O zwycięstwo i awans na pucharowy szczebel wojewódzki walczyć będą Hetman Zamość i Tomasovia Tomaszów Lubelski.
Termin i miejsce rozegrania tego meczu ustalone zostały w środę, 25 marca podczas spotkania przedstawicieli obu klubów z działaczami Oddziału LZPN w Zamościu. Hetmana reprezentowali prezes Leszek Bartnicki i dyrektor zarządzający Piotr Welcz, natomiast Tomasovię – prezes Tomasz Walentyn. Klubowych działaczy w siedzibie Oddziału LZPN w Zamościu gościli wiceprezes ds. finansowych LZPN i dyrektor zamojskiego oddziału związku Tomasz Bondyra oraz koordynator rozgrywek piłkarskich w okręgu zamojskim Szymon Krupa.
CZYTAJ TEŻ: Piłka ręczna: Król z Padwy Zamość i przegrany turniej
Finał okręgowego Pucharu Polski wróci zatem do Zamościa po trzynastu latach. Poprzedni mecz finałowy rozgrywany był w maju 2013 r. Wówczas Hetman wygrał z Omegą Stary Zamość 2:0 (0:0), a bramki dla zamojskiego zespołu zdobyli Przemysław Gałka (z rzutu karnego) i Krystian Szura. W składzie Hetmana byli bracia Patryk i Dawid Dobromilscy, którzy dziś także występują w zespole z Zamościa.
Cztery lata później Hetman przegrał w finale z Tomasovią 2:4 (1:2). Mecz rozgrywany był na stadionie w Tomaszowie Lubelskim. Wcześniej zespoły z Zamościa i Tomaszowa mierzyły się ze sobą w ostatnim meczu pucharowych rozgrywek w okręgu trzy razy. Dwukrotnie wygrał Hetman (w 1977 i 1978 r.), a raz triumfowała Tomasovia (w 1981 r.).
CZYTAJ: Tenis stołowy: Trefl Zamość. Zdani nie tylko na siebie
W poprzednich trzynastu edycjach okręgowego Pucharu Polski finał cztery razy rozgrywany był w Werbkowicach, dwukrotnie w Tyszowcach, a rywalizacja toczyła się także w Różańcu, Tomaszowie Lubelskim, Hrubieszowie, Łaszczówce i Biłgoraju. W 2020 r. do finału nie doszło. Hetman zrezygnował z gry z Unią Hrubieszów.

Napisz komentarz
Komentarze