Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 19 lipca 2026 00:20
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Lekcja (nie)bezpieczeństwa

W Hrubieszowie wybuchła panika. Dlaczego nie uprzedzono ludzi o wojskowych ćwiczeniach?

Ryk myśliwców, drony nad domami i odgłosy przypominające strzały wywołały panikę wśród mieszkańców Hrubieszowa i okolic. Ludzie obawiali się ataku z powietrza, tymczasem wojsko prowadziło zaplanowane ćwiczenia obrony przeciwlotniczej. Problem w tym, że mieszkańcy nie zostali o nich wcześniej poinformowani.
Choć intencje wojska są jasne, sposób przeprowadzenia akcji wywołał potężny skandal dyplomatyczno-samorządowy. Marta Majewska, burmistrz Hrubieszowa, nie kryje oburzenia.
Choć intencje wojska są jasne, sposób przeprowadzenia akcji wywołał potężny skandal dyplomatyczno-samorządowy. Marta Majewska, burmistrz Hrubieszowa, nie kryje oburzenia.

We wtorek 19 maja, w przygranicznym pasie w okolicach Hrubieszowa, wybuchła panika, a telefony alarmowe rozgrzały się do czerwoności. Ludzie byli przekonani, że nadlatują ukraińskie rakiety lub rosyjskie Shahedy. Tymczasem armia uspokajała w trakcie ćwiczeń: to tylko testy tarczy antyrakietowej. Problem w tym, że lokalne władze o niczym nie miały pojęcia.

Panika nad granicą

Sieć internetową zalała fala dramatycznych wpisów. Mieszkańcy Hrubieszowa i okolicznych miejscowości masowo relacjonowali obecność maszyn bojowych nad swoimi domami. Atmosfera w regionie, z racji bliskości granicy z ogarniętą wojną Ukrainą, od dawna jest napięta. Nic dziwnego, że nagły, potężny huk wywołał najgorsze skojarzenia.

CZYTAJ TEŻ: Wojsko wyjaśnia tajemnicze drony i strzały nad Hrubieszowem

– Zaobserwowałem trzy przelatujące drony. Przy ostatnim było słychać strzały, tak jakby żołnierze próbowali go zestrzelić. Skóra cierpnie, żeby tylko nic na nas nie spadło – relacjonuje jeden ze świadków zdarzenia w mediach społecznościowych.

W internecie natychmiast zaroiło się od plotek: od rzekomego zestrzelenia obcego obiektu, przez upadek drona ze spadochronem w Nowosiółkach (gmina Hrubieszów), aż po teorie o ucieczce cywilów. „Nie ma komunikatów, ale coś się dzieje!” – pisali przerażeni ludzie.

Wojsko ucina spekulacje

W reakcji na narastający chaos informacyjny oficjalny komunikat wydało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DO RSZ). Wojskowi kategorycznie zaprzeczyli, jakoby doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

„Nad wschodnią Polską odbywa się rygorystyczny, zaplanowany test systemu obrony powietrznej. W manewrach biorą udział wydzielone jednostki Sił Powietrznych oraz Wojsk Lądowych. Weryfikacja procedur oraz sprawdzenie realnej gotowości bojowej w warunkach zbliżonych do realiów współczesnego pola walki. Intensywne działania w powietrzu na Lubelszczyźnie mają potrwać do środy, 20 maja” – podano w komunikacie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Armia podkreślała, że budzące lęk działania to element koniecznej rutyny obronnej. Równolegle na północy kraju trwały manewry „COMMON SAREX-26”, skupiające się na ratownictwie morskim i lądowym. „To ciągły proces doskonalenia zdolności, który przekłada się na bezpieczeństwo państwa” – podkreślało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

„Samorząd nie może dowiadywać się ostatni!”

Choć intencje wojska są jasne, sposób przeprowadzenia akcji wywołał potężny skandal dyplomatyczno-samorządowy. Marta Majewska, burmistrz Hrubieszowa, nie kryje oburzenia. Gdy nad miastem latały drony, Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego było głuche na pytania mieszkańców, bo... samo nie miało żadnych informacji na temat tego, co się dzieje nad miastem.

Polityczne napięcie podkręcał fakt, że – jak ustaliła policja – pismo z Dowództwa Operacyjnego wpłynęło wcześniej do starosty hrubieszowskiego. Ten jednak nie przekazał go do urzędu miasta. Informacja na profilu starostwa pojawiła się dopiero po godzinie 15, gdy fala paniki zalała już region.

Burmistrz Marta Majewska wystosowała oficjalne pismo do starosty hrubieszowskiego i opublikowała ostry komentarz, zwracając uwagę na fundamentalne błędy w komunikacji kryzysowej:

„Chcę bardzo jasno podkreślić: Miasto Hrubieszów ani Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego nie otrzymały wcześniej żadnej informacji. W sytuacji przygranicznej, przy napiętej sytuacji międzynarodowej, brak podstawowej komunikacji z samorządem i mieszkańcami jest po prostu niedopuszczalny. Samorząd nie może dowiadywać się o takich sytuacjach dopiero wtedy, gdy nad miastem latają drony, a telefony alarmowe zaczynają się urywać” – czytamy w piśmie burmistrz do starosty.

CZYTAJ TEŻ: Nowa placówka Straży Granicznej w Ulhówku otwarta. Kosztowała 38 mln zł i zastąpi PSG w Lubyczy [ZDJĘCIA]

Burmistrz dodała, że nowoczesna obrona cywilna nie może opierać się wyłącznie na czołgach i radarach – a jej fundamentem jest zaufanie i informacja. „Nawet krótka, uprzedzająca wiadomość całkowicie zmieniłaby odbiór tej sytuacji” – kwituje burmistrz Hrubieszowa.

Starosta nieuprawniony?

Z kolei starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa w komunikacie opublikowanym na profilu Starostwa Powiatowego na Facebooku potwierdził, że otrzymał wcześniejsze, oficjalne pismo od Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych RP (DO RSZ) dotyczące planowanych ćwiczeń obrony powietrznej.

„Informacja o testach bezzałogowych statków powietrznych BSP PLargonia na potrzeby Sił Zbrojnych RP podana została wyłącznie do wiadomości dwóch imiennie wskazanych podmiotów – Starosty Hrubieszowskiego Józefa Kuropatwy oraz Komendanta Powiatowego Policji w Hrubieszowie Wioletty Pawluk. Żaden z powyższych podmiotów nie został upoważniony do podania powyższej informacji do publicznej wiadomości. Informacja powyższa nie miała charakteru jawnego, co potwierdza treść samego komunikatu prasowego Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych z dnia 19 maja 2026 r., w treści którego do publicznej wiadomości podano jedynie ogólnikową informację o odbywających się ćwiczeniach systemu obrony, a nie testach nowej broni na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Starosta Hrubieszowski nie był uprawniony do podjęcia decyzji o uprzednim poinformowaniu opinii publicznej o testach urządzeń na potrzeby Sił Zbrojnych RP, w przypadku braku otrzymania polecenia przekazania jakiegokolwiek komunikatu we wskazanym przedmiocie za pośrednictwem struktur zarządzania kryzysowego, w tym Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego lub Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego” – czytamy w liście starosty do burmistrz Hrubieszowa, opublikowanym na profilu starostwa.

PRZECZYTAJ: Hrubieszów: Budowa zbiornika retencyjnego. Władze podpisały porozumienie

Według starosty Kuropatwy, komunikat o manewrach i zaangażowanych siłach wojskowych został opublikowany na stronie internetowej starostwa oraz w mediach społecznościowych we wtorek po godzinie 15. Informacja ta miała na celu uspokojenie mieszkańców, potwierdzenie, że działania armii są rutynowe i zaplanowane oraz zapewnienie, że w regionie nie występuje realne zagrożenie bezpieczeństwa.

Niestety te zapewnienia o manewrach i ćwiczeniach nie dotarły w porę do mieszkańców, a oni nie mieli pojęcia, że samoloty, drony i helikoptery jedynie ćwiczą nad ich głowami skuteczną obronę przed prawdziwym potencjalnym zagrożeniem.

Lekcja (nie)bezpieczeństwa

Tomasz Szymański, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, był gościem programu telewizyjnego Polsat News i odniósł się tam do kwestii, czy starosta hrubieszowski powinien był zachować w tajemnicy komunikat o planowanych ćwiczeniach.

– To nie była tajemnica, która została przekazana prywatnie panu staroście, przekazano mu ją jako organowi, który powinien poinformować niezwłocznie mieszkańców. Pozostaje pytanie o interpretację komunikatu, który pan starosta hrubieszowski otrzymał celem przekazania informacji na temat przeprowadzonych ćwiczeń z zakresu obrony przeciwlotniczej, w związku z dronami. Starosta jest organem, który powinien zapewnić ochronę ludności. Powinien powiadomić o tego typu zdarzeniach, celem właśnie uspokojenia opinii publicznej, uspokojenia osób, które mogą być świadkami takich wydarzeń, żeby nie było niepotrzebnych spekulacji. Tym bardziej, że faktycznie miasto Hrubieszów jest położone o kilkanaście kilometrów od granicy z Ukrainą – tłumaczył wiceminister Szymański.

– Przede wszystkim starosta powinien skonsultować ten temat pilnie z panią burmistrz Hrubieszowa, przecież jest to normalna reakcja i naturalny kontakt, komunikat z kolejną jednostką samorządu terytorialnego. Czyli starosta się myli, mówiąc, że on powinien to był trzymać w tajemnicy. Powinien był niezwłocznie poinformować mieszkańców o zaistniałej sytuacji – tłumaczy zastępca ministra spraw wewnętrznych i administracji, Tomasz Szymański.

CZYTAJ: Zaszkodzili sobie. Maleją szanse Unii Hrubieszów na powrót do „okręgówki”

Środa 20 maja była drugim i zarazem ostatnim dniem wojskowych testów nad Lubelszczyzną. Choć ryk silników powoli ucichł, to niesmak i strach pozostały. Wschodnia Polska dostała twardą lekcję obrony cywilnej. Pokazała ona, że choć polskie niebo jest teoretycznie chronione przez nowoczesne systemy antyrakietowe, to system informowania obywateli wciąż znajduje się daleko, daleko w tyle za oczekiwaniami.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Brawo 28.05.2026 07:14
Tęczowy ZSL-PSL do eutanazji

Kruk 27.05.2026 16:49
Kuropatwa to przepowiednik w stylu kury sie paśli gesi sie paśli pastucha nie widział żem.

moja rada 27.05.2026 14:13
Kuropatwa i Bratkowski obaj z psl u lesne dziadki niech juz odejda bo wstyd przynosza powiatowi hrubieszowskiemu!

leon 27.05.2026 08:19
Jak ktoś widział tego Józika w tv wie, że nie ma czego wymagać od niego...to fenomen na skalę kraju. Pogadajo i przestano...

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TwuSSk Treść komentarza: Skończyła się farsa lecimy na MARSA kosmiczne jaja 101 bajerów dla frajerów, czekamy na RUDY 102 budujemy bajkonura Data dodania komentarza: 16.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Hrubieszów: Rekordowe mandaty i 31 punktów karnych! Trzech kierowców straciło prawo jazdy Autor komentarza: Z Treść komentarza: Masz, Poeto, rację. Data dodania komentarza: 15.07.2026, 14:40 Źródło komentarza: Niewybuchy w powiecie zamojskim. Amunicję wykopano na posesji, pocisk znaleziono przy ulicy Autor komentarza: daj dolara daj daj daj Treść komentarza: Ale na wschodzie kraju twierdzą ,że NIE MA ZMIANY KLIMATU !!!! To jak trwoga to do Pana Boga. Data dodania komentarza: 15.07.2026, 10:29 Źródło komentarza: Gmina Zamość: Rolniku, zgłoś szkody po upałach Autor komentarza: asd Treść komentarza: I takich jest wielu. I spotkania takich codziennie się obawiam. A nie tylko Ukraińców i Ukraińców... Data dodania komentarza: 15.07.2026, 10:16 Źródło komentarza: Pijany, bez prawka, pasów i badań technicznych auta, do tego za szybko jechał przez Justynówkę Autor komentarza: Kondolencje Treść komentarza: Komuny rządu to nieinteresuje teraz wszyscy do więzienia Data dodania komentarza: 15.07.2026, 09:08 Źródło komentarza: Tomaszów Lub.: Radni o suszy. Apelują o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej i pomoc dla rolników Autor komentarza: WON Treść komentarza: A będzie znak " Pieszy z palcem w Nosie " ? Proponuję żeby ten znak był wielkości człowieka , od samej ziemi , przy przejściu !!! Przedstawiający pieszego o wyglądzie ministra Gilojada ??? Wincej , albo jeszcze Wincej znaków przy drogach bo stanowczo jest ich za mało tak jak reklam , kierowca się nudzi jazdą bo nie ma co oglądać PO za drogą !!! A swoją droga , ciekawe który to leming zarobi na produkcji i sprzedaży tych znaków ?! Data dodania komentarza: 15.07.2026, 09:07 Źródło komentarza: Patrzysz w telefon na przejściu? Wkrótce może tam stanąć nowy znak
Reklama
Reklama
Reklama