Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 05:53
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
50-lecie Zamojskiego Okręgowego ZPN

Sparta Łabunie i czasy, gdy premią były wędliny. W cyklu "Kroniki Tygodnia"

W 1996 r. Sparta Łabunie po raz pierwszy awansowała do klasy okręgowej. Cztery lata później osiągnęła największy sukces w swojej 75-letniej historii – zajęła drugie miejsce w „okręgówce”, a rywalizację o awans do IV ligi przegrała z Koroną Łaszczów różnicą zaledwie dwóch punktów.
Sparta Łabunie przed jednym z meczów w rundzie wiosennej sezonu 1995/1996. Stoją od lewej: Jan Lewicki (kapitan zespołu), Adam Niemczuk, Przemysław Michalak, Dariusz Grela, Paweł Pałka, Jerzy Wiater (zawodnik i sekretarz klubu), Jerzy Chmiel i Gabriel Sokołowski (prezes zarządu klubu).
Sparta Łabunie przed jednym z meczów w rundzie wiosennej sezonu 1995/1996. Stoją od lewej: Jan Lewicki (kapitan zespołu), Adam Niemczuk, Przemysław Michalak, Dariusz Grela, Paweł Pałka, Jerzy Wiater (zawodnik i sekretarz klubu), Jerzy Chmiel i Gabriel Sokołowski (prezes zarządu klubu). W dolnym rzędzie od lewej: Tomasz Pakuła, Dariusz Engiel, Adam Ciuraszkiewicz, Dariusz Policha, Zbigniew Wilczyński i Dariusz Dudek.

Autor: Adam Gąsianowski

Współtwórcą pierwszych sukcesów zespołu piłkarskiego z Łabuń był nieżyjący już Bolesław Sokołowski – właściciel lokalnej masarni „Masbol”. Klub sportowy z Łabuń przyjął nawet nazwę Sparta Masbol. 

– Gdy Bolesław Sokołowski zaczął wspierać klub, pojawiły się większe możliwości. Mogliśmy pozyskać kilku piłkarzy z Zamościa, młodych wychowanków Hetmana. Zawodnicy w końcu dostawali premie, także w postaci wyrobów wędliniarskich z niedziałającej już firmy Sokołowskiego – wspomina Jerzy Wiater, od wielu lat związany ze Spartą Łabunie, najpierw w roli piłkarza, a następnie trenera i działacza; były prezes i sekretarz, dziś członek klubowego zarządu.

Wtedy na Zamojszczyźnie działał jeszcze jeden klub piłkarski z niższych lig, występujący pod szyldem sponsora – Prywaciarz Tomaszów Lubelski. Właścicielem tego klubu był Jerzy Kowalski – tomaszowski przedsiębiorca z branży piekarniczej. Sparta Masbol spotykała się z Prywaciarzem w meczach towarzyskich. We wrześniu 1993 r. drużyny zmierzyły się ze sobą na stadionie OSiR w Zamościu, przed sparingiem drugoligowego wówczas Hetmana Zamość z występującą w ekstraklasie Stalą Mielec. Prywaciarz pokonał Spartę Masbol Łabunie 3:2 (2:1), a w zamian za możliwość występu w przedmeczu Hetmana ze Stalą Jerzy Kowalski i Bolesław Sokołowski przekazali na działalność zamojskiego klubu po półtora miliona starych złotych. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Wymarzone derby. Prywaciarz Tomaszów Lubelski w cyklu "Historia piłki nożnej"

– Mecze Sparty z Prywaciarzem miały dodatkowy prestiż właśnie ze względu na to, że oba zespoły były finansowane przez lokalnych przedsiębiorców. Z Prywaciarzem zagraliśmy dwa mecze w klasie A. Oba spotkania przegraliśmy. Najpierw spotkaliśmy się na boisku w Łabuniach, a w rewanżu, w rundzie wiosennej – w Bełżcu, bo tam wtedy Prywaciarz występował w roli gospodarza – opowiada Jerzy Wiater.

Z klasy B Sparta Masbol wyrwała się już na zawsze w 1993 r. Wtedy okazała się najlepsza w rozgrywkach grupy pierwszej. Wraz z drugim w tabeli Wrzosem Szyszków awansowała do klasy A. W dwóch kolejnych sezonach zespół z Łabuń w A-klasowych rozgrywkach zajmował piąte miejsce. Co ciekawe, na półmetku sezonu 1995/1996 też był w tabeli piąty, ale ze stratą zaledwie trzech punktów do zajmującego pierwszą pozycję Igrosu Krasnobród (był to pierwszy sezon, w którym za zwycięstwo zespoły otrzymywały trzy punkty, a nie – jak dotąd – dwa).

W trakcie zimowej przerwy w rozgrywkach nastąpiła zmiana szkoleniowca. Z zespołem pożegnał się Dariusz Kmiecik, a jego miejsce zajął Zbigniew Szymala – były piłkarz trzecioligowego Hetmana Zamość, późniejszy sędzia piłkarski. Przybyło kilku wychowanków zamojskiego klubu, m.in. środkowy obrońca Dariusz Engiel i lewoskrzydłowy Tomasz Pakuła. – Z meczu na mecz graliśmy coraz lepiej – wspomina Jerzy Wiater.

Poprawa gry korzystnie wpłynęła na zdobycz punktową. W rundzie jesiennej zespół wywalczył dwadzieścia punktów, a w rundzie wiosennej – dwadzieścia pięć. W efekcie drużyna zajęła drugie miejsce, premiowane pierwszym w dziejach łabuńskiego piłkarstwa awansem do klasy okręgowej. Na topie finiszował rewelacyjny wiosną Orzeł Tereszpol, który także po raz pierwszy w swojej historii uzyskał wtedy promocję do „okręgówki”.

PRZECZYTAJ: Piłka ręczna: Żywioł na trybunach. Padwa Zamość wygrała z Jurandem Ciechanów

Drużyna z Łabuń była najskuteczniejsza spośród wszystkich czternastu uczestników rozgrywek. W dwudziestu sześciu meczach strzeliła 74 gole. Aż 50 bramek zdobyli łącznie piłkarze pozyskani przez Spartę z zespołów z Komarowa. Były zawodnik Legionu Komarów Dariusz Dudek zaliczył dwadzieścia osiem trafień, były gracz Mleczarza Komarów Jerzy Chmiel – dwadzieścia dwa.

Prezesem Sparty był wówczas Gabriel Sokołowski, a w klubowym zarządzie działali także Zbigniew Nowogrodzki, Andrzej Skwarek i Waldemar Ciuraszkiewicz.

W debiutanckim sezonie w klasie okręgowej Sparta zajęła swoją ulubioną pozycję, czyli piątą. W kolejnych rozgrywkach była dziesiąta – tuż nad kreską, oddzielającą zespoły, które utrzymały się w „okręgówce”, od tych, które spadły do klasy A. Rok później finiszowała na jedenastej pozycji.

W sezonie 1999/2000 piłkarze z Łabuń zajęli najlepsze miejsce w 75-letnich dziejach klubu. Zakończyli rozgrywki na drugim miejscu, a rywalizację o awans do IV ligi przegrali z Koroną Łaszczów różnicą zaledwie dwóch punktów. O tym, jak silnym zespołem była wówczas Sparta, najlepiej świadczą ligowe wyniki. Z aspirującym do awansu Hetmanem II Zamość drużyna z Łabuń wygrała aż 7:0. Jeszcze wyższe zwycięstwa odniosła nad Ostoją Skierbieszów na wyjeździe i Orionem Dereźnia u siebie. W każdym z tych spotkań zdobyła dziewięć bramek, a nie straciła ani jednej.

Grającym trenerem Sparty był wówczas Marek Pogódź. Były zawodnik trzecioligowego Hetmana Zamość występował na pozycji środkowego obrońcy, choć wcześniej był graczem ofensywnym. Skutecznością nadal błyszczał Jerzy Chmiel. Strzelał gole jak na zawołanie. Mocnymi punktami zespołu byli też piłkarze wychowani w zamojskim Hetmanie, m.in. Jarosław Dynamus (miał za sobą występy w dawnej II lidze), Andrzej Kozłowski i Sebastian Sadło. Bramki strzegł wychowanek Granicy Lubycza Królewska Robert Kędziora, dziś ceniony i doświadczony sędzia piłki nożnej.

W 2002 r. Sparta spadła do klasy A. Do „najciekawszej ligi świata” powróciła osiem lat później. Po pięciu sezonach znów pożegnała się z „okręgówką”. Awans do tej ligi wywalczyła jeszcze cztery razy – w 2018, 2021, 2023 i 2025 r. Trzy poprzednie wejścia skończyły się tylko rocznym pobytem. Obecnie drużyna z Łabuń rozgrywa swój piętnasty sezon w najwyższej w okręgu klasie rozgrywkowej. I przygotowuje się do jesiennych obchodów jubileuszu 75-lecia działalności.

Chociaż w Łabuniach piłka nożna była już w latach czterdziestych, to jednak w zorganizowanej formie uprawiana jest od 1951 r. Wtedy powstał LZS Łabunie, z czasem zarejestrowany pod nazwą Sparta.

PRZECZYTAJ: Twierdza Zamość niezdobyta. 50-lecie Zamojskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej

„Początki piłki nożnej w Łabuniach sięgają lat czterdziestych XX wieku, być może już przed wojną kopano jakąś piłkę lub coś, co mogło ją przypominać, jakąś szmaciankę. Wiadomo, że skórzaną piłkę miał ksiądz Zygmunt Tchórzewski. Wiadomo nawet, kto upuścił z niej powietrze, ale o tym sza. Można też powiedzieć (i nie będzie to duża przesada), że piłka nożna wyszła z domu Sokołowskich (dwóch domów). Wyszli też razem z tą piłką piłkarze: Aleksander, Antoni, Bolesław, Edward, Gabriel, Mieczysław, Kazimierz, Tadeusz. Później Piotr, Jerzy, Krzysztof. 

Do chłopaków Sokołowskich dołączali inni – z Łabuniek, Wólki Łabuńskiej, Wierzbia, Zamościa, ale trzon zespołu stanowili gminniacy. Pierwsze nieśmiałe kopanie piłki miało miejsce w okolicach Urzędu Gminy Łabunie. Poważne mecze rozgrywano na byłym lotnisku. Kolejne pole zmagań znajdowało się przy obecnej ulicy Świerkowej. Następne w latach 1956-1957 zlokalizowano w miejscu dzisiejszego boiska. Pługiem konnym przygotowywano teren przekazany przez PGR. Karczowano orzechy, porzeczki. W latach 1999-2001 zmieniono orientację stadionu i jego wymiary. Pierwszą szatnią był ganek u Sokołowskich. 

Później spodenki zmieniano w świetlicy nieistniejącego już budynku przy skwerku. Przebierano się też przy boisku na buchcie, a jak było trzeba, to zwijało się kalesony w pobliskich zaroślach. Każdy grał, jak umiał i w czym miał. Wszystko z miłości do piłki. Karta informacyjna o założeniu LZS Łabunie, prawdopodobnie spłonęła. Na pewno widniały na niej dwa nazwiska członków założycieli Bogdana Rękasa i Gabriela Sokołowskiego – przypomina sobie Tadeusz Sokołowski. Za datę założenia przyjmuje się rok 1951. Zespół występował wówczas w rozgrywkach klasy C, prezesem był Gabriel Sokołowski.

CZYTAJ: Piłkarska klasa okręgowa. BKS Bodaczów nie chce awansować do IV ligi, bo gmina mało daje

 Mecze były rozgrywane na nieistniejącym już boisku przy lotnisku wojskowym z czasów II wojny światowej. Na mecze do Łabuniek czy Ruszowa można było pojechać rowerem. Na Płoskie, do Zawady jeżdżono furmanką, m.in. z Leonem Gałanem. Później Żukiem, Lublinkiem – kierowcą był Józef Horaczek, także Starem – na ten transport trzeba było zapracować, więc pracowali. W zamian dyrektor Śpiewak pozwalał wypożyczyć samochód. Jeździli też Autonaprawą. Autobus PKS załatwiał prezes Sokołowski” – czytamy w publikacji autorstwa Piotra Pieli, wydanej w 2015 r. na jubileusz 65-lecia Sparty.

Warto wspomnieć o jeszcze jednym wydarzeniu z historii piłki nożnej w Łabuniach. Trzeba jednak nakreślić jego tło. Otóż do 1975 r. w Zamościu działał podokręg Lubelskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej. Działacze piłkarscy z Zamojszczyzny organizowali rozgrywki piłkarskie klasy B i C. Za wyższe odpowiadał związek wojewódzki. Gdy 1 czerwca 1975 r. weszła w życie reforma administracyjna kraju, znosząca trójstopniową strukturę (województwa, powiaty, gminy) na rzecz dwustopniowej (województwa, gminy), to podokręg zamojski LOZPN przestał działać, a Chełmsko-Zamojski Okręgowy Związek Piłki Nożnej z siedzibą założony został rok później. 

W sezonie przejściowym 1975/1976 najwyższą klasę rozgrywkową w woj. zamojskim nadzorowało nowo powstałe Wojewódzkie Zrzeszenie LZS w Zamościu. Rywalizacja odbyła się w dwóch grupach, liczących po dziesięć zespołów. W grupie pierwszej występował LZS Łabunie. Zajął siódme miejsce. Lokalny rywal, czyli LZS Łabuńki, uplasował się na czwartej pozycji. W sezonie 1977/1978 LZS Łabuńki uczestniczył w rozgrywkach klasy wojewódzkiej A. Rywalizował m.in. z Tomasovią, Ładą Biłgoraj, Roztoczem Szczebrzeszyn, Unią Hrubieszów i Hetmanem II.

Sparta Łabunie 1995/1996

Mariusz Bucior, Rafał Bucior, Jerzy Chmiel, Adam Ciuraszkiewicz, Robert Czekierda, Dariusz Dudek, Dariusz Engiel, Robert Gmitruk, Dariusz Grela, Tomasz Janda, Mirosław Jargieło, Jan Lewicki, Jan Maksymiec, Jacek Małys, Przemysław Michalak, Adam Niemczuk, Tomasz Nowogrodzki, Mirosław Pacaj, Tomasz Pakuła, Paweł Pałka, Adam Paszkowski, Leszek Paszkowski, Andrzej Płaza, Dariusz Policha, Tomasz Skiba, Krzysztof Sokołowski, Mirosław Sokołowski, Piotr Sokołowski, Zbigniew Szymala, Bogusław Wiater, Jerzy Wiater, Zbigniew Wilczyński, Mirosław Wnuk, Tomasz Wnuk, Robert Wszoła.

 

Sparta Łabunie 1999/2000

Tadeusz Bondyra, Marcin Brodaczewski, Łukasz Burdzy, Jerzy Chmiel, Łukasz Cymiński, Tomasz Drączkowski, Jarosław Dynamus, Dariusz Grela, Robert Kędziora, Wojciech Kitka, Andrzej Kozłowski, Jacek Makowski, Jan Maksymiec, Paweł Małys, Marcin Michoński, Marcin Miller, Radosław Momot, Adam Niemczuk, Krzysztof Niemczuk, Tomasz Nowogrodzki, Tomasz Pakuła, Paweł Pałka, Marek Pogódź, Dariusz Policha, Krzysztof Puzio, Sebastian Sadło, Piotr Wawręty, Bogusław Wiater, Mirosław Wnuk.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Nowoczesny dom o powierzchni 176 m² z zadbaną działką | Hrubieszów Cena: 890000 PLN Prezentujemy Państwu zadbany, gotowy do zamieszkania dom wolnostojący z użytkowym poddaszem, położony w Hrubieszowie przy ul. W. Jagiełły, na osiedlu Jagiellońskim.Dom o powierzchni 176 m² posadowiono na dużej, ogrodzonej i zagospodarowanej działce o powierzchni 33 arów (3300 m²).Nieruchomość łączy komfort przestronnego domu, prywatność dużej posesji i bliskość miejskiej infrastruktury. To propozycja dla osób, które szukają przestronnego domu dla rodziny, cenią sobie dużą ilość zielonej przestrzeni i możliwość wypoczynku we własnym ogrodzie, a jednocześnie chcą zachować wygodny dostęp do miasta. Funkcjonalny układ dwóch kondygnacji pozwala na komfortowe oddzielenie części wspólnej od bardziej prywatnej. Dom może być również dobrym rozwiązaniem dla rodziny wielopokoleniowej lub osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do pracy, nauki czy przyjmowania gości.Dużym atutem jest funkcjonalny parter przystosowany dla osób z trudnościami z poruszaniem się – zastosowano tutaj bezprogową przestrzeń oraz drzwi o szerokości 90 cm, co ułatwia swobodne przemieszczanie się po tej kondygnacji.PARAMETRY DOMUbudynek wolnostojący, murowany, podpiwniczonypowierzchnia mieszkalna domu: 176 m² (parter + użytkowe poddasze),dodatkowo 56 m² piwnicy z pomieszczeniami gospodarczymi i kotłownią,stan: gotowy do zamieszkania,własne centralne ogrzewanie - piec zasypowy na ekogroszek,ogrzewanie podłogowe,monitoringokna PCV trzyszyboweelewacja ocieplona styropianem, na zewnątrz pokryta tynkiem strukturalnym; stropodach ocieplony wełną mineralną o podwyższonych parametrach instalacje elektryczna, hydrauliczna, grzewcza i piec pochodzą z 2017 rokuDom w obecnym kształcie powstał w 2017 roku w wyniku gruntownej przebudowy, kapitalnego remontu oraz rozbudowy istniejącego, niewielkiego domu murowanego. Z pierwotnego budynku zachowano jedynie część konstrukcji murowanej – fundamenty zostały odpowiednio zaizolowane, wykonano nowe wylewki, a całość została poddana kompleksowej modernizacji i rozbudowie. W ramach inwestycji dom został powiększony o znaczną część parteru, całe poddasze i taras, dzięki czemu uzyskał zupełnie nową bryłę, funkcjonalność i standard. Zastosowano nowoczesne rozwiązania budowlane i instalacyjne, a nieruchomość została wykończona z dbałością o estetykę i detale.W praktyce jest to dom o standardzie i charakterze współczesnego budynku, który od 2017 roku funkcjonuje w obecnej formie. Jest zadbany, gustownie wykończony i gotowy do zamieszkania bez konieczności przeprowadzania dodatkowych prac remontowych.UKŁAD DOMUDom posiada przestrzeń mieszkalną na dwóch kondygnacjach. Parter stanowią pomieszczenia z . Cała kondygnacja została przystosowana do potrzeb osób z trudnościami w poruszaniu się – bezprogowa przestrzeń oraz drzwi o szerokości 90 cm zapewniają wygodną komunikację.Na parterze znajdują się:3 pokoje, w tym jeden z wyjściem na balkon,kuchnia,korytarz,łazienka.Użytkowe poddasze stanowi dodatkową, niezależną strefę domu, którą można wykorzystać jako część prywatną, pokoje dla dzieci, gabinet lub przestrzeń dla gości. Na poddaszu znajdują się:3 pokoje,garderoba,łazienka,hol.Obie kondygnacje łączy gustowna klatka schodowa ze schodami wykończonymi naturalnym drewnem, stanowiąca elegancki element wnętrza.Przestrzeń do wypoczynkuBezpośrednio przy domu znajduje się wyjątkowy, 50 metrowy zadaszony taras, który tworzy naturalne przedłużenie przestrzeni mieszkalnej i pozwala komfortowo spędzać czas na świeżym powietrzu.Na terenie posesji znajduje się również:wybrukowane teren przygotowany pod wolnostojący basen,miejsce na ognisko lub grilla,plac zabaw – idealny dla dzieci,część rekreacyjna,liczne nasadzenia, krzewy ozdobne i drzewa owocowe.Całość otoczona jest zielenią i kwiatami, dzięki czemu posesja zapewnia przyjemną atmosferę, prywatność i możliwość wypoczynku w spokojnym otoczeniu.DZIAŁKA I MEDIApowierzchnia działki: 33 ary / 3300 m²działka jest ogrodzona i zagospodarowanana posesję prowadzi zautomatyzowana brama, furtka wyposażona jest w domofonpodjazd i ciągi piesze przy domu wyłożone są kostką brukową, podjazd i miejsca postojowe utwardzonedziałka jest monitorowana nowoczesnym systemem kamerenergia elektryczna: z sieciwoda: z sieci miejskiej oraz na potrzeby gospodarcze własna studniakanalizacja: szamboDuża powierzchnia działki daje wiele możliwości wykorzystania – od rodzinnego wypoczynku i rekreacji, przez ogród, aż po stworzenie własnej, prywatnej przestrzeni do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Dojrzała zieleń, drzewa owocowe, nasadzenia i ogrodzenie sprawiają, że posesja jest już zagospodarowana i nie wymaga tworzenia ogrodu od podstaw.LOKALIZACJADom położony jest przy ul. W. Jagiełły, na osiedlu Jagiellońskim w Hrubieszowie, na spokojnych obrzeżach miasta. Otoczenie zieleni i drzew pozwala cieszyć się spokojem oraz prywatnością. Jednocześnie, dojazd do centrum Hrubieszowa zajmuje kilka minut samochodem, dzięki czemu mieszkańcy mogą wygodnie korzystać ze sklepów, szkół, usług i pozostałych punktów infrastruktury miejskiej.Ta nieruchomość będzie odpowiednia dla rodziny lub osób szukających stworzenia własnego miejsca do pracy, z wykorzystaniem dostępnej przestrzeni zarówno domu jak i działki.Dom jest zadbany i nowoczesny, nie wymaga pilnych nakładów. Dużemy metraż pozwoli wygodnie mieszkać tu nawet większej rodzinie, oferując przestronne i funkcjonalne wnętrza. Co ważne, dom charakteryzuje się też niskimi kosztami utrzymania a własne ogrzewanie gwarantuje niezależność. To idealne miejsce dla osób ceniących spokój, przestrzeń i bliskość natury.Zapraszam na prezentację, to miejsce zasługuje by zobaczyć je na żywo.Justyna Łagoda 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322- 400 ZamośćPomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości.Nasz doradca kredytowy bezpłatnie pomoże Ci sprawdzić zdolność kredytową i przedstawi najkorzystniejszą ofertę z ponad 10 banków!Posiadasz podobną nieruchomość? Zadzwoń i skorzystaj z bezpłatnej konsultacji, gdzie odpowiem na pytania dotyczące Twojej nieruchomości, jej ceny oraz procesu sprzedaży.. Data dodania ogłoszenia: 18.09.2026 Nowoczesny dom o powierzchni 176 m²  z zadbaną działką | Hrubieszów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wstyd. Treść komentarza: Przelewał mu kolega Ziobro( poprawnie )sory. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:35 Źródło komentarza: Atak w opactwie w Jarosławiu. Nie żyje ksiądz. Tusk: morderca będzie ukarany z całą surowością Autor komentarza: Wstyd. Treść komentarza: Chore myślenie szwejka ! Jaki z Olszewskiego ksiadz jezeli miał brudne rece . Ktory razem z urzędniczkami i konta tatusia przehulał 100- miln. złotych ktory przelewał mi kolega Ziobro ktory jak szczur z Romanowskim uciekli za granice . Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:18 Źródło komentarza: Atak w opactwie w Jarosławiu. Nie żyje ksiądz. Tusk: morderca będzie ukarany z całą surowością Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: według lewaków wszelkiej maści hasło pewnie brzmi czy powinno brzmieć Polska dla tęczaków. przepowiednia tych czasów https://www.youtube.com/watch?v=ACUjQ6nD0-c Data dodania komentarza: 27.09.2026, 17:32 Źródło komentarza: Zamość: Skazana nieprawomocnym wyrokiem Oliwia Olejniczak wyróżniona za „niezłomną postawę” Autor komentarza: Z Treść komentarza: Przepisowa odpowiedź Miasta. Wzorcowe zagadanie tematu. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 15:14 Źródło komentarza: Spór o imprezy na dawnym cmentarzu żydowskim w Zamościu. Miasto odpowiada Autor komentarza: FRANEK Treść komentarza: Nie można uzywac hasła POLSKA DLA POLAKÓW?! To dla kogo ma byc Polska? To jest nawoływanie do nienawiści? BRAWO OLIWIA!!! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:15 Źródło komentarza: Zamość: Skazana nieprawomocnym wyrokiem Oliwia Olejniczak wyróżniona za „niezłomną postawę” Autor komentarza: do trolla z piątej kolumny Treść komentarza: umiesz czytać? to ukrainiec zamordował Polaka a nie odwrotnie Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:10 Źródło komentarza: Atak w opactwie w Jarosławiu. Nie żyje ksiądz. Tusk: morderca będzie ukarany z całą surowością
Reklama
Reklama
Reklama