Narastający problem szpitali powiatowych był powodem protestu, który 3 marca odbył się w Warszawie przed Ministerstwem Zdrowia. W manifestacji uczestniczyli dyrektorzy szpitali, pracownicy ochrony zdrowia oraz samorządowcy. Wśród nich był także wicestarosta tomaszowski Jarosław Korzeń.
Jak mówił podczas protestu, sytuacja wielu placówek jest dziś dramatyczna.
– Szpitale powiatowe są w fatalnej sytuacji finansowej. Nie ma finansowania z NFZ-etu. Czarodziejska różdżka gdzieś zniknęła, a szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach – alarmował wicestarosta.
Organizatorami protestu byli Związek Powiatów Polskich oraz Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych, które alarmują, że bez zmian w systemie wiele placówek może nie poradzić sobie z rosnącymi kosztami.
– Szpitale powiatowe, które są najbliżej mieszkańców powiatów, szpitale, które są pierwszym kontaktem, po prostu muszą być dofinansowane. Musi rząd zacząć i chcieć rozmawiać z nami, bo po prostu sytuacja będzie beznadziejna – dodawał wicestarosta.
Miliony nadwykonań bez zapłaty
O finansowej rzeczywistości tomaszowskiej placówki mówi wprost dyrektor szpitala.
– Nadwykonanie za cały 2025 rok we wszystkich umowach z Narodowym Funduszem Zdrowia wynosi dokładnie 4 458 291,11 zł – podaje dr Dariusz Gałecki, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Tomaszowie Lubelskim.
To świadczenia, które zostały wykonane dla pacjentów, ale nie zostały w pełni opłacone przez NFZ.
PRZECZYTAJ: Co za zmiana! Tak wyglądają nowe pomieszczenia w szpitalu w Tomaszowie Lub. [ZDJĘCIA]
Koszty rosną szybciej niż finansowanie
Dyrektor podkreśla, że placówka funkcjonuje dziś w realiach bardzo szybko rosnących kosztów.
– Zwłaszcza koszty wynagrodzeń, energii, leków czy materiałów medycznych w ostatnich latach znacząco wzrosły. Finansowanie świadczeń z Narodowego Funduszu Zdrowia nie nadąża za tym wzrostem – stwierdza dyrektor Gałecki.
– Najbardziej niedoszacowane i jednocześnie generujące największe straty dla szpitala są oddziały zabiegowe – dodaje dyrektor.
Chodzi przede wszystkim o Oddział Ginekologiczno-Położniczy oraz Oddział Chirurgii Ogólnej i Urazowej, gdzie wykonywane są kosztowne procedury medyczne.
Choć sytuacja jest trudna, dyrekcja robi, co może, aby przetrwać – utrzymać stabilność pracy placówki i terminowo płacić personelowi. Oczywiście coś kosztem czegoś, dlatego szpital zmuszony jest ograniczać wydatki.
CZYTAJ: Zamość: Robot da Vinci w szpitalu „papieskim”. Przełomowa inwestycja na chirurgii
– Staramy się gospodarować środkami w sposób bardzo ostrożny, przesuwamy środki między zadaniami, ograniczamy wydatki tam, gdzie to możliwe oraz prowadzimy bieżące rozmowy z Narodowym Funduszem Zdrowia – mówi Gałecki.
Pacjenci mogą to odczuć
Dr Dariusz Gałecki nie ukrywa, że jeśli sytuacja się nie poprawi, obecny kryzys finansowy może być odczuwalny dla pacjentów.
– Szpitale powiatowe działają w oparciu o kontrakty z NFZ, które określają limity finansowania świadczeń. W obecnej sytuacji musimy bardzo uważnie pilnować realizacji tych limitów, aby nie pogłębiać zadłużenia placówki. W praktyce oznacza to, że przyjęcia planowe będą realizowane do wysokości limitu wynikającego z kontraktu z NFZ – tłumaczy dyrektor tomaszowskiego szpitala.
Pacjenci, którzy zgłoszą się po wyczerpaniu wspomnianego limitu, będą rejestrowani na listę oczekujących i przyjmowani w kolejnych terminach, zgodnie z kolejnością oraz możliwościami finansowania świadczeń.
– Chcę jednak podkreślić, że w sytuacjach nagłych, zagrażających życiu lub zdrowiu, pomoc będzie udzielana niezwłocznie. Naszym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa pacjentów, ale jednocześnie musimy działać w realiach systemu finansowania ochrony zdrowia – dodaje.
Co może uratować szpital?
Zdaniem dra Dariusza Gałeckiego potrzebne są pilne decyzje na poziomie systemowym. Zapytany o najpilniejsze zmiany, które uratują szpital w Tomaszowie Lubelskim przed zapaścią, wymienia: terminową zapłatę za wszystkie wykonane świadczenia, uporządkowanie systemu wynagrodzeń w środowisku lekarzy, pielęgniarek i położnych oraz dostosowanie wyceny procedur medycznych do realnych kosztów ich wykonania.
Bez tego szpitale powiatowe mogą znaleźć się w jeszcze trudniejszej sytuacji. A dla mieszkańców takich miejscowości jak Tomaszów Lubelski oznaczałoby to jedno: większe problemy z dostępem do podstawowej opieki medycznej.

![Jarmark Susiecki z koncertem Zenka Martyniuka [ZDJĘCIA] Jarmark Susiecki z koncertem Zenka Martyniuka [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/04/28/sm-4x3-jarmark-susiecki-z-koncertem-zenka-martyniuka-zdjecia-1777385119-73.jpg)
![Piekło w Husynnem zaczęło się od wypalania traw [ZDJĘCIA] Piekło w Husynnem zaczęło się od wypalania traw [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/04/28/sm-4x3-pieklo-w-husynnem-zaczelo-sie-od-wypalania-traw-zdjecia-1777371087-0.jpg)
![Zachwycony Roztoczem! Zenek Martyniuk zwiedzał Szumy nad Tanwią [ZDJĘCIA] Zachwycony Roztoczem! Zenek Martyniuk zwiedzał Szumy nad Tanwią [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/04/27/sm-4x3-zachwycony-roztoczem-zenek-martyniuk-zwiedzal-szumy-nad-tanwia-zdjecia-1777293262-0.jpg)










![Zachwycony Roztoczem! Zenek Martyniuk zwiedzał Szumy nad Tanwią [ZDJĘCIA] Zenek Martyniuk po koncercie na Jarmarku Susieckim poznawał uroki Roztocza.](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/sm-4x3-zenek-martyniuk-zwiedzal-szumy-nad-tanwia-zdjecia-1777293202.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze