Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 08:23
Reklama
Reklama

Ta karta może uratować wakacyjny budżet

EKUZ. Warto go mieć w portfelu przed wyjazdem za granicę. Ale sama karta nie zawsze wystarczy, żeby uniknąć wysokich rachunków za leczenie.
EKUZ. Warto go mieć w portfelu przed wyjazdem za granicę. Ale sama karta nie zawsze wystarczy, żeby uniknąć wysokich rachunków za leczenie.
EKUZ. Warto go mieć w portfelu przed wyjazdem za granicę. Ale sama karta nie zawsze wystarczy, żeby uniknąć wysokich rachunków za leczenie.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Wakacyjna walizka zwykle kojarzy się z kremem z filtrem, dokumentami, ładowarką i strojem kąpielowym. Jest jednak jeszcze jedna rzecz, o której wielu turystów przypomina sobie dopiero wtedy, gdy pojawia się problem zdrowotny. To Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, czyli EKUZ.

Karta jest bezpłatna i może okazać się bardzo pomocna podczas podróży po Europie. Potwierdza prawo do korzystania z publicznej opieki zdrowotnej w krajach Unii Europejskiej, EFTA oraz w Wielkiej Brytanii. 

Nie jest jednak magiczną przepustką do darmowego leczenia w każdej sytuacji.

EKUZ działa, ale na zasadach danego kraju

Najważniejsze jest to, że EKUZ daje prawo do leczenia niezbędnego i nieplanowanego. Chodzi więc o sytuacje nagłe: chorobę, uraz, wypadek czy pogorszenie stanu zdrowia podczas pobytu za granicą.

Nie oznacza to jednak, że polski turysta zawsze zostanie przyjęty bezpłatnie. Karta działa na zasadach państwa, w którym przebywamy. Jeśli mieszkańcy danego kraju dopłacają do wizyty u lekarza, leków, hospitalizacji albo transportu medycznego, turysta z Polski również może zostać obciążony taką dopłatą.

EKUZ obejmuje przede wszystkim publiczny system ochrony zdrowia. To ważne, bo w popularnych kurortach turyści często trafiają do prywatnych klinik lub gabinetów, które nie rozliczają świadczeń w ramach publicznej opieki. Wtedy rachunek może zostać wystawiony bezpośrednio pacjentowi.

Zwykła infekcja może kosztować fortunę

Ryzyko wysokich kosztów dobrze pokazuje raport „Koszty Leczenia Polaków za Granicą 2026”, przygotowany przez Compensę i Global Assistance Polska. Wynika z niego, że najpoważniejsze wydatki podczas wakacji często nie biorą się z ekstremalnych zdarzeń, ale z pozornie zwykłych problemów zdrowotnych.

Zatrucie pokarmowe, infekcja, oparzenie słoneczne, uraz przy basenie, złamanie czy kontuzja – w Polsce takie sytuacje zwykle nie kojarzą się z finansową katastrofą. Za granicą mogą jednak oznaczać rachunki liczone w setkach, tysiącach, a czasem dziesiątkach tysięcy euro.

CZYTAJ TEŻ: Najniższa krajowa w górę, ale mniej niż w ostatnich latach

Według danych przytaczanych w raporcie średni koszt wizyty ambulatoryjnej wynosi około 

490 euro w Turcji, 450 euro w Egipcie, 377 euro w Tajlandii, 227 euro we Włoszech, 189 euro w Hiszpanii i 184 euro w Grecji

A to tylko podstawowa pomoc medyczna, bez dłuższej hospitalizacji czy transportu specjalistycznego.

Poza Europą karta nie pomoże

Szczególnie ostrożni powinni być turyści wybierający się poza Unię Europejską i kraje EFTA. EKUZ nie obowiązuje m.in. w Egipcie, Tunezji, Turcji czy Tajlandii. W takich miejscach koszty leczenia turysta musi pokryć samodzielnie, chyba że ma wykupione odpowiednie ubezpieczenie turystyczne.

To ważne, bo wiele popularnych kierunków wakacyjnych znajduje się właśnie poza systemem, w którym działa EKUZ. Jednocześnie to tam często pojawiają się problemy związane ze zmianą klimatu, wysokimi temperaturami, lokalną kuchnią czy drobnymi urazami podczas aktywnego wypoczynku.

CZYTAJ: Mundial, jakiego jeszcze nie było. Nowe zasady, trzy kraje i piłka z czujnikiem

Zwykłe skaleczenie, które zostanie zlekceważone, może skończyć się zakażeniem. Ból brzucha może wymagać konsultacji i badań. Uraz na wycieczce może oznaczać konieczność transportu do szpitala. Każda z tych sytuacji za granicą ma swoją cenę.

Największy koszt? Często powrót do Polski

Jednym z najważniejszych ograniczeń EKUZ jest transport medyczny do kraju. NFZ nie pokrywa w ramach karty kosztów przewiezienia pacjenta do Polski, jeśli po chorobie lub wypadku nie może on wrócić zwykłym samolotem, autokarem czy samochodem.

A to właśnie transport medyczny bywa jednym z najdroższych elementów całej pomocy. Specjalistyczny lot, dodatkowy personel medyczny, miejsce leżące w samolocie czy transport w szczególnych warunkach potrafią kosztować więcej niż samo leczenie.

Dlatego eksperci podkreślają, że EKUZ warto mieć zawsze, ale nie należy traktować jej jako pełnego ubezpieczenia wakacyjnego. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest połączenie karty z komercyjną polisą turystyczną, obejmującą koszty leczenia, transport medyczny, assistance i odpowiednio wysoką sumę ubezpieczenia.

Kartę można wyrobić bezpłatnie

EKUZ wydaje Narodowy Fundusz Zdrowia. Karta jest bezpłatna i wystawiana osobno dla każdej osoby, więc w przypadku rodzinnego wyjazdu każdy uczestnik powinien mieć własny dokument.

Wniosek można złożyć m.in. przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP, a także osobiście w oddziale NFZ. Przy osobistej wizycie kartę można otrzymać tego samego dnia. W sezonie wakacyjnym, gdy wniosków jest więcej, załatwianie sprawy drogą elektroniczną lub korespondencyjną może potrwać dłużej.

Warto sprawdzić ważność karty przed wyjazdem, a nie dopiero na lotnisku. Jeśli turysta zapomni EKUZ, w nagłej sytuacji może wystąpić o certyfikat tymczasowo zastępujący kartę, ale to dodatkowa formalność w momencie, gdy i tak pojawia się stres związany z chorobą lub wypadkiem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: łomajgod Treść komentarza: nie odpowiedziałeś na najważniejsze pytanie ignorancie! jakie pieniądze Polska zarobi na tranzycie? piszesz o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia, i udajesz mądrego. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 19:09 Źródło komentarza: S17 między Tomaszowem a Hrebennem na półmetku. Kiedy pojedziemy nową trasą? Autor komentarza: Z Treść komentarza: Czego by nie mówić, ta niewiasta w czerwonym całkiem, całkiem... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:56 Źródło komentarza: Pożegnanie Zofii Żyły w Trzeszczanach. Bibliotekarka z sercem na dłoni odchodzi na emeryturę Autor komentarza: impreza Treść komentarza: Było suuuper ! A teraz kolej na " Jakuby " ( Bohme) , i Altstadtfest Zgorzelec- Gorlitz od 28 - 30 sierpnia. Byłem z rodziną wracając znad morza, co tam się działo, tłumy ludzi, wystawcy regionalni, śpiewy, tańce , "spływ na byle czym po Nysie Łużyckiej " no i ta przyjaźń sąsiedzka , Było cudownie po obu stronach miasta., przez 3 dni. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Tysiące gości, lokalne smaki i muzyczne emocje Autor komentarza: Kim Dzong Una Treść komentarza: Nie umieszczane komentarze to dowód na to , że redaktor jest cenzorem i zapewne artykuł był sponsorowany. Brawo Data dodania komentarza: 11.08.2026, 06:32 Źródło komentarza: Trzeszczany Drugie: Otwarto nową świetlicę wiejską za prawie 1 mln zł Autor komentarza: Zawiedziony wyborca z POMu Treść komentarza: A ten rodzynek co tak rży jakby ser zobaczył. A prawda lampy oświetlenia drogowego załatwił. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 23:03 Źródło komentarza: Pożegnanie Zofii Żyły w Trzeszczanach. Bibliotekarka z sercem na dłoni odchodzi na emeryturę Autor komentarza: Titanic całą naprzód Treść komentarza: Panie dziennikarzu proszę zapytać o podwyżki 50 procentowe za odbiór śmieci . Kilka dni po otwarciu świetlicy sołtys radna i przewodnicząca KGW Szymańska Iwona roznosiła informacje o podwyżce. Cieszą się ludziska. Miało być lepiej i jest. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 21:29 Źródło komentarza: Trzeszczany Drugie: Otwarto nową świetlicę wiejską za prawie 1 mln zł
Reklama
Reklama
Reklama