Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 22:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
- Narodzenie Jezusa w Betlejem jest częścią Bożego planu, i tak powinniśmy to postrzegać - mówi o. Robert Danieluk

W kościele trzeba się od czasu do czasu uśmiechać. Rozmowa z jezuitą o. Danielukiem

Z o. Robertem Danielukiem jezuitą pochodzącym z Terespola, rektorem Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych Collegium Bobolanum, o tym jak przeżywanie Bożego Narodzenia zmieniało się na przestrzeni wieków, co jest najważniejsze w święta, jak sztuka może przybliżać nas do Boga i jaki jest przekaz św. Ignacego Loyoli, założyciela zakonu jezuitów - rozmawia Anna Chodyka.
W kościele trzeba się od czasu do czasu uśmiechać. Rozmowa z jezuitą o. Danielukiem
- O tym samym, co malarz Breugel, poeta Twardowski czy pisarz Dickens, traktuje jedna z propozycji modlitewnych, którą znajdujemy w Ćwiczeniach duchownych św. Ignacego Loyoli - przekazuje o. Robert Danieluk

Autor: archiwum o. Roberta Danieluka

Czy obchodzenie świąt Bożego Narodzenia zmieniało się na przestrzeni wieków?

Najważniejszą prawdą wiary chrześcijańskiej jest prawda o zmartwychwstaniu Chrystusa. Dlatego pierwsi chrześcijanie pamiętali przede wszystkim o Wielkanocy, podczas gdy praktyka obchodzenia Bożego Narodzenia jest trochę późniejsza. Ale to chyba normalne, że w naszym przeżywaniu wiary jest pewien rozwój i dlatego na przestrzeni wieków mamy tu do czynienia we wspólnocie Kościoła z jakimś postępem. Po prostu w zależności od różnych okoliczności zwracamy uwagę na te lub inne aspekty chrześcijaństwa i żyjemy nimi bardziej, niż czymś, co kiedyś było ważne dla naszych przodków, albo co będzie ważne za jakiś czas, a o czym dzisiaj niekoniecznie myślimy.

Jakże brzemienną w skutkach okazała się np. w XIII w. propozycja św. Franciszka z Asyżu, który zorganizował po raz pierwszy inscenizację szopki bożonarodzeniowej! Dziś traktujemy to jako nieodłączną część świąt i to prawda, ale to przecież zasługa tego wielkiego świętego.

Co jest najważniejsze w czasie świąt Bożego Narodzenia?

O tym, co ważne w przeżywaniu Bożego Narodzenia, traktuje Pismo Święte. O tym mówi mądra teologia akademicka, kościelne przepisy dotyczące np. liturgii sprawowanej w naszych świątyniach, ale też literatura, poezja i sztuka.

W 1566 r. flamandzki malarz Pieter Breugel starszy namalował obraz „Spis ludności w Betlejem” (dziś znajduje się w muzeum w Brukseli). Artysta przedstawił znany nam z Ewangelii wg św. Łukasza epizod o spisie ludności zarządzonym przez władze akurat w czasie, gdy miał się urodzić Pan Jezus. Namalowana scena nie pasuje jednak żadną miarą do Ziemi Świętej. Ja sam wprawdzie nigdy tam nie byłem, ale ci którzy byli zgodzą się, że to co Breugel przedstawia ma się nijak do wyglądu dzisiejszego czy ówczesnego Betlejem. Malarz przedstawia raczej jakąś wioskę niderlandzką w zimowej scenerii. Widać śnieg okrywający ziemię i dachy domów, bezlistne o tej porze roku drzewa, zamarzniętą rzekę lub staw, z czego korzystają zajęci swoimi sprawami ludzie przechodząc na skróty, no i oczywiście dzieci bawiące się na ślizgawce, a na horyzoncie zachodzące słońce. Można powiedzieć, że patrząc na to malowidło prawie czuć zimno jakiegoś mroźnego, grudniowego popołudnia tuż przed zachodem słońca.

PRZECZYTAJ: Świąteczne Choinki Cudów w Tomaszowie Lubelskim. Każda bombka to czyjaś historia

Uważny obserwator zauważy w centralnej części obrazu mężczyznę prowadzącego juczne zwierzę (osiołka lub muła), na którym siedzi kobieta okryta jakimś ciężkim płaszczem czy peleryną. To okrycie sprawia, że nie widać, że jest w stanie błogosławionym i że czas narodzin nastąpi zapewne już niedługo. Ależ to przecież Maryja z Józefem zmierzający do widocznej z lewej strony przeludnionej gospody! Szukają zapewne miejsca na nocleg i jeszcze nie wiedzą, że go tu nie znajdą…

Z Ewangelii znamy dalszą część tej opowieści, a malarz zgodnie ze swym stylem (bo jest autorem jeszcze kilku innych podobnych obrazów) połączył realia codziennego życia w swoim kraju z wydarzeniem sprzed kilkunastu wieków (artyście wolno!), które świętujemy co roku obchodząc Boże Narodzenie.

Obraz musiał być sukcesem, skoro syn artysty, Pieter Breugel Młodszy, skopiował go później i to kilka razy, ale oprócz swoich niewątpliwych walorów artystycznych i symbolicznych (zawiera aluzje do ówczesnej sytuacji politycznej w regionie i pewnych konkretnych, związanych z tym problemów), nadaje się do zilustrowania tej ważnej prawdy, że można nie zauważyć Boga przychodzącego do naszego ludzkiego świata i do naszego codziennego życia. Inaczej, ale równie trafnie, ujął to ks. Twardowski pisząc w swoim wierszu pt. „O uśmiechu w kościele”: „W kościele trzeba się od czasu do czasu uśmiechać, […] do tych co świąt nie przeżywają, ale przeżuwają”.

Czyż nie można odnieść tego do naszego, polskiego świętowania Bożego Narodzenia, które jakże często „przeżuwamy”, może nawet bardziej, niż „przeżywamy”?

To przeżywanie może też mieć wymiar bardzo praktyczny, wręcz społeczny, co trafnie przedstawił angielski pisarz XIX-wieczny Charles Dickens w swoim opowiadaniu „Opowieść wigilijna”. Pokazuje w nim nagłą i radykalną przemianę głównego bohatera. Jest nim Ebenezer Scrooge – niesympatyczny skąpiec i zrzędliwy sknera, który w noc wigilijną zmienia się pod wpływem wizji przychodzących doń różnych duchów ukazujących mu jego przeszłość, teraźniejszość i przyszłość (grożącą mu, jeśli się nie zmieni). Przejmujące wizje sprawiają, że Scrooge pojmuje, że życie jakie prowadził do tej pory, nie ma sensu. Wtedy – w tę opisywaną noc wigilijną – dokonuje się prawdziwy cud: dotychczas niesympatyczny i nielubiący ludzi skąpiec staje się kimś życzliwym, serdecznym i pomagającym innym. Czy nie o takie właśnie przeżywanie chodzi w znaku jednego miejsca więcej przy wigilijnym stole?

Co na to św. Ignacy Loyola, który był założycielem zakonu jezuitów?

O tym samym, co malarz Breugel, poeta Twardowski czy pisarz Dickens, traktuje jedna z propozycji modlitewnych, którą znajdujemy w Ćwiczeniach duchownych św. Ignacego Loyoli (dzisiaj wiele osób również w Polsce praktykuje je w formie tzw. rekolekcji ignacjańskich). Założyciel jezuitów proponuje zaprosić do modlitwy naszą ludzką wyobraźnię, i na tyle na ile to możliwe, przedstawić sobie jak Pan Bóg postrzega cały ten nasz świat. Loyola zaprasza wręcz, by w wyobraźni „widzieć Trzy Osoby Boskie, jak siedząc na swej królewskiej stolicy albo na tronie swego Boskiego Majestatu, spoglądają na całą powierzchnię i okrąg ziemi, i na wszystkie narody […] wsłuchać się w to, co mówią, mianowicie: Doprowadźmy do odkupienia rodzaju ludzkiego itd.” (Ćwiczenia duchowne nr 106-107).

W tej tzw. Kontemplacji o Wcieleniu chodzi więc o przeżycie jednej z najważniejszych prawd wiary chrześcijańskiej – prawdy o Bogu Wcielonym, który przychodzi do naszego świata i wkracza w naszą historię. Dokładnie o to samo chodzi w świętach Bożego Narodzenia: świętujemy wejście Jezusa w historię ludzkości dwa tysiące lat temu, ale też (albo przede wszystkim!) świętujemy Jego przyjście do naszego świata i do naszego życia: dzisiaj, tu i teraz - tak jak na obrazie Breugla.

Narodzenie Jezusa w Betlejem jest częścią Bożego planu, i tak powinniśmy to postrzegać, i w takiej perspektywie przeżywać święta Narodzenia Pańskiego i wszystkie inne, będące częścią tego samego Misterium – Bożego planu zbawienia.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
PRZESTRONNY DOM 220 m² | 13 ARÓW | ZAMOŚĆ, UL. GÓRNA Cena: 1290000 PLN Szukasz przestronnego domu w Zamościu, z dużą działką i miejscem dla całej rodziny? Ta nieruchomość daje znacznie więcej przestrzeni niż typowy dom miejski.Na sprzedaż wolnostojący dom o powierzchni użytkowej ok. 220 m², położony na dużej, 13-arowej działce przy ul. Górnej w Zamościu.To propozycja dla osób, które chcą mieszkać w mieście, ale jednocześnie mieć własny ogród, prywatność i przestrzeń, której trudno szukać przy współczesnej zabudowie jednorodzinnej.DOM DLA RODZINY – I NA LATAPowierzchnia około 220 mkw daje możliwość wygodnego zamieszkania większej rodzinie i zapewnia przestrzeń, której często brakuje w nowych, kompaktowych domach.Duża liczba pomieszczeń pozwala wydzielić strefę dzienną, sypialnie, gabinet czy dodatkowe pomieszczenia gospodarcze, zależnie od potrzeb przyszłych mieszkańców.Dom został wybudowany w 2002 roku i wykończony w 2003 roku. Wnętrze jest w bardzo dobrym stanie i nadaje się do użytkowania.13 ARÓW DZIAŁKI – PRAWDZIWA PRZESTRZEŃJednym z największych atutów tej nieruchomości jest działka o powierzchni 1300 m².To przestrzeń, która daje znacznie więcej możliwości niż typowa działka przy domu w mieście.Możesz stworzyć tutaj:- prywatny ogród,- miejsce do wypoczynku,- bezpieczną przestrzeń dla dzieci,- strefę rekreacyjną i miejsce na spotkania z rodziną,- ogród warzywny lub sad,- a nawet rozbudować istniejące zagospodarowanie – zgodnie z obowiązującymi przepisami.13 arów w granicach Zamościa to jeden z tych atutów, które docenia się szczególnie po zamieszkaniu.GARAŻ Dom posiada garaż w bryle budynku, co zapewnia wygodę codziennego użytkowania, szczególnie zimą.LOKALIZACJA – ZAMOŚĆ, UL. GÓRNANieruchomość położona jest w spokojnej części zabudowy jednorodzinnej, a jednocześnie w granicach miasta.To dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą rezygnować z wygody Zamościa, ale jednocześnie nie chcą mieszkać w zwartej zabudowie lub na niewielkiej działce.DLACZEGO WARTO ZOBACZYĆ TEN DOM?- 220 m² powierzchni użytkowej- duża 13-arowa działka- wolnostojący dom w Zamościu- garaż w bryle budynku- częściowe podpiwniczenie- przestrzeń dla większej rodziny- możliwość stopniowego unowocześnienia wnętrza- prywatny ogród i dużo miejsca wokół domu- spokojna zabudowa jednorodzinnaTO NIE JEST DOM DLA KAŻDEGO – I WŁAŚNIE W TYM TKWI JEGO POTENCJAŁJeżeli szukasz nowego domu w standardzie katalogowym, znajdziesz na rynku wiele takich ofert.Jeżeli natomiast zależy Ci na dużym, solidnym domu, dużej działce i lokalizacji w Zamościu, a jednocześnie chcesz mieć możliwość dostosowania wnętrza do własnych potrzeb, ta nieruchomość zasługuje na uwagę.Zapraszam na prezentację – najlepiej zobaczyć tę nieruchomość na żywo i samemu ocenić przestrzeń, działkę oraz możliwości, jakie daje ten dom.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠  ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠  ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠  ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Tomasz JuszczakDoradca ds. nieruchomościtel. 504 288 990e-mail: [email protected]ółnoc Nieruchomości Zamość Data dodania ogłoszenia: 23.09.2026 PRZESTRONNY DOM 220 m² | 13 ARÓW | ZAMOŚĆ, UL. GÓRNA
Nowoczesny dom o powierzchni 176 m² z zadbaną działką | Hrubieszów Cena: 890000 PLN Prezentujemy Państwu zadbany, gotowy do zamieszkania dom wolnostojący z użytkowym poddaszem, położony w Hrubieszowie przy ul. W. Jagiełły, na osiedlu Jagiellońskim.Dom o powierzchni 176 m² posadowiono na dużej, ogrodzonej i zagospodarowanej działce o powierzchni 33 arów (3300 m²).Nieruchomość łączy komfort przestronnego domu, prywatność dużej posesji i bliskość miejskiej infrastruktury. To propozycja dla osób, które szukają przestronnego domu dla rodziny, cenią sobie dużą ilość zielonej przestrzeni i możliwość wypoczynku we własnym ogrodzie, a jednocześnie chcą zachować wygodny dostęp do miasta. Funkcjonalny układ dwóch kondygnacji pozwala na komfortowe oddzielenie części wspólnej od bardziej prywatnej. Dom może być również dobrym rozwiązaniem dla rodziny wielopokoleniowej lub osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do pracy, nauki czy przyjmowania gości.Dużym atutem jest funkcjonalny parter przystosowany dla osób z trudnościami z poruszaniem się – zastosowano tutaj bezprogową przestrzeń oraz drzwi o szerokości 90 cm, co ułatwia swobodne przemieszczanie się po tej kondygnacji.PARAMETRY DOMUbudynek wolnostojący, murowany, podpiwniczonypowierzchnia mieszkalna domu: 176 m² (parter + użytkowe poddasze),dodatkowo 56 m² piwnicy z pomieszczeniami gospodarczymi i kotłownią,stan: gotowy do zamieszkania,własne centralne ogrzewanie - piec zasypowy na ekogroszek,ogrzewanie podłogowe,monitoringokna PCV trzyszyboweelewacja ocieplona styropianem, na zewnątrz pokryta tynkiem strukturalnym; stropodach ocieplony wełną mineralną o podwyższonych parametrach instalacje elektryczna, hydrauliczna, grzewcza i piec pochodzą z 2017 rokuDom w obecnym kształcie powstał w 2017 roku w wyniku gruntownej przebudowy, kapitalnego remontu oraz rozbudowy istniejącego, niewielkiego domu murowanego. Z pierwotnego budynku zachowano jedynie część konstrukcji murowanej – fundamenty zostały odpowiednio zaizolowane, wykonano nowe wylewki, a całość została poddana kompleksowej modernizacji i rozbudowie. W ramach inwestycji dom został powiększony o znaczną część parteru, całe poddasze i taras, dzięki czemu uzyskał zupełnie nową bryłę, funkcjonalność i standard. Zastosowano nowoczesne rozwiązania budowlane i instalacyjne, a nieruchomość została wykończona z dbałością o estetykę i detale.W praktyce jest to dom o standardzie i charakterze współczesnego budynku, który od 2017 roku funkcjonuje w obecnej formie. Jest zadbany, gustownie wykończony i gotowy do zamieszkania bez konieczności przeprowadzania dodatkowych prac remontowych.UKŁAD DOMUDom posiada przestrzeń mieszkalną na dwóch kondygnacjach. Parter stanowią pomieszczenia z . Cała kondygnacja została przystosowana do potrzeb osób z trudnościami w poruszaniu się – bezprogowa przestrzeń oraz drzwi o szerokości 90 cm zapewniają wygodną komunikację.Na parterze znajdują się:3 pokoje, w tym jeden z wyjściem na balkon,kuchnia,korytarz,łazienka.Użytkowe poddasze stanowi dodatkową, niezależną strefę domu, którą można wykorzystać jako część prywatną, pokoje dla dzieci, gabinet lub przestrzeń dla gości. Na poddaszu znajdują się:3 pokoje,garderoba,łazienka,hol.Obie kondygnacje łączy gustowna klatka schodowa ze schodami wykończonymi naturalnym drewnem, stanowiąca elegancki element wnętrza.Przestrzeń do wypoczynkuBezpośrednio przy domu znajduje się wyjątkowy, 50 metrowy zadaszony taras, który tworzy naturalne przedłużenie przestrzeni mieszkalnej i pozwala komfortowo spędzać czas na świeżym powietrzu.Na terenie posesji znajduje się również:wybrukowane teren przygotowany pod wolnostojący basen,miejsce na ognisko lub grilla,plac zabaw – idealny dla dzieci,część rekreacyjna,liczne nasadzenia, krzewy ozdobne i drzewa owocowe.Całość otoczona jest zielenią i kwiatami, dzięki czemu posesja zapewnia przyjemną atmosferę, prywatność i możliwość wypoczynku w spokojnym otoczeniu.DZIAŁKA I MEDIApowierzchnia działki: 33 ary / 3300 m²działka jest ogrodzona i zagospodarowanana posesję prowadzi zautomatyzowana brama, furtka wyposażona jest w domofonpodjazd i ciągi piesze przy domu wyłożone są kostką brukową, podjazd i miejsca postojowe utwardzonedziałka jest monitorowana nowoczesnym systemem kamerenergia elektryczna: z sieciwoda: z sieci miejskiej oraz na potrzeby gospodarcze własna studniakanalizacja: szamboDuża powierzchnia działki daje wiele możliwości wykorzystania – od rodzinnego wypoczynku i rekreacji, przez ogród, aż po stworzenie własnej, prywatnej przestrzeni do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Dojrzała zieleń, drzewa owocowe, nasadzenia i ogrodzenie sprawiają, że posesja jest już zagospodarowana i nie wymaga tworzenia ogrodu od podstaw.LOKALIZACJADom położony jest przy ul. W. Jagiełły, na osiedlu Jagiellońskim w Hrubieszowie, na spokojnych obrzeżach miasta. Otoczenie zieleni i drzew pozwala cieszyć się spokojem oraz prywatnością. Jednocześnie, dojazd do centrum Hrubieszowa zajmuje kilka minut samochodem, dzięki czemu mieszkańcy mogą wygodnie korzystać ze sklepów, szkół, usług i pozostałych punktów infrastruktury miejskiej.Ta nieruchomość będzie odpowiednia dla rodziny lub osób szukających stworzenia własnego miejsca do pracy, z wykorzystaniem dostępnej przestrzeni zarówno domu jak i działki.Dom jest zadbany i nowoczesny, nie wymaga pilnych nakładów. Dużemy metraż pozwoli wygodnie mieszkać tu nawet większej rodzinie, oferując przestronne i funkcjonalne wnętrza. Co ważne, dom charakteryzuje się też niskimi kosztami utrzymania a własne ogrzewanie gwarantuje niezależność. To idealne miejsce dla osób ceniących spokój, przestrzeń i bliskość natury.Zapraszam na prezentację, to miejsce zasługuje by zobaczyć je na żywo.Justyna Łagoda 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322- 400 ZamośćPomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości.Nasz doradca kredytowy bezpłatnie pomoże Ci sprawdzić zdolność kredytową i przedstawi najkorzystniejszą ofertę z ponad 10 banków!Posiadasz podobną nieruchomość? Zadzwoń i skorzystaj z bezpłatnej konsultacji, gdzie odpowiem na pytania dotyczące Twojej nieruchomości, jej ceny oraz procesu sprzedaży.. Data dodania ogłoszenia: 18.09.2026 Nowoczesny dom o powierzchni 176 m²  z zadbaną działką | Hrubieszów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z.Z. Treść komentarza: Co widze po komentarzu odezwał sie kretyn PiSuaru i przydupas patologi oszustow na niespotykana skale . Ci oszusci kradli gdzie tylko sie dało nawet bylo malo mieli bliskie kontakty z ludźmi CRYPTOWUT jak teraz wyszło jak szydło z worka . Data dodania komentarza: 28.09.2026, 19:42 Źródło komentarza: Tych PIN-ów lepiej nie ustawiaj. Złodziej sprawdzi je jako pierwsze Autor komentarza: Taka prawda. Treść komentarza: Prawde mówiąc Ci ludzie jak ten ksiadz i te jego urzedniczki oraz cała patologia PiSowska nie maja honoru , ambicji i wstydu za grosz dla nich Polska to był folwark brudnych pieniedzy na niespotykana skale . Data dodania komentarza: 28.09.2026, 19:28 Źródło komentarza: Atak w opactwie w Jarosławiu. Nie żyje ksiądz. Tusk: morderca będzie ukarany z całą surowością Autor komentarza: Daw Treść komentarza: Jestem osobą autystyczną, mam 25 lat. Kiedy byłem uczniem społecznego liceum, na lekcjach języka polskiego słyszałem ze strony mojej wychowawczyni Pani Bożeny Dąbrowskiej, że jestem bezczelny dlatego, że nie patrzę się w oczy. Wielokrotnie byłem przez nią określany jako wygłaskany, rozpieszczony, leniwy, nierozumny. Nauczycielka często rozmawiała na mój temat z klasą w trzeciej osobie, nastawiając na mnie innych uczniów, doprowadzając tym sposobem do tego, że bardzo zamknąłem się w sobie i byłem odizolowany od rówieśników, mówiła mi żebym poszedł do przedszkola, że współczuje mojej mamie, pisała moje błędne odpowiedzi na tablicy, waliła pięściami w biurko i krzyczała na mnie. Pani Bożena wielokrotnie mówiła mi, że nie zdam matury, wypowiadam się jak prostak, że wywalą mnie ze szkoły i nie nadaję się do pracy fizycznej. Mimo to ze wszystkich matur, które zdawałem uzyskałem dobre wyniki. Uważam, że gdyby nie mój stan psychiczny do którego doprowadziły mnie państwa metody edukacji zdałbym matury znacznie lepiej. Wyżej wymieniona nauczycielka słynęła z tego, że w każdej klasie znajdowała ofiarę, nad którą się znęcała. Na cel wybierała zwykle osoby z rozbitych rodzin, zamknięte w sobie, samotne. Kiedy powiedziałem o sytuacjach które opisałem wicedyrektorowi, ten stwierdził, że powinienem wziąć się do roboty, a nie siedzieć i użalać się nad sobą, że jest mi w życiu źle. W trzeciej klasie liceum miałem bardzo wyraźne objawy depresji do której doprowadziło mnie poniżanie ze strony nauczyciela i odizolowanie od klasy. Nie byłem w stanie się uczyć, bardzo cierpiałem, mimo to, żaden z nauczycieli mi nie pomógł, zamiast tego doświadczałem poniżania również ze strony innego nauczyciela. W przypadku Pani Sulewskiej nauczyciel nie tylko nie reagował na to, że klasa mi dokucza, ale wręcz cieszył się z tego dlatego, że będąc w depresji nie byłem w stanie się uczyć i denerwowałem tym nauczyciela. Szkołę społeczną skończyłem z bardzo silną chorobą nerwową i depresją, na studiach otrzymałem skierowanie do szpitala psychiatrycznego i do dzisiaj muszę przyjmować leki psychotropowe. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 17:50 Źródło komentarza: Długa lista docenionych. Jakie nagrody dla zamojskich nauczycieli? Autor komentarza: Dawid Treść komentarza: Jestem osobą autystyczną, mam 25 lat. Kiedy byłem uczniem społecznego liceum, na lekcjach języka polskiego słyszałem ze strony mojej wychowawczyni Pani Bożeny Dąbrowskiej, że jestem bezczelny dlatego, że nie patrzę się w oczy. Wielokrotnie byłem przez nią określany jako wygłaskany, rozpieszczony, leniwy, nierozumny. Nauczycielka często rozmawiała na mój temat z klasą w trzeciej osobie, nastawiając na mnie innych uczniów, doprowadzając tym sposobem do tego, że bardzo zamknąłem się w sobie i byłem odizolowany od rówieśników, mówiła mi żebym poszedł do przedszkola, że współczuje mojej mamie, pisała moje błędne odpowiedzi na tablicy, waliła pięściami w biurko i krzyczała na mnie. Pani Bożena wielokrotnie mówiła mi, że nie zdam matury, wypowiadam się jak prostak, że wywalą mnie ze szkoły i nie nadaję się do pracy fizycznej. Mimo to ze wszystkich matur, które zdawałem uzyskałem dobre wyniki. Uważam, że gdyby nie mój stan psychiczny do którego doprowadziły mnie państwa metody edukacji zdałbym matury znacznie lepiej. Wyżej wymieniona nauczycielka słynęła z tego, że w każdej klasie znajdowała ofiarę, nad którą się znęcała. Na cel wybierała zwykle osoby z rozbitych rodzin, zamknięte w sobie, samotne. Kiedy powiedziałem o sytuacjach które opisałem wicedyrektorowi, ten stwierdził, że powinienem wziąć się do roboty, a nie siedzieć i użalać się nad sobą, że jest mi w życiu źle. W trzeciej klasie liceum miałem bardzo wyraźne objawy depresji do której doprowadziło mnie poniżanie ze strony nauczyciela i odizolowanie od klasy. Nie byłem w stanie się uczyć, bardzo cierpiałem, mimo to, żaden z nauczycieli mi nie pomógł, zamiast tego doświadczałem poniżania również ze strony innego nauczyciela. W przypadku Pani Sulewskiej nauczyciel nie tylko nie reagował na to, że klasa mi dokucza, ale wręcz cieszył się z tego dlatego, że będąc w depresji nie byłem w stanie się uczyć i denerwowałem tym nauczyciela. Szkołę społeczną skończyłem z bardzo silną chorobą nerwową i depresją, na studiach otrzymałem skierowanie do szpitala psychiatrycznego i do dzisiaj muszę przyjmować leki psychotropowe. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 17:45 Źródło komentarza: Zamojski "Społeczniak" najlepszą szkołą na Zamojszczyźnie. Jak poszło innym liceom w regionie? Autor komentarza: Mieszkanka. Treść komentarza: Dla takich ludzi szowinizmu nie powinno byc zadnego pobłażania . To dranstwo nie powinno nawet panoszyc sie po naszym miescie jak Zamosc głosząc do nienawisci i rasizmu , takich ludzi powinna dotyczyć odpowiednia kara zeby zapamiętali do konca zycia ta patologiczna osoba . Nie zyczymy sobie taki ludzi w naszym miescie . Data dodania komentarza: 28.09.2026, 15:47 Źródło komentarza: Zamość: Skazana nieprawomocnym wyrokiem Oliwia Olejniczak wyróżniona za „niezłomną postawę” Autor komentarza: gratuluję Treść komentarza: Kto kogo przezywa sam tak się nazywa. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 13:49 Źródło komentarza: Tych PIN-ów lepiej nie ustawiaj. Złodziej sprawdzi je jako pierwsze
Reklama
Reklama
Reklama