzbudził widoczny na ramieniu mężczyzny tatuaż przedstawiający tzw. kołowrót, przez część internautów utożsamiany z symbolami ekstremistycznymi.

Do zarzutów o promowanie radykalnych ideologii Karol S. odniósł się bezpośrednio w wywiadzie na antenie Kanału Zero. Tłumaczył, że dobór ubrania był zbiegiem okoliczności i przejawem braku refleksji, a nie świadomym manifestem politycznym czy formą protestu.

– Sytuacja była dość prozaiczna. Wziąłem pierwszą lepszą koszulkę, bo byłem wtedy jeszcze w pracy. Śpieszyłem się na autobus, na który ledwo zdążyłem. Miałem ze sobą mundur, tylko że autobus był opóźniony i wydawało się, że rozprawa zacznie się beze mnie. Mimo że to było już tylko ogłoszenie wyroku, lepiej było tam być. Po prostu nie zdążyłem się przebrać i tak naprawdę nawet za bardzo nie zwróciłem uwagi, że to jest ta nieszczęsna koszulka. Jeśli ktoś się poczuł urażony, to jestem skłonny przeprosić. Nie chcę być utożsamiany z nazistą czy rasistą – tłumaczył żołnierz.

W trakcie tej samej rozmowy Karol S. odniósł się także do krytyki swojego tatuażu. – To jest słowiański kołowrót, symbol słońca. Ja jestem Słowianinem, jestem z tego dumny i cieszę się, że jestem Polakiem, a to jest symbol, który przynosi mi szczęście. Jeżeli ktoś go porównuje do jakichś zakazanych znaków, to proponuję wrócić do szkoły – skwitował.

Karol S. formalnie kończył służbę w Białej Podlaskiej z końcem maja, jednak po ostatecznym uprawomocnieniu się wyroku zamierza ubiegać się o powrót do wojska, które uważa za swoje powołanie. Zapowiedział, że jeśli polskie procedury mu na to nie pozwolą, spróbuje swoich sił w Legii Cudzoziemskiej.

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Polak mały 08.06.2026 09:29
95 % Polaków popiera działanie żołnierza w sprawie ochrony granicy przez żołnierza . A pozostałe 5% dewiantów może niech do Afryki zmierza i tam żyje o się asymiluje z najeźdźcami Europy

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Nowoczesny nowy dom pod Zamościem Cena: 1700000 PLN Luksus, nowatorska technologia i przestrzeń zaprojektowana z myślą o najwyższym komforcie życia.Ten nowoczesny dom, 162 m2, zachwyca elegancją, funkcjonalnością oraz bezkompromisowym standardem wykończenia.Strefa Dzienna i Wypoczynkowa (Parter):·        Otwarta przestrzeń: Jasna kuchnia połączona z reprezentacyjnym salonem i bezpośrednim wyjściem na taras.·        Klimatyczny akcent: Elegancki kominek marki Defro rozgrzewający chłodniejsze wieczory.·        Komfort cieplny: Ogrzewanie podłogowe na całej powierzchni, wykończone wysokiej jakości płytkami i panelami.·        Sypialnie: 3 ustawne, doskonale doświetlone pokoje.·        Łazienki: 2 luksusowe łazienki – obie z prysznicami, a jedna dodatkowo z relaksującą wanną.Poddasze – Prywatna Strefa Rozrywki:·        Powierzchnia stworzona do relaksu i spotkań z przyjaciółmi: duży salon rozrywki, stylowy barek, osobna łazienka oraz komfortowy pokój gościnny.Technologia i Wygoda:·        Garaż: Pojemny, dwustanowiskowy w bryle budynku.·        Klimat i Zdrowie: Rekuperacja z nawilżaczem powietrza, uzdatniacz do wody oraz instalacja przygotowana pod klimatyzację.·        Ogrzewanie: Niezawodny i ekonomiczny piec gazowy Buderus + ogrzewanie podłogowe.Dom, w którym luksus spotyka się z funkcjonalnością na każdym kroku!Cena: 1 700 000 zł (do negocjacji)Zadzwoń i umów się na prezentację, bo takie domy to towar deficytowy na rynku!Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3 Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Oferta została przygotowana przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Data dodania ogłoszenia: 03.09.2026 Nowoczesny nowy dom pod Zamościem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Miejscowa 52L. Treść komentarza: Na takich oszustow i złodziei mafijnych teraz beda glosowac za darmochę z tych stron narod . Jaka była radocha i podziękowania ! Całuje raczki czlowiek ze snusem i fałszywym uśmiechem na gebie zguby! Tyle nakradł ten czlowiek oszust i w bezszczelny sposób uciekł za granice razem z Ziobra a za biuro z naszych pieniedzy trzeba placic . Ze narod w moich stronach dał sie im sprzedac i zachowuja sie jak błazny . Data dodania komentarza: 7.09.2026, 22:17 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek Autor komentarza: Dobrze Treść komentarza: Cieszycie się brygada z miasteczka na Podkarpaciu, jak mawiał jeden pan prezydent Data dodania komentarza: 7.09.2026, 22:06 Źródło komentarza: Od zrujnowanego zabytku do domu Optimusa Prime’a. Hrubieszów rusza z przebudową kamienicy Orensteina [ZDJĘCIA] Autor komentarza: To widac . Treść komentarza: Jaki z niego kierowca jeden z drugim , to słabeusze tak mozna o nich powiedziec ! Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:59 Źródło komentarza: Nocna tragedia w Wólce Biskiej, nie żyje 17-letni pasażer jednego z aut Autor komentarza: Norbert Treść komentarza: Służba zdrowia jest chora .... Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:32 Źródło komentarza: Zamość. Konfederacja pyta o milionowe zarobki lekarzy w szpitalu Autor komentarza: Zgroza . Treść komentarza: Ci ludzie niemające wstydu za grosz jak sie zachowuja w sejmie jak bezwstydna i bezszczelna Charasinska zachowując sie jak suka swoim szczekaniem inna zaś rżenie kobyły . Biora z naszych podatkow duze pieniadze . Wstyd ! Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:11 Źródło komentarza: Z ostatniej chwili: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: Zenada . Treść komentarza: Ciemnota tutejsza zachowywali sie jak błazny i przydupasy w gronie patologi jaka sie pastwi w tych stronach robiac im na codzien pranie mozgu aby tylko im przyklaskiwać bo za rok wybory ! Data dodania komentarza: 7.09.2026, 19:08 Źródło komentarza: Zasłużeni dla rolnictwa z odznakami, KGW docenione za wieńce. Dożynki powiatu tomaszowskiego [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama