– W każdym meczu o choćby jeden punkt będzie niesamowicie trudno, dlatego nie odważę się powiedzieć, jaka łączna zdobycz punktowa w tych trzech potyczkach mnie zadowoli. Myślę, że te wszystkie drużyny będą grały w najsilniejszych składach, bo mają konkretne cele. W dodatku rozgrywki Superligi są nieobliczalne – mówi Piotr Kostrubiec, menedżer i trener Akademii Zamojskiej.
PRZECZYTAJ TEŻ: Akademia Zamojska rozpoczęła drugą rundę od porażki u siebie
Zamojski zespół w tych trzech spotkaniach reprezentować będą Piotr Chodorski, Jan Zandecki i Czech Michal Obeslo. Ten ostatni borykał się z kontuzją. Wystąpił co prawda w wyjazdowym meczu z KTS Gliwice (Akademia Zamojska przegrała 2:3), ale nie poradził sobie z Grzegorzem Felkelem, któremu uległ 0:3.
– Michal doznał naciągnięcia mięśnia dwugłowego. Zapewnił mnie, że z jego zdrowiem jest już dużo lepiej. I że będzie w stu procentach gotowy na najbliższe mecze – informuje Piotr Kostrubiec.
Z zespołami z Gdańska i Olesna Akademia Zamojska zagra we własnej hali sportowej przy ul. Błonie 1K w Zamościu. Pierwszy mecz odbył się w środę, 12 marca, drugi – w piątek, 14 marca. W Toruniu zamościanie zagrają w niedzielę, 16 marca o godz. 16.
– Wszystkie trzy mecze zapowiadają się bardzo ciekawie. W zespole z Gdańska, który zajmuje obecnie w tabeli Superligi trzecie miejsce, występują m.in. Fin Benedek Olah, Portugalczyk Diogo Carvalho i Koreańczyk Taehyun Kim. Mocnym punktem drużyny jest też Szymon Malicki. Myślę, że z tego grona wyłoni się skład gdańskiego zespołu na mecz w Zamościu. Natomiast nie jestem w stanie przewidzieć, jakie składy do walki z nami szykują zespoły z Olesna i Torunia, ale należy się spodziewać mocnej obsady – mówi Kostrubiec.

Napisz komentarz
Komentarze