Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych wskazuje, że obecny sposób finansowania ochrony zdrowia staje się coraz większym problemem dla placówek w całym kraju.
W piśmie podpisanym przez dyrekcję szpitala w Tomaszowie Lubelskim czytamy:
"Obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadza nasze placówki do załamania i realnie zagraża bezpieczeństwu pacjentów”.
Dyrektorzy zwracają uwagę m.in. na brak rozliczeń za 2025 rok, ograniczanie finansowania oraz zaniżone wyceny świadczeń. Jednym z najpoważniejszych problemów są tzw. nadwykonania, czyli świadczenia wykonane ponad limit kontraktu z NFZ.
PRZECZYTAJ TEŻ: Szpital w Szczebrzeszynie w finansowym kryzysie. Rosną koszty, NFZ spóźnia się z płatnościami
„Po wyczerpaniu kontraktu każde badanie jest wykonywane poniżej kosztu, więc szpital do niego dopłaca” – podkreślono w stanowisku.
Kolejki i trudniejsze leczenie
W praktyce oznacza to, że placówki nie są w stanie finansować badań ponad ustalone limity. To z kolei przekłada się na wydłużające się kolejki i opóźnienia w diagnostyce.
„Szpitali powiatowych po prostu nie stać na wykonywanie badań ponad limit – przy obecnych stawkach każde dodatkowe badanie generuje stratę” – zaznaczają przedstawiciele tomaszowskiego szpitala.
Skutki odczuwają przede wszystkim pacjenci. Ograniczenie finansowania oznacza dłuższe oczekiwanie na badania, późniejsze wykrywanie chorób i trudniejsze leczenie.

Dyrekcja zwraca uwagę także na inny problem:
„Nie możemy zgodzić się na sytuację, w której o tym, czy pacjent zostanie zdiagnozowany na czas, decyduje nie wiedza lekarza, lecz limit w kontrakcie”.
Szpitale podkreślają, że jednocześnie rosną koszty funkcjonowania – energii, leków, materiałów medycznych i wynagrodzeń. Przy obecnym finansowaniu placówki działają „z miesiąca na miesiąc”, balansując między wypłatami a utrzymaniem działalności.
Dane z ogólnopolskiego raportu przygotowanego na podstawie 207 szpitali pokazują skalę problemu. Większość placówek kończy rok ze stratą, a łączny wynik finansowy liczony jest w miliardach złotych.
Protest to apel o zmiany
Protest ma zwrócić uwagę na narastający problem. Dyrekcja szpitala w Tomaszowie Lubelskim jasno wskazuje, czego oczekuje:
„Protestujemy – nie przeciwko pacjentom, ale w ich imieniu – domagając się uczciwego finansowania już wykonanych świadczeń, realnej wyceny badań diagnostycznych i rozpoczęcia poważnego dialogu o przyszłości szpitali powiatowych”.
Na razie placówki nadal działają, ale jak podkreślają ich przedstawiciele bez zmian systemowych ich sytuacja będzie się tylko pogarszać.

Napisz komentarz
Komentarze