Te zdarzenia rozegrały się 17 czerwca w Rogóźnie (gmina Tomaszów Lubelski). Pijana kobieta urządziła prawdziwą "demolkę" przy ulicy Zamojskiej.
Czytaj też: Biłgoraj: Spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym [ZDJĘCIA, WIDEO]
Uszkodziła znak, samochód i garaż
- We wtorek popołudniu otrzymaliśmy zgłoszenie, że kierująca samochodem osobowym marki Peugeot wjechała najpierw w znak drogowy, potem w zaparkowany pojazd, a następnie uderzyła w metalowy garaż - relacjonuje młodszy aspirant Aneta Brzykcy z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.
Z 29-latką z gminy Łaszczów podróżował 34-latek z gminy Krynice.
Przeczytaj: Policja odnalazła 82-latka z Zamościa 20 km od domu. Staruszek z demencją był w Krasnobrodzie
Buszujący w zaroślach
- Kobieta chciała „dogadać się” z właścicielem uszkodzonego pojazdu, ale kiedy usłyszała, że pracownik stacji paliw dzwoni po policję, wspólnie z pasażerem zaczęli uciekać w pobliskie zarośla. W bezpośrednim pościgu ujęli ich policjanci z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji z tomaszowskiej jednostki - dodaje policjantka z Tomaszowa Lubelskiego.
W trakcie policyjnych czynności potwierdzono, że zarówno kierująca, jak i jej pasażer byli nietrzeźwi. Każde z nich miało w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Dodatkowo 29-latka prowadziła samochód mimo obowiązującego zakazu, który wcześniej wydał sąd w Tomaszowie Lubelskim.
Pojazd został odholowany na strzeżony parking. Kobieta wkrótce stanie przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości i złamanie zakazu grozi jej kara nawet do 5 lat więzienia.


Napisz komentarz
Komentarze