Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 19 lipca 2026 01:11
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Łatwogang w kolejnej akcji

668 kilometrów, 50 godzin, miliony złotych. Internauci ruszyli na ratunek chorym dzieciom

Piotr Hancke, znany w Internecie jako Łatwogang, wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska, żeby pomóc dzieciom chorującym na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Transmitowana na żywo akcja poruszyła internautów i w kilkadziesiąt godzin pozwoliła zebrać ponad 20 milionów złotych na kosztowne leczenie.
Piotr Hancke, znany w Internecie jako Łatwogang, wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska, żeby pomóc dzieciom chorującym na dystrofię mięśniową Duchenne’a.
Piotr Hancke, znany w Internecie jako Łatwogang, wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska, żeby pomóc dzieciom chorującym na dystrofię mięśniową Duchenne’a.

Autor: screen YouTube / Kanał Zero

Źródło: YouTube / Kanał Zero

Piotr Hancke, znany w sieci jako Łatwogang, po raz kolejny pokazał, jak wielką siłę może mieć społeczność zgromadzona wokół internetowej transmisji. W piątek 22 maja po godz. 16 wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska. Celem wyprawy było nagłośnienie zbiórki na leczenie 8-letniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a.

Przejazd przez Polskę był transmitowany na żywo w internecie. Widzowie mogli śledzić trasę, wspierać Łatwoganga komentarzami, ale przede wszystkim wpłacać pieniądze na leczenie chłopca. Początkowo celem było zebranie brakujących 12 mln zł na terapię genową dla Maksa. Koszt leczenia w Stanach Zjednoczonych szacowany jest na około 15 mln zł.

Ponad 668 kilometrów i zbiórka na żywo

Trasa z Zakopanego do Gdańska liczyła ponad 668 kilometrów. Łatwogang ruszył w drogę rowerem, a cała wyprawa od początku była pomyślana jako internetowe wydarzenie charytatywne. Im dalej był od startu, tym większy zasięg zyskiwała akcja.

Wpłaty rosły z godziny na godzinę. Jeszcze w sobotę wieczorem, po ponad dobie jazdy i pokonaniu kilkuset kilometrów, licznik zbiórki przekroczył 9 mln zł. W niedzielę rano udało się osiągnąć główny cel – 12 mln zł dla Maksa. Stało się to około godz. 9, gdy Łatwogang zatrzymał się na stacji paliw w Toruniu.

Najpierw Maks, potem Adaś i Wojtuś

Po zebraniu pieniędzy dla Maksa akcja nie została zakończona. Łatwogang zdecydował, że dalsze wpłaty będą przekierowywane na pomoc kolejnym dzieciom chorującym na DMD.

CZYTAJ TEŻ: Łatwogang zebrał 251 mln zł na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Polak pobił rekord świata

Następnym celem była zbiórka dla 4-letniego Adasia. Chłopcu brakowało 3,5 mln zł do terapii genowej w USA. Także tę kwotę udało się zebrać jeszcze w trakcie trwania rowerowej wyprawy. Później wsparcie skierowano na kolejne chore dziecko – Wojtusia.

Transmisję cały czas śledziły tysiące osób, a każda kolejna wpłata przybliżała następne rodziny do leczenia, na które samodzielnie nie byłyby w stanie zebrać pieniędzy.

Zmęczenie, odwodnienie i zmiana planów

Łatwogang początkowo zapowiadał, że jeśli uda się zebrać pieniądze przed dotarciem do Gdańska, po odpoczynku ruszy rowerem w drogę powrotną do Zakopanego. Plany musiały jednak zostać zmienione.

Podczas trasy twórca mówił o narastającym zmęczeniu, problemach zdrowotnych i odwodnieniu. Ostatecznie zdecydował, że najważniejsze będzie ukończenie przejazdu do Gdańska. Sama droga była dużym wysiłkiem fizycznym, ale też emocjonalnym – przez cały czas towarzyszyła jej świadomość, że od skali internetowej mobilizacji zależy realna szansa na leczenie dzieci.

Finał w Gdańsku po ponad 50 godzinach

W niedzielę wieczorem Łatwogang dotarł do Gdańska. Na miejscu czekali na niego widzowie i osoby wspierające akcję. Finał przejazdu był symbolicznym zakończeniem wyprawy, która przez kilkadziesiąt godzin angażowała internautów z całej Polski.

Przejazd trwał ponad 50 godzin. W tym czasie udało się zebrać środki nie tylko dla Maksa, ale również dla kolejnych dzieci potrzebujących kosztownej terapii. To sprawiło, że rowerowa trasa z Zakopanego nad morze stała się jedną z najgłośniejszych internetowych akcji charytatywnych ostatnich dni. 

Przypomnijmy, że Piotr 26 kwietnia, czyli niespełna miesiąc temu zakończył swój 9-dniowy stream, podczas którego zebrał ponad 282 miliony złotych!

Walka z czasem przy DMD

Dystrofia mięśniowa Duchenne’a to ciężka choroba genetyczna, która prowadzi do postępującego zaniku mięśni. Choroba z czasem odbiera dzieciom sprawność, wpływa również na mięśnie odpowiedzialne za oddychanie i pracę serca.

PRZECZYTAJ: Zamość: Waldemar Leszczyński, dyrektor bursy nr 2, świętował 50-lecie pracy zawodowej

Dlatego przy takich zbiórkach ogromne znaczenie ma czas. Terapia genowa, na którą zbierane są pieniądze, jest bardzo kosztowna i dostępna za granicą. Rodziny chorych dzieci często muszą zebrać miliony złotych w krótkim czasie, zanim stan dziecka uniemożliwi podanie leczenia.

Akcja, która pokazała siłę internetu

Akcja Łatwoganga znów pokazała, że internetowa społeczność może w ciągu kilkudziesięciu godzin zamienić emocje, komentarze i udostępnienia w konkretną pomoc. Wyprawa rowerowa z Zakopanego do Gdańska nie była tylko sportowym wyzwaniem. Stała się narzędziem nagłośnienia dramatycznej walki rodzin dzieci z DMD.

Najważniejsze w tej historii nie są same liczby, choć te robią ogromne wrażenie. Najważniejsze jest to, że tysiące osób, oglądając transmisję na żywo, realnie włączyły się w walkę o zdrowie dzieci. Przejazd Łatwoganga pokazał, że dobrze poprowadzona internetowa mobilizacja może w bardzo krótkim czasie przynieść pomoc wartą miliony złotych.

Zbiórki nie są jeszcze zakończone!

Choć Piotr dojechał do Gdańska i w końcu może odpocząć, to zbiórki nie są zamknięte. Nadal zbierane są pieniądze dla Wojtusia:

https://www.siepomaga.pl/latwogang

https://zrzutka.pl/maks?fbclid=IwY2xjawR73aJleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNUkZJWmxWMThoaUFOMHBYc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHi5_ul09Ex3VbzCDd466jOf9vpo-6JfjkNFp3j5SDMVrOu_L9T70HxqMgw-i_aem_PGdsEO_5PJa4RkIJIaNkVw


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Oczywiste . 27.05.2026 18:10
On na tym rowniez korzysta i sie Wam smieje ze jestescie tacy głupcy ! Za darmo zbija kase ?

Normalne . 30.05.2026 11:05
Musi kombinować zeby zacierać swoje ślady .

nauczyciel 25.05.2026 08:45
co na to Owsiak Jerzy?On to male dzieci wysyła z puszkami na mróz żeby mu nazbierały!

Nieporozumienie . 26.05.2026 17:14
O czym Ty piszesz niePISmienna patologio ! Sekto z pranym mózgiem opanuj sie bo Ci żyłka pęknie .

Postronny . 27.05.2026 10:59
Ten młody łepek na tym korzysta tylko Ty niePISmienny nie masz zielonego pojecia ile kasuje jako jotuber !

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TwuSSk Treść komentarza: Skończyła się farsa lecimy na MARSA kosmiczne jaja 101 bajerów dla frajerów, czekamy na RUDY 102 budujemy bajkonura Data dodania komentarza: 16.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Hrubieszów: Rekordowe mandaty i 31 punktów karnych! Trzech kierowców straciło prawo jazdy Autor komentarza: Z Treść komentarza: Masz, Poeto, rację. Data dodania komentarza: 15.07.2026, 14:40 Źródło komentarza: Niewybuchy w powiecie zamojskim. Amunicję wykopano na posesji, pocisk znaleziono przy ulicy Autor komentarza: daj dolara daj daj daj Treść komentarza: Ale na wschodzie kraju twierdzą ,że NIE MA ZMIANY KLIMATU !!!! To jak trwoga to do Pana Boga. Data dodania komentarza: 15.07.2026, 10:29 Źródło komentarza: Gmina Zamość: Rolniku, zgłoś szkody po upałach Autor komentarza: asd Treść komentarza: I takich jest wielu. I spotkania takich codziennie się obawiam. A nie tylko Ukraińców i Ukraińców... Data dodania komentarza: 15.07.2026, 10:16 Źródło komentarza: Pijany, bez prawka, pasów i badań technicznych auta, do tego za szybko jechał przez Justynówkę Autor komentarza: Kondolencje Treść komentarza: Komuny rządu to nieinteresuje teraz wszyscy do więzienia Data dodania komentarza: 15.07.2026, 09:08 Źródło komentarza: Tomaszów Lub.: Radni o suszy. Apelują o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej i pomoc dla rolników Autor komentarza: WON Treść komentarza: A będzie znak " Pieszy z palcem w Nosie " ? Proponuję żeby ten znak był wielkości człowieka , od samej ziemi , przy przejściu !!! Przedstawiający pieszego o wyglądzie ministra Gilojada ??? Wincej , albo jeszcze Wincej znaków przy drogach bo stanowczo jest ich za mało tak jak reklam , kierowca się nudzi jazdą bo nie ma co oglądać PO za drogą !!! A swoją droga , ciekawe który to leming zarobi na produkcji i sprzedaży tych znaków ?! Data dodania komentarza: 15.07.2026, 09:07 Źródło komentarza: Patrzysz w telefon na przejściu? Wkrótce może tam stanąć nowy znak
Reklama
Reklama
Reklama