Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 05:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Tylko w "Kronice Tygodnia"

Wymarzone derby. Prywaciarz Tomaszów Lubelski w cyklu "Historia piłki nożnej"

Do debiutanckiego sezonu w klasie okręgowej Prywaciarz Tomaszów Lubelski przystąpił z konkretnym planem. – Właściciel klubu Jerzy Kowalski marzył o derbowym meczu z Tomasovią. Było to możliwe tylko w IV lidze. Musieliśmy zatem awansować – wspomina Zbigniew Ulanowski, który wraz ze startem sezonu 1995/1996 rozpoczął swoją karierę trenerską.
Prywaciarz Tomaszów Lubelski przed jednym z meczów w sezonie 1995/1996.
Prywaciarz Tomaszów Lubelski przed jednym z meczów w sezonie 1995/1996. Stoją od lewej: Zbigniew Ulanowski (trener), Grzegorz Nowosad, Sylwester Malowany, Tomasz Różycki, Waldemar Dziupiński, Tomasz Chromiec, Dariusz Wicijewski i Waldemar Węgrzyn (kierownik drużyny). W dolnym rzędzie od lewej: Michał Gontarz, Robert Podolak, Ireneusz Baran, Mirosław Lipiec, Edward Mazur, Krzysztof Pogłodziński i Adam Pogłodziński.

Jerzy Kowalski przestał już się bawić w trenerkę. Do swojego zespołu wprowadził ogromną dawkę profesjonalizmu. Po awansie do „okręgówki” prowadzenie drużyny powierzył właśnie Ulanowskiemu, który musiał przedwcześnie zakończyć karierę piłkarską z powodu ciężkiej kontuzji. A od piłkarzy, których sprowadził, wymagał regularnego udziału w treningach. Oczywiście nie od wszystkich. Były reprezentant Polski, rezerwowy bramkarz na mistrzostwach świata w 1974 r. Zygmunt Kalinowski traktowany był ulgowo. Przyjeżdżał tylko na niektóre mecze. 

– Mieliśmy zespół złożony z zawodników, którzy dobrze wiedzieli, o co w piłce nożnej chodzi, i nie trzeba było wiele im tłumaczyć. Ci piłkarze zdawali sobie sprawę z tego, że na boisku trzeba „zasuwać”. A żeby „zasuwać”, należało być w dobrej formie. Kowalski był zdania, że w „okręgówce” drużyna musi trenować. Z Hetmana pozyskał pięciu młodych piłkarzy – Engiela, Lipca, Naczasa, Trześniowskiego i Wlazia. Osobiście jeździł po nich do Zamościa, by mogli systematycznie trenować. Zajęcia szkoleniowe prowadziłem na boisku w Łaszczówce lub obok liceum „na górce”, tam, gdzie dzisiaj jest boisko ze sztuczną murawą. Mecze w roli gospodarzy rozgrywaliśmy na stadionie OSiR Tomasovia – tłumaczy trener Ulanowski.

Na rundę wiosenną Prywaciarz wypożyczył z drugoligowej Avii Świdnik trzech młodych graczy – bramkarza Roberta Nastaja oraz Mariusza Kalickiego i Tomasza Wójcika. W zespole z Tomaszowa Lubelskiego zagrał także weteran drugoligowych boisk – Andrzej Wilk z Avii. 

PRZECZYTAJ: Z siódmego na pierwsze. Orzeł Tereszpol w cyklu "Historia piłki nożnej"

– Ci trzej młodzi piłkarze trenowali z pierwszym zespołem Avii. Jeśli chodzi o Wilka, to kompletnie nie pamiętam go w naszej drużynie. Kowalski, gdy miał kaprys, to sprowadzał na jeden mecz tej klasy zawodników. Kalinowski był u nas rzadkim gościem. Tak, jak ci piłkarze ze Świdnika, przyjeżdżał tylko na mecze. Jeździł wtedy niemal co weekend z Orłami Górskiego na mecze pokazowe i towarzyskie – mówi trener Ulanowski.

Kadrę Prywaciarza osobiście budował właściciel klubu. – Ja do transferów się nie wtrącałem. Muszę jednak przyznać, że wszystkie transfery, dokonane przez Kowalskiego, były trafione. Gdy awansowaliśmy do IV ligi, to przybyli do nas Robert Martyniuk i Witold Malec z Tomasovii, a także bramkarz Mariusz Sokołowski i Tomasz Bakuniak z Echa Zawada. Ci czterej piłkarze okazali się sporym wzmocnieniem naszej na IV ligę. Na początku czwartoligowych rozgrywek całkiem nieźle punktowaliśmy – wspomina Ulanowski.

Na inaugurację sezonu w klasie okręgowej Prywaciarz zagrał właśnie z Echem. Sokołowski i Bakuniak dali się we znaki tomaszowskiemu beniaminkowi, który uchodził nie tylko za faworyta tego meczu, ale także całych rozgrywek. Mecz na boisku w Zawadzie zakończył się remisem 2:2 (1:1). Bakuniak, który był wówczas grającym trenerem Echa, strzelił pierwszą bramkę dla tego zespołu. Z kolei Sokołowski swoimi udanymi interwencjami uchronił swoją ekipę przed porażką. Relacjonująca to spotkanie „Kronika Tygodnia” z 22 sierpnia 1995 r. pisała, że oba zespoły zaprezentowały poziom na miarę czołówki klasy okręgowej. 

– Sokołowski uratował drużynie z Zawady jeden punkt – wspomina Ulanowski.

Na półmetku sezonu pierwszy w tabeli był Kryształ Werbkowice (29 punktów). Prywaciarz ukończył rundę jesienną na drugiej pozycji (28 punktów). Podopieczni trenera Ulanowskiego wygrali osiem spośród trzynastu meczów. Cztery razy zremisowali. Raz zeszli z boiska pokonani. Przegrali jedynie z Kryształem w Werbkowicach 1:2. 

Na trzeciej pozycji uplasował się Sokół Zwierzyniec (27 punktów). Na kolejkę przed zakończeniem rundy zespół ze Zwierzyńca przewodził ligowej stawce. Na finiszu rundy Prywaciarz rozgromił lidera aż 8:0. Trzy bramki zdobył Jacek Gontarz, a po jednej – Grzegorz Nowosad, Adam Pogłodziński (z karnego), Dariusz Wicijewski, Dariusz Trześniowski i bramkarz Kalinowski (z karnego). Pod koniec pierwszej części spotkania Pogłodziński ukarany został czerwoną kartką za faul na piłkarzu Sokoła bez piłki. Choć piłkarze z Tomaszowa grali w składzie liczącym dziesięciu zawodników, to jednak po przerwie dołożyli rywalom cztery bramki.

PRZECZYTAJ; Mały zaczął, Mały skończył. Z cyklu "Historia piłki nożnej" w Kronice Tygodnia

W rundzie wiosennej Prywaciarz zanotował dziewięć zwycięstw, trzy wyniki nierostrzygnięte i jedną porażkę. Wiosną 1996 r. sposób na Prywaciarza ponownie znalał tylko Kryształ. W wiosennej potyczce rewanżowej drużyna, którą prowadził trener Marian Cisło z Hrubieszowa, wygrała w Tomaszowie z beniaminkiem 4:2. Dwie bramki dla Prywaciarza zdobył Adam Pogłodziński. Dwa razy bramkarza Nastaja pokonał Dariusz Jachymek, po golu dla gości strzelili także Tomasz Różniatowski i Sławomir Kotko. Co ciekawe, Jachymek ustalił wynik meczu na 4:2 dla Kryształu bezpośrednim zagraniem piłki z rzutu rożnego. To był jeden z nielicznych w sezonie słabszych występów teamu Kowalskiego.

W ostatnim w rozgrywkach meczu w Tomaszowie Lubelskim „prywaciarze” wykazali się niebywałą skutecznością. Pokonali Alwę Brody Małe 15:0. Cztery gole strzelił Edward Mazur, po trzy Mirosław Lipiec i Adam Pogłodziński, a po jednym – Krzysztof Pogłodziński, Jacek Gontarz, Michał Gontarz i Ireneusz Baran. „Swojaka” zaliczył Mariusz Węgrzyn, który później został sędzią piłkarskim.

Podopieczni trenera Ulanowskiego finiszowali w niedzielę, 23 czerwca 1996 r. wyjazdowym bezbramkowym remisem z Sokołem. Zakończyli rozgrywki na drugim miejscu, za Kryształem. Oba zespoły zdobyły po 58 punktów i razem awansowały do klasy międzyokręgowej.

PRZECZYTAJ: Stół suto zastawiony. Z cyklu "Historia piłki nożnej" w Kronice Tygodnia

Cztery dni przed ostatnim ligowym występem w sezonie Prywaciarz także zagrał w Zwierzyńcu. Po raz trzeci w historii awansował do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Na stadionie Sokoła zagrał z Ładą Biłgoraj. Tomaszowianie przegrali tę potyczkę 0:2. Obie bramki zdobył Dariusz Sajdak, mający w swoim piłkarskim dorobku 133 mecze i 35 goli w ekstraklasie, w Stali Stalowa Wola i Stali Mielec. 

– Nie mieliśmy szans na zwycięstwo w tym finale. Łada była wtedy dobrym trzecioligowcem – mówi Ulanowski.

Zespół z Biłgoraja objął prowadzenie już w 3 minucie. Tak szybko strzelony gol „ustawił” sytuację na boisku. „Łada cofnęła się na własną połowę i grała z kontry. Piłkarze Prywaciarza usiłowali doprowadzić do zmiany niekorzystnego dla nich rezultatu, jednak ich ataki w większości kończyły się jeszcze przed polem karnym Łady” – pisała „Kronika Tygodnia” z 25 czerwca 1996 r.

Jerzy Kowalski doczekał się ligowych derbów Tomaszowa Lubelskiego. Do spotkania Prywaciarza z Tomasovią doszło 13 października 1996 r. (niedziela) w dziesiątej kolejce rozgrywek chełmsko-zamojskiej klasy międzyokręgowej. Pełniący obowiązki gospodarza Prywaciarz przegrał 1:4 (0:3). – W tych derbach znalazłem się po przeciwnej stronie barykady. Robotę w Tomasovii stracił trener Waldemar Kołcun, a ja zająłem jego posadę – wspomina Ulanowski.

Łada Biłgoraj – Prywaciarz Tomaszów Lubelski 2:0 (2:0)

19 czerwca 1996 (środa), Zwierzyniec (stadion przy ul. Armii Krajowej).

Gole: 1:0 Dariusz Sajdak 3, 2:0 Dariusz Sajdak 38.

Łada: Zdzisław Stec – Mariusz Kasza, Dariusz Liśkiewicz, Krzysztof Wlaź, Jarosław Hasiak – Mariusz Rybak, Andrzej Wachowicz (Rajmund Gorczyca), Ireneusz Suchowierzch (Cezary Iwanek), Jan Rochecki – Konrad Lechowicz, Dariusz Sajdak; trener Wiesław Wieczerzak.

Prywaciarz: Zygmunt Kalinowski – Dariusz Trześniowski, Grzegorz Nowosad, Krzysztof Pogłodziński, Tomasz Chromiec – Mirosław Lipiec (Robert Podolak), Jacek Gontarz, Adam Pogłodziński, Michał Gontarz – Edward Mazur, Dariusz Wicijewski; trener Zbigniew Ulanowski.

Sędziował: Grzegorz Podgórski (Zamość).

Prywaciarz Tomaszów Lubelski 1995/1996

Ireneusz Baran (ur. 1980), Tomasz Chromiec (1975), Edward Czerniak (1958), Waldemar Dziupiński (1968), Dariusz Engiel (1975), Jacek Gontarz (1967), Michał Gontarz (1979), Mariusz Kalicki (1973), Zygmunt Kalinowski (1949), Jerzy Kowalski (1945), Konrad Krawczyk (1960), Piotr Kulas (1973), Krzysztof Laskowski (1966), Mirosław Lipiec (1975), Krzysztof Malec (1969), Mariusz Malec (1964), Sylwester Malowany (1976), Edward Mazur (1973), Grzegorz Mróz (1971), Krzysztof Naczas (1974), Robert Nastaj (1976), Grzegorz Nowosad (1970), Tomasz Podkowiński (1978), Robert Podolak (1978), Adam Pogłodziński (1975), Krzysztof Pogłodziński (1962), Tomasz Różycki (1977), Dariusz Trześniowski (1973), Dariusz Wicijewski (1967), Andrzej Wilk (1963), Tomasz Wlaź (1973), Tomasz Wójcik (1977).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wisła Płock Treść komentarza: Mijają lata , zmieniają się twarze , milicjant wykona , co rudy folksdojcz rozkaże ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 21:30 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Shady Treść komentarza: Dawid Szponar to nasz magik 💚❤️ Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:14 Źródło komentarza: Uśmiech Fortuny. Olimpiakos wygrał po raz trzeci, a Graf sensacyjnie poniósł pierwszą porażkę Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny zwący siebie Polak, jak rozumiem to jesteś przybocznym GRASANTEM imć Pana Nawrockiego, któren zgodnie z „rycerską” tradycją lubi sprawiać łomot BIAŁOGŁOWOM oraz Kosmitom. Wybacz, ale gdy widziałem jak mężnie jedna BIAŁOGŁOWA stanęła w obronie TK a wobec takiego faktu potem Pan Nawrocki miał się z pyszna, to uważam, że chyba jednak bez stosownych kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady. Więcej Tobie powiem, każdy Kosmita ma na swym wyposażeniu PIORUNIRATOR ODOROWY tumanizujący dokumentnie adwersarza, więc wybacz, strachu w nas nie ma. To po pierwsze. Po drugie, próbujesz WYZYWACTWA, ale sam musisz przyznać, że jakoś tak nie bardzo ono Tobie wychodzi. Takie ono jakieś nijakie i byle, jakie. Miałkie ono, to twoje WYZYWACTWO i wcale niesoczyste. Widać braki w wykształceniu. Nie żebym się czepiał lub szydził. Teraz jestem jak najdalszy od tego, bo mam nadzieję, że jak trochę literatury zgłębisz, to następnym razem się podciągniesz. Wybacz, ale dziś PAŁA. Po trzecie, Szanowny zwący siebie Seba, cieszę się, że moja forma literacka szyderiady sarkastycznej Tobie przypadła do gustu, ale uczulam Ciebie, że najłatwiej jest równać do najgorszych. To, że Pan Polak wykazał się brakiem kultury, to Ty też chcesz być taki jak On? Zapewniam Ciebie, nie warto i proszę, przemyśl tą sprawę. Teraz zaś pożegnam się i życzę wszystkim pięknych snów. Dobranoc. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:06 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Seba. Treść komentarza: Jaki z Ciebie Polak bezczelna gnido smrodzie o parszywym pysku jak i ci ktorych popierasz takiego sutenera i alfonsa z Grand Hotelu w Sopocie . Ten czlowiek nie ma honoru i wstydu za grosz . Pluc wam w oczy a jeden z drugim powiesz ze pada deszcz , a Kosmita napisał sluszna prawde i go popieram a ciebie to zabolalo. A Ty blaznie i prorosyjski patolu z obsrana koszula w zębach przynosisz wstyd stojąc jak śmiec pod brama Trybunału Konstytucji w W-wie . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:56 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Polak Treść komentarza: On nic nie musi mieć w rękach , wystarczy że podszedł by do ciebie to byś się Zesrał jak czarzasty w POlu , POtem by ci tylko dał z plaskacza aż byś w to gówno siadł lewaku ! Ale tego nie zrobi , bo nie będzie se w gównie babrał , dlatego stój jak obsrany uj na paradzie pedalskiej ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:07 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Do pampersa vel folksdojcza Treść komentarza: A ty powiedz starej żeby tak często koloru szminki nie zmieniała Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:06 Źródło komentarza: Tajemnicze zaginiecie nad Bugiem, czy rzeka skrywa tajemnicę? Mija rok od zaginięcia Damiana
Reklama
Reklama
Reklama