We wtorek 19 maja, w przygranicznym pasie w okolicach Hrubieszowa, wybuchła panika, a telefony alarmowe rozgrzały się do czerwoności. Ludzie byli przekonani, że nadlatują ukraińskie rakiety lub rosyjskie Shahedy. Tymczasem armia uspokajała w trakcie ćwiczeń: to tylko testy tarczy antyrakietowej. Problem w tym, że lokalne władze o niczym nie miały pojęcia.
Panika nad granicą
Sieć internetową zalała fala dramatycznych wpisów. Mieszkańcy Hrubieszowa i okolicznych miejscowości masowo relacjonowali obecność maszyn bojowych nad swoimi domami. Atmosfera w regionie, z racji bliskości granicy z ogarniętą wojną Ukrainą, od dawna jest napięta. Nic dziwnego, że nagły, potężny huk wywołał najgorsze skojarzenia.
CZYTAJ TEŻ: Wojsko wyjaśnia tajemnicze drony i strzały nad Hrubieszowem
– Zaobserwowałem trzy przelatujące drony. Przy ostatnim było słychać strzały, tak jakby żołnierze próbowali go zestrzelić. Skóra cierpnie, żeby tylko nic na nas nie spadło – relacjonuje jeden ze świadków zdarzenia w mediach społecznościowych.
W internecie natychmiast zaroiło się od plotek: od rzekomego zestrzelenia obcego obiektu, przez upadek drona ze spadochronem w Nowosiółkach (gmina Hrubieszów), aż po teorie o ucieczce cywilów. „Nie ma komunikatów, ale coś się dzieje!” – pisali przerażeni ludzie.
Wojsko ucina spekulacje
W reakcji na narastający chaos informacyjny oficjalny komunikat wydało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DO RSZ). Wojskowi kategorycznie zaprzeczyli, jakoby doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
„Nad wschodnią Polską odbywa się rygorystyczny, zaplanowany test systemu obrony powietrznej. W manewrach biorą udział wydzielone jednostki Sił Powietrznych oraz Wojsk Lądowych. Weryfikacja procedur oraz sprawdzenie realnej gotowości bojowej w warunkach zbliżonych do realiów współczesnego pola walki. Intensywne działania w powietrzu na Lubelszczyźnie mają potrwać do środy, 20 maja” – podano w komunikacie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
Armia podkreślała, że budzące lęk działania to element koniecznej rutyny obronnej. Równolegle na północy kraju trwały manewry „COMMON SAREX-26”, skupiające się na ratownictwie morskim i lądowym. „To ciągły proces doskonalenia zdolności, który przekłada się na bezpieczeństwo państwa” – podkreślało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
„Samorząd nie może dowiadywać się ostatni!”
Choć intencje wojska są jasne, sposób przeprowadzenia akcji wywołał potężny skandal dyplomatyczno-samorządowy. Marta Majewska, burmistrz Hrubieszowa, nie kryje oburzenia. Gdy nad miastem latały drony, Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego było głuche na pytania mieszkańców, bo... samo nie miało żadnych informacji na temat tego, co się dzieje nad miastem.
Polityczne napięcie podkręcał fakt, że – jak ustaliła policja – pismo z Dowództwa Operacyjnego wpłynęło wcześniej do starosty hrubieszowskiego. Ten jednak nie przekazał go do urzędu miasta. Informacja na profilu starostwa pojawiła się dopiero po godzinie 15, gdy fala paniki zalała już region.
Burmistrz Marta Majewska wystosowała oficjalne pismo do starosty hrubieszowskiego i opublikowała ostry komentarz, zwracając uwagę na fundamentalne błędy w komunikacji kryzysowej:
„Chcę bardzo jasno podkreślić: Miasto Hrubieszów ani Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego nie otrzymały wcześniej żadnej informacji. W sytuacji przygranicznej, przy napiętej sytuacji międzynarodowej, brak podstawowej komunikacji z samorządem i mieszkańcami jest po prostu niedopuszczalny. Samorząd nie może dowiadywać się o takich sytuacjach dopiero wtedy, gdy nad miastem latają drony, a telefony alarmowe zaczynają się urywać” – czytamy w piśmie burmistrz do starosty.
CZYTAJ TEŻ: Nowa placówka Straży Granicznej w Ulhówku otwarta. Kosztowała 38 mln zł i zastąpi PSG w Lubyczy [ZDJĘCIA]
Burmistrz dodała, że nowoczesna obrona cywilna nie może opierać się wyłącznie na czołgach i radarach – a jej fundamentem jest zaufanie i informacja. „Nawet krótka, uprzedzająca wiadomość całkowicie zmieniłaby odbiór tej sytuacji” – kwituje burmistrz Hrubieszowa.
Starosta nieuprawniony?
Z kolei starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa w komunikacie opublikowanym na profilu Starostwa Powiatowego na Facebooku potwierdził, że otrzymał wcześniejsze, oficjalne pismo od Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych RP (DO RSZ) dotyczące planowanych ćwiczeń obrony powietrznej.
„Informacja o testach bezzałogowych statków powietrznych BSP PLargonia na potrzeby Sił Zbrojnych RP podana została wyłącznie do wiadomości dwóch imiennie wskazanych podmiotów – Starosty Hrubieszowskiego Józefa Kuropatwy oraz Komendanta Powiatowego Policji w Hrubieszowie Wioletty Pawluk. Żaden z powyższych podmiotów nie został upoważniony do podania powyższej informacji do publicznej wiadomości. Informacja powyższa nie miała charakteru jawnego, co potwierdza treść samego komunikatu prasowego Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych z dnia 19 maja 2026 r., w treści którego do publicznej wiadomości podano jedynie ogólnikową informację o odbywających się ćwiczeniach systemu obrony, a nie testach nowej broni na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Starosta Hrubieszowski nie był uprawniony do podjęcia decyzji o uprzednim poinformowaniu opinii publicznej o testach urządzeń na potrzeby Sił Zbrojnych RP, w przypadku braku otrzymania polecenia przekazania jakiegokolwiek komunikatu we wskazanym przedmiocie za pośrednictwem struktur zarządzania kryzysowego, w tym Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego lub Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego” – czytamy w liście starosty do burmistrz Hrubieszowa, opublikowanym na profilu starostwa.
PRZECZYTAJ: Hrubieszów: Budowa zbiornika retencyjnego. Władze podpisały porozumienie
Według starosty Kuropatwy, komunikat o manewrach i zaangażowanych siłach wojskowych został opublikowany na stronie internetowej starostwa oraz w mediach społecznościowych we wtorek po godzinie 15. Informacja ta miała na celu uspokojenie mieszkańców, potwierdzenie, że działania armii są rutynowe i zaplanowane oraz zapewnienie, że w regionie nie występuje realne zagrożenie bezpieczeństwa.
Niestety te zapewnienia o manewrach i ćwiczeniach nie dotarły w porę do mieszkańców, a oni nie mieli pojęcia, że samoloty, drony i helikoptery jedynie ćwiczą nad ich głowami skuteczną obronę przed prawdziwym potencjalnym zagrożeniem.
Lekcja (nie)bezpieczeństwa
Tomasz Szymański, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, był gościem programu telewizyjnego Polsat News i odniósł się tam do kwestii, czy starosta hrubieszowski powinien był zachować w tajemnicy komunikat o planowanych ćwiczeniach.
– To nie była tajemnica, która została przekazana prywatnie panu staroście, przekazano mu ją jako organowi, który powinien poinformować niezwłocznie mieszkańców. Pozostaje pytanie o interpretację komunikatu, który pan starosta hrubieszowski otrzymał celem przekazania informacji na temat przeprowadzonych ćwiczeń z zakresu obrony przeciwlotniczej, w związku z dronami. Starosta jest organem, który powinien zapewnić ochronę ludności. Powinien powiadomić o tego typu zdarzeniach, celem właśnie uspokojenia opinii publicznej, uspokojenia osób, które mogą być świadkami takich wydarzeń, żeby nie było niepotrzebnych spekulacji. Tym bardziej, że faktycznie miasto Hrubieszów jest położone o kilkanaście kilometrów od granicy z Ukrainą – tłumaczył wiceminister Szymański.
– Przede wszystkim starosta powinien skonsultować ten temat pilnie z panią burmistrz Hrubieszowa, przecież jest to normalna reakcja i naturalny kontakt, komunikat z kolejną jednostką samorządu terytorialnego. Czyli starosta się myli, mówiąc, że on powinien to był trzymać w tajemnicy. Powinien był niezwłocznie poinformować mieszkańców o zaistniałej sytuacji – tłumaczy zastępca ministra spraw wewnętrznych i administracji, Tomasz Szymański.
CZYTAJ: Zaszkodzili sobie. Maleją szanse Unii Hrubieszów na powrót do „okręgówki”
Środa 20 maja była drugim i zarazem ostatnim dniem wojskowych testów nad Lubelszczyzną. Choć ryk silników powoli ucichł, to niesmak i strach pozostały. Wschodnia Polska dostała twardą lekcję obrony cywilnej. Pokazała ona, że choć polskie niebo jest teoretycznie chronione przez nowoczesne systemy antyrakietowe, to system informowania obywateli wciąż znajduje się daleko, daleko w tyle za oczekiwaniami.


![Zawody Wędkarskie o Puchar Wójta Gminy Bełżec [ZDJĘCIA] Zawody Wędkarskie o Puchar Wójta Gminy Bełżec [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/05/26/sm-4x3-zawody-wedkarskie-o-puchar-wojta-gminy-belzec-zdjecia-1779795973-41.jpg)
![Otwarcie nowej placówki Straży Granicznej w Ulhówku [ZDJĘCIA] Otwarcie nowej placówki Straży Granicznej w Ulhówku [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/05/26/sm-4x3-otwarcie-nowej-placowki-strazy-granicznej-w-ulhowku-zdjecia-1779777477-8.jpg)


![Strażackie odznaczenia i uroczysty apel w Zamościu [LISTA] Zamość. Wyższe stopnie otrzymali także strażacy korpusu aspirantów i podoficerów.](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/sm-4x3-strazackie-odznaczenia-i-uroczysty-apel-w-zamosciu-lista-1779787050.jpg)
![Młodzi wędkarze rywalizowali o Puchar Wójta Gminy Bełżec [ZDJĘCIA] Zawody Wędkarskie o Puchar Wójta Gminy Bełżec z okazji Dnia Dziecka](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/sm-4x3-mlodzi-wedkarze-rywalizowali-o-puchar-wojta-gminy-belzec-zdjecia-1779796347.jpg)









Napisz komentarz
Komentarze