Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 30 maja 2026 08:51
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
RYNEK NIERUCHOMOŚCI

Mieszkania drożeją już nie wszędzie. Co zmiany na rynku oznaczają dla Zamościa?

Polska wciąż utrzymuje się w ogonie Europy pod względem kosztów finansowania zakupu nieruchomości. Choć Rada Polityki Pieniężnej ma za sobą serię obniżek stóp procentowych, nasze kredyty hipoteczne należą do najdroższych w Unii Europejskiej. Tymczasem najnowsze dane rynkowe oraz statystyki NBP przynoszą bezprecedensowy rozłam: podczas gdy w największych metropoliach ceny mieszkań wyraźnie hamują, w mniejszych ośrodkach regionalnych padają historyczne rekordy. Sytuację na rynku analizuje najnowszy raport ekspertów Rankomat.pl i Rentier.io.
Mieszkania drożeją już nie wszędzie. Co zmiany na rynku oznaczają dla Zamościa?

Mijający miesiąc przyniósł ogromną nerwowość na rynku finansowym. Sytuacja na Bliskim Wschodzie i napięcia geopolityczne natychmiast uderzyły w polskie wskaźniki rynkowe. Kluczowy dla ustalania oprocentowania stałego kredytów hipotecznych wskaźnik IRS na okres 5 lat wzrósł 19 maja do poziomu 4,79 proc.. To najwyższy odczyt od marca ubiegłego roku. Oznacza to, że rynek w zaledwie kilka tygodni całkowicie wymazał pozytywny efekt ostatnich siedmiu obniżek stóp procentowych. Choć pod koniec miesiąca emocje nieco opadły i notowania IRS skorygowały się do poziomu 4,55 proc., do spokoju z początku roku (gdy w lutym IRS wynosił 3,7 proc.) wciąż nam daleko.

Mamy najdroższe kredyty

Przekłada się to bezpośrednio na fatalną pozycję Polski w europejskich rankingach. Jak wynika z analizowanych przez Rankomat najnowszych danych Europejskiego Banku Centralnego, mamy drugie najdroższe kredyty hipoteczne w całej Unii Europejskiej. W marcu średnie oprocentowanie nowo wypłaconych kredytów w Polsce wyniosło aż 5,88 proc.. Gorzej w całej Wspólnocie jest tylko na Węgrzech (7,91 proc.). Dla porównania, w sąsiednich Czechach – również będących poza strefą euro – średnia stawka to 4,57 proc., a w Niemczech 3,72 proc. Prawdziwą przepaść widać w zestawieniu z najtańszą Bułgarią, gdzie średnie oprocentowanie wynosi zaledwie 2,45 proc. – to ponad dwukrotnie mniej niż w Polsce.

Tam w dół, tu w górę

Najnowsza publikacja danych NBP za I kwartał obnaża głębokie pęknięcie na polskim rynku mieszkaniowym. W aglomeracjach takich jak: Warszawa, Kraków, Gdańsk, Gdynia, Łódź, Poznań i Wrocław do głosu coraz mocniej dochodzą kupujący. W tej grupie średnia cena na rynku wtórnym spadła do 13 477 zł za mkw. (najniżej od II kwartału 2024 r.), a na rynku pierwotnym do 14 245 zł za mkw. (najniższy poziom od III kwartału 2024 r.). Liderami przecen od lokalnych szczytów są: Wrocław, Szczecin: Opole i Łódź:, Kraków i Gdynia.

Warto jednak pamiętać o zakulisowych praktykach deweloperów. Eksperci Rankomat zwracają uwagę, że oficjalne statystyki mogą nie pokazywać pełnej skali obniżek. Firmy deweloperskie często „maskują” spadki cen ofertowych, oferując klientom bonusy w postaci darmowych miejsc postojowych czy komórek lokatorskich w cenie mieszkania.

Zupełnie inne nastroje panują w kolejnych dziesięciu dużych ośrodkach (m.in. Białystok, Katowice, Kielce, Lublin, Rzeszów). Tam średnia cena nowych lokali osiągnęła rekordowe 11 042 zł za mkw.

Wysyp ofert

Kwiecień przyniósł potężny wysyp nowych ofert. O ile ceny transakcyjne z I kwartału pokazują powolną zmianę trendu, o tyle dane ofertowe za kwiecień zwiastują spore ożywienie po stronie sprzedających. Rynek zalała fala nowych ogłoszeń. Liczba nowych, unikalnych ofert sprzedaży wzrosła o 23,2 proc. w ujęciu miesięcznym, osiągając pułap 42 tysięcy lokali. Dzięki temu cała baza aktywnych ofert zwiększyła się do 108 tysięcy mieszkań. Sprzedający wciąż jednak mocno cenią swoje nieruchomości. Przeciętna cena nowo wystawianych ofert wzrosła o ok. 2,1 proc. m/m i 5,0 proc. r/r.

Na mapie cen ofertowych bez zmian królują te same lokalizacje. Najgłębiej do portfela muszą sięgać kupujący w Warszawie (17 308 zł/mkw.), Krakowie (15 800 zł/mkw.) oraz Gdańsku (15 000 zł/mkw.). Na drugim biegunie cenowego szaleństwa znajdują się z kolei Częstochowa (6 917 zł/mkw.), Sosnowiec (7 695 zł/mkw.) oraz Radom (8 563 zł/mkw.).

Choć baza ogłoszeń rośnie, całkowity zasób lokali na rynku wciąż jest o 7,1 proc. niższy niż przed rokiem. Oznacza to, że rynek dopiero odbudowuje swoją ofertę po ubiegłorocznych czystkach popytowych. Przy obecnych kosztach kredytów, walka o klienta w największych miastach będzie jednak coraz bardziej zacięta.

źródło: raport Rankomat.pl i Rentier.io


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JANEK Treść komentarza: co mają powiedzieć chore dzieci chorzy POLACY ogromne kolejki do lekarz zabiegów emeryci borykają się czy wykupić leki czy zapłacić za mieszkanie SKANDAL Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:11 Źródło komentarza: Sachajko wydał wszystko, Dąbrowskiej-Banaszek zostało najwięcej. A Romanowski? Sprawdziliśmy poselskie biura z regionu Autor komentarza: ZS Treść komentarza: Proszę o więcej takich historii Data dodania komentarza: 29.05.2026, 09:02 Źródło komentarza: Stół suto zastawiony. Z cyklu "Historia piłki nożnej" w Kronice Tygodnia Autor komentarza: Przedsiębiorca Treść komentarza: No patrz a my mamy oszczędzać Data dodania komentarza: 29.05.2026, 08:01 Źródło komentarza: Sachajko wydał wszystko, Dąbrowskiej-Banaszek zostało najwięcej. A Romanowski? Sprawdziliśmy poselskie biura z regionu Autor komentarza: Szary Treść komentarza: Pewnie te żulki co przesiadują na rynku wodnym Data dodania komentarza: 29.05.2026, 07:31 Źródło komentarza: Zamość: Fontanna nie działa. Dysze zostały zapchane, pytanie czy celowo? Autor komentarza: Z Treść komentarza: Ten lekarz to pewnie więcej takich ukochanych "wyleczył". Data dodania komentarza: 29.05.2026, 00:06 Źródło komentarza: Kosztowny romans z „ortopedą”. 41-latka z powiatu biłgorajskiego straciła 140 tys. zł Autor komentarza: Strata Treść komentarza: On nie potrafi z ludźmi,mściwy człowiek pozamykał wszystko. Mam nadzieję, że już niedługo mu się to ukróci bo ile tego będzie, wszystko zniszczył tylko jakiś śmieszny piknik sołtysa robi tylko to idzie z nas wszystkich pieniędzy ,z pieniędzy mieszkańców z funduszu. A później latają jakieś szatanistki z gminy Werbkowice. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 20:11 Źródło komentarza: Wojna o tablice adresowe w Zadębcach. Dlaczego inwestycja z Funduszu Sołeckiego obrasta kurzem?
Reklama
Reklama
Reklama